Pierwsi kawalerzyści II Rzeczypospolitej – patrol Beliny

Jeszcze przed przełomowym dla historii Polski listopadem 1918 roku, istniały oddziały wojskowe skupiające żołnierzy polskich. W pierwszych dniach po zakończeniu wielkiej wojny, okazały się one źródłem bezcennej, wyszkolonej i doświadczonej kadry dowódczej oraz materiału żołnierskiego który dał początek Wojsku Polskiemu. Bodaj największy wkład w jego organizację wniosły Legiony Polskie.

Kawaleria Legionów swoje początki wywodzi z siedmioosobowego patrolu strzeleckiego, który w pierwszych dniach sierpnia 1914 r. wykonał na dwóch furmankach wypad z Galicji do zaboru rosyjskiego, stając się pierwszym oddziałem polskim który przekroczył granicę austriacko-rosyjską. Dowodził nim Władysław Prażmowski „Belina”. Oficer ten otrzymał od Józefa Piłsudskiego rozkaz wyruszenia z patrolem do Jędrzejowa w celu udaremnienia Rosjanom przeprowadzenia w powiecie jędrzejowskim mobilizacji mężczyzn polskiego pochodzenia. Misja była wyjątkowo niebezpieczna. W razie schwytania strzelcy nie mogli liczyć na traktowanie zgodne z prawami jeńca wojennego, groziło im skazanie na karę śmierci i egzekucja. Nikłe, wobec szczupłych sił patrolu, byłyby także wyniki ewentualnej walki z jakimkolwiek większym oddziałem wojskowym wroga. Dlatego też wszyscy podkomendni Beliny byli ochotnikami. W skład jego patrolu weszli: Janusz Głuchowski „Janusz” (zastępca dowódcy), Stefan Kulesza „Hanka” (podoficer oddziału Strzelca w Gandawie w Belgii), Antoni Jabłoński „Zdzisław” (szeregowy Strzelca we Lwowie), Stanisław Skotnicki „Grzmot” (były dowódca Strzelca w St. Gallen w Szwajcarii), Ludwik Skrzyński „Kmicic” (były dowódca oddziału Strzelca w Nancy we Francji), Zygmunt Karwacki „Bończa” (w roli przewodnika). Najstarsi żołnierze patrolu czyli Prażmowski i Głuchowski mieli po 26 lat, najmłodszy przyszły ułan (Jabłoński) 18.

Około godz. 22 w Komendzie Głównej przeprowadzono odprawę patrolu, prowadził ją szef sztabu Strzelca Kazimierz Sosnkowski „Józef”. On również nie krył niebezpieczeństwa na jakie narażali się strzelcy. Odprawę zakończył słowami: „Choć będziecie wisieć, ale za to spełnicie pięknie swój obowiązek żołnierski i historia o was nie zapomni”.

Wbrew zakazom władz austriackich patrol „Beliny” 3 VIII o godz. 0.30 wyruszył w stronę granicy. Żołnierze mieli na sobie cywilne ubrania. Za środek lokomocji posłużyły dwie bryczki: jedna z nich należała do Leona Kozłowskiego, późniejszego premiera II RP, który udawał się do królestwa Polskiego z materiałami propagandowymi, drugą zaś była wynajęta krakowska dorożka. Patrol dotarł do granicy w rejonie przysiółka Baran koło Kocmyrzowa. O 2.45 nad ranem, po założeniu mundurów, strzelcy przekroczyli granicę, wówczas ich dowódca wygłosił krótką mowę na temat przypadającego im zaszczytu bycia pierwszymi żołnierzami polskimi którzy łamią kordony dzielące Polskę.

Prażmowski dysponując zbyt nikłą siłą bojową, by angażować się w zbędne dla wykonania zadania walki, podjął plan przemknięcia się koło większych oddziałów nieprzyjaciela i poprzez Goszyce, Skrzeszowice, Działoszyce dotarcia pod Jędrzejów. Następnie zamierzał przeprowadzić rozpoznanie, po czym za pomocą przygotowanych ładunków wybuchowych wywołać panikę i uderzyć na zgrupowane w mieście siły rosyjskie. W sytuacji gdyby rozpoznano silniejsze oddziały wojsk rosyjskich zamierzał pod osłoną ciemności ostrzelać miasto i wycofać się do Krakowa. Dodatkowo podczas marszu na Jędrzejów rozpuszczał wśród ludności wieść, iż jego patrol stanowi awangardę silnej grupy strzelców. W ten sposób zamierzał wywrzeć presję psychologiczną na władze rosyjskie w Jędrzejowie.

Podczas marszu patrol kilkakrotnie musiał zmieniać mundury na ubrania cywilne. O godzinie 4.00 strzelcy zatrzymali się w Goszycach, u Zofii Zawiszanki, członkini Drużyn Strzeleckich. Uzyskali od niej niezbędne informacje, a także otrzymali dwie furmanki wraz ze zaznajomionymi z miejscową topografią woźnicami. Z Goszyc wysłał też „Belina” meldunek do Piłsudskiego. Ponownie założywszy ubrania cywilne patrol o godz. 6.30 wymaszerował do Działoszyc, gdzie przed urzędem gminnym napotkał rosyjskiego strażnika, ale bez żadnych kłopotów przejechał dalej.

