Walki z Arabami zmusiły Cesarstwo do zmilitaryzowania administracji w Azji Mniejszej, którą poddano władzy dowódców wojskowych: okręg korpusu (zwany temą) naprał charakteru jednostki administracji lokalnej.
678 – pokój z Arabami po przełamaniu blokady morskiej Bizancjum (”ogień grecki”)
682 – zerwanie pokoju przez Cesarstwo; nowa ofensywa arabska, oblężenie Konstantynopola
717 – wódz Leon Izauryjczyk zostaje obwołany cesarzem, współpraca z chrześcijańskimi księstewkami Armenii
726 – rozpoczęcie reform religijnych; zwalczanie kultu obrazów świętych (ikonoklazmu); osłabienie pozycji Bizancjum w wyniku konfliktów wewnętrznych umożliwiło Frankom ekspansję we Włoszech
864 – przyjęcie przez Bułgarów chrztu w obrządku chrześcijańskim (zmuszeni do tego tym, że z jednej strony mieli Wielkie Morawy a z 2. Cesarstwo, obie potęgi były wrogie; poza tym zyskiwali przychylność Ludwika Niemieckiego)
876 – rewolucja pałacowa daje władzę w Konstantynopolu Bazyliemu. Który zażegnuje konflikt z papiestwem i toczy zwycięskie walki z Arabami
894 – wojna z Bułgarami zakończona remisem; państwo bułgarskie nosiło od tej chwili miano Carstwa (cesarstwa) a jego władca poślubił grecką księżniczkę, otwierając się na wpływy Bizancjum
968 – osłabiona Bułgaria, targana wewnętrznymi sporami, zostaje rozbita przez Cesarstwo i władcę Wielkich Moraw Świętopełka. Jedynie w zachodnich prowincjach carstwa, opanowanych przez możnowładczy ród Szyszmana, tworzy się w późniejszym okresie rozległe państwo.
1018 – ostateczne rozbicie państwa bułgarskiego przez Bizancjum
1054 – schizma wschodnia
Przełom VII i VIII wieku był dla Cesarstwa Bizantyjskiego okresem głębokiego kryzysu, ale zarazem przebudowy, która pozwoliła mu przetrwać utratę znacznej części dawnych ziem Cesarstwa Rzymskiego. W ciągu zaledwie kilku dziesięcioleci Bizancjum utraciło Syrię, Palestynę i Egipt na rzecz Arabów, a na Bałkanach musiało zmagać się z osadnictwem słowiańskim oraz powstaniem państwa bułgarskiego. Cesarstwo przestawało przypominać późnoantyczne imperium śródziemnomorskie, a coraz bardziej stawało się średniowiecznym państwem greckim skoncentrowanym wokół Azji Mniejszej, Konstantynopola i części Bałkanów.
Jednym z najważniejszych elementów tej transformacji było powstanie systemu temowego. Walki z Persami, a następnie gwałtowna ekspansja arabska doprowadziły do załamania dawnego systemu administracyjnego. Cesarstwo nie mogło już utrzymywać rozbudowanej administracji cywilnej oddzielonej od struktur wojskowych w sposób charakterystyczny dla późnego Cesarstwa Rzymskiego.
W Azji Mniejszej zaczęły powstawać wielkie okręgi wojskowe określane jako temy. Początkowo termin thema odnosił się przede wszystkim do korpusu wojskowego, który został rozmieszczony na określonym terytorium. Stopniowo nazwa zaczęła obejmować również sam obszar, na którym wojsko stacjonowało. Na czele temu znajdował się strateg, posiadający szerokie kompetencje wojskowe i administracyjne.
Proces tworzenia systemu temowego był długotrwały i nie można go wiązać z jednorazową reformą konkretnego cesarza. Pierwsze temy pojawiły się w VII wieku, przede wszystkim w Azji Mniejszej, a później system rozszerzano i modyfikowano. Do najstarszych należały między innymi Anatolikon, Armeniakon i Opsikion.
