Zabójstwo Rasputina

Zabójstwo Rasputina „nie mogło zmienić biegu historii” – z nim lub bez niego – „Rosja carska nie będzie w stanie sprostać atakowi ze strony tych sił społecznych, które z arystokracją nie miały i nie chciały mieć nic wspólnego”. W komentarzach: „Podkreślano też czasem, że dużo stracił na tym sam Mikołaj II, jako że różne błędne pociągnięcia dawniej przypisywano wpływom Rasputina, a od połowy grudnia 1916 nie można już było chować się za tym parawanem”. W tym czasie wzrosła także znaczenie rola Protopopowa[1].

Jego nominacja na min. spr. wewn. 20 XII 1916 r. wywołała niemałą burzę, szczególnie w Dumie. Niektórzy sugerowali, że był to „wstępny krok przy wchodzeniu na platformę zaufania społecznego. Nawet Mikołaj II pozwolił sobie na sprecyzowanie takiej aluzji w rozmowie z ambasadorem angielskim…” Objąwszy stanowisko Protopopow „już się nie cofnie”. Nie ustąpił pomimo „aktów i gróźb”, choroby – co gorsze – „w obliczu katastrofy już tak jasnej jak niebo rozwarte błyskawicami, jeszcze zapewniał carową, że do niczego nie dopuści, wszystko zdławi, każdą sytuację opanuje. Może rzeczywiście uwierzył w swoją misję ocalenia monarchistycznej Rosji”. „Pisząc o tym, trzeba jeszcze raz podkreślić: mógł uwierzyć Protopopow, może czasem carowa, ale już nie car. Mikołaj II nie usunął Protopopowa mimo nacisku i namów, ale za „zbawcę samowładztwa” go chyba nie uważał”[2].

Tym bardziej, że nowemu ministrowi nic nie wychodziło „na nowym stanowisku”. Dowodem może być próba poznania nastrojów armii. Jego resort nie mógł sam nic w tej sprawie zrobić, gdyż te zagadnienia podlegały władzą wojskowym. „Protopopow rozmawiał o tym z Mikołajem II, który pokazywał mu resorty dowództwa wojskowego, wszystkie pozytywne i uspakajające. Minister miał wprawdzie wątpliwości i kilkakrotnie podobno dawał im wyraz, nie tylko przed carem, ale bez rezultatu”[3].

Wspomina także autor książki o różnego rodzaju koncepcjach, deklaracjach, programach nadsyłanych do cara, których autorzy, z kręgów monarchistycznych, sugerowali najróżniejsze zmiany w celu naprawy sytuacji. Napływały także telegramy i adresy wiernopoddańcze, „które tylko komplikowały sytuację caratu, stwarzając iluzję masowego poparcia polityki rządu”. „W literaturze spotkać można twierdzenia, że to Protopopow” sam organizował takie kampanie[4].

Choć po zabójstwie Rasputina działał on „przez pewien czas energicznie, jak nigdy”, to szczególnie na początku roku 1917 w czasie audiencji różne osoby naciskały na cara, aby się go pozbył, m.in. Pokrawski, Golicyn, a nawet sam ambasador angielski Buchanan[5].

[1] Tamże, s. 257-258.

[2] Tamże, s. 266-268.

[3] Tamże, s. 274.

[4] Tamże, s. 276-280.

[5]    Tamże, s. 282-283.

Oceń tę pracę