Kryzys Cesarstwa

1198 – pod rządami Przemysła Ottokara I Czechy stają się królestwem w ramach Rzeszy. Królowie czescy od 1260 władają całą Austrią a od 1299 Karyntią i Krainą

1272 – umiera król niemiecki Ryszard z Kornwalii. Królem został obrany Rudolf z Habsburga, słaby feudał, który wydawał się małym zagrożeniem dla potężnych elektorów

1276 – ugoda wiedeńska zmuszająca Przemysła Ottokara II do oddania wszystkich lenn oprócz Czech i Moraw

1278 – bitwa pod Suchymi Krutami. Ginie Przemysł Ottokar II a jego syn, Wacław, został oddany pod opiekę w ręce margrabiego brandenburskiego.

Rudolf z Habsburga zapewnił swojemu synowi Albrechtowi dziedziczne lenno Austrię i Styrię.

1292 – umiera Rudolf z Habsburga a elektorzy wybierają na króla Adolfa hrabiego Nassau, drobnego pana nadreńskiego. Ten sięgnął po ziemię Wettynów (Turyngię i Miśnię) pragnąc zapewnić prosperitę swojemu rodowi. Ten czyn znacznie zagęścił atmosferę i umożliwił Albrechtowi Habsburgowi na zwołanie zjazdu detronizacyjnego do Moguncji (1298), który obwołał go królem. Ostatecznie o klęsce Adolfa zdecydowała jego śmierć w bitwie pod Gollheim (1298)

Jednocześnie Wacław II, król czeski zajął Małopolskę a później Wielkopolskę, koronując się na króla Polski. Na Węgrzech po wygaśnięciu dynastii Arpadów Wacław przejął koronę z myślą o swoim synu Wacławie III. Ta akcja spowodowała połączenie sił Władysława Łokietka, Karola Roberta Andegaweńskiego (pretendenta do korony węgierskiej) oraz Albrechta Habsburga.

1304 – Wacław II musi wycofać się z Węgier i umiera w 1305

1306 – umiera Wacław III

O władzę w Czechach walczył Henryk Karyncki, szwagier Wacława III i Rudolf, syn Albrechta Habsburga. Ostatecznie po śmierci Rudolfa (1307) władzę przejął Henryk Karyncki

1308 – ginie Albrecht Habsburg. Królem został Henryk VII ks. Luksemburga. W tym czasie w Czechach toczyła się wojna domowa. Szlachta czeska zaproponowała koronę królewska Janowi Luksemburczykowi, synowi Henryka VII (1310). Od tej pory Czechy stały się lennem dziedzicznym Luksemburgów

1310 – wyprawa Henryka VII na Włochy  celu uzyskania korony cesarskiej

1310 – koronacja na króla Lombardii, co spowodowało zatrzymanie wyprawy

1212 – koronacja cesarska Henryka VII

1313 – Henryk VII umiera

1314 – podwójna elekcja: Fryderyka Pięknego, syna Albrechta Habsburga i Ludwika. Między stronnictwami wybucha wojna. Habsburgowie są osłabienie poprzez swoją klęskę w Szwajcarii.

1322 – bitwa pod Muhldorfem. Ludwik (Witelsbach) Bawarski rozbija armię Fryderyka Pięknego a jego samego bierze do niewoli; zaostrza się konflikt z papieżem

1327 – wyprawa do Lombardii i koronacja Ludwika Bawarskiego na króla Lombardii

1328 – koronacja cesarska Ludwika Bawarskiego

1338 – zjazd elektorów w Rense. Od tej chwili papież nie maże zawetować wyboru króla. Ludwik Bawarski znacznie powiększa posiadłości rodowe Wittelsbachów dodając: Marchię Brandenburską, Dolną Bawarię, Tyrol, Holandię i Fryzję.

1346 – układ w Rense pomiędzy papieżem Klemensem VI a zbuntowanymi elektorami, którzy powołują na antykróla Karola IV Luksemburskiego, syna Jana, króla Czech

1347 – ginie Ludwik Bawarski

Na Niemcy uderza „Czarna śmierć”. Chaos gospodarczy i społeczny. Zwiększa się rola mieszczaństwa

1355 – wyprawa do Włoch i koronacja na króla Longobardii i cesarza

1355 -sejm Rzeszy w Norymberdze, który opracowywuje nowe prawa wyboru króla

1356 – ogłoszenie tzw. Złotej Bulli; 7 elektorów: arcybiskupi Moguncji (kanclerz Rzeszy), Kolonii (kanclerz Włoch) i Trewiru (kanclerz Burgundii) oraz król Czech (cześnik Rzeszy), palatyn reński (stolnik Rzeszy), książę sasko – wirtemberski (marszałek Rzeszy) i margrabia brandenburski (komornik Rzeszy). Bulla nadawała elektorom władzę prawie królewską w ich dzielnicach

Karol IV Luksemburski zajął jako swoje dobra dziedziczne Palatynat Górny, księstwo jedlińsko – jaworskie oraz Marchię Brandenburską

1378 – umiera Karol IV Luksemburski a jego następcą na tronie zostaje wybrany vivente rege syn Wacław, który wykazuje zupełną nieporadność

1394 – pokój Habsburgów ze Szwajcarami uznający Konfederację Szwajcarską za niezawisły kraj

W wyniku walk wewnętrznych w Rzeszy jedynym kandydatem do korony pozostał brat Wacława, syn Ludwika, Zygmunt Luksemburski (1411)

Kryzys Cesarstwa w późnym średniowieczu nie oznaczał nagłego upadku Rzeszy, lecz długotrwały proces osłabiania władzy centralnej i wzrostu znaczenia książąt terytorialnych. Już po śmierci Fryderyka II w 1250 roku ujawniło się, że cesarz nie dysponuje aparatem administracyjnym pozwalającym skutecznie kontrolować ogromny i bardzo zróżnicowany obszar Niemiec oraz północnych Włoch. Wielcy feudałowie, biskupi, miasta i lokalne dynastie coraz częściej prowadziły własną politykę. Szczególnie widoczne stało się to podczas tzw. Wielkiego Bezkrólewia, kiedy kolejni pretendenci do tronu nie byli w stanie narzucić całej Rzeszy trwałego zwierzchnictwa.