Temy pozwalały Bizancjum sprawniej organizować obronę przed regularnymi najazdami arabskimi. Wojsko było związane z konkretną prowincją, dzięki czemu mogło szybciej reagować na zagrożenie. Z czasem duże znaczenie uzyskała warstwa żołnierzy posiadających ziemię i zobowiązanych do służby wojskowej. System ten nie był jednak od początku jednolitym systemem „chłopów-żołnierzy”, jak przedstawiała to starsza historiografia. Jego rozwój następował stopniowo.
Największym zagrożeniem dla Bizancjum pozostawali w VII wieku Arabowie. Po zajęciu Syrii i Egiptu uzyskali bazy, z których mogli prowadzić zarówno działania lądowe, jak i morskie. Szczególnie niebezpieczne było utworzenie arabskiej floty.
W drugiej połowie VII wieku Arabowie podejmowali działania zmierzające bezpośrednio do zdobycia Konstantynopola. W latach około 674–678 prowadzili wieloletnią kampanię morską przeciw stolicy cesarstwa. Nie było to najprawdopodobniej jedno nieprzerwane oblężenie w dzisiejszym rozumieniu, lecz seria kolejnych operacji prowadzonych z baz położonych w pobliżu Konstantynopola.
Bizantyjczycy zdołali odeprzeć ataki. Ogromne znaczenie przypisuje się zastosowaniu tzw. ognia greckiego. Była to łatwopalna substancja wyrzucana z urządzeń przypominających syfony. Jej dokładny skład pozostaje nieznany, a tajemnica produkcji była pilnie strzeżona przez Bizantyjczyków. Szczególną zaletą tej broni była możliwość używania jej podczas walk morskich.
Klęska arabskich prób zdobycia Konstantynopola doprowadziła około 678 roku do zawarcia pokoju. Był to ogromny sukces Cesarstwa, ponieważ zahamował na pewien czas ekspansję kalifatu w kierunku europejskim.
Nie doszło natomiast do nowego wielkiego oblężenia Konstantynopola już w 682 roku. Konflikty bizantyjsko-arabskie trwały nadal, a okresy pokoju przeplatały się z kolejnymi najazdami, lecz następna wielka próba zdobycia stolicy nastąpiła dopiero w latach 717–718.
Sytuację Bizancjum komplikowały równocześnie wydarzenia na Bałkanach. Już od VI wieku na półwysep napływały grupy słowiańskie. Część z nich osiedlała się na ziemiach formalnie należących do cesarstwa, tworząc własne wspólnoty określane przez Bizantyjczyków czasem mianem Sklaviniai.
Największe znaczenie miało jednak pojawienie się Bułgarów. Byli oni początkowo ludem stepowym związanym kulturowo ze światem turkijskim. W drugiej połowie VII wieku grupa dowodzona przez chana Asparucha przekroczyła Dunaj i osiedliła się na terenach zamieszkanych przez ludność słowiańską.
Cesarz Konstantyn IV próbował ich wyprzeć, ale wyprawa zakończyła się klęską. Około 681 roku Bizancjum zostało zmuszone do uznania państwa bułgarskiego i płacenia mu trybutu. Data ta jest tradycyjnie traktowana jako początek pierwszego państwa bułgarskiego.
Powstanie Bułgarii oznaczało trwałą zmianę sytuacji na Bałkanach. Bizancjum utraciło możliwość łatwego odzyskania terenów na południe od Dunaju i musiało odtąd przez kilka stuleci prowadzić politykę wobec silnego sąsiada, który raz był przeciwnikiem, a innym razem partnerem politycznym.
Tymczasem sytuacja wewnętrzna Cesarstwa pozostawała niestabilna. Początek VIII wieku określa się czasem jako okres anarchii. Kolejni cesarze byli obalani, a walki o tron osłabiały państwo. Arabowie postanowili wykorzystać kryzys.
