Organizacja pracy społecznej Z.K.Z. miała z konieczności charakter tymczasowy i przygotowawczy. Ziemianki podkreślały, że gdy Polska wejdzie już na drogę normalnego rozwoju, znajdzie wtedy inicjatywa obywatelska silne oparcie w instytucjach samorządowych.
Planując program pracy społecznej Z.K.Z. za najważniejszą sprawę uznało samokształcenie w zakresie spraw społecznych. Kwestia ta miała być prowadzona w dwóch kierunkach26:
ogólnym dla podniesienia poziomu i rozszerzenia horyzontów, pogłębienia poglądów na sprawy polityczne, z istotą i przepisami prawa oraz sposobami administracji instytucji społecznych,
specjalnym, gdyż poprzez przemyślane opracowanie jakiejś kwestii można było otrzymać pożądany rezultat.
Inną bardzo ważną sprawą była propaganda społeczna wśród inteligencji wiejskiej. Chodziło w zachęcenie do wspólnej pracy wszystkich obywatelek, o poruszenie całego narodu.
Działalność sekcji społecznej Z.K.Z. rozszczepiła się na dwie dziedziny: obowiązków względem siebie i ludu.
Kwestia samokształcenia i rozszerzenia wpływu w duchu obywatelskim należały do priorytetowych punktów programu kółek.
Jednym z pierwszych zadań w tej sprawie było ułożenie systematycznego katalogu dzieł zasadniczych, które należy przeczytać, aby zapoznać się z głównymi elementami prawa, ekonomii, historii z metodami nauczania początkowego, z zasadami higieny, pielęgnowania chorych.
Kolejną sprawą było ułatwienie fachowego kształcenia pielęgniarek, akuszerek, felczerek, sklepowych, buchalterek do kas pożyczkowo – oszczędnościowych oraz zorganizowanie kursów dla kobiet, które chciałyby się z tymi sprawami zapoznać.
Według Ziemianek obowiązki wobec ludu były dwojakiego rodzaju: sąsiedzkie wobec gospodarzy i patryarchalne wobec służby domowej i folwarcznej. Obowiązki społeczne związane tu były z obowiązkami ekonomicznymi i pedagogicznymi.
Specjalnie do sekcji społecznej należały zadania mające na celu podniesienie dobrobytu, zdrowia i obyczajów.
Jedną z najważniejszych dziedzin działalności koła była higiena ludowa. Sekcja społeczna opracowywała wzory dobrych mieszkań i urządzeń. Bardzo ważną sprawą na wsi była opieka dla kobiet rodzących. Dlatego też organizowały kursy dla akuszerek i zakładały przytułki położnicze na wsiach i w małych miasteczkach. Ziemianki otwierały własne szkoły akuszerek i pielęgniarek. Ich celem było oprócz wykształcenia zawodowego, wychowanie w duchu chrześcijańskim i społecznym.
W kwestii higieny sekcja społeczna Z.K.Z. miała następujące zadania27:
wyszukiwanie książek z zakresu higieny i lecznictwa domowego oraz zamawianie prac pisanych specjalnie dla ludu,
pośrednictwo przy nabywaniu środków dezynfekujących i leczniczych po niższej cenie.
Drugą gałęzią działalności społecznej Ziemianek była sprawa obyczajów. Podnoszenie moralne służby domowej i ludu było zadaniem pierwszoplanowym. Działania praktyczne odnosiły się do:
walki z pijaństwem poprzez pogadanki, broszury, a przede wszystkim poprzez zakładanie gospód chrześcijańskich oraz domów ludowych,
opieki nad dziewczętami, ostrzegania ich i chronienia przed upadkiem i wyzyskiem,
rozpowszechniania umiłowania przyrody, poszanowania drzew przez wysadzanie dróg drzewami, urządzanie uroczystości sadzenia drzew i święta kwiatów dla dzieci i osób starszych, zakładanie ogrodów przy szkołach i ochronkach,
krzewienia zamiłowania do muzyki, śpiewu poprzez urządzanie zabaw ludowych, przedstawień amatorskich.
Ziemianki zdawały sobie sprawę z tego, jak trudnego zadania się podjęły. Wiedziały także, iż praca ich wymaga dużo cierpliwości i zorganizowanego działania, a efekty ich dokonań nie od razu przyniosą rezultaty.
Filantropia jako zorganizowana działalność społeczna
Działalność filantropijna opisana w pracy nie sprowadzała się do jednorazowego przekazywania pomocy. Jej punktem wyjścia było samokształcenie osób, które miały organizować przedsięwzięcia społeczne. Znajomość prawa, ekonomii, administracji, higieny i nauczania miała ułatwiać rozpoznawanie problemów oraz wybór skutecznych działań. Taki model łączył dobre intencje z przygotowaniem merytorycznym i organizacyjnym.
Podział kształcenia na zakres ogólny i specjalistyczny pozwalał rozwijać zarówno szerszą orientację społeczną, jak i kompetencje potrzebne przy konkretnym zadaniu. Ogólna wiedza pomagała rozumieć otoczenie, natomiast szczegółowe opracowanie problemu prowadziło do programu działania. Systematyczny katalog lektur porządkował naukę i tworzył wspólną podstawę dla członkiń podejmujących pracę w różnych miejscowościach.
Istotnym elementem było przygotowanie zawodowe kobiet. Kształcenie pielęgniarek, akuszerek, felczerek, sklepowych i buchalterek odpowiadało równocześnie na potrzeby społeczne oraz możliwość podjęcia pracy. Kursy mogły zwiększać dostępność usług, szczególnie tam, gdzie brakowało wykwalifikowanych osób. Działalność społeczna łączyła się w ten sposób z działalnością oświatową i ekonomiczną.
