Ochronki Zjednoczonego Koła Ziemianek

Ochronki działały zgodnie z okólnikiem nr 3 wydanym przez generalnego gubernatora warszawskiego dla Okręgu Naukowego Warszawskiego w 1900 roku. Pozwolenie wydawał gubernator, a w Warszawie oberpolicmajster.„ l) O kaźdem udzielonem pozwoleniu na ochronkę Gubernator jest obowiązany komunikować, ze wskazaniem miej­sca, w którem się ochronka znajduje, kuratorowi Okr, Nauk. Warszawskiego, celem zarządzenia nad ochronkami dozoru, w osobie przedstawicieli miejscowych dyrekcji naukowych;

2) Gubernator powinien wszystkich podwładnych sobie urzęd­ników, odbywających objazdy urzędowe, jako to: komisarzy do spraw włościańskich, naczelników powiatów i naczelników straży ziemskiej, zobowiązać, iżby przy swoich objazdach urzę­dowych, koniecznie odwiedzali i ochronki, szczegółowo ogłądali ich lokale, i przekonywali się, czy do ochronek nie przyj­muje się dzieci starszych ponad 7 lat, i czy się w nich nie odbywa nauczanie przedmiotów lub języków z książek lub kajetów;

3) Celem zapobieżenia możliwości przyjmowania do ochronek dzieci starszych ponad 7 lat, należy zobowiązywać założycieli, by każda ochrona posiadała specjalną księgę do zapisywania dzieci, i by do te] księgi wszywano metryki wszyst­kich dzieci, uczęszczających do ochronki. Księgi te, na każ­de żądanie powinny być okazywane osobom rewidującym, które, drogą wywoływania dzieci i sprawdzanie metryk, łatwo przekonać się mogą, czy w danej ochronce jest przestrzegany przepis o wieku dzieci;

4) założycieli ochronek należy zobo­wiązywać do komunikowania władzy miejscowej wiadomości o osobach, które będą powołane przez nich do zajęć z dziećmi, jak również o wszelkich zmianach w składzie tych osób. Urzę­dnicy policji miejscowej (naczelnicy powiatów, policmajstrowie i inni) powinni zbierać najdokładniejsze dane o cechach mo­ralnych i o prawomyślności osób, .dopuszczanych do zajęć z dziećmi;

5) przy wydawaniu pozwolenia na otwarcie ochron­ki, należy w każdym poszczególnym wypadku uprzedzać za­równo założycieli, jak i osoby, zajmujące się dziećmi, że na nich ciąży cała odpowiedzialność za prawidłowy bieg spraw w zakładzie, i że, na wypadek wykrycia w nim nauczania po­tajemnego, założyciele i osoby, zajmujące się dziećmi, będą pociągane do surowej odpowiedzialności;

6) o wszystkich wy­krytych wypadkach potajemnego nauczania w ochronkach po­lecono gubernatorom komunikować głównemu naczelnikowi kraju, celem wymierzenia winnym należytej kary. Komuniku­jąc o powyższem kuratorowi okręgu naukowego, naczelnik główny kraju prosił zarazem o zalecenie urzędnikom dyrekcji naukowych, by, przy objazdach urzędowych, przedsiębranych dla obejrzenia zakładów naukowych, zwiedzali też i ochronki, przytem jenerał gubernator nadmienił, że wykazy ochronek, które założyć pozwolono, będą we właściwym czasie komuni­kowane kuratorowi. Na skutek tego, kurator Okręgu naukowe­go polecił swym podwładnym mieć baczenie na ochronki i, w razie wykrycia w nich nauczania potajemnego, donosić o tem bezpośrednio zwierzchności Okręgu naukowego, nie czyniąc na miejscu żadnych rozporządzeń, a to stosownie do uwagi do art. 61, t. XI, cz. l zbioru ustaw instytucji naukowych i zakła­dów szkolnych, w wyd. z r. 1893.”20

Kurator Okręgu Naukowego Warszawskiego wyznaczał osoby odpowiedzialne za nadzór, które kontrolowały czy nie prowadzi się w nich nauczania przedmiotów lub języków z książek i kajetów. Wykrycie potajemnego nauczania było surowo karane. 30 października 1906 roku generalny gubernator warszawski zniósł kary za potajemne nauczanie.

W roku 1903w Królestwie Polskim utworzono 35 ochron, w 1904 roku było ich już 70, natomiast w latach 1905-1914 powstało 389 placówek tego rodzaju.

Ochronki mogły zakładać osoby prywatne, fabryki, wsie, miasta i miasteczka.

W ochronach można było prowadzić nauczanie po uzyskaniu pozwolenia, zaś osoba zajmująca się uczeniem musiała mieć ukończone 4 klasy.

Od 1906 roku wyodrębnić można dwa typy ochron21:

  • dla dzieci do lat 7, przy czym podkreślano, że nie powinny one wykonywać prac na sprzedaż,
  • dla dzieci starszych.

W dniu 7 czerwca 1906 roku utworzono Koleżeńskie Kółko Ochroniarek współpracujące ze Zjednoczonym Kołem Ziemianek, do którego należały kobiety pracujące w guberni: warszawskiej, kaliskiej, lubelskiej, siedleckiej, płockiej, piotrkowskiej i radomskiej. W ramach Kółka postanowiono założyć kasę wzajemnej pomocy, składki na ten cel uzależnione były od pensji ochroniarki. Przy dochodach wynoszących 60 rubli rocznie składka wynosiła 10 kopiejek miesięcznie, gdy pensja mieściła się w granicach od 60 do 100 rubli rocznie – składka 15 kopiejek na miesiąc, zaś przy zarobkach po wyżej 100 rubli rocznie – składka 20 kopiejek miesięcznie.

Zazwyczaj ochronki zakładano przy dworach. Koszt powszechnie stosowanej ochrony: 250-300 rubli, w tym pensja dla ochroniarki 80-120 rubli, utrzymanie, 60 rubli opłaty oraz potrzebne materiały.

Powstawały również ochronki sezonowe tylko na czas pilnych prac. Warunki pracy najlepsze były przy fabrykach, gdzie ochroniarki zarabiały około 40 rubli miesięcznie. Dodatkowo otrzymywały opał, światło, ogród oraz utrzymanie dla dwóch krów.

Program, według którego powinny działać ochronki22:

„Pogadanki – należy uważać za najpoważniejszą pracę dla umysłu dziecięcego, jednakże nie wolno przeciążać młodych istot, trzeba dużo mówić o Bogu.

Przyroda – godne zalecenia wycieczki z dziećmi na pola, łąki, do lasu, a przy tym wrodzoną spostrzegawczość i zainteresowanie danym przedmiotem.

Prace ręczne – aby pobudzić umysł do stopniowego rozwoju oraz wyrabiać zaradność, zręczność i praktyczność

Zabawa – zawsze następowały po pracy lub pogadance, trwającej 20 do 30 min. – nigdy zaś przed pracą. Miało to za zadanie wpoić dzieciom, że zabawa należy się tylko tym, co pracują. Celem zabawy było danie dzieciom zajęcia zgodnego z ich naturą, wzmocnić ciało, ćwiczyć zmysły, zająć umysł i za pośrednictwem zmysłów zapoznać się z naturą i ludźmi”.

W ochronie dziecko miało poznać wartość porządku i czystości. Wymagano od dzieci, aby przychodziły do ochrony już umyte, uczesane, co miało wywierać wpływ na ich matki.

Podstawą ładu i porządku zajęć w ochronie był z góry postanowiony rozkład czasu czyli plan, którego wypełnienie ochroniarka przestrzegała z całą systematycznością i punktualnością.

Od 12 lipca 1907 roku gen. Skałon wydał zakaz otwierania ochronek bez zgody i „opracowanych” specjalnie dla nich ustaw.