W 717 roku władzę objął Leon III, później określany jako Izauryjczyk. Nie był więc Leonem I, lecz Leonem III. Był doświadczonym dowódcą wojskowym i został cesarzem w momencie szczególnie niebezpiecznym dla państwa.
Niemal natychmiast po jego objęciu tronu rozpoczęło się wielkie arabskie oblężenie Konstantynopola w latach 717–718. Wojska kalifatu zaatakowały miasto zarówno od strony lądu, jak i morza.
Konstantynopol był jednak wyjątkowo dobrze przygotowany do obrony. Potężne mury teodozjańskie praktycznie uniemożliwiały zdobycie miasta zwykłym szturmem. Flota bizantyjska ponownie używała ognia greckiego.
Ogromne znaczenie miała również pomoc Bułgarów chana Terwela, którzy zaatakowali arabskie oddziały znajdujące się w pobliżu Konstantynopola. Ciężka zima, choroby, problemy zaopatrzeniowe i straty poniesione przez flotę dodatkowo osłabiły oblężniczą armię.
W 718 roku Arabowie odstąpili od oblężenia. Była to jedna z najważniejszych porażek ekspansji kalifatu Umajjadów. Bizancjum utrzymało kontrolę nad Konstantynopolem i cieśninami, a tym samym pozostało jednym z najważniejszych państw wschodniego basenu Morza Śródziemnego.
Leon III rozpoczął również reformy wewnętrzne. Największe spory wywołała jego polityka religijna związana z ikonoklazmem.
Około 726 roku cesarz zaczął występować przeciw kultowi ikon. Ikonoklaści uważali, że oddawanie czci świętym obrazom może prowadzić do bałwochwalstwa i jest sprzeczne z właściwie rozumianą nauką chrześcijańską.
Problem był jednak znacznie bardziej skomplikowany niż zwykły konflikt między zwolennikami i przeciwnikami sztuki religijnej. Ikony pełniły ogromną rolę w pobożności mieszkańców Cesarstwa. Były obecne w kościołach, klasztorach i domach prywatnych. Otaczano je czcią i przypisywano im szczególne znaczenie religijne.
Polityka ikonoklastyczna spotkała się więc ze zdecydowanym oporem części duchowieństwa, mnichów i wiernych. Konflikt trwał z przerwami przez ponad sto lat.
Leon III oraz jego syn Konstantyn V próbowali ograniczać kult obrazów. Szczególnie za Konstantyna V represje wobec niektórych środowisk monastycznych stały się bardzo ostre. Cesarz nie był jednak po prostu przeciwnikiem chrześcijaństwa czy Kościoła. Uważał się za obrońcę prawdziwej wiary i próbował podporządkować praktyki religijne własnemu rozumieniu ortodoksji.
Spór ikonoklastyczny wpływał także na stosunki z papiestwem. Rzym zdecydowanie bronił kultu obrazów, a polityka cesarska powiększała dystans między papiestwem i Konstantynopolem.
Równocześnie pozycja Bizancjum we Włoszech słabła. Longobardowie zdobywali kolejne ziemie, a cesarze nie byli w stanie skutecznie bronić Rzymu. Papieże zaczęli więc szukać nowego świeckiego protektora.
Znaleźli go we Frankach. W połowie VIII wieku Pepin Krótki interweniował we Włoszech przeciwko Longobardom i przekazał papiestwu część zdobytych ziem. Powstały podstawy Państwa Kościelnego.
Proces ten oznaczał głęboką zmianę polityczną. Papież coraz mniej zależał od Bizancjum, a coraz bardziej wiązał się z monarchią frankijską. Kulminacją tej ewolucji była koronacja Karola Wielkiego na cesarza w Rzymie w 800 roku.
Dla Bizantyjczyków wydarzenie było niezwykle problematyczne, ponieważ ich własny cesarz uważał się za jedynego prawowitego cesarza rzymskiego. Pojawienie się cesarstwa Karola Wielkiego oznaczało istnienie na Zachodzie konkurencyjnego ośrodka roszczącego sobie prawo do tradycji Imperium Romanum.