Pomiędzy 11.15 a 13.00 Polacy odpoczywali w lasku na północ od Kropidła, po czym podjęli dalszy marsz. O 14.05 znalazłszy się o 10 km od Jędrzejowa, patrol napotkał grupki mężczyzn wracających z punktów mobilizacyjnych. Strzelcy dowiedzieli się od nich o tym, iż władze rosyjskie pod wpływem wieści o marszu oddziałów strzeleckich z Krakowa na Jędrzejów zaniechały mobilizacji i podjęły natychmiastowa ewakuację opuszczając miasto. Po dalszym zbliżeniu się do Jędrzejowa i po potwierdzeniu zdobytych informacji u kolejnych grup niedoszłych rekrutów „Belina” uznał swoje zadanie za wykonane i wydał rozkaz powrotu do Krakowa.

Aby maksymalnie wykorzystać udane przekroczenie granicy postanowił zrobić to rozpoznając jednocześnie Słomniki, gdzie stacjonowała rosyjska straż graniczna. Patrol przez Giebułtów, Maciejów, Janowice, Kalinę, Jachowice i Sławice po zapadnięciu zmroku dotarł do wzgórza 315 pod Słomnikami, gdzie zatrzymał się na kolejny odpoczynek. O godz. 21.00 Głuchowski „Janusz” i Karwacki „Bończa” udali się do miasteczka celem rozpoznania stacjonujących tam oddziałów wroga. Przeprowadzony wywiad stwierdził obecność sześciu pieszych plutonów straży granicznej, które zgrupowane na rynku wkrótce miały odmaszerować na Miechów i Jędrzejów. Ze względu na dużą liczbę cywilów w pobliżu Rosjan nie otworzono ognia.

Na noc strzelcy zatrzymali się w polu około 500 m od wsi Prandocin, ubezpieczając się od strony Prandocina i Słomnik. Nad ranem zostali zaalarmowani pojawieniem się w odległości kilkuset kroków rosyjskiego patrolu, który spostrzegł biwakujących Polaków. Wysłani o godz. 3.00 przez ,,Belinę” na zwiady Głuchowski i Karwacki zameldowali, że przebywający w Prandocinie szwadron straży granicznej właśnie zaczął się wycofywać na wschód. W zaistniałej sytuacji Prażmowski wydał rozkaz marszu z bagnetem na broni na Prandocin i zajęcia miejscowości. W Prandocinie strzelcy zostali pobłogosławieni przez polskiego księdza. Dowiedzieli się potem, już po wojnie, iż był to ks. Wiadrowski, powstaniec z 1863 r. Wobec braku styczności z nieprzyjacielem patrol podjął marsz do Krakowa przez Skrzeszowice – Goszyce. W Skrzeszowicach „Belina” zatrzymał się u Bogusława Kleszczyńskiego, za zgodą którego zarekwirował pięć koni i siedem siodeł. Do strzelców ochotniczo dołączył syn właściciela tamtejszego majątku Edward Kleszczyński, który przybrał pseudonim „Dzik”. Na ganku dworu w Goszczycach wykonana została zamieszczona obok fotografia słynnej siódemki, po wojnie na ścianie tego budynku odsłonięto 3 VIII 1924 r. tablicę pamiątkową. Po powrocie do Krakowa (16.10) „Belina” złożył raport komendantowi Piłsudskiemu po czym patrol odmaszerował na odpoczynek do Oleandrów. Tam też miał oczekiwać na dalsze rozkazy.

Podsumowanie którego później dokonano przedstawiało działania patrolu w sposób następujący: Działania patrolu trwały 40 godz. W tym czasie przebyto 150 km, z czego 3 VIII, w dniu właściwej akcji 104 km w ciągu 13 godzin. Na sen poświęcono jedynie 6 godz. (2 godz. 3 VIII i 4 godz. z 3 na 4 VIII). Cel patrolu został osiągnięty, Rosjanie zaprzestali mobilizacji w powiecie jędrzejowskim.

Śpiewka oddziału Beliny

Poniższa piosenka wojskowa poświęcona jest twórcy kawalerii legionowej Władysławowi Prażmowskiemu-„Belinie” (1888-1938). Napisana została w październiku 1914 r. przez ułana 1. Pułku Ułanów 1. Brygady Legionów Polskich Pawła Tomasza Wójcikowskiego „Koriata”. Urodził się on w Kielcach, był członkiem OB PPS, żołnierzem 1. Brygady LP, powstańcem śląskim, członkiem powrześniowej AK zesłanym na Syberię. Po II wojnie światowej mieszkał we Wrocławiu.

Hej tam pod Warszawą, kędy Wisła płynie,
szemrzą fale, fale szemrzą
piosnki o Belinie, piosnki o Belinie.

Piosnki o Belinie i o jego sławie,
wyjm Belino swą szabelkę
prowadź ku Warszawie, prowadź ku Warszawie.

Brak naszym ułanom lanc i chorągiewek,
ale za to mają szczęście
do sarmackich dziewek, do sarmackich dziewek.

Hej tam pod Warszawą, kędy Wisła płynie,
szemrzą fale, fale szemrzą
piosnki o Belinie, piosnki o Belinie.

Piosnki o Belinie i jego ułanach,
grzmij piosenko ty ułańska
siej postrach w tyranach, siej postrach w tyranach.

5/5 - (4 votes)

Nobliści XX wieku c.d.4

 

lata 1960-1969

SAINT-JOHN PERSE – ur.31 maja 1887 r. Saint-Lėger-les-Feuilles (wyspa u wybrzeźy Gwadelupy ), zm. 20 września 1975 r. Waszyngton.