O wadze, jaką Ziemianki przywiązywały do ochron świadczy referat wygłoszony na posiedzeniu delegacji gospodyń wiejskich. „Siła każdego narodu spoczywa na ludzie, z niego wyszły lub wychodzą wszystkie sfery społeczne, w nim się one odradzają i jego sokami żyją… Ludem powinni się zająć Ci, którzy z jego potu żyją, jego sił potrzebują i z nim bezpośrednio obcują… Wieśniacy zaledwie, że hodują swe dzieci nieraz mniej troskliwie od inwentarza, nie domyślając się nawet potrzeby rozumnego wychowania… Polem i środowiskiem ku temu są ochrony. Otoczywszy opieką dziatwę wiejską damy możliwość matkom zajęcia się pracą zarobkową…23”

Od 1906 roku działalność Zjednoczonego Koła Ziemianek zostaje wzmożona także w zakresie kursów ochroniarskich. Kursy organizowane były bardzo często i różny był czas ich trwania.

Powstaje Szkoła Ochroniarek w celu podniesienia i ujednolicenia pracy w ochronach, które licznie zaczęto zakładać we dworach. Ochronę prowadziła zawsze właścicielka dworu, utrzymując ją, płacąc wynagrodzenie ochroniarkom oraz kupując pomoce naukowe.

7 czerwca 1906 roku odbył się I zjazd ochroniarek. Zasadniczym postulatem było: urządzanie corocznych zjazdów oraz kursów wakacyjnych.

3 kwietnia 1907 roku odbył się 14-dniowy kurs, w którym udział wzięło ok. 200 uczestniczek, z tego:

89 – gub. warszawska

20 – „ kaliska

14 – „ radomska

13 – „ płocka

12 – „ piotrkowska

11 – „ lubelska

4 – „ łomżyńska

2 – „ suwalska

5 – „ Litwa

2 – „ Podole

1 – „ Żytomierz.

177

W programie kursu:

Religia – kształtowanie duchowej osobowości

Pedagogika

Metodyka i praktyczne nauczanie języka polskiego

Historia Polski

Nauki przyrodnicze

Arytmetyka

Prowadzenie chóru

Nauki plastyczne

Pogadanki na temat higieny, fizjologii człowieka, geografii Polski, prawa gminnego, ogrodnictwa, ziół leczniczych, społecznej roli ochroniarki.

Z.K.Z. przeprowadziło analizę dotyczącą wyposażenia i liczby ochron, zajęć dzieci oraz warunków bytu i pracy ochroniarek.

Szczegółowo omówiono 55 ochron:

  • 4 przy fabrykach,
  • 12 w osadach lub miasteczkach,
  • 39 na dworach.

Ogólna liczba dzieci uczęszczających do ochron w zimie wynosiła 2874, natomiast w okresie lata – 1624. Na podstawie tych danych wyliczono przeciętną liczbę dzieci w ochronie, która dla zimy wynosiła 53, a średnia dla lata – 37.

W analizowanych ochronach wiek dzieci zawierał się w przedziale od 5 miesięcy do 15 lat. Ochrona więc opiekowała się dziećmi w wieku niemowlęcym oraz szkolnym wbrew założeniom, gdyż wiek uprawnionych wynosił 3 – 8 lat.

Koszt utrzymania ochronek to przeciętnie 315 rubli, najwyższy 775 rubli, najniższy 200 rubli, w zakres którego wychodziły24:

  • pensja i utrzymanie ochroniarki,
  • opał i światło,
  • pomoce naukowe i materiały do robót.

Koszt na 1 dziecko wynosił około 4 rubli rocznie.

W programach nauczania znalazły się:

  • język polski
  • historia
  • matematyka
  • religia
  • robótki: szycie, cerowanie, haft, szydełkowanie, roboty ze sznurka, słomy, wikliny, praca w ogrodzie.

Najliczniej ochronki powstawały przy dworach i we wsiach bez dworów. Okres od 1905 – 1914r. wykazuje 389 ochron utrzymywanych przez Ziemianki.

Ziemianki starały się pomagać prowadzącym taką działalność poprzez metodyczne wskazówki z zakresu zajęć z dziećmi w ochronach. Organizowały pogadanki z chemii i fizyki, lekcje śpiewu, rysunków i gimnastyki, lekcje robót, zwiedzanie wystaw sztuk pięknych.

Proponowano również w celu rozbudzenia zainteresowań plastycznych pomalowanie stołów w ochronach oraz urządzanie wspólnych zabaw dziatwy wiejskiej i dzieci ze dworu.

Zjednoczone Koło Ziemianek organizowało pogadanki dla ochroniarek, na przykład na tematy dotyczące hodowli i uprawy roślin, hodowli pokojowej i gruntowej kwiatów, wiadomości z praktycznego warzywnictwa, o dzikich ziołach i ich zbieraniu oraz hodowli ziół w ogródkach.

Stowarzyszenie Ziemianek prowadziło szereg dyskusji na tematy dotyczące osób pracujących w ochronach jak i ich działalności. Poruszano kwestie wakacji dla ochroniarek, urządzanie dorocznych zjazdów oraz kursów wakacyjnych. Podejmowano próby oceny wartości pedagogiczna robót wykonywanych w ochronach.

Ziemianki uchwaliły, „że niezależnie od letniej przerwy w czasie której dzieci nie uczęszczają do ochrony, a która przeznaczona jest na odpoczynek – ochroniarka otrzymywać winna na Wielkanoc urlop trzytygodniowy, aby w ciągu dwóch tygodni poświątecznych mogła wziąć udział w kursach pedagogicznych i ogólnokształcących w Warszawie. Urządzeniem kursów zająć się ma ZKZ w porozumieniu z przedstawicielkami ochronek. Nadto w ciągu zebrania zaznaczona została potrzeba utworzenia kasy przezorności dla ochroniarek”25.

Ochronki do 1918 roku pełniły funkcje tajnych szkółek, w których uczono dzieci j. polskiego, historii, literatury, geografii. Do ochronek przyjmowano wszystkie dzieci, które przebywały pod opieką ochroniarek którymi były nauczycielki wiejskie, wychowanki szkół gospodarczych lub kursów ochroniarskich. Pod patronatem Ziemianek zorganizowano w Warszawie w 1909 roku 2-letnią szkołę dla ochroniarek. Opłata wynosiła 160 rubli rocznie.

Przypisy

  1. Okólnik Okręgu Naukowego Warszawskiego z 1900 roku, nr 3. ↩
  2. Świat Kobiecy, nr 51/52, Warszawa, 29 grudnia 1906, s. 521. ↩
  3. Ziemianka, nr 50, czerwiec 1910, s. 20. ↩
  4. Ibidem, s. 22. ↩
  5. Świat Kobiecy, nr 15 z 1906 r., s. 166. ↩
  6. Ziemianka, nr 16, z 1906 r., s. 32. ↩
5/5 - (1 vote)

Zjednoczone Koło Ziemianek – powstanie, struktura i najważniejsze postacie

Koniec XIX oraz początek XX wieku charakteryzuje się postępem industrializacji kapitalistycznej w Królestwie polskim oraz zmianami w stosunkach gospodarczych i handlowych. Towarzyszyły temu próby opracowania programów ekonomiczno – społecznych.Kierunkiem preferowanym przez ziemiaństwo był program pracy organicznej. Powstało Towarzystwo Rolnicze, lecz jego działalność trwała krótko. Zgodę rządu na rozwinięcie działalności otrzymało w 1857 roku, a w 1861 roku zostało rozwiązane. Program Towarzystwa zakładał działania zmierzające do podniesienia kultury rolnej i oświaty rolniczej, wprowadzenia i upowszechnienia techniki. Interesowano się funkcjonowaniem gospodarstwa chłopskiego oraz podejmowano próby uregulowania kwestii włościańskiej.

Po upadku Powstania Styczniowego i zniesieniu autonomii Królestwa Polskiego, utworzenie jakichkolwiek organizacji o szerszym działaniu stało się niemożliwe. Dopiero w 1875 roku utworzono w Warszawie Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, które stanowiło ośrodek myśli fachowej: urządzano zebrania, odczyty i wystawy.