Sam ikonoklazm zakończył się ostatecznie dopiero w 843 roku. Cesarzowa Teodora przywróciła wówczas kult ikon. W Kościele prawosławnym wydarzenie to do dziś upamiętniane jest jako „Triumf Ortodoksji”.
W IX wieku sytuacja Bizancjum zaczęła się wyraźnie poprawiać. Kalifat Abbasydów stopniowo tracił wcześniejszą zdolność do prowadzenia wielkich ofensyw, podczas gdy Cesarstwo odbudowywało struktury administracyjne i wojskowe.
Jednocześnie na Bałkanach rosło znaczenie Bułgarii. Państwo to początkowo różniło się kulturowo od Bizancjum, ale stopniowo ulegało wpływom słowiańskim. Bułgarska elita pochodzenia protobułgarskiego łączyła się z liczniejszą ludnością słowiańską.
Przełomowym wydarzeniem był chrzest Bułgarii. Chan Borys I przyjął chrześcijaństwo około 864–865 roku. Chrzest miał zarówno przyczyny religijne, jak i polityczne.
Bułgaria znajdowała się pomiędzy dwoma głównymi ośrodkami chrześcijaństwa – Konstantynopolem i Rzymem – a Borys próbował wykorzystać rywalizację obu Kościołów do zwiększenia własnej niezależności.
Nie należy tłumaczyć chrztu prostym przymusem wynikającym z położenia pomiędzy Wielkimi Morawami i Bizancjum. Sytuacja była bardziej skomplikowana. Borys początkowo prowadził politykę zbliżenia z państwem wschodniofrankijskim Ludwika Niemieckiego. Wywołało to reakcję Bizancjum, które w 864 roku przeprowadziło interwencję militarną.
W rezultacie Borys przyjął chrzest z Konstantynopola i otrzymał imię Michał, prawdopodobnie na cześć cesarza Michała III. Władca bułgarski nie chciał jednak uzależnić swojego Kościoła całkowicie od patriarchatu konstantynopolitańskiego.
Rozpoczął więc rozmowy z papieżem. Poselstwa bułgarskie udały się do Rzymu, a Borys pytał o możliwość stworzenia własnej hierarchii kościelnej.
Rywalizacja o Bułgarię stała się jednym z elementów narastającego konfliktu pomiędzy Rzymem i Konstantynopolem. Ostatecznie jednak Kościół bułgarski pozostał związany z chrześcijaństwem wschodnim.
Ogromne znaczenie miała działalność uczniów Cyryla i Metodego. Po ich wygnaniu z Wielkich Moraw część znalazła schronienie w Bułgarii. Klemens Ochrydzki, Naum i inni duchowni zaczęli rozwijać słowiańskie piśmiennictwo i liturgię.
Powstały ważne ośrodki kultury w Presławiu i Ochrydzie. W Bułgarii ukształtowała się również cyrylica, która stopniowo wyparła wcześniejszą głagolicę i zaczęła rozprzestrzeniać się wśród innych ludów słowiańskich.
Chrystianizacja Bułgarii była więc jednym z najważniejszych wydarzeń kulturowych średniowiecznej Europy Wschodniej. Dzięki niej chrześcijaństwo bizantyjskie i związana z nim kultura słowiańska mogły później zostać przekazane między innymi Rusi.
W samym Bizancjum ważnym momentem było przejęcie władzy przez Bazylego I Macedończyka. Nastąpiło to w 867 roku, a nie w 876. Bazyli doprowadził do zabójstwa cesarza Michała III i objął tron, rozpoczynając panowanie dynastii macedońskiej.
Okres macedoński stał się jednym z największych momentów rozkwitu średniowiecznego Bizancjum. Cesarstwo przeszło od obrony do stopniowej ofensywy. Rozwijano administrację, prawo, kulturę i armię.