Poeta francuski.

Debiutował w 1909 r. na łamach “Nouvelle Revue Francaise” poematami Obrazy dla Robinsona Kruzoe. Te częściowo autobiograficzne utwory, przesycone obrazami podzwrotnikowych pejzaży, wśród których twórca spędził dzieciństwo, pisane były prozą poetycką. W 1924 r. opublikował poemat epicki – noszący tytuł Anabaza – i opowiadający o samotności wodza koczowniczego plemienia. Zaprezentował poetę w pełni oryginalnego i dojrzałego, ewokującego egzotyczne pejzaże dzieciństwa. Perse wydał następujące zbiorki poezji: Wygnanie (1942), Deszcze (1943), Śniegi (1944), Wiatry (1946), Gorycze (1957), Kronika (1960) i Ptaki (1962). Z właściwą sobie konsekwencją prezentował w nich swe poszukiwania w obrębie prozy poetyckiej, dążące do wypracowania coraz bardziej odrębnego słownictwa. Odrębność, według krytyków, uzyskiwał dzięki niezwykle intensywnemu zrytmizowaniu jego utworów oraz umiejętnemu operowaniu symboliką. W centrum jego twórczości znajdował się zawsze człowiek, zdobywający dzięki poznaniu władzę nad światem. Jego poezja była zarazem wizyjna i świadoma intelektualnie. Saint-John Perse tak definiuje rolę poety: “poeta ma całkowite prawo, a nawet obowiązek badać dziedziny utajone; im dalej jednak podąża w tym kierunku, tym konkretniejsze środki wyrazu powinien stosować. Im głębiej przenika w irracjonalne i mistyczne zaświaty, tym większych musi dokonać starań, żeby je wyrazić za pomocą sposobów, które zawdzięcza swym doświadczeniom życiowym”.

W 1960 r. Saint-John Perse wyróżniony został literacką Nagrodą Nobla za wzniosłość i obrazowość które odzwierciedlają uwarunkowania naszych czasów. Decyzja Komitetu Noblowskiego wywołała na świecie spore zaskoczenie i niejednoznaczne reakcje. Amerykański poeta i krytyk Howard Nemerow nazwał poematy Saint-John Perse`a “niedobrymi”, a Antoni Słonimski pisał, że nagrodzono pretensjonalny bełkot. Inne zdanie mieli np. Basquet, Paulhan, Spender czy Callow. Ten ostatni nazwał Saint-John Perse`a “poetą cywilizacji, w którym pasja romantyka kojarzy się z sumiennością encyklopedysty. Natomiast Wystan Hugh Anden pisał tak: “ Kiedy krytykujesz poematy Saint-John Perse`a, to dochodzisz do przekonania, że każdy z nich to część jakiegoś ogromnego poetyckiego płótna”.

IVO ANDRIČ – ur. 9 października 1892 r. Trawnik (Bośnia), zm. 13 marca 1975 r. Belgrad.

Powieściopisarz, nowelista i poeta jugosłowiański.

W latach 1918 i 1920 r. wydał dwa zbiory poezji: Ex ponto i Niepokoje – w których wyraził charakterystyczne dla pokolenia powojennego nastroje pesymizmu i przekonania o absurdalności ludzkich poczynań. Tomiki te nie były jednak debiutem twórcy, jeszcze przed wojną w 1911 r. ogłosił swoje utwory w pismach literackich, a w 1914 r. zamieścił w antologii Hrvatska mlada liryka. W 1924 r. uzyskał tytuł doktora, pisząc pracę o życiu intelektualnym Bośni pod panowaniem tureckim. W latach 1921-41 pełnił wiele funkcji dyplomatycznych. Wydał w tym czasie trzy zbiory prozatorskie pod wspólnym tytułem : Opowiadania (1924-1936), w których odwoływał się do przyszłości i legendy swego kraju, przedstawiając Bośnię, jako kraj pełen cierpienia i nieszczęścia, a jej mieszkańców jako niewolników własnych żądz i popędów. Odchodząc od poezji do prozy Andrić starał się zobiektywizować swoje niepokoje. Jego rozchwiana narracja stanie się z czasem coraz bardziej powściągliwa, by w końcu ustąpić miejsca beznamiętnej kronikarskiej relacji. W ciągu czterech lat napisał trzy powieści, które wyszły drukiem w 1945 r.: Most na rzece Drinie, Kronika trawniacka oraz Panna. W pierwszej z nich, nawiązuje do epickiej tradycji czterech wieków, czyniąc ją nie tylko sceną i świadkiem wydarzeń, ale również symbolem trwałości życia. Z kolei w Kronice trawnickiej ukazał Bośnię za czasów napoleońskich oczyma dyplomatów obcych mocarstw. Trzecia powieść Panna, której akcja rozgrywa się w dwudziestoleciu międzywojennym, jest psychologicznym studium skąpstwa, z mistrzowskimi portretami charakterów. Trzy napisane podczas wojny powieści przyniosły pisarzowi ogromną sławę, zwłaszcza w Europie Wschodniej. Po 1945 r. Ivo Andrić wstąpił do partii komunistycznej, był posłem do parlamentu i przewodniczącym jugosłowiańskiego związku literatów. Pisał przede wszystkim opowiadania zebrane w tomach: Nowe opowiadania (1948) oraz Twarze (1960). Za najlepszy utwór tego okresu uważana jest powieść Przeklęte podwórze (1954), której akcja dzieje się w Bośni pod panowaniem tureckim.