W latach 1883-1884 zostały utworzone w Królestwie Polskim dwa oddziały powstałego w 1867 roku w Petersburgu – Towarzystwa Popierania Rosyjskiego Przemysłu i Handlu: warszawski i łódzki. Oddział warszawski, którego prezesem został Ludwig hr. Krasiński, podzielił się na specjalistyczne sekcje. Ziemianie skupili się w sekcji przemysłowo – rolnej. Z niej w 1890 roku wyodrębniła się autonomiczna Sekcja Rolna, przy której w 1895 roku utworzono Podsekcję Kobiecą, zrzeszającą działające od lat 90-tych XIX wieku tajne kółka ziemianek. Kółka prowadziły pracę oświatowo – kulturalną i społeczną wśród kobiet wiejskich. Przewodniczącą została Teresa Siemieńska.

W 1905 roku Podsekcję Kobiecą przeobrażono w Zjednoczone Koło Ziemianek z przewodniczącą Marią Kretkowską.

Organami prasowymi Koła były:

Świat Kobiecy pod redakcją Marii Karczewskiej,

Polski Łan – red. Marii Radziewiczównej,

Ziemianka – red. Marii Radziewiczównej, a od 1911 roku redaktorem została Zofia Rzędzina.

W 1906 roku Zjednoczone Koło Ziemianek zostało oficjalnie zatwierdzone przez władze zaboru rosyjskiego. Oznacza to, że od tej pory stowarzyszenie prowadziło swoją działalność w sposób jawny. Organizacja ta liczyła wtedy około 8000 kobiet, a honorową przewodniczą została Maria Kleniewska, inicjatorka tego koła od 1892 roku1.

Była to organizacja o charakterze gospodarczym i oświatowo – społecznym, zmierzająca do podniesienia poziomu umysłowego kobiet i unowocześnienia gospodarstwa wiejskiego. Z.K.Z. skupiało Kobiety ze wszystkich stanów więc i mniej wykształcone, niezamożne i bogatsze, gospodynie małorolne i właścicielki większych folwarków, nauczycielki i w ogóle wszystkie kobiety chcące pracować nad rozwojem wsi polskiej.

Rolę kierowniczą odgrywały ziemianki, które świadomie wychowywały kobiety w duchu solidaryzmu społecznego, wpajając im przekonanie o konieczności opieki ze strony dworu.

Na zebraniach odmawiano modlitwy, śpiewano pieśni, odczytywano poezje, ale równocześnie odczytywano referaty, wygłaszano przemówienia, a nawet zapoczątkowano programowe dyskusje.

Celem tej struktury była praca narodowo – kulturalna, tworzenie „Kółek pracy Kobiecej” oraz porozumiewanie się już istniejących. Pierwsze takie Kółko założyła Kleniewska w 1895r. w swojej okolicy. Posiedzenia odbywały się w Kuczkowicach, majątku Janostwa Kleniewskich w ziemi lubelskiej.

Z.K.Z. było oficjalnie organizacją apolityczną. Jednakże z podtekstu niektórych artykułów z „Ziemianki” można wnioskować o powiązaniach z Narodową Demokracją i ruchem katolickim. Wydaje się jednak, że członkinie do organizacji przystępowały ze względu na prowadzone tam prace oświatowo – gospodarcze i kulturalne.

Zjednoczone Koło Ziemianek było pierwszą na świecie instytucją o charakterze oświatowym, społecznym, gospodarczym i rolny.

W tej epoce (1906 rok) przy zatwierdzeniu Statutu, powstają szkoły gospodarcze, dochodzące do liczby jedenastu, m.in. Szkoła Ochroniarek w Woli Grzybowskiej, szkoły gospodarczo – rolne mające 11-miesięczny kurs.

Koła Gospodarcze Ziemianek – w Statucie nazwane Kołami „czynnemi” były główną i niestrudzoną pracą Stowarzyszenia.

Epoka przedwojenna daje nam statystykę 12 000 kobiet w Kołach Gospodarczych Ziemianek, w latach wojny spada ona z powodu przejścia Kół do CTR i w 1934 roku powróciła prawie do tej samej ilości kół i członkiń2.

Praca w Kołach prowadzona była przy pomocy kursów praktycznych, pogadanek i konkursów takich ja na przykład: zdrowia w rodzinie, czystości chaty, ogródków przy chacie, wychowu drobiu lub trzody czy uprawy warzyw.

Organizacyjnie Stowarzyszenie Ziemianek opierało się na3:

Centrali w Warszawie – z wybranego na Walnych Zebraniach Zarządu (15 osób),

Kołach Stowarzyszenia Ziemianek rzeczywistych i czynnych

Kołach Ziemianek, które łączyły się w Okręgi, przeważnie wojewódzkie.

Centrale w Warszawie na dzieliły się na wydziały:

I – Organizacyjny,

II – Społeczny,

III – Wychowawczy,

IV – Gospodarczy.

Poszczególne wydziały podzielone zostały na odpowiednie sekcje.

Istniały w Kołach Czterokrotne Zjazdy w ciągu roku. Każdy z nich miał swoje cechy i specjalne zadania: sprawozdawczy w czerwcu, projektodawczy w grudniu, zaś marcowy i październikowy przeznaczone były przeważnie sprawom gospodarczym oraz wydziałowi wychowawczemu i społecznemu.

Centrala finansowa opierała swe prace na składkach członkowskich i dochodzie z kapitału żelaznego – subwencji zaś żadnych organizacja nie otrzymywała.

Wraz z tworzeniem się nowych warunków życia, powstawały nowe działy. Kwestia bezrobocia rozwiązywana była w Wydziale Społecznym w Sekcji Pośrednictwa Pracy.

Rozwój pensjonatów, letnisk we dworach było w dużej mierze zasługą Sekcji Letnisk przy centrali stowarzyszenia Ziemianek.

W roku 1910 Ziemianki wchodzą po raz pierwszy w konflikt z międzynarodowym ruchem kobieco-rolnym (Cercles de Fermiveres). W roku 1913 biorą udział, w międzynarodowym kongresie w Gendawie.

Jedną z ważniejszych prac Stowarzyszenia Ziemianek do 1939 roku była 2-letnia szkoła dla Instruktorek Wiejskich w Rudzie Czechowskiej pod Puławami. Szkoła ta wychowała 297 wychowanków, które pracowały we wszystkich organizacjach i kursach4.

Rada Naczelna Ziemianek, która była łącznikiem 5 zespołów Ziemianek, miała za cel łączenie pracy Ziemianek całej Polski. Odbywała ona wspólne narady raz do roku, a Prezydium Rady – co 3 miesiące.

Na Zjazdach Rady Naczelnej Ziemianek, które kolejno odbywały się we Lwowie, w Poznaniu, w Wilnie, Krakowie, Warszawie, poruszane są ogólne sprawy ważne dla wszystkich zespołów.

Organizacja ziemianek była pierwszą nowocześnie pojętą kobiecą organizacją społeczno – zawodową w Polsce, a pierwszą organizacją kobieco – rolną nowego typu na świecie.

Jednymi z najwybitniejszych postaci Z.K.Z. były Maria Świdowa z Przewłockich, M. Kretkowska z Baruchowa, Felicja Karszo–Siedlewska, Cecylia Plater-Zyberkówna, Jadwiga Milewska oraz Helena Weychertówna.

Charakterystyczną cechą organizacji Z.K.Z. była równość praw członków mimo podziału na kółka rzeczywiste i czynne. Kółka czynne składały się z kobiet małorolnych, miały osobny regulamin, wyróżniający się przede wszystkim zniżoną opłatą członkowską. Przy Zarządzie Głównym powstała Sekcja Kółek Czynnych pod przewodnictwem Marii Karczewskiej.

W 1910 roku w byłym zaborze pruskim na terenie dzisiejszego województwa poznańskiego i pomorskiego z siedzibą w Poznaniu, zawiązały się poprzednio czynne kółka pod nazwą statutową „Towarzystwo Ziemianek dla Wielkopolski i Pomorza”.

W roku 1911 w Małopolsce Wschodniej powstała organizacja pod statutową nazwą „Koło Pań Wiejskich” z siedzibą w Krakowie.

Kresy Wschodnie również zaczęły organizować się przed wojną, aczkolwiek nie miały oddzielnego statutu. Działalność była autonomiczna w ramach statutu Z.K.Z.

