Wstęp pracy magisterskiej

„Dosud revoluce znamenala krev, ted’ znamená legraci, to je česká revoluce.”

(Michal Horáček)

Początkowo na określenie wydarzeń rozpoczętych manifestacją studencką 17 listopada 1989 roku w Czechosłowacji używano kilka określeń. Nie przyjął się termin něžná revoluce (łagodna rewolucja), także określenie revoluce dětí (rewolucja dzieci) – podkreślające rolę w tych wydarzeniach studentów – nie weszło do szerszego użycia. Ze względu na to, że główne masowe wystąpienia podczas tych wydarzeń odbywały się po godzinach pracy, niektórzy używali określenia – revoluce po pracovní době (rewolucja po godzinach pracy) lub Čas zvonících klíčů (czas brzęczących kluczy). Ogólnie przyjęło się jednak określać te wydarzenia za pomocą terminu sametová revoluce (aksamitna rewolucja). Najprawdopodobniej jako pierwszy określenia tego użył opisujący te wydarzenia francuski dziennikarz (révolution velouté)[1]. Dziś termin ten używany jest nie tylko w stosunku do wydarzeń w Czechosłowacji, lecz także jako „obalenie dotychczasowego reżimu i przejęcie władzy metodami pokojowymi przez opozycję”[2].

Czy wydarzenia w Czechosłowacji po 17 listopada można nazwać „rewolucją”? A może lepszym terminem byłaby „modernizacja”, bądź „refolucja”[3]? Czy wydarzeniom tym bliżej do klasycznych rewolucji, charakteryzujących się oddolnym, radykalnym i skokowym rodzajem zmian oraz zmianą politycznych instytucji, czy może raczej do zmiany modernizacyjnej – głębokiej reformy zakładającej ewolucyjną, długofalową i odgórną zmianę przeprowadzoną w pokojowy sposób? Żadne z tych określeń nie oddaje w pełni złożonego charakteru wydarzeń w Czechosłowacji, które wymykają się klasycznym definicjom. Toteż naoczny świadek z tamtych dni – Timothy G. Ash zaproponował nowy termin: „refolucja”, z pomocą którego połączyć chciał „rewolucyjność” tamtych wydarzeń z ich „modernizacyjnym” charakterem.

Termin Asha użył Jan Pakulski w swym artykule o wydarzeniach roku 1989 w Europie Wschodniej. Refolucje, w interpretacji Pakulskiego:

„ – mają charakter ‘pokojowy’, ‘moralny’, ‘samoograniczający’, ‘aksamitny’; są zorientowane na uniwersalne wartości raczej niż na polityczne cele; elementy ‘jakobińsko-bolszewickie’, w sensie politycznie zorientowanych rewolucyjnych elit, są niemal nieobecne […], przemoc programowo wykluczona jest z repertuaru politycznych działań; w przeciwieństwie do elit klasycznych rewolucji elity refolucyjne nie przejawiają ani dyktatorskich ani utopijno-radykalnych tendencji, a przejęcie władzy następuje w sposób łagodny i negocjowany;

– łączą elementy zmian politycznych i kulturowych; ich źródłem jest opozycja przeciw totalitarnym zapędom władzy; cenzurze publikacji, kontroli programów edukacyjnych, manipulacji opinii publicznej; mobilizacje następują w dużej mierze droga dyfuzji, a przemiany postrewolucyjne akcentują kulturową liberalizację;

– łączą żądania zmian społecznych z dążeniami niepodległościowymi do pełnej polityczno-kulturowej suwerenności; pierwszym wynikiem rewolucji jest pogłębienie suwerenności państwowej, ale także rozbudzenie politycznych aspiracji mniejszości etnicznych;

– mają silny oddolny i masowy charakter; w przeciwieństwie do pierwszych etapów radzieckiej pierestrojki, ich dynamikę i charakter kształtują oddolne spontaniczne ruchy społeczne”[4].