W 1961 r. po odrzuceniu kandydatury Marii Dąbrowskiej, Komitet Noblowski postanowił przyznać literacką Nagrodę Nobla Ivo Andrićowi za siłę daru epickiego, pozwalającą w całej pełni odsłonić ludzkie losy i problemy związane z historią jego kraju.

JOHN STEINBECK – ur. 27 lutego 1902 r. Salinas (Kalifornia), zm. 20 grudnia 1968 r. Nowy Jork.

Powieściopisarz amerykański.

W 1929 r. wydał powieść Złota czara opowiadającą o losach słynnego XVII – wiecznego pirata, Henry Morgana. Nie przyniosła ona autorowi większego uznania, podobnie jak dwa następne utwory: zbiór opowiadań o kalifornijskich farmerach pt. Pastwiska niebieskie oraz powieść Do nieznanego Boga – historia farmera opętanego obsesją pogańskiego kultu płodności. Wielkim sukcesem staje się wydanie w 1935 r. powieści Tortilla Flat, która natychmiast staje się bestsellerem w Stanach Zjednoczonych. Nawiązuje ona do legend o królu Arturze, opowiada z ciepłym liryzmem i subtelnym humorem o kalifornijskich małomiasteczkowych biedakach, którzy potrafią być zarazem pijakami i filozofami. W następnej równie głośnej powieści W wątpliwej walce, której tytuł zapożyczył Steinbeck z miltonowskiego “Raju utraconego”, opisuje strajk wędrownych zbieraczy owoców. W książce szczególnie silne odzwierciedla się jego społecznikowa pasja, której nie brak w kolejnej powieści Myszy i ludzie. Przyniosła mu ona nie tylko amerykański, ale i światowy rozgłos, wzbudzając entuzjazm, zwłaszcza wśród francuskich egzystencjalistów. Po kolejnych dwóch utworach – zbiorze opowiadań Długa dolina i powieści Rudy kucyk – ukazuje się najwybitniejsze dzieło Steinbecka: Grona gniewu. Jest to odmalowana z rozmachem saga o ubogiej rodzinie, wędrującej podczas wielkiego kryzysu z Oklahomy do Kalifornii. W 1940 r. pisarz otrzymuje Nagrodę Pulitzera. W czasie II wojny światowej pracuje jako korespondent, pisze reportaże, które zamieści w zbiorze Była raz wojna. Temu tematowi poświęcone są też dwie powieści wydane w 1942 r. – Bomby w dół oraz Księżyc zaszedł, której akcja dzieje się w okupowanej przez hitlerowców Norwegii. Kolejne trzy utwory: Ulica nadbrzeżna; Zagubiony autobus oraz Perła – nazwano sentymentalnymi, a nawet trywialnymi. Pisząc powieść Na wschód od Edenu Steinbeck udowodnił, że jest jednym z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich – regionalistów. Głównym tematem filozoficznym książki jest odwieczna walka dobra ze złem, ukazana za pomocą alegorii opartej na biblijnych postaciach Kaina i Abla.

W 1962 r. John Steinbeck uhonorowany zostaje literacką Nagrodą Nobla za realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw socjalnych.

JORGOS SEFERIS – ur. 29 lutego 1900 r. Smyrna (Anatolia), zm. 20 września 1971 r. Ateny.

Poeta i eseista grecki.

W 1931 r. wydał pierwszy tomik poetycki Zwroty w nakładzie zaledwie 150 egzemplarzy. Wiersze wyróżniały się złożonymi wielostopniowymi rymami i nasycone były obrazowością przypominającą dokonania francuskich symbolistów. Wkrótce po debiucie napisał kolejny zbiór wierszy pt. Cysterna opublikowany rok później w Atenach. W Anglii zafascynowała go twórczość Thomasa S. Eliota a zwłaszcza jego ideał poezji bezosobowej i wizji fragmentarycznego świata. Ta wspólnota przekonań zaowocowała przekładem “Ziemi jałowej” na język grecki. Od 1935 r. Seferis współpracował z greckim czasopismem “Nowy przegląd literacki”, który grupował poetów o podobnych gustach artystycznych, a przede wszystkim przeświadczonych, że przyszłość literatury greckiej należy do języka “dimotiki”. W 1936 r. ukazało się najwybitniejsze dzieło Seferisa, poemat Legenda. W dwudziestu czterech częściach tego utworu przeszłość nieustannie miesza się z teraźniejszością, a współcześni wygnańcy i uchodźcy z tułaczami z “Odysei”. Jak pisał angielski tłumacz Seferisa, Edmund Keeley: “mit nagle ożywa, antyczność i współczesność obrazują metaforę bez żadnej przesady czy sprzeczności”. W 1940 r. wydaje dwa zbiory wierszy: Zeszyt do ćwiczeń (1928-1937) oraz Dziennik okrętowy I, którego kontynuacją będzie Dziennik okrętowy II (1944), zbiór wierszy napisany na emigracji. W 1947 r. wydaje swój drugi wielki poemat Drozd. Tytuł oznacza nazwę zatopionego statku przy wyspie Patos gdzie rok wcześniej Seferis spędził lato. Otrzymuje doktorat honoris causa uniwersytetu w Cambridge. Na ten okres datuje się szczyt jego sławy poetyckiej w Wielkiej Brytanii, głównie za sprawą tłumacza Edmunda Keeleya, który wspólnie z Philipem Sherrardem wydał w 1961 r. antologię Sześciu poetów współczesnej Grecji. Pośmiertnie w latach 1975-78 ukazuje się pięć tomów jego dzienników pt. Dni. Można w nich znaleźć następujący zapis: “Wszystko osiągnąłem sam, bez niczyjej pomocy. Mam pełną świadomość, że w naszych czasach poetę czeka nie sława, lecz zapomnienie. Ale nie oznacza to, że odstąpię od swoich przekonań. Nigdy”.