Bazyli I próbował również uporządkować relacje z Rzymem. Konflikty dotyczące patriarchy Focjusza oraz kwestii jurysdykcji nad Bułgarią były jednak bardzo złożone i nie zostały trwale rozwiązane.
Za następców Bazylego rozpoczął się długi okres ekspansji militarnej. Bizantyjczycy stopniowo odzyskiwali pozycje we wschodniej części Morza Śródziemnego. Szczególne sukcesy przypadły na X wiek, za panowania Nikefora II Fokasa i Jana I Tzimiskesa.
Tymczasem Bułgaria osiągnęła największą potęgę za Symeona I, syna Borysa. Symeon wychował się częściowo w Konstantynopolu i znał kulturę bizantyjską, ale nie oznaczało to politycznego podporządkowania Bizancjum. Przeciwnie, przez większość panowania prowadził z cesarstwem niezwykle ambitną rywalizację.
Wojna rozpoczęła się w 894 roku wskutek konfliktu handlowego. Bizantyjczycy przenieśli rynek dla bułgarskich kupców z Konstantynopola do Salonik, co zwiększało koszty handlu. Symeon potraktował decyzję jako naruszenie interesów swojego państwa.
Bizancjum wykorzystało przeciw Bułgarii Węgrów, którzy zaatakowali jej ziemie od północnego wschodu. Symeon odpowiedział sojuszem z Pieczyngami. Wspólnie zaatakowali Węgrów i zmusili ich do opuszczenia dotychczasowych siedzib.
Migracja Węgrów na Nizinę Panońską około 895–896 roku miała ogromne znaczenie dla historii Europy Środkowej. Doprowadziła w następnych latach między innymi do upadku Wielkich Moraw.
Po uporaniu się z Węgrami Symeon ponownie zaatakował Bizancjum. W 896 roku odniósł zwycięstwo pod Bulgarophygon i zmusił Cesarstwo do zawarcia korzystnego pokoju.
Nie oznaczało to jednak, że już w 894 roku państwo bułgarskie oficjalnie stało się carstwem ani że Symeon poślubił grecką księżniczkę. Jego ambicje cesarskie ujawniły się wyraźniej później.
Po śmierci cesarza Leona VI w 912 roku w Bizancjum rozpoczął się kolejny kryzys polityczny. Symeon wykorzystał sytuację. W 913 roku stanął pod murami Konstantynopola.
Patriarcha Mikołaj Mistyk podjął z nim negocjacje. Symeon uzyskał wówczas uznanie wysokiej pozycji i prawdopodobnie formę uznania tytułu cesarskiego, choć interpretacja dokładnego charakteru tej ceremonii pozostaje przedmiotem sporów.
Symeon chciał nie tylko równorzędności z Bizancjum. Jego ambicją było uzyskanie tytułu cesarza Bułgarów i Rzymian, a być może nawet przejęcie Konstantynopola.
Wojny trwały nadal. W 917 roku pod Anchialos armia bułgarska odniosła jedno z największych zwycięstw nad Bizantyjczykami. Państwo Symeona osiągnęło szczyt potęgi i obejmowało znaczną część Bałkanów.
Symeon zmarł w 927 roku. Dopiero za jego syna Piotra I doszło do trwałego porozumienia z Bizancjum.
W 927 roku Bizancjum oficjalnie uznało cesarski tytuł Piotra oraz autokefalię bułgarskiego Kościoła, którego zwierzchnik otrzymał rangę patriarchy. Piotr poślubił Marię Lekapenę, wnuczkę cesarza bizantyjskiego Romana I Lekapena. To właśnie ten ślub dynastyczny, a nie wydarzenia z 894 roku, oznaczał szczególnie wyraźne zbliżenie obu monarchii.
Długie panowanie Piotra było znacznie spokojniejsze. Bułgaria nadal pozostawała ważnym państwem, ale stopniowo narastały w niej problemy wewnętrzne.