Termin „refolucja” lepiej pasowałby więc do opisywanych przeze mnie wydarzeń, w pracy tej jednak, mimo jego trafności, nie będę go używać. Zarówno w literaturze przedmiotu, jak i w codziennym użyciu termin „refolucja” nie przyjął się (nie brzmi on zbyt elegancko w języku polskim), natomiast powszechnie używa się termin „aksamitna rewolucja”. Poza tym przymiotnik „aksamitny” dookreśla terminu „rewolucja”, odróżniając w ten sposób wydarzenia z Czechosłowacji od klasycznych rewolucji.

Nie jest łatwo wyznaczyć ramy czasowe trwania „aksamitnej rewolucji”. O ile nie przysparza trudności data początkowa – jest nią krwawo stłumiona manifestacja studentów z dnia 17 listopada 1989 r., to podanie jakiejś daty, która choćby w sposób symboliczny kończyłaby rewolucję jest niezwykle trudne:

„Ta rewolucja nie skończy się jednego dnia i nie istnieje licznik, który wybije jej koniec. Jest to jakiś proces, który jednocześnie trwa, ale jakby już dojrzewał do końca, zanikał. Dopiero gdy do życia publicznego dojdzie nowa generacja będziemy mogli mówić o skończonej rewolucji z pełnym przekonaniem”[5].

Autor tej pracy zgadza się z poglądem wyrażonym przez Jana Měchýřa[6], który twierdzi, że prawdziwa rewolucja, już bez przymiotnika „aksamitna”, zaczyna się dopiero po 10 grudnia 1989 (czyli po mianowaniu rządu „porozumienia narodowego” i po rezygnacji Gustáva Husáka z funkcji prezydenta). Wtedy dopiero opozycja wykorzystała swoją szansę, aby powołać do życia kilka niezgodnych z prawem ustaw.

„To, że udało się zmusić Zgromadzenie Federalne, aby przyjęło kilka faktycznie niedemokratycznych ustaw, ale wymierzonych przeciw reżimowi, było mistrzowskim posunięciem strategów rzeczywistej rewolucji, już bez ‘aksamitna’ w nazwie. Należy dodać, że autorem tej machiavellistycznej strategii nie był Václav Havel i ludzie z jego kręgu, lecz grupa osób z tzw. ‘pokolenia sześćdziesiąt osiem’, którzy, w odróżnieniu od aksamitnych rewolucjonistów, wiedzieli jak się robi rewolucję”[7]. Podobnego zdania jest publicysta Václav Žák, który twierdzi, że opozycja od chwili przejęcia władzy rozpoczęła grę polityczną i odeszła od swych pierwotnych założeń radykalizując się i stając się coraz bardziej brutalna. Jak gorzko konstatuje Žák – „aksamitna rewolucja” przekształciła się w aksamitne kłamstwo[8]. Dzieje tej „prawdziwej” rewolucji wykraczają już poza temat tej pracy.

Ramy czasowe tej pracy zamyka więc data 10 grudnia 1989 – umowna granica pomiędzy „aksamitną rewolucją” a rewolucją nieaksamitną, którą inaczej nazwać można po prostu transformacją. W rozważaniach tych cofam się do wydarzeń z roku 1968 – „Praskiej Wiosny”. Uważam, że szukanie korzeni „aksamitnej rewolucji” należy rozpocząć właśnie wtedy, kiedy pierwszy wybuch społecznego niezadowolenia przeciw władzy komunistycznej przybrał postać walki o tzw. „socjalizm z ludzką twarzą”.

Pierwszy rozdział tej pracy poświęcony jest okresowi od roku 1968 do 17 listopada 1989. Opisane w nim zostały przyczyny, przebieg i upadek „Praskiej Wiosny”. Bezpośrednim skutkiem tych wydarzeń było zaprowadzenie neostalinowskiego reżimu, zwanego „normalizacyjnym”. Sposób zachowania się w okresie „normalizacji” władzy, opozycji i społeczeństwa jest niezwykle ważny dla zrozumienia późniejszych wydarzeń. Perspektywę spojrzenia na te wydarzenia: opozycja – władza – społeczeństwo zaczerpnąłem ze świetnej pracy M. Otáhala „Opozice, moc, společnost 1969/1989”. Perspektywa ta wydaje mi się niezwykle trafna, gdyż podkreśla pewną czechosłowacką specyfikę tamtych wydarzeń, a mianowicie współudział i współodpowiedzialność wszystkich trzech warstw (przy zachowaniu oczywistych proporcji) za istnienie „normalizacji”. „Normalizatorami” byli więc nie tylko ci, którzy wyrzucali z partii, ale także „milczący normalizatorzy”, czyli zdecydowana większość społeczeństwa, która po cichu zgodziła się na nowe porządki i „odsprzedała” swoją wolność za spokój i ekonomiczną stabilizację. Radykalna odmiana tego stanowiska głosi, że „normalizatorami” byli także dysydenci, którzy żyjąc w zakażonym moralnie powietrzu nie uchronili się przed skażeniem swych dusz „normalizacyjnym” wirusem.