Wielka wojna zasadniczo zahamowała, a nawet częściowo zlikwidowała działalność zespołów ziemianek. Działalność skoncentrowała się na wysiłkach w kierunku charytatywno – sanitarnym. Szczególnie ofiarną pracą odznaczało się Towarzystwo Ziem dla Wielkopolski i Pomorza.

Podobnie można określić działalność ziemianek z Kresów Wschodnich aż do czasu przesunięcia się frontu w 1915 roku. Na terenie byłej Kongresówki, objętej działaniami wojennymi, Z.K.Z., mimo że zdezorganizowane, działało energicznie, rozwijając równocześnie w centrali sprężystą akcję charytatywną i sanitarną.

W 1918 r. Z.K.Z. zmieniło nazwę na Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek (S.Z.Z.). Na czele staje Aleksandra Grzybowska, a z nią wice-przewodnicząca Eleonora Czarnowska, wybitna działaczka z terenów zamojszczyzny.

W 1920 roku M. Kleniwska organizuje tzw. „Służby Narodowe” – kobiecy oddział Obywatelskiego Komitetu Obrony Państwa.

Do zmienionej sytuacji łatwiej przystosowały się zespoły młodsze, ale i najstarsze organizacje ZKZ byłej Kongresówki musiały przejść ewolucję.

Ziemianki czynne były tak na swoim statutowym terenie, jak i na terenach innych organizacji: w tym czasie powstało ich wiele z inicjatywy ziemianek lub przy ich współpracy, np. Rada Naczelna Gospodarczego Kształcenia Kobiet, Związek Pań Domu, Instytut Gospodarstwa Domowego, Zjednoczenie Zrzeszeń Rodzicielskich (Komisja do spraw Rodziny).

Największym przełomem w charakterze organizacji Ziemianek było Tworzenie Kół Gospodyń Wiejskich poza statutem Ziemianek. Powstaje „Sekcja Kół Gospodyń”. Na czele stanęła ziemianka z kieleckiego Aniela Zdanowska z Godlewskich. Sekcja organizowała Koła Gospodyń Wiejskich w województwach centralnych i wschodnich. Pod tą samą nazwą „Sekcja Kół Gospodyń Wiejskich Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek” współdziałała z poprzednia organizacją, ponieważ członkinie Ziemianek były w przeważającej ilości przewodniczącymi Kół Gospodyń C.T.R.

W roku 1918 zapoczątkowuje się właściwa praca Młodych Ziemianek. Wprawdzie już w 1913 roku Kleniwska założyła w Kluczkowicach z pomocą Emilii Góreckiej pierwsze kółko młodych pod nazwą „Nowe Życie”, ale właściwa organizacja sekcji Młodych przy Stowarzyszeniu Zjednoczonych Ziemianek powstała w tym okresie z inicjatywy J. Grzybowskiej. Później utworzono z osobnym statutem „Stowarzyszenie Młodych Ziemianek” pod przewodnictwem Haliny Dernałowiczówny5.

W tym okresie nastąpiły zmiany w działalności wszystkich zespołów Towarzystwa Ziemianek Pomorskich, którą oddzieliły się od Towarzystwa Ziemianek Wielkopolskich.

Na czele Ziemianek Wielkopolskich Turnowską zastąpiła M. Lossowowa, a później przewodnictwo objęła H. Brezina6.

W 1918 roku Ziemianki Wielkopolskie utworzyły przy swej organizacji sekcje Włościanek. Pracą tam kierowała Wanda Niegolewska. W tym okresie powstawały liczne kółka w całej Wielkopolsce, które w 1920 roku połączyły się w związek pod nazwą „Wielkopolski Związek Włościanek”. Zaczął on pracować, oparty o własny statut przy Wielkopolskiej Izbie Rolniczej. Była to jedyna w tym czasie organizacja kobiet małorolnych pracująca samodzielnie w Polsce.

Rezultatem wysiłków oraz dążeń ogółu ziemianek w celu zjednoczenia było powstanie Rady Naczelnej Ziemianek w 1923 roku. W rok później „Ziemianka” miesięcznik Zespołu Małopolskich Ziemianek, został organem Rady Naczelnej Ziemianek, pod tytułem „Ziemianka Polska”. Radę Naczelną Ziemianek tworzyły przewodniczące i delegatki zespołów. Na czele Rady stanęła dożywotnia, honorowa przewodnicząca M. Kleniewska, przewodnictwo objęła E. Czarnowska, ówczesna wice-przewodnicząca Stowarzyszenia Zjednoczonych Ziemianek, a od 1928 roku przewodnicząca tego zespołu.

Rada Naczelna dzieliła się na komisje: Organizacyjną i Zagraniczną. Komisje Organizacyjną objęła Aleksandra Grzybowska, jednocześnie redagująca „Ziemię Polską”. Komisje Zagraniczną prowadziła Zofia Jankowska. Siedzibą Rady Naczelnej stał się Warszawa. Zjazdy doroczne odbywały się w tych miastach, które były siedzibami zespołów. Pierwszy taki zjazd odbył się we Lwowie w roku 1924.

Na XII Kongresie Międzynarodowym Rolniczym w Warszawie Ziemianki Polskie odegrały wybitną rolę, uchwalono tam utworzenie specjalnej Sekcji Kobiecej na Kongresach.

W tym okresie przewodnicząca Młodych Ziemianek, H. Daria – Dernałowicz, weszła do zarządu Sekcji Młodych Międzynarodowych Unii Katolickich Lig Kobiecych, a kilka lat później przewodnicząca R.N.Z. E. Czarnowska, została przewodniczącą Sekcji Rolnej Unii Katolickich Lig Kobiecych.

Przypisy

  1. Świat Kobiecy, nr 50, Warszawa, 16 grudnia 1905, s. 561. ↩
  2. Ziemianka Polska, nr 8/9, Warszawa , sierpień-wrzesień 1934, s. 14. ↩
  3. Świat Kobiecy, nr 48/49, s. 544. ↩
  4. Ziemianka Polska, nr 8/9, Warszawa , sierpień-wrzesień 1934, s. 17. ↩
  5. Świat Kobiecy, nr 48/49, s. 546. ↩
  6. Ziemianka Polska, nr 8/9, Warszawa , sierpień-wrzesień 1934, s. 16. ↩
5/5 - (1 vote)

Działalność gospodarcza Zjednoczonego Koła Ziemianek – warsztaty, handel i podsumowanie

Warunki ekonomiczne Polski nie pozwalały Ziemiankom na ponoszenie znaczących nakładów finansowych na reformy gospodarcze. Jedyne co mogły uczynić dla ludności wiejskiej to pokierować ich gospodarstwami. Na podstawie zebranych danych statystycznych Z.K.Z. miało obraz ogólnej ówczesnej sytuacji z zakresu produkcji gospodarstw rolnych. W 1897 roku z obszaru całego Cesarstwa do Niemiec eksportowano drób na kwotę 20 milionów rubli, z tego udział tej produkcji z terenów Królestwa to jedynie 3 miliony rubli. W przypadku jaj sprzedaż z Cesarstwa opiewała na kwotę 40 milionów rubli, a udział Królestwa wynosił tylko 4 miliony rubli.

Ziemianki podkreślały, że z tej i tak niewielkiej sprzedaży największą korzyść czerpali żydowscy przedsiębiorcy, a główni producenci, czyli ludność wiejska, miała bardzo mały zyski, ze względu na brak umiejętności produkowania oraz wyzysk.

Import produktów spożywczych przedstawiał się następująco: owoce i warzywa zostały sprowadzone na kwotę 2 milionów rubli. Oprócz tego Cesarstwo dostarczało drobiu tucznego, ziół lekarskich i farbiarskich oraz pijawek za 60 tysięcy rubli rocznie dla samej Warszawy. Zagranica dostarczała owoców, nasion, warzyw, kwiatów i wiele innych29.

W handlu były jabłka amerykańskie, śliwki węgierskie lub francuskie, powidła węgierskie lub czeskie, wędliny litewskie. Składy delikatesów zastawiane były zagranicznymi konserwami wypełnianymi owocami, które jak mówiły Ziemianki, można było hodować w naszym kraju. Z.K.Z. zwracało uwagę, że polskie społeczeństwo płaciło bardzo drogo za towary, które może samo wyprodukować .