Jorgos Seferis za wybitne utwory liryczne, oddające pokłon Światu Starożytnych Hellenów otrzymuje w 1963 r. literacką Nagrodę Nobla. Członek jury, Österling stwierdza, “ że utworów Seferisa nie jest dużo, ale dzięki swej sile stylistycznej i ideowej odrębności stały się symbolem wiecznego umiłowania życia”.

JEAN-PAUL SARTRE – ur. 21czerwca 1905 r. Paryż, zm. 15 kwietnia 1980 r. Paryż.

Powieściopisarz, dramaturg, eseista i filozof francuski.

Sławę zdobył dzięki opublikowanej w 1938 r., najbardziej udanej w jego dorobku powieści: Mdłości. Została ona uznana za pierwsze dzieło literackiego egzystencjalizmu. We współczesnym znaczeniu ilustrowała oraz komentowała tezy filozoficzne autora. Wyłożył je w takich rozprawkach jak: Zarys teorii uczuć (1939) czy Świat urojony. Psychologia fenomenologiczna wyobraźni (1940) a przede wszystkim Byt i nicość. Zarys antologii fenomenologicznej (1943), która stała się niemal Biblią całego pokolenia francuskich intelektualistów. Przed wojną wielką popularnością cieszył się zbiór opowiadań pt. Mur. Oprócz Bytu i nicości Sarte napisał podczas wojny dwie sztuki: Muchy (1943) oraz Przed zamkniętymi drzwiami (1944), które odniosły ogromny sukces. Pierwsze dziesięciolecie powojenne to okres największej aktywności twórczej Sarte’a, który odniósł wielkie sukcesy zwłaszcza jako dramaturg. Przy pełnej widowni wystawiano w Paryżu takie spektakle jak: Umarli bez pogrzebu (1946), Ladacznica z zasadami (1946), Brudne ręce (1948), Diabeł i Pan Bóg (1951), adaptacja dramatu Dumasa – Kean (1954) oraz Niekrasow (1956). Szerszą publiczność filozof zdobył jako scenarzysta filmu “Czarownice z Salem”, – opartego na dramacie scenicznym Arthura Millera – a bardziej wybredną, zainteresował swoimi szkicami o pisarzach i filozofach, zawartych w trzech tomach Sytuacji (1947-1949) i w dwóch studiach biograficznych: Bandelaive (1947) oraz Święty Genet, aktor i męczennik (1952). W 1960 r. napisał Krytykę dialektycznego rozumu, w której starał się stworzyć sytuację egzystencjalizmu z marksizmem. Cztery lata później opublikował powieść autobiograficzną Sława, w której wystąpił przeciw literaturze opartej na kryteriach estetycznych i głosił konieczność literatury zaangażowanej politycznie oraz społecznie.

W 1964 r. Jean – Paul Sarte uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za bogaty w idee, przesiąkniętą duchem wolności i poszukiwaniami prawdy twórczości, mającą ogromny wpływ na nasze czasy. Kiedy zmarł w jego monologu w gazecie “Le Monde” znalazło się stwierdzenie: “ ani jeden francuski intelektualista XX w., ani laureat Nagrody Nobla nie okazał tak głębokiego, długo trwającego i wszechobejmującego wpływu, jak Sartre”. “Niestety” – skomentował pewien emigrant polski w Paryżu.

MICHAIŁ SZOŁOCHOW – ur. 24 maja 1905 r. Stanica Wieszenska, zm. 2 lutego 1984 r. Stanica Wieszenska.

Powieściopisarz rosyjski.

Zadebiutował w 1924 r. na łamach gazety opowiadaniem Znamię. W 1925 r. w Moskwie ukazał się zbiór Opowiadania znad Donu, a rok później Laurowy step. W latach 1926-40, jak twierdzą oficjalni biografowie Szołochowa, pisarz pracował nad swoim największym dziełem, powieścią Cichy Don , której kolejne tomy ukazywały się w latach: I i II – 1928, III – 1932, IV – 1940. Utwór ten to wielka epopeja kozactwa, obejmująca lata 1912-1922. Cichy Don, ukazując w panoramicznej perspektywie społeczność dońskich Kozaków w przełomowym i krytycznym momencie historii, poruszał także problemy fizyczno – moralne, zogniskowane w losie pojedynczego człowieka. Na początku lat 30 – tych w trakcie pracy nad Cichym Donem – Szołochow napisał powieść Zaorany ugór, opisującą przemiany na wsi rosyjskiej. Pierwszy tom Zaoranego ugoru ukazał się w 1932 r., drugi, nad którym prace trwały wiele lat, dopiero w 1960 r. Podczas II wojny światowej na łamach “ Prawdy” opublikował agitacyjne opowiadanie Nauka nienawiści (1942), wzywające do boju z faszystami, a w latach 1943-44 początek powieści Oni walczyli o Ojczyznę, którą zaplanował jako wielką trylogię. Ostatecznie książka ukazała się w jednym tomie. Jedynym powojennym utworem, jaki zdobył popularność, było opowiadanie Los człowieka (1957), przedstawiające dramat żołnierza radzieckiego w niewoli niemieckiej podczas II wojny światowej. Szołochow trzykrotnie odznaczony był Orderem Lenina, a jego książki osiągały milionowe nakłady. Na zachodzie jego twórczość była oceniana przez wielu krytyków jako komunistyczna propaganda, za wyjątkiem jednej powieści Cichego Donu. Amerykański literaturoznawca rosyjskiego pochodzenia Mark Słonim postawił ją w jednym rzędzie z “Wojną i pokojem” Tołstoja, a inny krytyk Ernest Simmons, w swojej pracy Rosyjska fikcja i sowiecka ideologia nazwał ją “ jedyną prawdziwą powieścią miłosną w literaturze radzieckiej”.