W tym okresie rozwijał się również bogomilizm. Był to ruch religijny krytyczny wobec oficjalnego Kościoła i istniejącego porządku społecznego. Jego nauka posiadała silne elementy dualistyczne i zyskała zwolenników zarówno w Bułgarii, jak później w innych częściach Bałkanów.
Sytuacja zmieniła się gwałtownie w drugiej połowie X wieku. Bizancjum, znajdujące się wówczas w okresie wielkiej ekspansji, postanowiło ponownie podporządkować sobie Bułgarię.
Kluczową rolę odegrała Ruś Kijowska. Cesarz Nikefor II Fokas wykorzystał księcia kijowskiego Światosława do uderzenia na Bułgarów.
W 968 roku Światosław wkroczył do Bułgarii i odniósł wielkie sukcesy. Nie miał z tym nic wspólnego Świętopełk wielkomorawski, który zmarł około 894 roku, a Wielkie Morawy przestały istnieć na początku X wieku.
Światosław szybko dostrzegł jednak, że zdobyte ziemie są bardzo atrakcyjne i nie zamierzał po prostu przekazać ich Bizancjum. Rozważał nawet przeniesienie centrum swojego państwa nad Dunaj.
Dawny sojusznik stał się więc dla Bizancjum zagrożeniem. Cesarz Jan I Tzimiskes rozpoczął wojnę przeciwko Rusinom.
W 971 roku armia bizantyjska wkroczyła do wschodniej Bułgarii. Zdobyto Presław, a następnie oblężono Światosława w Dorostolonie. Po ciężkich walkach książę ruski zgodził się opuścić Bałkany.
Bizancjum przejęło wschodnią część państwa bułgarskiego. Bułgarskie symbole cesarskie zostały przewiezione do Konstantynopola, a cesarz formalnie ogłosił przyłączenie podbitych ziem do Cesarstwa.
Nie oznaczało to jednak końca Bułgarii. Na zachodzie przetrwały struktury władzy bułgarskiej, skupione początkowo wokół czterech braci, synów komesa Mikołaja. Określa się ich mianem Komitopulów.
Największe znaczenie spośród nich osiągnął Samuel. Nie należał on do rodu Szyszmanowiczów w znaczeniu późniejszej dynastii bułgarskiej, choć w starszej historiografii zdarzało się wiązać jego rodzinę z nazwą Szyszman.
Samuel stworzył silne państwo obejmujące Macedonię, część Bułgarii, Tesalię i inne obszary Bałkanów. Jego centrum politycznym stały się między innymi Prespa i Ochryda.
W 997 roku Samuel przyjął tytuł cara Bułgarów. Przez pewien czas jego państwo stanowiło bardzo poważne zagrożenie dla Bizancjum.
Głównym przeciwnikiem Samuela został cesarz Bazyli II z dynastii macedońskiej. Początek jego panowania był trudny, ponieważ musiał walczyć z buntem możnych i problemami wewnętrznymi. Kiedy umocnił władzę, rozpoczął systematyczną walkę z Bułgarią.
Konflikt trwał wiele lat. Bazyli nie próbował osiągnąć zwycięstwa jedną kampanią. Stopniowo zdobywał twierdze, odcinał poszczególne regiony i niszczył podstawy bułgarskiej potęgi.
Decydujące znaczenie miała bitwa pod Kleidion w 1014 roku. Armia bułgarska została rozbita. Tradycja bizantyjska podaje, że Bazyli II nakazał oślepić tysiące jeńców, pozostawiając co setnemu jedno oko, aby mógł doprowadzić pozostałych do Samuela.
Opowieść o skali oślepienia może być wyolbrzymiona przez późniejsze przekazy, ale represje niewątpliwie były bardzo surowe. Samuel zmarł wkrótce później.
Właśnie w związku ze zwycięstwami nad Bułgarami cesarz otrzymał przydomek Bulgaroktonos – Bułgarobójca.
Walki trwały jeszcze kilka lat. W 1018 roku ostatni przedstawiciele bułgarskiego oporu podporządkowali się Bizancjum. Pierwsze Carstwo Bułgarskie przestało istnieć jako niezależne państwo.