Do sfery produkcji mającej wielkie znaczenie w ekonomicznym rozwoju Ziemianki zaliczały przemysł domowy włościański, który właściwie pokierowany miał przynieść ogromne korzyści. W Polsce przemysł domowy zatrudniał niewiele osób, a we Włoszech 500000 ludzi zajmowało się jedwabnictwem, w Austrii 570000 utrzymuje się z koszykarstwa i tkactwa. W 1895 roku Niemcy mieli 22307 przedsiębiorstw wykonujących prace domowe w rolnictwie. Pod tym względem najlepiej zorganizowane były Szwecja i Norwegia. Stworzono tam „Towarzystwa przemysłu domowego”, które były subsydiowane przez rząd i dawały stałą pracę dla 50% swojej małorolnej ludności.

Porównując sytuację w polskim i zagranicznym rolnictwie, Ziemianki postanowiły pomóc ludności wiejskiej w taki sposób, aby zapewnić im zarobek pozwalający na lepsze życie.

Aby znacząco podnieść poziom życia na wsi Z.K.Z. postanowiło:

zbadać, jakie działy gospodarstwa kobiecego w ówczesnych warunkach należało rozwijać,

zakładać szkoły gospodarskie,

zatrudniać w nich wykwalifikowanych instruktorek,

organizować związki hodowlane,

wypracować specjalizację i ujednolicić produkcję,

zakładać spółki handlowe i szukać rynków zbytu,

stworzyć drobny kredyt,

dostarczać na dogodnych warunkach środków produkcji,

dostarczać dobre i tanie narzędzia,

zaszczepić zasady kooperacji,

udowodnić znaczenie rachunkowości w każdej działalności i opracować najdogodniejszą jej formę,

rozwijać drobny i domowy przemysł, aby podnieść poziom życia ludności wiejskiej.

Z.K.Z. uważało, że duże znaczenie dla przemysłu domowego miało zrzeszanie się, opracowywanie cenników na wyroby. Wówczas mogli oni stawić skuteczny opór nadużyciom kapitalistycznym. Propagowaną przez Koło formą gospodarowania były wiejskie sklepy spółdzielcze.

Wydział Ekonomiczny organizacji Ziemianek organizował jarmarki przedświąteczne, na którym można było nabyć wszelki drób, zwierzynę, wędliny, jaja oraz przetwory z owoców i marynaty.

Z.K.Z. na terenie Łowicza, Częstochowy, Suwałk, Jędrzejowa, wyrabiały samodziały wełniane i płócienne, że służyć mogły na codzienną odzież dla kobiet i dzieci wszystkich sfer.

Ziemianki rozwijały również hodowlę nasion, organizowały pogadanki na temat chorób roślin oraz metody ich zwalczania. Postulowano metody chemicznej ochrony roślin wraz z wprowadzeniem aparatów rozpylających i narzędzi ogrodniczych. Zwracano między innymi uwagę ludności wiejskiej na nowy mechaniczno-chemiczny sposób obróbki włókna lnianego.

Członkinie stowarzyszenia dostarczały do sklepów puch, zbierały zioła, sprzedawały nasiona, kłącza i cebule roślin, oraz bawełnianą i lnianą przędzę30.

Z.K.Z. utworzyło komisję drobiową przy sekretariacie kółek czynnych w celu podniesienia i propagowania hodowli na ziemiach polskich. Komisja służyła radą i pomocą fachową oraz poradą weterynaryjną.

Pod opieką Komisji znajdowały się gniazda zarodowe, których celem było wyhodowanie najbardziej użytecznych kur.

Wydawano także szereg broszur na temat hodowli drobiu.

 Ziemianki propagowały hodowlę polskich kur Siemieniatek. Każdy, kto posiadał 10 –15 kur oraz 1 koguta rasy Siemieniatek mazowieckich, mógł zgłosić się do Biura Ziemianek i otrzymywał fachową i materialną pomoc.

 Hodowle narodowe drobiu, które były pod kontrolą Z.K.Z. podzielono na dwie grupy:

stacje narodowe czystej krwi ras ulepszonych, utworzone bądź przy kursach gospodarczych, bądź przez członkinie rzeczywiste koła zaopatrzone w drób zagraniczny,

gniazda narodowe zakładane u członkiń czynnych i utworzone z drobiu rasowego nabytego w hodowlach krajowych.

Stacji narodowych posiadano 12, zaś gniazd – 26.

Biuro komisji drobiowej pośredniczyło także w zakupie jaj narodowych.

Z.K.Z. zachęcało kobiety, aby zamiast zastępować mężczyzn, szukały nowych dróg zarobku, a zakładane przez nie przedsiębiorstwa opierały się na zasadzie kooperatywnej, czyli demokratycznej.

Kobiety, zdaniem Ziemianek, do pracy zawodowej powinny być tak samo przygotowane jak mężczyźni, a zawód uważać za treść życia. W każdym zawodzie powinny one żądać równej z mężczyznami płacy. W pracy zbiorowej należało wnosić ideę solidarności, tworzyć wyłącznie kobiece stowarzyszenia i organizacje zawodowe.

Koło Ziemianek organizując pracę w działalności ekonomicznej kierowało się zasadą mówiącą, że „jedność tworzy siłę”. Widząc wady ówczesnego ustroju, solidarnie dążyły do niezbędnych zmian. Ziemianki były przekonane, że wyspecjalizowaną pracą zdobędą życiową niezależność, a sumiennie wypełniając swoje obowiązki staną się prawdziwymi obywatelkami kraju.

Zjednoczone Koło Ziemianek miało na celu łączność pracy kobiet polskich w duchu narodowym, w dziedzinie wychowania, życia społecznego i ekonomicznego, dążenie do podniesienia poziomu wykształcenia, udoskonalenia i etycznego „wyrobienia” kobiet, a także pozyskania dla nich szerokich praw obywatelskich. Do osiągnięcia tych celów Z.K.Z. dążyło drogą badań i studiów nad sprawami wychowawczymi, społecznymi i ekonomicznymi. Zakładało lub współdziałało w organizowaniu przedsięwzięć użyteczności publicznej. Zakładało księgozbiory, czytelnie i muzea, urządzało odczyty i pogadanki. Ziemianki wydawały i ulepszały polskie podręczników i broszury oraz pisma periodyczne. Udzielały porad i informacji swym członkom oraz kształciły i wysyłały na żądanie kółek instruktorki zawodowe.

Z.K.Z. stanowiło jednostkę prawną i korzystało z wszelkich praw cywilnych.

W każdej miejscowości, w której znajdowało się około 10 osób solidaryzujących się z działalnością koła – mogło powstać kółko jako jego oddział. Kółka rządziły się autonomicznie, tj. miały własną ustawę, zarząd, ogólne zebrania, oznaczały normę składek od swych uczestniczek, a do komitetu ZKZ wysyłały stosownie do liczby swych członkiń jedną delegatkę w stosunku 12 członkiń danego kółka.

Zawodowe pracownice i włościanki należące do kółka w charakterze członkiń czynnych, również jako członkinie czynne mogły brać udział we wszystkich zgromadzeniach koła i korzystały z prawa głosu na równi z innymi członkiniami.

Zjednoczone Koło Ziemianek było niezwykle postępową organizacją, wnoszącą nowego ducha do narodu polskiego, a zwłaszcza kobiet. Organizacja ta pozwoliła wielu z nich spojrzeć poprzez pryzmat postępu na świat i przyczynić się w ten sposób do podniesienia standardu życia polskich rodzin zasiedlających tereny wiejskie.

Od lokalnej produkcji do współpracy gospodarczej

Program ekonomiczny Zjednoczonego Koła Ziemianek łączył kształcenie z organizacją produkcji i sprzedaży. Sama umiejętność wytworzenia produktu nie zapewniała dochodu, jeśli brakowało narzędzi, kapitału, wspólnych standardów i dostępu do odbiorców. Dlatego w opisanych działaniach obok szkół oraz instruktorek pojawiały się związki hodowlane, spółki handlowe, jarmarki, sklepy spółdzielcze i drobny kredyt.