W 1965 r. rosyjski pisarz wyróżniony został literacką Nagrodą Nobla za siłę artystyczną i prawdziwość epopei o dońskim Kozactwie w przełomowych dla Rosji czasach. W odczycie noblowskim zatytułowanym “ Żywa siła realizmu” Szołochow współczesnym prądom literackim przeciwstawił realizm socjalistyczny – wzywający do walki o postęp ludzkości, pozwalający osiągnąć cele bliskie milionom ludzi, oświecić ich drogę walki”.

SAMUEL JOSEF AGNON – ur. 17 lipca 1888 r. Galicja, zm. 17 lutego 1970 r. Jerozolima.

Prozaik hebrajski.

W 1909 r. opublikował w języku hebrajskim pierwszą powieść Porzucone żony, co po hebrajsku brzmi Aqunot. W debiucie prozatorskim autor koncentrował się na wątkach religijnych, które wplótł w codzienne życie biednych Żydów galicyjskich. W 1912 r. wspólnie z Martinem Buberem założył czasopismo “Jude”, i rozpoczął zbieranie opowieści chasydów. W 1915 r. pisarz zawarł “kontrakt życia” z żydowskim działaczem Salmanem Szokenem, który w przyszłości miał pozostać “dobrym duchem” Agnona. Szoken zaproponował mu pięcioletnie stypendium, pod jednym wszakże warunkiem: Agnon wyda antologię literatury żydowskiej. Szoken założył w Berlinie wydawnictwo, w którym przez następne dwanaście lat pisarz mógł publikować swoje utwory. W 1931 r. Szoken wydał Pełen zbiór opowiadań Agnona. W tym samym roku ukazało się najsłynniejsze dzieło pisarza, powieść Szukanie narzeczonej, w którym przedstawia z gorzką ironią przygody biednego Chasyda w poszukiwaniu odpowiedniej partii dla swoich dzieci. W następnym roku Agnon odwiedził Polskę a przeżycia z tej podróży zawarł w powieści Nocny gość z 1937 r., w której bohater wraca po latach do rodzinnej wioski, lecz jej już nie poznaje. Popularność w społeczności żydowskiej przyniosła mu powieść Prosta historia z 1935 r. Jej akcja rozgrywa się w galicyjskim miasteczku z początków naszego stulecia, samotny, romantyczny bohater przeciwstawiony jest burżuazyjnej społeczności z jej praktycyzmem i hipokryzją.

W 1966 r. Agnon uzyskał wyróżnienie literackiej Nagrody Nobla – wspólnie z niemiecką poetką Nelly Sachs – za głęboko oryginalną sztukę prozatorską, przenikniętą żydowskimi motywami ludowymi. W werdykcie jury szczególnie pochwalono powieści Szukanie narzeczonej i Nocny gość. W swoim odczycie noblowskim Agnon podkreślił ogromny wpływ Talmudu i religijnych pism żydowskich mistrzów na kształtowanie jego osobowości twórczej. W ostatnich latach życia zażywał sławy najwybitniejszego twórcy literatury w Izraelu. Jeden z biografów wspomina, że kiedy w pobliżu domu pisarza trwały roboty budowlane, mer miasta polecił ustawić wokół tablice ostrzegawcze z napisem: “Zachować ciszę! Agnon pracuje”.

NELLY SACHS – ur. 10 grudnia 1981 r. Berlin, zm. 12 maja 1970 r. Sztokholm.

Poetka niemiecka.