Bazyli II prowadził jednak stosunkowo ostrożną politykę wobec podbitych ziem. Nie zniszczył całkowicie miejscowych struktur. Część bułgarskich możnych została włączona do elity bizantyjskiej, a administracja uwzględniała lokalne warunki.
Arcybiskupstwo ochrydzkie zachowało znaczną autonomię, choć zostało podporządkowane cesarzowi. Pozwoliło to utrzymać część słowiańskiej tradycji kościelnej.
Zdobycie Bułgarii oznaczało, że na początku XI wieku Bizancjum osiągnęło największą potęgę od wielu stuleci. Granica cesarstwa ponownie dotarła do Dunaju. Cesarz kontrolował prawie cały Półwysep Bałkański, znaczną część Azji Mniejszej oraz ważne obszary Kaukazu.
Równie wielkie sukcesy odnoszono na wschodzie. W X wieku Bizancjum odzyskało między innymi Kretę i Cypr oraz opanowało Antiochię. Cesarstwo ponownie stało się główną potęgą wschodniej części Morza Śródziemnego.
Ekspansja polityczna szła w parze z ogromnym promieniowaniem kulturowym. Bizancjum oddziaływało na Bułgarię, Serbię i Ruś. Największym sukcesem była chrystianizacja Rusi Kijowskiej.
W 988 roku książę Włodzimierz Wielki przyjął chrzest i poślubił Annę, siostrę cesarza Bazylego II. Ruś weszła w ten sposób w krąg kultury bizantyjskiej.
Z Konstantynopola przyjmowano nie tylko religię, ale również wzorce architektoniczne, sztukę, piśmiennictwo, ceremoniał dworski i częściowo idee polityczne. Pośrednikiem była także rozwinięta wcześniej kultura słowiańsko-bułgarska.
W ten sposób Bizancjum stworzyło na wschodzie Europy ogromną strefę wpływów cywilizacyjnych, która przetrwała znacznie dłużej niż jego polityczna dominacja.
Jednocześnie pogłębiały się jednak różnice między chrześcijaństwem wschodnim i zachodnim. Proces ten trwał przez wiele stuleci i nie można go sprowadzać do jednego wydarzenia w 1054 roku.
Kościoły Rzymu i Konstantynopola różniły się pod względem języka, tradycji liturgicznej, dyscypliny oraz rozumienia pozycji papieża. Na Zachodzie dominowała łacina, na Wschodzie greka.
Istotnym przedmiotem sporu było Filioque, czyli dodanie przez Kościół zachodni do Credo stwierdzenia, że Duch Święty pochodzi od Ojca „i Syna”. Kościół wschodni sprzeciwiał się zarówno samej formule teologicznej, jak i jednostronnej zmianie tekstu wyznania wiary bez decyzji soboru powszechnego.
Różnice dotyczyły również stosowania chleba przaśnego w Eucharystii na Zachodzie, zasad postu, celibatu duchownych i innych praktyk. Najważniejszym problemem pozostawała jednak kwestia zwierzchnictwa biskupa Rzymu.
Papieże coraz mocniej podkreślali swoje prawo do najwyższej jurysdykcji nad całym Kościołem. Konstantynopol uznawał szczególny honor Rzymu jako pierwszej stolicy chrześcijaństwa, ale nie akceptował interpretacji papieskiego prymatu prowadzącej do bezpośredniego podporządkowania wszystkich patriarchatów.
W 1054 roku konflikt zaostrzył się podczas pontyfikatu papieża Leona IX i urzędowania patriarchy Konstantynopola Michała Cerulariusza.
Do Konstantynopola przybyła papieska delegacja kierowana przez kardynała Humberta. Negocjacje zakończyły się katastrofą. 16 lipca 1054 roku Humbert złożył na ołtarzu Hagia Sophia bullę ekskomunikującą patriarchę i jego zwolenników.