Specjalizacja i ujednolicenie produkcji mogły ułatwiać utrzymanie jakości oraz przygotowanie większej partii towaru. Wspólny cennik ograniczał przypadkowe różnice i wzmacniał pozycję osób wytwarzających produkty domowe. Rachunkowość pozwalała ustalić koszt materiałów, pracy i transportu, a następnie ocenić, czy uzyskana cena rzeczywiście przynosi dochód. Bez takich obliczeń wzrost sprzedaży nie musiał oznaczać poprawy sytuacji producentki.

Kooperacja zmniejszała bariery, których pojedyncze gospodarstwo nie mogło łatwo pokonać. Wspólny zakup narzędzi i środków produkcji obniżał koszt, fachowa porada poprawiała metodę pracy, a wspólna sprzedaż ułatwiała dotarcie do rynku. Zakończenie pracy podkreśla znaczenie autonomicznych kół i równego udziału członkiń. Łączy to gospodarczy wymiar współpracy z doświadczeniem organizacyjnym oraz obywatelskim kobiet.

Przypisy do tekstu źródłowego

  1. Ibidem, s. 169.

    ↩

  2. Ziemianka, nr 50, czerwiec 1910, s. 25.

    ↩

5/5 - (1 vote)

Pomoc kobietom w działalności ekonomicznej Zjednoczonego Koła Ziemianek

Przede wszystkim należy podkreślić, że ze wszystkich trzech kierunków działalności Z.K.Z. działalność ekonomiczna miała znaczenie fundamentalne.

Ziemianki zakładały szereg różnych instytucji kooperacyjnych, takich jak28:

kasy emerytalne, mające na celu wykorzenić powszechny zwyczaj udawania się na tzw. żebry, jako środek zarobkowy,

kasy oszczędnościowe służące przeciwdziałaniu paleniu tytoniu, graniu w karty, pijaństwu, a skłaniające ludzi do oszczędzania,

kasy pogrzebowe, których brak był jedną z głównych przyczyn ruiny majątkowej osieroconej rodziny,

kasy posagowe, które ułatwiając zawieranie małżeństw, wpłynęły na umoralnianie ludu.

Z.K.Z. swoją działalność ekonomiczną widziało poprzez Ligę Konsumentów, formę organizacji spożywczej rozpowszechnioną w Ameryce. Stawiała ona sobie za cel dobrą znajomość źródła pochodzenia kupowanych towarów, tj. sklepów i fabryk. Orientując się w tym wybierano tylko takie towary, które odpowiadały wymaganiom kulturalnego społeczeństwa, gdzie kierownicy dobrze traktowali swoich pracowników i dawali im dogodne warunki pracy.

Ponadto Koło Ziemianek wydawało broszury, podręczniki, dzieła naukowe, specjalnie traktujące o działach gospodarstwa domowego, urządzało odczyty na wsiach i w małych miasteczkach. Rozbudzało zamiłowanie do wiedzy i wyższego wykształcenia, które umożliwiłoby zajęcie kobiecie odpowiedniego stanowiska w społeczeństwie.

W ogólnych przeobrażeniach w życiu społecznym Ziemianki widziały konieczność dostosowania pracy kobiety do nowych warunków ekonomicznych.

Ekonomiczne formy wspierania kobiet i rodzin

Działalność ekonomiczna Zjednoczonego Koła Ziemianek była powiązana z oświatą i pracą społeczną. Pomoc nie polegała jedynie na przekazywaniu środków, lecz także na tworzeniu instytucji, które miały ułatwiać oszczędzanie, zabezpieczać rodzinę i rozwijać kwalifikacje. W takim ujęciu poprawa sytuacji materialnej wymagała połączenia organizacji, wiedzy oraz regularnego współdziałania uczestniczek.

Kasy emerytalne miały odpowiadać na ryzyko utraty zdolności do pracy i brak dochodu w późniejszym okresie życia. Ich funkcjonowanie wymagało systematycznych składek, ewidencji uprawnień i zasad wypłaty. Nawet niewielkie wpłaty mogły tworzyć wspólny fundusz, jeśli obejmowały odpowiednio liczną grupę i były regularne. Zaufanie do instytucji zależało od przejrzystości rachunków oraz równego stosowania przyjętych reguł.

Kasy oszczędnościowe zachęcały do odkładania części bieżących dochodów. Oszczędność była przedstawiana nie tylko jako indywidualna cecha, lecz także jako narzędzie budowania bezpieczeństwa rodziny. Zgromadzony fundusz mógł ograniczać skutki nieprzewidzianego wydatku, choroby lub przejściowego braku zarobku. Regularność miała tu większe znaczenie niż jednorazowa wysokość wpłaty.

Kasy pogrzebowe odpowiadały na wydatek, który mógł nagle obciążyć rodzinę. Rozłożenie kosztu na wcześniejsze składki wielu uczestników zmniejszało ryzyko, że jedno zdarzenie doprowadzi gospodarstwo do zadłużenia lub sprzedaży majątku. Była to prosta forma wzajemnego zabezpieczenia. Wymagała jednak określenia, kto jest objęty pomocą, jaka kwota przysługuje i w jaki sposób potwierdza się prawo do świadczenia.

Kasy posagowe wynikały z ówczesnych norm społecznych oraz ekonomicznych warunków zawierania małżeństw. Z dzisiejszej perspektywy ich cel wymaga historycznego kontekstu, ale organizacyjnie również opierały się na długoterminowym gromadzeniu środków. Pokazują, że program Zjednoczonego Koła Ziemianek obejmował różne etapy życia i próbował przewidywać wydatki, które dla niezamożnej rodziny mogły być trudne do poniesienia jednorazowo.

Wspólną cechą kas była kooperacja. Pojedyncza osoba dysponowała ograniczonym kapitałem, natomiast grupa mogła stworzyć fundusz służący wszystkim uczestnikom według ustalonych zasad. Taka forma wymagała rachunkowości, kontroli i osób odpowiedzialnych za przechowywanie pieniędzy. Edukacja ekonomiczna była więc niezbędna nie tylko dla korzystających z pomocy, ale także dla zarządzających wspólnymi środkami.

Liga Konsumentów wprowadzała do działalności gospodarczej kryterium pochodzenia towaru i warunków pracy. Zakup miał być świadomą decyzją, uwzględniającą nie tylko cenę i jakość, lecz także sposób funkcjonowania sklepu lub fabryki. Organizacja konsumentów zwiększała siłę oddziaływania, ponieważ powtarzalne wybory większej grupy mogły nagradzać przedsiębiorstwa spełniające określone wymagania.

Świadoma konsumpcja wymagała dostępu do wiarygodnej informacji. Trzeba było ustalić, gdzie powstaje towar, kto go wytwarza i w jakich warunkach odbywa się praca. Następnie informacja musiała dotrzeć do uczestniczek w zrozumiałej formie. Broszury, odczyty i czasopisma mogły pełnić rolę kanału przekazywania takich wiadomości oraz wyjaśniać ekonomiczne skutki codziennych wyborów.

Wydawanie podręczników dotyczących gospodarstwa domowego łączyło oszczędność z profesjonalizacją pracy wykonywanej przez kobiety. Wiedza o planowaniu wydatków, przechowywaniu żywności, organizacji pracy i jakości produktów mogła poprawiać funkcjonowanie gospodarstwa. Nauka nie była przedstawiana jako oderwana teoria, lecz jako narzędzie podejmowania lepszych decyzji w domu, gospodarstwie rolnym i działalności zarobkowej.

Odczyty organizowane na wsiach i w małych miasteczkach zwiększały dostęp do wiedzy poza dużymi ośrodkami. Spotkanie umożliwiało zadawanie pytań i odnoszenie ogólnych zasad do lokalnych warunków. Jego skuteczność zależała od przygotowania osoby prowadzącej, doboru tematu i kontynuacji pracy. Jednorazowy wykład mógł zainteresować, ale trwała zmiana wymagała ćwiczeń, materiałów i możliwości uzyskania dalszej porady.