Trzeba przy tym skorygować jedną z dat. Ryszard z Kornwalii zmarł w 1272 roku, natomiast Rudolf I Habsburg został wybrany królem niemieckim w 1273 roku. Elektorzy świadomie poparli wówczas stosunkowo mało znaczącego hrabiego, ponieważ nie chcieli monarchy posiadającego własne rozległe zaplecze terytorialne. Liczyli, że Rudolf będzie zależny od książąt i nie zagrozi ich pozycji. Wybór ten miał jednak konsekwencje, których trudno było się wówczas spodziewać. To właśnie Rudolf stworzył podstawy późniejszej potęgi Habsburgów.

Najważniejszym przeciwnikiem nowego króla był Przemysł Ottokar II, władca Czech. Dynastia Przemyślidów wykorzystała osłabienie Rzeszy do stworzenia rozległego państwa obejmującego Czechy, Morawy, Austrię, Styrię, Karyntię i Krainę. Ottokar należał do najpotężniejszych książąt Europy Środkowej i sam wcześniej liczył na uzyskanie korony niemieckiej. Nie chciał więc łatwo uznać zwierzchnictwa Rudolfa.

Konflikt zakończył się bitwą pod Suchymi Krutami w 1278 roku. Przemysł Ottokar II poniósł klęskę i zginął, a Rudolf przejął Austrię i Styrię. W 1282 roku przekazał te ziemie swoim synom. Był to moment przełomowy w historii Habsburgów. Austria stała się odtąd najważniejszym obszarem ich władzy i podstawą przyszłego wzrostu dynastii. Nie oznaczało to jednak ustanowienia trwałej dziedziczności korony niemieckiej. Elektorzy nadal bronili prawa do wyboru monarchy.

Po śmierci Rudolfa właśnie dlatego nie poparli jego syna Albrechta. W 1292 roku wybrano Adolfa z Nassau. Także on został wyniesiony na tron jako stosunkowo słaby książę, którego łatwiej było kontrolować. Adolf szybko jednak próbował zbudować własne zaplecze terytorialne, interesując się Turyngią i Miśnią. Wywołało to sprzeciw części elektorów oraz stworzyło możliwość działania Albrechtowi Habsburgowi.

W 1298 roku Adolf został uznany przez grupę elektorów za pozbawionego tronu, a Albrecht ogłoszony królem. Spór rozstrzygnęła bitwa pod Göllheim, w której Adolf zginął. Albrecht I Habsburg został następnie ponownie wybrany, dzięki czemu jego władza uzyskała wyraźniejsze podstawy prawne. Nadal jednak nie oznaczało to trwałego przejęcia tronu przez Habsburgów.

W tym samym czasie w Europie Środkowej rosła potęga Czech pod rządami Wacława II. Po okresie osłabienia następującego po śmierci Przemysła Ottokara II królestwo szybko odzyskało znaczenie. Wielkie dochody przynosiły złoża srebra w Kutnej Horze, a Wacław prowadził aktywną politykę dynastyczną. Wykorzystał rozbicie polityczne Polski i w 1300 roku koronował się w Gnieźnie na króla Polski.

Po wygaśnięciu dynastii Arpadów na Węgrzech Przemyślidzi spróbowali również zdobyć koronę św. Stefana. W 1301 roku królem Węgier został syn Wacława II, późniejszy Wacław III. Próba stworzenia wielkiego bloku czesko-polsko-węgierskiego musiała jednak wywołać reakcję sąsiadów. Przeciw Przemyślidom wystąpili między innymi Habsburgowie oraz zwolennicy Karola Roberta Andegaweńskiego.

W 1304 roku Wacław II musiał zrezygnować z prób utrzymania realnej władzy na Węgrzech. Zmarł w następnym roku. W 1306 roku zamordowano natomiast Wacława III, gdy przygotowywał wyprawę do Polski. Jego śmierć oznaczała wygaśnięcie męskiej linii Przemyślidów i rozpoczęła walkę o tron czeski.

W Czechach doszło do kilkuletniego okresu niestabilności. O koronę rywalizowali Rudolf Habsburg oraz Henryk Karyncki. Ostatecznie czeska szlachta zwróciła się ku dynastii luksemburskiej. Jan Luksemburski, syn króla niemieckiego Henryka VII, poślubił Elżbietę Przemyślidkę i w 1310 roku objął tron czeski. Od tego momentu Luksemburgowie stali się jednym z najważniejszych rodów politycznych w Rzeszy.

Sam Henryk VII Luksemburski został wybrany królem niemieckim po zamordowaniu Albrechta I w 1308 roku. Podjął próbę odnowienia cesarskiej obecności we Włoszech, gdzie od dawna ścierały się stronnictwa gwelfów i gibelinów oraz interesy miast, rodów arystokratycznych i papiestwa. Henryk wyruszył do Italii w 1310 roku, koronował się na króla Italii, a w 1312 roku – nie w 1212 – otrzymał koronę cesarską.

Jego plany odnowienia silnej władzy cesarskiej na Półwyspie Apenińskim zakończyły się jednak niepowodzeniem. Włochy były zbyt rozdrobnione, a opozycja przeciw cesarzowi zbyt silna. Henryk VII zmarł w 1313 roku, zanim zdołał trwale umocnić swoją pozycję. Jego śmierć doprowadziła do kolejnego kryzysu sukcesyjnego.

W 1314 roku doszło do podwójnej elekcji. Część elektorów poparła Fryderyka Pięknego Habsburga, inni natomiast Ludwika Bawarskiego z dynastii Wittelsbachów. Ponownie okazało się, że system wyboru króla może prowadzić do wojny domowej, ponieważ brakowało całkowicie jednoznacznych zasad rozstrzygania spornej elekcji.

Walki trwały kilka lat. Pozycję Habsburgów osłabiały również niepowodzenia na terenie dzisiejszej Szwajcarii. W 1315 roku wojska Leopolda Habsburga poniosły klęskę pod Morgarten w starciu z siłami kantonów Uri, Schwyz i Unterwalden. Zwycięstwo to umocniło rozwijającą się Konfederację Szwajcarską i pokazało, że nawet znacznie słabsze wspólnoty mogą skutecznie przeciwstawiać się wielkim dynastiom.