Drugi rozdział ukazuje główne przyczyny tak łatwego i szybkiego upadku KPCz. Zarówno przyczyny zewnętrzne, jak przede wszystkim polityka pierwszego sekretarza KPZR Michaiła Gorbaczowa, jak i wewnętrzne: dyskredytacja gospodarki planowej, degrengolada w KPCz, wzrost aktywności opozycji, fatalny stan środowiska, masowe demonstracje uliczne, wzrost znaczenia roli Kościoła, miały ukazać fakt, że komunistyczna partia w Czechosłowacji nie była pod koniec roku 1989 już żadną siłą polityczną, pozbawioną poparcia zarówno zagranicą, jak i wśród ludności. Nie jest więc prawdą, że system komunistyczny w Czechosłowacji został obalony. Komunizm zawalił się sam pod swym ciężarem, a „aksamitna rewolucja” była przywitana z poczuciem ulgi nie tylko przez społeczeństwo, lecz także przez samych komunistów.

Trzeci i ostatni rozdział dotyczy przebiegu „aksamitnej rewolucji” – od studenckiej manifestacji, będącej iskrą rozpalającą płomień rewolucji, po jej symboliczne zakończenie: rezygnację Gustáva Husáka – symbolu porządków „normalizacyjnych”. Głównym tematem tego rozdziału jest analiza sposobu, w jaki władza – przy ogólnej zgodzie wszystkich – została oddana przez komunistów opozycji. „Aksamitny” sposób przekazania władzy uwarunkowany był poczuciem współodpowiedzialności za sytuację w kraju, która w jakiś sposób zbliżyła do siebie opozycję i władzę oraz umożliwiła im dialog. Inną przyczyną tego zbliżenia był wspólny strach przed powstaniem ludowym zakończonym samosądami i bezprawiem. Taka czarna wizja wydarzeń spowodowała, że obie strony zainteresowane były zmianą łagodną, pokojową i w ramach istniejącego prawa. „Aksamitna rewolucja” nie była więc dziełem garstki rewolucjonistów, lecz dziełem wspólnym władzy i opozycji przy aktywnym poparciu ze strony społeczeństwa.

W całej pracy zachowana jest perspektywa czeska. Związane to jest z posiadaną przez piszącego te słowa czeskojęzyczną literaturą, a brakiem odpowiedniej literatury słowackiej. Z drugiej strony opisywane wydarzenia silnie związane są ze stolicą Czechosłowacji – Pragą, co narzuca „czeski” punkt widzenia tych wydarzeń. Niemniej autor zdaje sobie sprawę z różnicy, jaka wynika z dwóch możliwych perspektyw: czeskiej i słowackiej. Ta druga perspektywa wymaga zupełnie osobnego podejścia i prawdopodobnie odrębnego opracowania.