Podnoszenie kwalifikacji otwierało drogę do pracy zawodowej i większej niezależności ekonomicznej. Samo wykształcenie nie gwarantowało zatrudnienia, dlatego potrzebne były również informacje o zapotrzebowaniu, pośrednictwo oraz tworzenie miejsc pracy. Program gospodarczy organizacji łączył więc naukę z próbą budowania instytucji, w których zdobyte umiejętności mogły zostać wykorzystane.

Pomoc kobietom miała też wymiar obywatelski. Uczestnictwo w kasie, kole lub organizacji konsumenckiej uczyło współdecydowania, odpowiedzialności za wspólne zasoby i przestrzegania zasad. Członkinie mogły zdobywać doświadczenie w prowadzeniu zebrań, dokumentacji i kontroli finansowej. Kompetencje te miały znaczenie nie tylko dla jednego przedsięwzięcia, lecz także dla szerszej aktywności społecznej.

Ocena skuteczności instytucji wymagała danych o liczbie uczestniczek, regularności składek, wysokości funduszu, wypłatach i kosztach administracyjnych. Ważna była również dostępność dla kobiet o niższych dochodach. Zbyt wysoka składka wykluczałaby osoby najbardziej potrzebujące zabezpieczenia, a zbyt niska mogła nie wystarczyć do pokrycia świadczeń. Zasady musiały łączyć solidarność z finansową trwałością.

Program opisany w pracy pokazuje przejście od pomocy doraźnej do działań zapobiegawczych. Oszczędności, kwalifikacje i wspólne fundusze miały ograniczać skutki przyszłych problemów, zanim doprowadzą one do kryzysu rodziny. Taki sposób myślenia wzmacniał sprawczość uczestniczek, choć pozostawał zakorzeniony w wartościach oraz realiach społecznych swojej epoki.

Każda kasa potrzebowała ochrony przed błędem i nadużyciem. Rozdzielenie przyjmowania wpłat, prowadzenia ewidencji i zatwierdzania wypłat zwiększało kontrolę nad funduszem. Członkinie powinny otrzymywać regularną informację o stanie środków oraz przyjętych decyzjach. Przejrzystość była warunkiem zaufania, bez którego wspólna instytucja finansowa nie mogła trwale funkcjonować.

Dostępność programu zależała od prostoty procedur. Osoby z niewielkim doświadczeniem finansowym potrzebowały jasnego wyjaśnienia składki, świadczenia i konsekwencji przerwy w wpłatach. Materiały oraz spotkania powinny posługiwać się konkretnymi przykładami. Edukacja chroniła uczestniczki przed błędnym oczekiwaniem i pozwalała im świadomie współdecydować o zasadach działania funduszu.

Kwalifikacje zawodowe przynosiły największy efekt wtedy, gdy odpowiadały realnemu zapotrzebowaniu. Przed rozpoczęciem kursu warto było ustalić, jakie towary i usługi mogą znaleźć odbiorców, jakie narzędzia są potrzebne i gdzie będzie odbywać się sprzedaż. Powiązanie nauki z rynkiem ograniczało ryzyko, że uczestniczki zdobędą umiejętność, której nie będą mogły wykorzystać zarobkowo.

Organizacja konsumencka wymagała także uczciwego sposobu oceny sprzedawców i producentów. Kryteria jakości oraz warunków pracy powinny być jawne, a informacje sprawdzane przed rozpowszechnieniem. W przeciwnym razie wybór towaru mógł opierać się na pogłosce. Wiarygodność wzmacniały regularne aktualizacje i możliwość wyjaśnienia zastrzeżeń przez oceniane przedsiębiorstwo.

Trwałość instytucji zależała od przygotowania następczyń i przekazywania dokumentacji. Program nie powinien kończyć się wraz z odejściem jednej aktywnej osoby. Instrukcje, rejestry, wzory sprawozdań i regularne wybory władz ułatwiały kontynuację. Było to szczególnie ważne w rozproszonej organizacji, w której lokalne koła prowadziły własne przedsięwzięcia, zachowując wspólne cele.

Okresowy przegląd zasad pozwalał dostosowywać działalność do zmieniających się potrzeb. Wysokość składek, rodzaj kursów i lista rekomendowanych towarów nie mogły pozostawać niezmienne, jeśli zmieniały się dochody, ceny lub możliwości zatrudnienia. Decyzje powinny wynikać z danych oraz głosu uczestniczek. Dzięki temu instytucja zachowywała cel, a jednocześnie nie zamieniała wcześniejszego rozwiązania w sztywną regułę.

Równowaga między pomocą a samodzielnością była kluczowa. Organizacja mogła zapewnić wiedzę, narzędzia i wspólną strukturę, lecz uczestniczki potrzebowały realnego wpływu na decyzje. Współodpowiedzialność zwiększała zaangażowanie i przygotowywała do prowadzenia kolejnych przedsięwzięć bez stałego nadzoru centrali.

Przypisy do tekstu źródłowego

  1. Świat Kobiecy, nr 15, z 1906 r., s. 168.

    ↩

5/5 - (1 vote)

Działalność filantropijna Zjednoczonego Koła Ziemianek

 Organizacja pracy społecznej Z.K.Z. miała z konieczności charakter tymczasowy i przygotowawczy. Ziemianki podkreślały, że gdy Polska wejdzie już na drogę normalnego rozwoju, znajdzie wtedy inicjatywa obywatelska silne oparcie w instytucjach samorządowych.

 Planując program pracy społecznej Z.K.Z. za najważniejszą sprawę uznało samokształcenie w zakresie spraw społecznych. Kwestia ta miała być prowadzona w dwóch kierunkach26:

ogólnym dla podniesienia poziomu i rozszerzenia horyzontów, pogłębienia poglądów na sprawy polityczne, z istotą i przepisami prawa oraz sposobami administracji instytucji społecznych,

specjalnym, gdyż poprzez przemyślane opracowanie jakiejś kwestii można było otrzymać pożądany rezultat.

Inną bardzo ważną sprawą była propaganda społeczna wśród inteligencji wiejskiej. Chodziło w zachęcenie do wspólnej pracy wszystkich obywatelek, o poruszenie całego narodu.

Działalność sekcji społecznej Z.K.Z. rozszczepiła się na dwie dziedziny: obowiązków względem siebie i ludu.

Kwestia samokształcenia i rozszerzenia wpływu w duchu obywatelskim należały do priorytetowych punktów programu kółek.

Jednym z pierwszych zadań w tej sprawie było ułożenie systematycznego katalogu dzieł zasadniczych, które należy przeczytać, aby zapoznać się z głównymi elementami prawa, ekonomii, historii z metodami nauczania początkowego, z zasadami higieny, pielęgnowania chorych.

Kolejną sprawą było ułatwienie fachowego kształcenia pielęgniarek, akuszerek, felczerek, sklepowych, buchalterek do kas pożyczkowo – oszczędnościowych oraz zorganizowanie kursów dla kobiet, które chciałyby się z tymi sprawami zapoznać.

Według Ziemianek obowiązki wobec ludu były dwojakiego rodzaju: sąsiedzkie wobec gospodarzy i patryarchalne wobec służby domowej i folwarcznej. Obowiązki społeczne związane tu były z obowiązkami ekonomicznymi i pedagogicznymi.

Specjalnie do sekcji społecznej należały zadania mające na celu podniesienie dobrobytu, zdrowia i obyczajów.

Jedną z najważniejszych dziedzin działalności koła była higiena ludowa. Sekcja społeczna opracowywała wzory dobrych mieszkań i urządzeń. Bardzo ważną sprawą na wsi była opieka dla kobiet rodzących. Dlatego też organizowały kursy dla akuszerek i zakładały przytułki położnicze na wsiach i w małych miasteczkach. Ziemianki otwierały własne szkoły akuszerek i pielęgniarek. Ich celem było oprócz wykształcenia zawodowego, wychowanie w duchu chrześcijańskim i społecznym.

W kwestii higieny sekcja społeczna Z.K.Z. miała następujące zadania27:

wyszukiwanie książek z zakresu higieny i lecznictwa domowego oraz zamawianie prac pisanych specjalnie dla ludu,

pośrednictwo przy nabywaniu środków dezynfekujących i leczniczych po niższej cenie.