Ostatecznie rywalizacja o koronę niemiecką została rozstrzygnięta w 1322 roku pod Mühldorfem. Ludwik Bawarski pokonał Fryderyka Pięknego i wziął go do niewoli. Militarne zwycięstwo nie zakończyło jednak wszystkich problemów, ponieważ Ludwik popadł w ostry konflikt z papiestwem.

Spór miał znaczenie wykraczające poza osobiste ambicje monarchy. Papieże przebywający wówczas w Awinionie nadal próbowali zachować prawo do oceny legalności wyboru króla niemieckiego i jego późniejszej koronacji cesarskiej. Ludwik Bawarski odrzucał takie roszczenia i uważał, że prawidłowy wybór dokonany przez elektorów wystarcza do sprawowania władzy.

Papież Jan XXII odmówił uznania Ludwika i nałożył na niego ekskomunikę. W odpowiedzi cesarz oskarżał papieża o nadużywanie władzy. Konflikt przybrał także charakter ideologiczny, ponieważ po stronie Ludwika wystąpili uczeni krytykujący papieskie roszczenia polityczne. Szczególnie istotne były poglądy Marsyliusza z Padwy, który opowiadał się za ograniczeniem świeckich kompetencji Kościoła i podkreślał znaczenie wspólnoty politycznej.

Ludwik wyruszył do Italii i w 1327 roku przyjął koronę króla Italii. W 1328 roku został koronowany na cesarza w Rzymie, lecz tym razem koronacja odbyła się bez udziału papieża. Miała ona podkreślić niezależność władzy cesarskiej od Stolicy Apostolskiej. Ludwik poparł także przeciwników Jana XXII i doprowadził nawet do wyboru antypapieża.

Spór o sposób wyboru monarchy został częściowo rozstrzygnięty w 1338 roku. Elektorzy zebrani w Rhens stwierdzili, że osoba prawidłowo wybrana większością głosów otrzymuje władzę królewską bez konieczności uzyskania zatwierdzenia papieskiego. Był to istotny etap uniezależniania się ustroju Rzeszy od ingerencji papiestwa.

Ludwik Bawarski prowadził jednocześnie intensywną politykę dynastyczną. Powiększał posiadłości Wittelsbachów, zdobywając dla rodu Brandenburgię, Tyrol oraz ziemie niderlandzkie. Właśnie to zaczęło niepokoić elektorów. Podobnie jak wcześniej wobec Habsburgów, książęta nie chcieli, aby władca zbudował zbyt silne zaplecze dynastyczne.

Papież Klemens VI wykorzystał niezadowolenie części książąt. W 1346 roku grupa elektorów wybrała na antykróla Karola Luksemburskiego, syna Jana Luksemburskiego. Sytuacja rozwiązała się w następnym roku, kiedy Ludwik Bawarski zmarł. Karol IV uzyskał wówczas możliwość stopniowego podporządkowania sobie przeciwników.

Jego panowanie przypadło na okres wielkich przemian społecznych i gospodarczych. W latach 1348–1350 przez Niemcy przeszła epidemia Czarnej Śmierci. Liczba ludności gwałtownie spadła, wiele osad zostało częściowo opuszczonych, a w gospodarce pojawił się niedobór siły roboczej. Epidemia wywołała również falę niepokojów społecznych i prześladowań ludności żydowskiej, którą w wielu miastach bezpodstawnie oskarżano o powodowanie zarazy.

Skutki demograficzne epidemii prowadziły jednak również do zmian ekonomicznych. Zmniejszenie liczby pracowników w części regionów poprawiało ich pozycję wobec właścicieli ziemskich, a miasta stawały się coraz ważniejszym elementem gospodarki. Niemcy posiadały liczne ośrodki miejskie związane z handlem regionalnym i dalekosiężnym. Na północy rozwijała się Hanza, natomiast miasta południowe uczestniczyły w handlu z Italią.

Karol IV prowadził politykę bardziej realistyczną niż wielu wcześniejszych cesarzy. Nie próbował odbudowywać dawnej, uniwersalistycznej władzy nad całą Europą. Skupiał się przede wszystkim na umacnianiu własnej dynastii oraz porządkowaniu stosunków wewnątrz Rzeszy. Centrum jego monarchii stanowiły Czechy, a Praga stała się jednym z najważniejszych ośrodków politycznych i kulturalnych Europy Środkowej.

W 1348 roku założył w Pradze uniwersytet, pierwszy tego rodzaju ośrodek w Europie Środkowej. Rozbudowywał stolicę, wspierał budowę kościołów i zamku oraz przyciągał uczonych i artystów. Czechy przeżywały wówczas okres gospodarczej i kulturalnej prosperity.

W 1355 roku Karol przyjął koronę cesarską w Rzymie. Nie próbował jednak prowadzić trwałej polityki podporządkowywania sobie włoskich miast. Rozumiał, że znacznie ważniejsze jest ustabilizowanie stosunków w Niemczech. Temu celowi służyła Złota Bulla wydana w 1356 roku.

Dokument regulował przede wszystkim zasady wyboru króla. Prawo elekcji przysługiwało siedmiu elektorom: trzem duchownym i czterem świeckim. Byli nimi arcybiskupi Moguncji, Kolonii i Trewiru, król Czech, palatyn reński, książę saski oraz margrabia brandenburski. W przypadku Saksonii chodziło o księcia sasko-wittenberskiego.

Złota Bulla dokładnie określała procedurę elekcji i przyjmowała zasadę większości głosów. Miało to zapobiegać powtarzaniu się podwójnych elekcji, które w poprzednich dziesięcioleciach prowadziły do wojen domowych. Dokument wzmacniał jednak równocześnie samych elektorów.

Ich posiadłości miały być niepodzielne, a prawa elektorskie dziedziczone zgodnie z ustalonymi zasadami. Elektorzy otrzymywali bardzo szerokie kompetencje sądowe, monetarne i gospodarcze. W swoich krajach zachowywali się niemal jak niezależni monarchowie. Złota Bulla uporządkowała więc system Rzeszy, ale równocześnie prawnie utrwaliła jej polityczne rozdrobnienie.