Literatura dotycząca „aksamitnej rewolucji” jest spora, lecz daleko jej jeszcze do wyczerpania tematu. Na dobrą sprawę brakuje solidnej monografii tego tematu. Niedawno została wydana, wielokrotnie w tej pracy przywoływana, świetna książka Jana Měchýřa, „Velký převrat či snad revoluce sametová?”. Wielką zaletą tej publikacji jest całościowe podejście do tematu oraz świetna orientacja autora nie tylko w źródłach, ale i w całej literaturze tematu, łącznie z prasą codzienną i publicystyką. Natomiast jej wadą, z punktu widzenia piszącego te słowa, jest jej publicystyczny charakter. Celem autora było wprowadzenie do tematu i podanie kilku tez ku rozwadze, a nie praca o charakterze naukowym. Były też próby ujęcia monograficznego tego tematu w literaturze anglojęzycznej[9], prace te powstały tuż po omawianych wydarzeniach, siłą rzeczy nie mogły więc korzystać ze wszystkich materiałów źródłowych. Poza tym mają one charakter popularyzatorski i przeznaczone są głównie dla czytelnika amerykańskiego.

Tym bardziej dziwić musi brak jakiejś większej monografii „aksamitnej rewolucji”, że dostępne są świetne i szczegółowe źródła archiwalne i opublikowane. Duża w tym zasługa samych twórców „aksamitnej rewolucji”, którzy podczas trwania tych historycznych wydarzeń zadbali o to, aby były one jak najlepiej udokumentowane (już 26 listopada 1989 Forum Obywatelskie zwróciło się do obywateli i instytucji w kraju, aby gromadzili i przechowywali materiały dokumentujące antytotalitarną rewolucję w Czechosłowacji[10]). W Forum Obywatelskim znalazło się wielu historyków, którzy natychmiast zabrali się za tworzenie archiwów oraz gromadzenie i wydawanie materiałów źródłowych. Tak powstało Archiwum Centrum Koordynacyjnego Forum Obywatelskiego. Później, już jako profesjonalna jednostka badawcza działająca przy Akademii Nauk, powstał Instytut Historii Współczesnej (Ústav pro soudobé dějiny), którego pierwotnym zadaniem badawczym jest właśnie „aksamitna rewolucja”. Właśnie w bibliotece Instytutu Historii Współczesnej znajduje się obecnie Archiwum Centrum Koordynacyjnego Forum Obywatelskiego[11]. Niezwykle ciekawy jako autentyczne źródło wiedzy o tamtych dramatycznych wydarzeniach jest „Notatnik: 19 listopad – 23 grudnia 1989” Radima Palouša, który w OF należał do najbliższego otoczenia Václava Havla i często występował w roli prowadzącego obrady grupy roboczej czy sztabu kryzysowego OF.

Ze źródeł publikowanych na szczególną uwagę zasługuje najważniejsza publikacja poświęcona tamtym wydarzeniom, a mianowicie: „Deset pražských dnů: 17. – 27. listopad 1989: dokumentace” autorstwa M. Otáhala i Z. Sládka. W tej fundamentalnej dla badanego tematu pozycji odnaleźć można większość dokumentów związanych z początkiem „aksamitnej rewolucji”. Bardzo cenne są również autentyczne zapisy z tamtych wydarzeń wydane później w formie książkowej: V. Hanzela – osobistego sekretarza oraz uczestnika wszystkich spotkań Havla z przedstawicielami władzy – „Zrychlény tep dějin: Reálné drama o deseti jednáních. Autentické záznamy jednání předtavitelů státní moci s delagacemi Občanské forum a Verejnosť proti násiliu v listopadu a prosinci 1989” oraz „Poslední hurá: Stenografický záznam z mimořádných zasedání ÚV KSČ 24. a 26. listopadu 1989”. Niezwykle cenne przy opisywaniu działalności opozycji przed 17 listopada są monografie poszczególnych inicjatyw opozycyjnych, które wyszły spod pióra pracowników i współpracowników Instytutu Historii Współczesnej[12].

Z licznych opracowań dotyczących tego tematu autor tej pracy opierał się przede wszystkim na opracowaniach czeskojęzycznych, z których za najcenniejsze uznał pozycje wydawane przez Instytut Historii Współczesnej w Pradze. Mam tu na myśli pozycje Milana Otáhala, Jiří Suka, Oldřiha Tůmy, Oskara Turka i Miroslava Vaňka. Szczegółowy spis literatury tematuznajduje się w bibliografii. Cytaty z języków obcych, o ile nie podano inaczej, są tłumaczone przez autora.


[1] Měchýř, J.: Velký převrat či snad revoluce sametová?, Praha, Progetto 1999, s. 13-20.