Higiena ludowa stanowiła obszar wymagający nie tylko przekazywania wiedzy, ale też praktycznej infrastruktury. Wzory mieszkań i urządzeń wskazywały, jak można poprawiać warunki życia. Szkoły dla pielęgniarek i akuszerek oraz przytułki położnicze odpowiadały na potrzeby zdrowotne kobiet. Równolegle poszukiwano książek i opracowań napisanych językiem przydatnym dla odbiorców wiejskich.
Pośrednictwo w zakupie środków dezynfekujących i leczniczych po niższej cenie pokazywało znaczenie wspólnego działania. Sama informacja o potrzebnym środku nie wystarczała, jeśli był on trudno dostępny lub zbyt kosztowny. Organizacja mogła gromadzić zapotrzebowanie, wyszukiwać dostawców i ułatwiać dystrybucję. W takim rozwiązaniu edukacja była połączona z usuwaniem praktycznej bariery ekonomicznej.
Program odnoszący się do obyczajów należy odczytywać w kontekście wartości wyrażanych przez organizację. Pogadanki, broszury i domy ludowe miały kształtować zachowania uznawane za korzystne dla rodziny oraz wspólnoty. Równocześnie tego rodzaju działalność niosła relację między osobami udzielającymi pomocy a jej odbiorcami. Analiza historyczna powinna dostrzegać zarówno rozbudowany zakres pracy, jak i paternalistyczny język obecny w części założeń.
Opieka nad dziewczętami łączyła ochronę przed wyzyskiem z potrzebą przygotowania do samodzielnego życia. Skuteczna pomoc wymagała bezpiecznego schronienia, edukacji, informacji o pracy i możliwości uzyskania fachowych umiejętności. Samo ostrzeganie przed zagrożeniem nie usuwało przyczyn podatności na wyzysk. Dlatego ważne było powiązanie działalności społecznej z kursami zawodowymi oraz pośrednictwem.
Sadzenie drzew, tworzenie ogrodów i organizowanie świąt kwiatów włączały troskę o otoczenie do pracy wychowawczej. Działanie miało widoczny rezultat i wymagało współpracy wielu osób. Muzyka, śpiew oraz przedstawienia amatorskie pełniły z kolei funkcję integracyjną. Pozwalały budować wspólnotę nie tylko wokół problemów, ale także wokół wspólnego przeżywania kultury.
Wartością programu była próba łączenia wielu obszarów: zdrowia, edukacji, zatrudnienia, kultury i organizacji życia lokalnego. Jednocześnie szeroki zakres zwiększał ryzyko rozproszenia sił. Potrzebne były priorytety, osoby odpowiedzialne i regularne sprawozdania. Dopiero na tej podstawie można było ocenić, które przedsięwzięcia przynoszą rezultaty i gdzie należy zmienić metodę.
Długofalowa praca społeczna wymagała cierpliwości, co podkreśla także tekst źródłowy. Zmiana wiedzy i zachowań nie następowała po jednym odczycie lub kursie. Powtarzalność, lokalne zaufanie oraz dostosowanie programu do warunków wpływały na trwałość rezultatów. Filantropia przyjmowała więc formę systematycznej działalności organizacyjnej, a nie wyłącznie reakcji na pojedynczą potrzebę.
Określenie pracy jako tymczasowej i przygotowawczej wskazywało na oczekiwanie, że część zadań przejmą w przyszłości instytucje samorządowe. Organizacja społeczna mogła rozpoznawać potrzeby, wypróbowywać rozwiązania i gromadzić doświadczenie. Aby przekazanie było możliwe, potrzebna była dokumentacja kosztów, zasad działania, liczby odbiorców i osiąganych rezultatów.
Rozdzielenie odpowiedzialności między centralę, sekcje i lokalne koła ułatwiało dostosowanie programu do miejscowych warunków. Centrala mogła opracowywać materiały oraz przygotowywać osoby prowadzące, natomiast koło znało konkretne rodziny i dostępne zasoby. Taki układ wymagał regularnej wymiany informacji, aby lokalna inicjatywa pozostawała zgodna z ogólnymi celami organizacji.
Analiza historyczna powinna odróżniać materialny skutek pomocy od języka, którym uzasadniano działania. Część programu wzmacniała edukację i kwalifikacje, a część opierała się na hierarchicznym rozumieniu relacji społecznych. Oba elementy mogły występować równocześnie. Dostrzeganie tego napięcia pozwala lepiej zrozumieć zarówno zakres przedsięwzięć, jak i ograniczenia wynikające z realiów epoki.
Rezultaty można było mierzyć przez liczbę przeszkolonych osób, działających placówek, odbiorców porad i dostępnych materiałów. Same liczby nie wystarczały jednak do oceny jakości. Potrzebne były informacje o trwałości zatrudnienia, dostępności usług, stanie wyposażenia i opinii lokalnej społeczności. Połączenie danych ilościowych z opisem doświadczeń pozwalało rozwijać te formy pracy, które najlepiej odpowiadały potrzebom.
Komunikacja z odbiorcami pomocy powinna wyjaśniać cel, warunki i zakres przedsięwzięcia. Osoby uczestniczące w kursie lub korzystające z placówki musiały wiedzieć, czego mogą oczekiwać i jakie obowiązki na nie nakładano. Wysłuchanie ich uwag pozwalało rozpoznać bariery niedostrzegane przez organizatorki oraz ograniczało ryzyko narzucania rozwiązania niedopasowanego do lokalnych warunków.