Właśnie w tym tkwiła zasadnicza sprzeczność ustroju cesarstwa. Król i cesarz formalnie pozostawał najwyższym zwierzchnikiem, lecz nie dysponował aparatem pozwalającym skutecznie ingerować we wszystkie sprawy terytorialne. Największe księstwa, biskupstwa oraz miasta posiadały własne prawa, sądy, dochody i wojska. Rzesza stawała się coraz bardziej federacyjną strukturą złożoną z wielu organizmów politycznych.

Karol IV również wykorzystywał władzę cesarską przede wszystkim do wzmacniania Luksemburgów. Stopniowo powiększał ziemie dynastii i w 1373 roku przejął Marchię Brandenburską. Rozległe posiadłości pozwalały mu zapewniać własnej rodzinie ważną pozycję w systemie elektorskim.

Jeszcze za życia doprowadził do wyboru syna Wacława na króla rzymskiego. Była to elekcja vivente rege, czyli dokonana za życia dotychczasowego władcy. Karol chciał w ten sposób zabezpieczyć sukcesję i utrzymać koronę w rękach Luksemburgów.

Po jego śmierci w 1378 roku ujawniły się jednak słabości stworzonego systemu. Wacław IV nie posiadał politycznych zdolności ojca i wszedł w konflikty z książętami, Kościołem oraz czeską szlachtą. Jego pozycja w Niemczech stopniowo słabła, a elektorzy coraz częściej działali niezależnie od monarchy.

Równolegle rozwijała się Konfederacja Szwajcarska. Jej początki wiązały się ze współpracą alpejskich wspólnot Uri, Schwyz i Unterwalden, które dążyły do obrony swoich przywilejów przed Habsburgami. Kolejne zwycięstwa militarne oraz przystępowanie nowych kantonów zwiększały jej znaczenie. Pod koniec XIV wieku Habsburgowie musieli w praktyce zaakceptować bardzo szeroką samodzielność Konfederacji, choć jej pełne formalne wyłączenie spod zwierzchnictwa Rzeszy nastąpiło znacznie później.

Na przełomie XIV i XV wieku sytuację komplikowała również wielka schizma zachodnia. Jednoczesne funkcjonowanie papieży w Rzymie i Awinionie podważało autorytet Kościoła, a europejscy władcy opowiadali się po różnych stronach konfliktu. Sprawa ta zaczęła coraz bardziej wpływać również na politykę Rzeszy.

W 1400 roku część elektorów pozbawiła Wacława tytułu króla rzymskiego i wybrała Ruprechta z Palatynatu. Jego rządy nie doprowadziły jednak do trwałego wzmocnienia monarchii. Po jego śmierci ponownie doszło do sporów wyborczych. Ostatecznie w 1411 roku królem został Zygmunt Luksemburski, brat Wacława.

Zygmunt był już wówczas królem Węgier i jednym z najważniejszych polityków Europy Środkowej. Jego panowanie przypadło na okres wyjątkowo poważnych problemów: dalszego rozbicia politycznego Rzeszy, wielkiej schizmy zachodniej, narastania ruchu husyckiego w Czechach oraz coraz większego zagrożenia tureckiego na Węgrzech.

Jednym z najważniejszych osiągnięć Zygmunta było doprowadzenie do zwołania soboru w Konstancji w 1414 roku. Sobór miał zakończyć schizmę i przywrócić jedność Kościoła. W 1417 roku wybrano Marcina V, co zakończyło okres jednoczesnego istnienia kilku konkurencyjnych papieży.

Sobór w Konstancji wiązał się również ze sprawą Jana Husa, czeskiego reformatora religijnego. Hus krytykował nadużycia Kościoła i domagał się głębokiej reformy życia religijnego. Mimo otrzymania listu żelaznego od Zygmunta został w Konstancji osądzony jako heretyk i spalony na stosie w 1415 roku.

Śmierć Husa wywołała ogromne oburzenie w Czechach i doprowadziła wkrótce do rewolucji husyckiej. Po śmierci Wacława IV w 1419 roku Czesi nie chcieli uznać Zygmunta za prawowitego władcę. Rozpoczęły się wojny husyckie, podczas których kolejne krucjaty organizowane przeciw Czechom ponosiły klęski.

Wydarzenia te jeszcze bardziej pokazały ograniczenia władzy cesarskiej. Cesarz nie posiadał stałej armii zdolnej samodzielnie narzucić posłuszeństwo poddanym. Musiał opierać się na pomocy książąt, rycerstwa i miast, a ich interesy często były odmienne. Nawet w sytuacji poważnego kryzysu religijnego i politycznego nie można było traktować Rzeszy jak jednolitego państwa.

Kryzys Cesarstwa w XIII i XIV wieku nie doprowadził zatem do jego rozpadu, ale zasadniczo zmienił jego charakter. Władza królewska przestała mieć realną możliwość stworzenia scentralizowanej monarchii podobnej do tej, która stopniowo rozwijała się we Francji czy Anglii. W Niemczech zwyciężył model oparty na wielości księstw, biskupstw, hrabstw i wolnych miast.

Kolejne dynastie – Habsburgowie, Luksemburgowie i Wittelsbachowie – wykorzystywały koronę przede wszystkim jako narzędzie wzmacniania własnych posiadłości. Ponieważ władca nie posiadał wystarczającej domeny królewskiej, aby utrzymywać silną administrację i armię, musiał budować potęgę na dobrach rodzinnych. Z kolei elektorzy pilnowali, aby żadna dynastia nie uzyskała zbyt wielkiej przewagi.

Złota Bulla Karola IV była najpełniejszym wyrazem tego kompromisu. Uporządkowała elekcję i ograniczyła możliwość papieskiej ingerencji, ale równocześnie uczyniła siedmiu elektorów niemal suwerennymi władcami. Nie przezwyciężyła więc rozdrobnienia politycznego Rzeszy, lecz nadała mu trwałe ramy prawne.

Nie znaczy to, że ziemie niemieckie znajdowały się w stanie całkowitego upadku. Właśnie w późnym średniowieczu rozwijało się wiele miast, szczególnie w Nadrenii, południowych Niemczech i nad Bałtykiem. Hanza stworzyła rozległą sieć handlową, a miasta takie jak Lubeka, Hamburg, Norymberga, Augsburg czy Kolonia osiągnęły duże znaczenie gospodarcze. Kryzys dotyczył więc przede wszystkim możliwości stworzenia silnej, jednolitej władzy centralnej, a nie wszystkich dziedzin życia Rzeszy.