[2] Słownik współczesnego języka polskiego, pod red. Anny Sikorskiej-Michalak i Olgi Wojniłko, Warszawa 1998.

[3] Na ten temat patrz: Pakulski, J.: Rewolucje wschodnioeuropejskie, „Kultura i społeczeństwo”, R. 35, nr 3 (1991), s. 3-16.

[4] Tamże, s. 4.

[5] Naše podivná epocha. Rozmowa Adama Michnika z Václavem Havlem, „Listy”, R. 22, nr 3 (1992), s. 39.

[6] Měchýř, J.: Velký převrat či snad revoluce sametová?, op. cit.

[7] Tamże, s. 15-16.

[8] Žák, V.: Sametová revoluce nebo sametový podvod? „Listy”, R. 25, nr 2 (1995), s. 29–36.

[9] Np.: Bradley, J. F. M.: Czechoslovakia’s velvet revolution: A political analisis, New York, Columbia University Press 1992; Wheaton, B. – Kavan, Z.: The velvet revolution: Czechoslovakia 1988 – 1991, Oxford, Westwiev Press 1992.

[10] Suk, J.: Občanské forum. Listopad–prosinec 1989, t. 2, Dokumenty, Praha, Ústav pro soudobé dějiny AV ČR 1998, s. 30-31.

[11] Są to m.in. ogłoszenia, informacje, komunikaty i listy KC OF; informacje o personalnym składzie pojedynczych spotkań i gremiów KC OF; zapisy ze spotkań plenum, grup roboczych, sztabów kryzysowych OF, itp.

[12] Hlušičková, R., Otáhal, M.: Čas demokratické iniciativy 1987-1989; Hlušičková, R., Císařovská, B.: Hnutí za občanskou svobodu 1988–1989; Kokošková, Z., Kokoška, S.: Obroda – Klub za socjalitickou přestavbu; Suk, J.: Občanské forum. Listopad–prosinec 1989, t. 1, údalostí, t. 2, dokumenty; Svobodová, J.: Nezávislá skupina Česke děti (1988–1989).

Oceń tę pracę

Wstęp pracy magisterskiej

Tematem niniejszej pracy jest osoba ostatniego cara Wszechrusi Mikołaja II, ukazana w świetle osiągnięć polskiej literatury historycznej. Przedmiotem mojego zainteresowania są zarówno pozycje napisane przez rodzinnych autorów, jak i publikacje zagraniczne przetłumaczone na język polski. Rozpoczniemy od przeglądu literatury pamiętnikarskiej, by później zająć się książkami, których autorzy szukali jedynie sensacji, przytaczali plotki, niesprawdzone opinie – nie przywiązując zupełnie uwagi do realiów i faktów. Będą wśród nich jednak publikacje stojące na wysokim poziomie i napisane przez rzetelnych i kompetentnych badaczy, którzy jako główny cel postawili sobie ujawnienie prawdy i opisanie stanu faktycznego, bez upiększania lub idealizowania rzeczywistości.

W rozdziale pierwszym omówione zostały te z polskich pamiętników, których autorzy z różnych względów wspominają w jakiś sposób o Mikołaju II. Oczywiście są to tylko najważniejsze pozycje, a nie przegląd całościowy – to bowiem wymagałoby samodzielnych badań i oddzielnej publikacji.

Dalej scharakteryzowanych zostało kilka pozycji sensacyjnych, które ukazały się w okresie międzywojennym. Takie podejście piszących do tematu, wynikało z braku perspektywy i zapotrzebowania na rynku czytelniczym oraz przez prawa rynku.