W wieku 15 lat przeczytała sagę szwedzkiej pisarki Selmy Lagerlöf: “Gösta Berling”. Pod wrażeniem lektury napisała list do autorki i tak rozpoczęła się trwająca 35 lat korespondencja między dwoma przyszłymi laureatkami Nagrody Nobla. Pierwsze wiersze nastoletniej Nelly Sachs utrzymane były w nastroju romantycznym, odbiegającym od popularnych wówczas prądów awangardowych i modernistycznych. Niektóre publikowane były w czasopismach literackich lub gazetach np. w “Berliner Tagesblat”. Nelly Sachs zadebiutowała w 1921 r. zbiorem poetyckim Legendy i opowieści, ale nie uważała siebie za poetkę ani wówczas, ani przez następne 25 lat. W okresie międzywojennym opublikowała jeszcze tylko garść wierszy. Będąc w Szwecji narodziła się na nowo jako poetka. Swoje utwory wydała w czterech kolejnych zbiorach: W mieszkaniach śmierci (1946), Ciemnienie gwiazd (1949), I nikt nie wie co dalej (1957), Ucieczka i przemiana (1959). Jak napisał Stephen Spender: “jej wiersze są różnorodne, a jednocześnie wszystko, co pisze, to jeden i ten sam wiersz”. W religijnych, apokaliptycznych hymnach Nelly Sachs pojawiają się postacie biblijne oraz Bóg, który “nie jest jednak pojęciem związanym z konkretną religią, lecz czymś na nowo stworzonym jako suma tęsknoty wszystkich nieszczęśliwych”. W swych najbardziej mistycznych wierszach poetka wyraża pragnienie przemian doczesnego Świata w niewidzialny kosmos, gdzie nie byłoby różnicy między życiem a śmiercią. Wiersze przyniosły twórczyni światową sławę. W 1961 r. władze Dortmundu ufundowały Nelly Sachs coroczną pensję. Poza wierszami pisała również sztuki teatralne, które zebrała w zbiorze Znaki z piasku z 1962 r. Jej napisaną w 1951 r. sztukę Misteria o cierpieniach Izraela szwedzki kompozytor przerobił na operę. Z czasem jej wiersze – zawarte w tomach: Podróż z bezpył (1961), Śmierć jeszcze cieszy się życiem (1961) i Poszukiwanie żywych (1971) – staną się coraz bardziej urocze, lakoniczne, wieloznaczne i trudne do odczytania.

W 1966 r. Nelly Sachs wspólnie z izraelskim pisarzem Samuelem Josefem Agnonem uhonorowana zostaje literacką Nagrodą Nobla za wybitne utwory liryczne i dramatyczne, analizujące los narodu żydowskiego.

MIGUEL ASTURIAS – ur. 19 października 1899 r. Gwatemala, zm. 9 czerwca 1974 r. Madryt.

Pisarz i poeta gwatemalski.

Efektem fascynacji kulturą latynoamerykańską były wydane w 1930 r. Legendy gwatemalskie; poetycka interpretacja mitologii Majów. Legendy gwatemalskie uznano za utwór, który zapoczątkował w literaturze latynoamerykańskiej zjawisko zwane “realizmem magicznym”. Pierwszą powieść pt. Pan prezydent Asturias napisał na początku lat trzydziestych w Paryżu, ale z przyczyn politycznych wydał ją dopiero w 1946 r. W powieści połączył realizm magiczny z innym – zaangażowanym społecznie nurtem własnej twórczości. W 1928 r. pisarz podróżował po Kubie i Gwatemali z wykładami, które zebrał w książce Stworzenie nowego życia. Na placówce w Buenos – Aires napisał powieść, którą wielu krytyków uważa za jego największe osiągnięcie literackie – Ludzi z kukurydzy. Asturias przeciwstawił w niej wartościom kultury łacińskiej wartości półfantastycznego świata Majów. W latach 1950-60 wydał tzw. Bananową trylogię, na którą składały się powieści: Huragan (1950), Zielony papież (1954) i Oczy pogrzebanych (1960). W opinii wielu krytyków Asturias poświęcił w tych utworach sztukę na ołtarzu polityki, odchodząc od “realizmu magicznego”, zaangażował się w protest przeciw dominacji Stanów Zjednoczonych w Ameryce Łacińskiej. W odpowiedzi na te zarzuty pisał: “Uważam, że funkcja naszej literatury zasadza się zawsze na tym, by opowiedzieć o cierpieniach ludu. Wydaje mi się że literatura tego typu nie może być czystą literaturą, przynoszącą tylko zadowolenie i poprzestającą na pięknie”. W latach 1963 i 1969 napisał dwie powieści historyczne, mówiące o starciu się kultury indiańskiej z europejską: Pewna Mulatka i Zły złodziej. W 1965 r. opublikował swój najgłośniejszy cykl wierszy, poświęcony życiu Majów: Wigilia święta wiosennego światła.

W 1967 r. uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za wybitne osiągnięcia twórcze, u podłoża których leży zainteresowanie obyczajami i tradycją Indian Ameryki Łacińskiej. W wykładzie noblowskim Asturias mówił o różnicy kultur: “Nasze powieści wydają się Europejczykom pozbawione logiki i zdrowego rozsądku. Jednak są one straszne wcale nie dlatego, że chcemy straszyć czytelnika. Są one straszne, ponieważ z nami dzieją się rzeczy straszne.

YASUNARI KAWABATA – ur. 11 czerwca 1899 r. Osaka, zm. 16 kwietnia 1972 r. Zushi.

Prozaik i poeta japoński.