W rezultacie u schyłku średniowiecza Cesarstwo pozostawało jednym z największych organizmów politycznych Europy, ale jego rzeczywista struktura zasadniczo różniła się od scentralizowanych monarchii zachodnich. Cesarz zachowywał wielki prestiż i szczególną pozycję symboliczną, lecz w codziennym funkcjonowaniu państwa musiał liczyć się z książętami, elektorami, biskupami i miastami. Ten właśnie system, ukształtowany w okresie kryzysów XIII i XIV wieku, miał określać charakter Świętego Cesarstwa Rzymskiego jeszcze przez następne stulecia.

5/5 - (1 vote)

Wojna stuletnia

Tracąc swe ziemie na kontynencie królowie angielscy zainteresowali się wyspami. Zdobyli Walię, wprowadzając zasadę, że następca trony jest mianowany zawsze księciem Walii. Gorzej poszło ze Szkocją, która obroniła się, zapewniając sobie niezależność.

1328 – kryzys dynastyczny we Francji. Nie wiadomo było czy koronę przez swoją matkę ma dziedziczyć król angielski Edward III czy też linia Karola Walezjusza, brata Filipa IV. Legiści, powołując się na prawo salickie, wykluczające dziedziczenie trony przez kobietę, wybrali tę drugą opcję. Koronę dostał syn Karola Walezjusza Filip VI. Początkowa decyzja nie wywołała wielkich komplikacji i Edward III złożył hołd Filipowi VI ze swoich francuskich posiadłości. Francja pragnęła jednak usunąć Plantagenetów z kontynentu i w tym celu popierała Szkocję. Edward III przeciwdziałając temu, zablokował export angielskiej wełny do Flandrii, sojuszniczki Francji. We Flandrii istniał jeden z największych ośrodków handlu i przemysłu sukienniczego. System nakładu uzależnił od bogatych kupców rzemieślników miejskich i wiejskich. Wykształcił się typ robotnika najemnego, pracującego na rzecz kupca – nakładcy, na powierzonym mu materiale i często także nie swoimi narzędziami. Zakaz eksportu angielskiej wełny załamał system. Jedynym wyjściem było zerwanie sojuszu francusko – flandryjskiego i podpisanie w 1337 przez patrycjat Gandawy umowy handlowej z Anglią. Wkrótce potem Flandria stała się lennem Edwarda III. W odpowiedzi na to Filip VI ogłosił konfiskatę  Gujenny a Edward III wycofał się z hołdu. Walki ograniczały się na razie do zmagań na morzu. Flota francuska została rozbita 23 czerwca 1340 pod Sluis. Walki weszły w nową fazę dopiero w 1346, kiedy Anglicy zaatakowali Normandię i Akwitanię. Filip VI przesunął swoje wojska na północ dla ochrony Paryża, w odpowiedzi na co Edward III ruszył w kierunku Flandrii. Francuzi doścignęli Anglików pod Crecy.

1346 / 26 sierpnia – bitwa pod Crecy. Spieszone rycerstwo angielskie pokonało armię francuską. W następstwie tej bitwy Anglicy zajęli Calais.

1347 – rozejm

1348 – 1350 – epidemia „Czarnej śmierci”; wymarła 3 cześć ludności Europy

1350 – umiera Filip VI a jego następcą zostaje jego syn Jan Dobry, który przyłączył Delfinat i popadł w konflikt z królem Nawarry

1355 – nowa ofensywa angielska

1346 /19 września – bitwa pod Poitiers. Klęska wojsk francuskich; Jan Dobry dostaje się do niewoli. Rządy we Francji przeszły w ręce następcy tronu Karola. Stany Generalne wymusiły w 1357 tzw. Grande Ordonnance przyznające parlamentowi prawo zbierania się wedle potrzeby i własnego uznania, oddawały także w ręce Stanów gospodarkę podatkową

1358 – wybucha w północno – wschodniej Francji powstanie chłopskie tzw. Żakeria. Feudałowie angielscy i francuscy wspólnie tłumią bunt.

1360 – pokój w Bretigny; Francja oddawała Akwitanię, różne hrabstwa i miasto Calais. Dodatkowo miała zapłacić 3 miliony talarów za Jana Dobrego (wykup z niewoli)

1364 – królem, po śmierci Jana Dobrego zostaje Karol V

1369 – starcia graniczne na południu między wojskami francuskimi i angielskimi. Wkrótce rozpoczyna się otwarty konflikt. Francja stosowała taktykę wojny podjazdowej, zadając Anglikom duże straty i zmuszając ich w końcu do wycofania się w pobliże 5 portów atlantyckich.

1375 – rozejm

1377 – umiera Edward III. Prawowity następca tronu umiera w 1376 więc królem zostaje wnuk Edwarda III Ryszard II

1378 – zamieszki we Francji przeciwko urzędnikom królewskim i feudałom

1380 – umiera Karol V a władzę obejmuje 3 regentów w imieniu małoletniego Karola VI

W Anglii zaczynało brakować robotników. Niedobór siły roboczej feudałowie pragnęli obniżyć poprzez obniżkę płac do poziomu tych z przed „Czarnej śmierci”.

Pojawiła się nauka Jana Wiklefa domagającego się swobody interpretacji Pisma Świętego, liturgii w języku narodowym,; występował on przeciwko instytucji papiestwa i przywiązaniu kleru do dóbr doczesnych. Jego zwolennicy nosili miano lolardów.