 Drugą gałęzią działalności społecznej Ziemianek była sprawa obyczajów. Podnoszenie moralne służby domowej i ludu było zadaniem pierwszoplanowym. Działania praktyczne odnosiły się do:

walki z pijaństwem poprzez pogadanki, broszury, a przede wszystkim poprzez zakładanie gospód chrześcijańskich oraz domów ludowych,

opieki nad dziewczętami, ostrzegania ich i chronienia przed upadkiem i wyzyskiem,

rozpowszechniania umiłowania przyrody, poszanowania drzew przez wysadzanie dróg drzewami, urządzanie uroczystości sadzenia drzew i święta kwiatów dla dzieci i osób starszych, zakładanie ogrodów przy szkołach i ochronkach,

krzewienia zamiłowania do muzyki, śpiewu poprzez urządzanie zabaw ludowych, przedstawień amatorskich.

Ziemianki zdawały sobie sprawę z tego, jak trudnego zadania się podjęły. Wiedziały także, iż praca ich wymaga dużo cierpliwości i zorganizowanego działania, a efekty ich dokonań nie od razu przyniosą rezultaty.

Filantropia jako zorganizowana działalność społeczna

Działalność filantropijna opisana w pracy nie sprowadzała się do jednorazowego przekazywania pomocy. Jej punktem wyjścia było samokształcenie osób, które miały organizować przedsięwzięcia społeczne. Znajomość prawa, ekonomii, administracji, higieny i nauczania miała ułatwiać rozpoznawanie problemów oraz wybór skutecznych działań. Taki model łączył dobre intencje z przygotowaniem merytorycznym i organizacyjnym.

Podział kształcenia na zakres ogólny i specjalistyczny pozwalał rozwijać zarówno szerszą orientację społeczną, jak i kompetencje potrzebne przy konkretnym zadaniu. Ogólna wiedza pomagała rozumieć otoczenie, natomiast szczegółowe opracowanie problemu prowadziło do programu działania. Systematyczny katalog lektur porządkował naukę i tworzył wspólną podstawę dla członkiń podejmujących pracę w różnych miejscowościach.

Istotnym elementem było przygotowanie zawodowe kobiet. Kształcenie pielęgniarek, akuszerek, felczerek, sklepowych i buchalterek odpowiadało równocześnie na potrzeby społeczne oraz możliwość podjęcia pracy. Kursy mogły zwiększać dostępność usług, szczególnie tam, gdzie brakowało wykwalifikowanych osób. Działalność społeczna łączyła się w ten sposób z działalnością oświatową i ekonomiczną.

Higiena ludowa stanowiła obszar wymagający nie tylko przekazywania wiedzy, ale też praktycznej infrastruktury. Wzory mieszkań i urządzeń wskazywały, jak można poprawiać warunki życia. Szkoły dla pielęgniarek i akuszerek oraz przytułki położnicze odpowiadały na potrzeby zdrowotne kobiet. Równolegle poszukiwano książek i opracowań napisanych językiem przydatnym dla odbiorców wiejskich.

Pośrednictwo w zakupie środków dezynfekujących i leczniczych po niższej cenie pokazywało znaczenie wspólnego działania. Sama informacja o potrzebnym środku nie wystarczała, jeśli był on trudno dostępny lub zbyt kosztowny. Organizacja mogła gromadzić zapotrzebowanie, wyszukiwać dostawców i ułatwiać dystrybucję. W takim rozwiązaniu edukacja była połączona z usuwaniem praktycznej bariery ekonomicznej.

Program odnoszący się do obyczajów należy odczytywać w kontekście wartości wyrażanych przez organizację. Pogadanki, broszury i domy ludowe miały kształtować zachowania uznawane za korzystne dla rodziny oraz wspólnoty. Równocześnie tego rodzaju działalność niosła relację między osobami udzielającymi pomocy a jej odbiorcami. Analiza historyczna powinna dostrzegać zarówno rozbudowany zakres pracy, jak i paternalistyczny język obecny w części założeń.

Opieka nad dziewczętami łączyła ochronę przed wyzyskiem z potrzebą przygotowania do samodzielnego życia. Skuteczna pomoc wymagała bezpiecznego schronienia, edukacji, informacji o pracy i możliwości uzyskania fachowych umiejętności. Samo ostrzeganie przed zagrożeniem nie usuwało przyczyn podatności na wyzysk. Dlatego ważne było powiązanie działalności społecznej z kursami zawodowymi oraz pośrednictwem.

Sadzenie drzew, tworzenie ogrodów i organizowanie świąt kwiatów włączały troskę o otoczenie do pracy wychowawczej. Działanie miało widoczny rezultat i wymagało współpracy wielu osób. Muzyka, śpiew oraz przedstawienia amatorskie pełniły z kolei funkcję integracyjną. Pozwalały budować wspólnotę nie tylko wokół problemów, ale także wokół wspólnego przeżywania kultury.

Wartością programu była próba łączenia wielu obszarów: zdrowia, edukacji, zatrudnienia, kultury i organizacji życia lokalnego. Jednocześnie szeroki zakres zwiększał ryzyko rozproszenia sił. Potrzebne były priorytety, osoby odpowiedzialne i regularne sprawozdania. Dopiero na tej podstawie można było ocenić, które przedsięwzięcia przynoszą rezultaty i gdzie należy zmienić metodę.

Długofalowa praca społeczna wymagała cierpliwości, co podkreśla także tekst źródłowy. Zmiana wiedzy i zachowań nie następowała po jednym odczycie lub kursie. Powtarzalność, lokalne zaufanie oraz dostosowanie programu do warunków wpływały na trwałość rezultatów. Filantropia przyjmowała więc formę systematycznej działalności organizacyjnej, a nie wyłącznie reakcji na pojedynczą potrzebę.

Określenie pracy jako tymczasowej i przygotowawczej wskazywało na oczekiwanie, że część zadań przejmą w przyszłości instytucje samorządowe. Organizacja społeczna mogła rozpoznawać potrzeby, wypróbowywać rozwiązania i gromadzić doświadczenie. Aby przekazanie było możliwe, potrzebna była dokumentacja kosztów, zasad działania, liczby odbiorców i osiąganych rezultatów.

Rozdzielenie odpowiedzialności między centralę, sekcje i lokalne koła ułatwiało dostosowanie programu do miejscowych warunków. Centrala mogła opracowywać materiały oraz przygotowywać osoby prowadzące, natomiast koło znało konkretne rodziny i dostępne zasoby. Taki układ wymagał regularnej wymiany informacji, aby lokalna inicjatywa pozostawała zgodna z ogólnymi celami organizacji.

Analiza historyczna powinna odróżniać materialny skutek pomocy od języka, którym uzasadniano działania. Część programu wzmacniała edukację i kwalifikacje, a część opierała się na hierarchicznym rozumieniu relacji społecznych. Oba elementy mogły występować równocześnie. Dostrzeganie tego napięcia pozwala lepiej zrozumieć zarówno zakres przedsięwzięć, jak i ograniczenia wynikające z realiów epoki.

Rezultaty można było mierzyć przez liczbę przeszkolonych osób, działających placówek, odbiorców porad i dostępnych materiałów. Same liczby nie wystarczały jednak do oceny jakości. Potrzebne były informacje o trwałości zatrudnienia, dostępności usług, stanie wyposażenia i opinii lokalnej społeczności. Połączenie danych ilościowych z opisem doświadczeń pozwalało rozwijać te formy pracy, które najlepiej odpowiadały potrzebom.

Komunikacja z odbiorcami pomocy powinna wyjaśniać cel, warunki i zakres przedsięwzięcia. Osoby uczestniczące w kursie lub korzystające z placówki musiały wiedzieć, czego mogą oczekiwać i jakie obowiązki na nie nakładano. Wysłuchanie ich uwag pozwalało rozpoznać bariery niedostrzegane przez organizatorki oraz ograniczało ryzyko narzucania rozwiązania niedopasowanego do lokalnych warunków.

Przypisy do tekstu źródłowego

  1. Ziemianka, nr 50, czerwiec 1910, s. 23.

    ↩

  2. Ibidem, s. 25.

    ↩

5/5 - (1 vote)