Problem polegał między innymi na tym, że papież Leon IX w tym czasie już nie żył, co rodzi pytania o formalną ważność uprawnień legatów. Patriarcha odpowiedział własnym potępieniem delegacji papieskiej.
Wydarzenie z 1054 roku określa się tradycyjnie mianem wielkiej schizmy wschodniej, ale współcześni niekoniecznie postrzegali je jako ostateczne i nieodwracalne rozdzielenie Kościołów.
Konflikty i pojednania między Rzymem a Konstantynopolem zdarzały się wcześniej wielokrotnie. Dopiero wydarzenia następnych stuleci sprawiły, że podział stał się trwały.
Szczególnie dramatyczne znaczenie miała czwarta krucjata i zdobycie Konstantynopola przez krzyżowców w 1204 roku. Rabunek miasta przez chrześcijańskie wojska zachodnie pozostawił na Wschodzie znacznie głębszą pamięć niż same ekskomuniki z 1054 roku.
Podział na Kościół katolicki i prawosławny był więc wynikiem długiego procesu, obejmującego różnice doktrynalne, polityczne, kulturowe i językowe.
W okresie od VII do XI wieku Bizancjum przeszło niezwykłą drogę. W VII wieku znalazło się na granicy upadku pod naporem Arabów, Słowian i Bułgarów. Utraciło większość dawnych prowincji wschodnich i afrykańskich, a jego terytorium skurczyło się do części Azji Mniejszej, Bałkanów i wysp.
Przystosowanie administracji do warunków permanentnej wojny, rozwój systemu temowego i zachowanie Konstantynopola umożliwiły jednak przetrwanie. W IX wieku rozpoczęła się odbudowa, a w X i na początku XI wieku Cesarstwo ponownie przeszło do ofensywy.
Największym przeciwnikiem na Bałkanach była Bułgaria. Relacje obu państw nie ograniczały się jednak do wojny. Bizancjum przekazało Bułgarom chrześcijaństwo, wzorce kultury, architektury i organizacji kościelnej. Bułgarzy natomiast odegrali fundamentalną rolę w przystosowaniu kultury bizantyjskiej do języka słowiańskiego i przekazaniu jej dalej na północ.
Właśnie dlatego zwycięstwo Bazylego II w 1018 roku nie oznaczało zniszczenia kultury bułgarskiej. Państwo zostało podbite, ale jego język, tradycja kościelna i świadomość polityczna przetrwały. W XII wieku Bułgaria miała ponownie odzyskać niepodległość.
Najważniejszym trwałym osiągnięciem Bizancjum nie była zatem wyłącznie jego ekspansja militarna. Cesarstwo stworzyło ogromną wspólnotę kulturową obejmującą prawosławne społeczeństwa Bałkanów i Europy Wschodniej. Bułgaria, Serbia i Ruś przyjmowały chrześcijaństwo oraz znaczną część wzorców kulturowych właśnie z Konstantynopola.
Do połowy XI wieku Bizancjum pozostawało jednym z najbogatszych i najlepiej zorganizowanych państw świata chrześcijańskiego. Posiadało rozwiniętą administrację, system podatkowy, zawodową armię, wielkie miasta i bardzo wysoki poziom kultury. Konstantynopol, liczący prawdopodobnie setki tysięcy mieszkańców, nie miał w ówczesnej chrześcijańskiej Europie odpowiednika pod względem bogactwa i wielkości.
Rok 1054 nie był więc momentem upadku Bizancjum. Cesarstwo nadal pozostawało potężne. Symbolizował jednak coraz wyraźniejsze rozchodzenie się dwóch części dawnego świata rzymskiego. Europa Zachodnia rozwijała się pod wpływem łacińskiego chrześcijaństwa i papiestwa, podczas gdy Bałkany, Ruś i znaczna część Europy Wschodniej znalazły się w kręgu kultury bizantyjskiej i prawosławia. Ten podział religijny i kulturowy miał należeć do najtrwalszych następstw średniowiecznych dziejów Europy.