1381 – wybuch powstania Wata Tylera sprowokowany 3 w ciągu 4 lat podatkiem nadzwyczajnym na wojnę z Francją (1380). Ruch powstańczy objął cały Kent i zajął Londyn, gdzie powstańcy dopuścili się straszliwych zbrodnii. Po początkowych ustępstwach Ryszard II kazał zabić Wata Tylera a bunt utopić we krwi

1382 – bunt w Rouen spowodowany wprowadzeniem nowych podatków. Zamieszki objęły wielkie miasta z Paryżem oraz Flandrię. Klęska buntowników

Napięcie we Francji oprócz podłoża gospodarczego miało też inne, system opieki nad Karolem VI. Regencję sprawowali książęta Andagawenii, Rzeszy i Burgundii. Walczyli oni między sobą nie myśląc o królestwie. Karol VI na krótko wyzwolił się spod kurateli, ale choroba (1392) zakończona zapadnięciem króla na chorobę umysłową, spowodowała ponowne oddanie króla pod kuratelę brata królewskiego Ludwika ks. Orleańskiego i Jana Nieustraszonego ks. Burgundii

1407 – zostaje zamordowany Ludwik ks. Orleański. Wybuchają walki pomiędzy Burgundczykami a stronnikami zięcia zamordowanego ks. Armagnac. Ostatecznie przewagę uzyskują Armaniacy popierani przez patrycjaty miejskie.

W Anglii przemiana gospodarcza posuwa się dalej. Średnia szlachta wykorzystuje pracę robotników najemnych i zmienia się w ziemiaństwo (gentry). Dawne możnowładztwo (baronowie) nie mogli poradzić sobie z nowym systemem. W swoich włościach przechodzili stopniowo z pańszczyzny na dzierżawę, ale opłaty za jej tytułu nie mogły zapewnić dotychczasowych zysków. To wszystko spowodowało nasilenie walk wewnętrznych.

1399 – baronowie pozbawiają korony Ryszarda II oddając ją księciu Lancaster, Henrykowi IV

1413 – królem zostaje syn Henryka IV, Henryk V

Aby odwrócić uwagę baronów od spraw wewnętrznych rozpoczyna walki na kontynencie. Silna armia królewska ląduje u ujścia Sekwany

1415 – bitwa pod Azincourt; całkowita klęska Francuzów. Anglicy zajmują Normandię

1418 – Burgundczycy zdobywają Paryż. Wojna zatacza coraz szersze kręgi. Jan Nieustraszony uzyskuje władzę regencyjną nad Karolem VI. Delfin Karol VII popiera Armaniaków

1419 – Jan Nieustraszony zostaje zamordowany podczas spotkania z Delfinem Karolem VII. Jego syn Filip Dobry wchodzi w sojusz z Anglikami

1420 – Henryk V żeni się z córką Karola VI i zostaje uznany przez Stany Generalne dziedzicem korony francuskiej. Delfin Karol VII dalej stawia opór przewodząc stronnictwu Armaniaków.

1422 – umiera Henryk V i Karol VI. Królem zostaje Henryk VI a w jego imieniu rządy regencyjne sprawuje ks. Bedford

1429 – odsiecz Orleanu pod wodzą Joanny d`Arc

1431 – spalenie Joanny d`Arc na stosie. To wystąpienie rozbudziło francuski patriotyzm zwiększając znaczenie Delfina Karola VII

1435 – ugoda Delfina Karola VII z przywódcą Burgundczyków Filipem Dobrym, który zrywa sojusz z Anglikami

1453 – Anglicy wyparci z kontynentu. W ich rękach pozostaje tylko Calais. Wykorzystanie w walkach prochu

Następcy Karola VII włączają z powrotem do królestwa tzw. Apanaże: ks. Burgundii, Andagawenię i Bretanię

W Anglii tymczasem zarysował się konflikt pomiędzy doradcami Henryka VI, rodziną Lancasterów oraz przedstawicielem ważnej linii dynastii, bratem Henryka VI. Ryszardem ks. Yorku. Z powyższego wywiązała się wojna (1455) zwana wojną Dwóch Róż (w herbach Lancasterów – czerwona róża, Yorkowie – biała róża)

1485 – królem zostaje Henryk VII Tudor, stronnik Lancasterów, który zaczyna konflikt z Yorkami.

Wojna doprowadziła do wyginięcia starej szlachty. Jednocześnie Anglia wychodzi z kręgu kultury romańskiej; wykształca się język angielski

5/5 - (1 vote)

Zatarg Francji z papiestwem

1258 – umiera Filip III. Jego następcą zostaje jego syn Filip IV Pięknym który otacza się ludźmi niższego stanu, pochodzącymi ze społeczności prawników (zwanych legistami; a wśród nich Piotr Flote). W tym czasie Francja była w stanie wojny z Aragonią oraz Anglią, z którą wojna wywołana była dążeniem Filipa IV do wyrzucenia Plantagenetów z kontynentu. Pretekstu dostarczył konflikt pomiędzy marynarzami francuskimi i angielskimi. Król angielski Edward I znalazł sprzymierzeńców w Rzeszy i Flandrii. Filip IV został okrążony od zachodu i północy i zaapelował do duchowieństwa o dalsze płacenie mu dziesięciny, która była przeznaczana jakoby na krucjatę na Aragonię. Początkowo Kościół zgodził się na to, ale w obliczu zmian w Rzymie zerwał umowę.

1294 – po abdykacji Celestyna V papieżem obrany został Bonifacy VII. Rozpoczął on walkę o ponowne uznanie władzy duchownej jako wyższej w stosunku do  świeckiej. Wydane przez niego bulle zakazywały opodatkowywania Kościoła. W odpowiedzi na to Filip IV zakazał wywozu złota i srebra z Francji. Ten szantaż zmusił papieża do cofnięcia swoich wcześniejszych rozporządzeń i obwołania świętym Ludwika IX Kapetynga. Ustępstwa były spowodowane trudnościami finansowymi papiestwa oraz sukcesami francuskimi odnoszonymi we Flandrii.

Spór ponownie zaostrzył się po obchodach jubileuszu roku 1300. Wydane wtedy bulle znowu optowały za teokracją. Duże znaczenie miało też aresztowanie arcybiskupa Norbonne pod zarzutem zdrady stanu. Za oficjalny początek konfliktu uchodzi bulla „Salvator Mundi” z 1301 roku, ganiąca Filipa IV i zapowiadająca oddanie jego sprawy na osąd synodu.