W wieku 15 lat rozpoczął pisanie autobiograficznego opowiadania wydanego w 1925 r. jako Dziennik szesnastolatka. Będąc na studiach pisał opowiadania, pamiętniki oraz wiersze, najczęściej utrzymane w rodzimej tradycji tanka i haiku. Yasunari Kawabata debiutuje w 1925 r. opowiadaniem Tancerka z Izu, a wykorzystany w nim wątek pary bohaterów – chłopca zakochanego w dziewczynie – przewijać się będzie w całej późniejszej twórczości pisarza. W 1926 r. Kawabata wydał pierwszy zbiór miniatur Ozdoby emocjonalne i rozpoczął współpracę z wytwórnią filmową. W 1931 r. wydał Kryształową fontannę, a rok później Pieśń liryczną. Obydwie książki powstały pod wpływem prądów i technik zachodnio – europejskich oraz amerykańskich. Po śmierci kilku wybitnych pisarzy japońskich, takich jak Ryunosuke Akutagawa, Katjii Motojiro czy Takehisa Yumeji, opublikował głośny esej Oczy w chwili śmierci (1932). Zwrot w kierunku tradycji japońskiej nastąpił w roku 1933, kiedy to Kawabata wydał powieść Ptaki i zwierzęta przedstawiającą losy malarza, który po ucieczce od cywilizacji wybiera życie wśród zwierząt. W 1934 r. rozpoczął pracę nad swym najgłośniejszym dziełem Kraina śniegu. W utrzymanej w poetyce haiku i pozbawionej zwartej narracji powieści dał wyraz przekonaniu, że największą wartością w nietrwałym i zmienionym świecie jest miłość. W kolejnych powieściach i opowiadaniach Kawabata wyraża tęsknotę do rodzinnych tradycji, dawnych japońskich rytuałów i form życia, wypieranych w XX w. Przez europeizację i amerykanizację. Ten wątek będzie się przewijał w takich powieściach jak: Tysiąc żurawi (1949), gdzie główną osią narracji jest japoński ceremoniał parzenia herbaty; Głos góry (1949-54), Jezioro (1954), Piękno i smutek (1961-63) i Stara stolica (1961). W 1961 r. Kawabata opublikował przejmującą powieść Śpiące piękności, opowiadającą o staruszku, który w porywie skrajnej rozpaczy udał się do domu publicznego, ale nie został nawet zauważony przez odurzone narkotykami prostytutki. Krytycy nazwali ten utwór przypowieścią o ludzkiej samotności.

W 1968 r. Yasunari Kawabata otrzymał literacką Nagrodę Nobla za mistrzostwo pisarskie, które oddaje istotę japońskiej świadomości. Warto dodać, że jury w werdykcie było niejednomyślne i Japończyk zaledwie jednym głosem wyprzedził Witolda Gombrowicza.

SAMUEL BECKETT – ur. 13 kwietnia 1906 r. Dublin, zm. 22 grudnia 1989 r. Paryż.

Dramaturg, prozaik i eseista irlandzki piszący po angielsku i francusku.

W 1930 r. zadebiutował wydanym w formie druku bibliofilskiego poematu pod tytułem Whorscope, będącym monologiem Kartezjusza – filozofa, którego Beckett cenił i wnikliwie studiował. W 1938 r. wydaje swoją pierwszą powieść pt. Murphy, po której uznany zostaje za kontynuatora powieści eksperymentalnej. Podczas II wojny św. pisarz uczestniczy w Ruchu Oporu, za co otrzymuje Złoty Krzyż Wojenny. W czasie okupacji pisze w języku francuskim powieść Watt, która ukazała się w 1953 r. W latach 1951–1953 Beckett wydaje powieściową trylogię, na którą składają się: Molloy (1951), Malone umiera (1951) oraz Nienazywalne (1953). Pisarz odchodzi od podstawowych cech powieści tradycyjnej, takich jak: tożsamość bohatera i jego cechy indywidualne. U Becketta wszystko zostaje zatarte; w ostatniej części trylogii dochodzi do takiego rozmycia, że bohater jest tylko świadomością, czystą jaźnią; podmiotem, który nie może mieć istnienia ani cech przestrzennych, gdyż nadałoby mu to cech przedmiotu. Człowiek zostaje więc w powieściach Becketta zredukowany jedynie do form czystej negacji i cierpienia. W 1949 r. napisał najgłośniejszą sztukę Czekając na Godota. Data jej premiery w Paryżu – 5 stycznia 1953 r. – uważana jest za przełomową w historii teatru. Narodził się wówczas teatr absurdu, którego czołowymi przedstawicielami obok Becketta są m.in. Eugene Jonesco i Sławomir Mrożek. Sztuka ta pokazuje, że sprawy transcendentne są złudzeniami, a ludzie nie potrafią rzeczywistości, która jest im dana wypełnić inaczej niż absurdem. W 1957 r. dramaturg wydaje jeszcze bardziej statystyczną i hermetyczną jednoaktówkę Końcówka , której bohater, ślepy paralityk wraz z rodziną i służbą siedzi w zamkniętym pokoju i czeka na koniec świata. Ogromną sławę przyniosła twórcy kolejna jednoaktówka Ostatnia taśma Krappa z 1959 r., w której stary, samotny bohater słucha na taśmie magnetofonowej swoich młodzieńczych monologów sprzed trzydziestu lat i komentuje je z pozycji rozgoryczonego i zawiedzionego życiem starca. Z optymistyczną koncepcją Pascala, który przedstawił człowieka jako “trzcinę myślącą”, polemizuje Beckett w swej dwuaktowej sztuce Szczęśliwe dni z 1961 r. Równie pesymistyczne w swojej wymowie i utrzymane w konwencji teatru absurdu są inne sztuki Becketta: m. in. Komedia (1964), Oddech (1970), Nie ja (1973), Kroki (1976)

W 1969 r. w uznaniu za to, że w nowych dla dramatu i prozy formach ukazuje wzniosłość człowieka w jego skrajnym opuszczeniu Samuel Beckett otrzymał literacką Nagrodę Nobla.

5/5 - (1 vote)