Lata drugiej wojny światowej – z wiadomych względów – były czasem, który „nie sprzyjał” aktywności intelektualnej. Co oczywiście nie znaczy, że zupełnie jej zaprzestano. Jednak postać ostatniego cara Rosji nie stanowiła w owym czasie przedmiotu zainteresowania badaczy. Zaczęto o nim pisać dopiero po roku 1945. Przeszkodą w obiektywnym i rzetelnym ukazaniu Mikołaja II, były jednak względy ideologiczne. Wiązało się to z tym, iż Polska pozostawała wówczas w orbicie wpływów ZSRR. Przywódcy Związku Radzieckiego byli zaś, spadkobiercami ludzi, którzy wydali rozkaz bestialskiego zamordowania ostatniego Romanowa. I aby udowodnić, że w ten sposób spotkała go zasłużona kara, starali się wszelkimi dostępnymi środkami zohydzić i wypaczyć prawdę o carze. Taki punkt widzenia starali się narzucić w krajach im podporządkowanym. Dlatego słowa podziękowania należą się profesorowi Ludwikowi Bazylowowi, który pomimo to w swych trzech monografiach o tym okresie starał się, na ile to było możliwe obiektywnie opisać postać i dokonania Mikołaja II.

Ostatni, czwarty rozdział, poświęcony został omówieniu prac o ostatnim carze rosyjskim, które ukazały się po 1986 roku. Wybór tej daty, związany jest z początkiem wielkich zmian we wszystkich dziedzinach w Związku Radzieckim, którym początek dał ówczesny I sekretarz generalny KPZR Michaił Gorbaczow, a które ostatecznie doprowadziły do jego rozpadu i powstania Rosji i Wspólnoty Niepodległych Państw. Pozwoliło to również na rozpoczęcie rzetelnych badań nad osobą i działalnością

Mikołaja II, zarówno w samej Rosji jak i w Polsce. Zaowocowało to wydaniem wielu prac, co prawda o różnym poziomie, ale część z nich wiele wnosi do stanu naszej wiedzy o tym niezwykłym i kontrowersyjnym monarsze.

Warto w tym miejscu postawić sobie pytanie: Kim właściwie był car Mikołaj II? W „Słowniku władców Europy nowożytnej i najnowszej” pod redakcją Macieja Serwańskiego i Józefa Dobosza tak o nim m.in. napisano: „Mikołaj otrzymał staranną edukację domową, biegle opanował język francuski, angielski, niemiecki, dobrze znał historię, świetnie tańczył, jeździł konno i celnie strzelał. Przystojny i czarujący, mógł być ozdobą każdego balu i najlepszego towarzystwa, ale o umiejętnościach niezbędnych do sprawowania władzy nie miał większego pojęcia”[1] [2] [3]. I dalej „Cesarz, od którego pogarszające się położenie wewnętrzne i międzynarodowe Rosji wymagało stałego zaangażowania, poświęcał się głównie rodzinie” . Kim więc był naprawdę człowiek, który panował nad jedną szóstą kuli ziemskiej, a zginął bestialsko zamordowany wraz z rodziną, w piwnicy Domu Ipatiewa? Mam nadzieję, że poniższa praca pozwoli choć w części dać odpowiedź na to pytanie. Tym bardziej, że kontrowersji wokół jego osoby nie ucichły do dziś .

Na koniec chciałbym wyrazić swoją szczególną wdzięczność profesorowi Arturowi Kijasowi, który gorąco zachęcał mnie do podjęcia tej pracy i zawsze chętnie służył mi radą i pomocą oraz wsparciem.


[1]  Słownik władców Europy nowożytnej i najnowszej, pod red. M. Serwańskiego i J. Dobosza, Poznań 1998, s. 317.

[2] Tamże, s. 318

[3]  Dowodem niech będą echa tych sporów, które znalazły odbicie w polskiej prasie np.:

  1. Laskawski, Taniec na kościach, „Wprost”, 1998, nr 30, s. 70-71
  2. Turski, Car w mogile, „Polityka”, 1998, nr 30, s. 48-50.
  3. Jendroszczyk, Pogrzeb ostatniego cara, „Rzeczpospolita”, 1998, nr 166 (5026), s. 5.
  4. Butejkis, Mord sprzed 80 lat, „Rzeczpospolita”, 1998, nr 166 (5026), s. 5.
  5. Buter, Płacz Rusi, „Życie”, 1998, nr 166 (535), s.10.
  6. Pilawski, Jelcyn pogrzebie cara, „Trybuna”, 1998, nr 166 (2552), s. 6
Oceń tę pracę