W tym czasie społeczeństwo francuskie było już rozwarstwione i dzieliło się na 3 warstwy:

  • duchowieństwo – najbardziej uprzywilejowane
  • szlachta – feudałowie i rycerstwo
  • stan trzeci – pozostała ludność z wzrastającą rolą mieszczaństwa

1302 – zgromadzenie Stanów Generalnych, mających zaakceptować antypapieską politykę Filipa IV Pięknego

1302 – wybucha powstanie antyfrancuskie w Brugii

1302 – bitwa pod Courtrai, klęska wojsk francuskich w walce z powstańcami flandryjskimi; ginie Piotr \Flote

Klęska spowodowała usztywnienie stanowiska papieża Bonifacego VIII, który udowadniał w kolejnych swoich bullach, że tylko posłuszeństwo wobec Rzymu zapewni zbawienie. U boku Filipa IV pojawił się, w miejsce Piotra Flote, nowy legista Wilhelm Nogaret, który rozpoczął ofensywę przeciwko Bonifacemu VIII.

1303 – zamach mający na celu porwanie Bonifacego VIII i postawienie go przed sądem pod zarzutem zgładzenia poprzednika Celestyna V. Porwanie zakończone klęską, ale Bonifacy VIII wkrótce umiera.

Następny papież też szybko umiera a kolejny, Klemens V wycofuje się ze wszystkich ustępstw.

1303 – wybucha we Włoszech powstanie chłopskie dowodzone przez Dolcino, przywódcę wyklętej sekty braci Apostolskich. Bunt został stłumiony przez wyprawę mającą status krucjaty w 1307

Wypadki we Włoszech sprowokowały Klemensa V do Pozostania we Francji, a konkretnie w Awinionie, należącym do lennika papiestwa, księcia Neapolu.

Wojny z Anglią i Flandrią prowadzone przez Filipa IV Pięknego znacznie nadszarpnęły budżet Francji i dlatego król musiał znaleźć inne środki finansowania. Psucie monety było skuteczne tylko na krótką metę, późniejsza akcja konfiskaty majątków żydowskich nie przyniosła oczekiwanych zysków. W tej sytuacji Filip IV rozbił zakon templariuszy, aresztując jego przywódców pod zarzutem bluźnierstwa i herezji. Aresztowanych skazano na stos i wobec szantażu z ust. Filipa IV sobór i Klemens V wyrok zaakceptowali. Majątek zakonu został przejęty przez urzędników królewskich, a jego nędzne resztki przekazane Joannitom. Wszystkie te zabiegi nie uratowały skarbu. Skoki wartości pieniądza uderzały w szlachtę, która zaczęła się buntować

1314 – umiera Filip IV Piękny. Jego następcą zostaje Ludwik X, który winą za klęskę gospodarczą obdarza zmarłego ojca. Chłopom, przebywającym w majątkach królewskich poleca wykupywać się na wolność. To lawinowo zwiększa ich zadłużenie u bankierów miejskich, połączone z obciążeniami przynależnymi wolnemu chłopstwu: podatkami, dziesięciną, opłatami. Dodatkowo wystąpił wielki nieurodzaj.

Powstały żeńskie organizacje zwane beginażami (beginki), do których należały wolne kobiety (tych było w owym czasie więcej niż mężczyzn), prowadzące purytański, pseudozakonny żywot (były to głownie mieszczanki i chłopki). Męskim odpowiednikiem beginek byli begardzi, ślubujący ubóstwo, albo żebrali albo żyli we własnych gminach

1323 – wybucha powstanie chłopstwa na Żuławach Flandryjskich. Stłumione dopiero przez wojska francuskie po bitwie pod Cassel w 1328.

Konflikt Filipa IV Pięknego z papiestwem należy rozpatrywać na tle głębokich przemian politycznych zachodzących w Europie na przełomie XIII i XIV wieku. Nie był on wyłącznie osobistym sporem monarchy z papieżem, lecz starciem dwóch odmiennych koncepcji władzy. Papiestwo nadal odwoływało się do idei zwierzchnictwa władzy duchownej nad świecką, rozwiniętej szczególnie silnie w okresie pontyfikatu Innocentego III. Monarchia francuska zmierzała natomiast w stronę coraz większej niezależności od zewnętrznych autorytetów oraz wzmacniania królewskiej administracji. W tym sensie spór Filipa IV z Bonifacym VIII był jednym z najważniejszych etapów przechodzenia od średniowiecznej idei uniwersalnej wspólnoty chrześcijańskiej do systemu silniejszych monarchii terytorialnych.

Należy przy tym skorygować datę rozpoczęcia rządów Filipa IV. Filip III Śmiały zmarł w 1285 roku, a nie w 1258. Jego syn objął wówczas tron jako Filip IV Piękny. Nowy król konsekwentnie wzmacniał aparat państwowy i opierał się na grupie wykształconych prawników, nazywanych legistami. Ludzie ci nie należeli zazwyczaj do najwyższej arystokracji, ale dzięki znajomości prawa rzymskiego i praktyki administracyjnej stawali się niezwykle użyteczni dla monarchy. Uzasadniali niezależność władzy królewskiej i twierdzili, że król w granicach własnego państwa posiada kompetencje, których nie musi wywodzić ani od cesarza, ani od papieża.

Właśnie działalność legistów była jednym z przejawów modernizacji francuskiej monarchii. Król coraz częściej nie rządził wyłącznie za pośrednictwem wasali, lecz korzystał z zawodowych urzędników, sądów i aparatu fiskalnego. Rozwijał się parlament paryski, administracja skarbowa oraz instytucje królewskie działające w prowincjach. Wymagało to jednak znacznych środków finansowych. Filip IV prowadził kosztowną politykę zagraniczną, zwłaszcza wobec Anglii i Flandrii, dlatego problem dochodów królewskich stał się bezpośrednią przyczyną sporu z Kościołem.

Francja i Anglia pozostawały w szczególnej sytuacji politycznej. Królowie angielscy nadal posiadali lenna we Francji i z tego tytułu byli formalnie wasalami królów francuskich. Jednocześnie jako monarchowie suwerennego państwa byli równorzędnymi partnerami Filipa IV. Taka konstrukcja stwarzała ciągłe napięcia. Filip próbował ograniczyć angielskie posiadłości na kontynencie, natomiast Edward I nie zamierzał rezygnować ze swoich praw.

Wojna wymagała pieniędzy, a tradycyjne dochody królewskie przestawały wystarczać. Filip IV sięgnął więc również po majątek duchowieństwa. Problem miał charakter zasadniczy, ponieważ Kościół posiadał rozległe dobra ziemskie i korzystał z licznych przywilejów. Papież uważał, że monarcha nie powinien samodzielnie nakładać podatków na duchownych bez zgody władz kościelnych.

Po stronie papieskiej wystąpił Bonifacy VIII, wybrany w 1294 roku po abdykacji Celestyna V. Bonifacy był zwolennikiem silnej władzy papieskiej i nie zamierzał łatwo ustępować monarchom. Już w 1296 roku ogłosił bullę Clericis laicos, która zabraniała duchowieństwu płacenia podatków władcom świeckim bez zgody papieża. Zakazywała również monarchom nakładania takich świadczeń.

Filip IV odpowiedział niezwykle skutecznie. Zakazał wywozu z Francji złota, srebra i innych kosztowności. Posunięcie uderzało w dochody Kurii Rzymskiej, ponieważ znaczna część pieniędzy pobieranych przez Kościół francuski nie mogła zostać przekazana do Rzymu. Papież szybko przekonał się, że w starciu ekonomicznym z silną monarchią jego możliwości są ograniczone. Konflikt został więc chwilowo złagodzony.

Bonifacy VIII poczynił ustępstwa, pozwalając władcy francuskiemu w szczególnych okolicznościach pobierać świadczenia od duchowieństwa. W 1297 roku kanonizował również Ludwika IX, dziadka Filipa IV, co miało wyraźne znaczenie polityczne. Przez kilka lat mogło się wydawać, że konflikt został zakończony.

Był to jednak jedynie chwilowy kompromis. Bonifacy VIII nadal uważał władzę papieską za nadrzędną wobec władzy świeckiej. Jubileusz roku 1300, podczas którego do Rzymu przybyły ogromne rzesze pielgrzymów, znacznie zwiększył prestiż papieża i prawdopodobnie umocnił jego przekonanie o szczególnej roli Stolicy Apostolskiej.

Nowa faza konfliktu rozpoczęła się w związku ze sprawą biskupa Bernarda Saisseta, biskupa Pamiers, a nie arcybiskupa Narbonne. Filip IV oskarżył go o zdradę stanu i działania wymierzone przeciwko monarchii. Biskup został aresztowany, co papież uznał za naruszenie przywilejów duchowieństwa oraz bezprawną ingerencję króla w sprawy Kościoła.

Bonifacy odpowiedział dokumentami podważającymi działania Filipa IV i wezwał francuskie duchowieństwo do Rzymu. W bulli Ausculta fili z 1301 roku upomniał króla i przypominał mu o obowiązkach chrześcijańskiego monarchy. Filip IV i jego legiści przedstawili papieskie stanowisko jako zamach na niezależność Francji. Rozpoczęła się intensywna kampania propagandowa.

W tym właśnie kontekście należy rozumieć zwołanie Stanów Generalnych w 1302 roku. Nie były one jeszcze regularnym parlamentem reprezentującym społeczeństwo w nowożytnym znaczeniu. Król zwołał przedstawicieli duchowieństwa, szlachty i miast przede wszystkim po to, aby uzyskać demonstracyjne poparcie dla własnej polityki. Można więc uznać, że konflikt z papiestwem przyczynił się do rozwoju przedstawicielstwa stanowego we Francji.

Podział społeczeństwa na trzy stany odpowiadał średniowiecznemu wyobrażeniu o porządku społecznym. Duchowieństwo miało się modlić, rycerstwo walczyć, a pozostała ludność pracować. W praktyce trzeci stan był niezwykle zróżnicowany. Obejmował zarówno bogatych kupców i prawników miejskich, jak i rzemieślników oraz ludność wiejską. W życiu politycznym największe znaczenie uzyskiwali oczywiście przedstawiciele bogatego mieszczaństwa.

Filip IV wykorzystał Stany Generalne do przedstawienia konfliktu jako sporu o suwerenność królestwa, a nie jedynie osobistej walki monarchy z papieżem. Legiści podkreślali, że król Francji nie podlega żadnemu świeckiemu zwierzchnikowi, a w sprawach politycznych nie powinien podlegać również papieżowi. Było to stanowisko niezwykle ważne dla dalszego rozwoju idei państwa.

W tym samym roku sytuację Filipa pogorszyła klęska we Flandrii. Bogate miasta flamandzkie, silnie związane z produkcją sukna i handlem, sprzeciwiały się francuskiej dominacji. W Brugii doszło do powstania przeciwko Francuzom, a 11 lipca 1302 roku armia francuska została rozbita pod Courtrai w tzw. bitwie Złotych Ostróg. Nazwa pochodziła od ostróg zabranych poległym francuskim rycerzom.

Bitwa miała duże znaczenie militarne, ponieważ dobrze zorganizowana piechota miejska pokonała ciężkozbrojne rycerstwo francuskie. Zginęło wielu przedstawicieli arystokracji, a także Piotr Flote, jeden z najważniejszych doradców Filipa IV. Klęska podważyła chwilowo prestiż króla i mogła skłonić Bonifacego VIII do zajęcia bardziej zdecydowanego stanowiska.

W listopadzie 1302 roku papież ogłosił bullę Unam sanctam. Było to jedno z najbardziej stanowczych sformułowań średniowiecznej doktryny papieskiej. Bonifacy utrzymywał, że istnieje jeden Kościół i że dla zbawienia człowieka konieczne jest podporządkowanie się papieżowi. Posługiwał się tradycyjnym obrazem dwóch mieczy: duchowego i świeckiego. Oba ostatecznie miały podlegać władzy Kościoła, chociaż miecz świecki wykonywali władcy.

Filip IV nie zamierzał ustąpić. Po śmierci Piotra Flote pierwszoplanową rolę w jego otoczeniu przejął Wilhelm de Nogaret. Wysunął on przeciw Bonifacemu niezwykle ciężkie zarzuty, oskarżając papieża między innymi o herezję, symonię i bezprawne doprowadzenie do ustąpienia Celestyna V. Celem było podważenie legalności pontyfikatu oraz doprowadzenie do sądu soborowego.

W 1303 roku Nogaret udał się do Italii i wspólnie z przeciwnikami Bonifacego, zwłaszcza przedstawicielami rodu Colonna, podjął próbę schwytania papieża w Anagni. Bonifacy VIII został na krótko uwięziony i brutalnie potraktowany. Miejscowa ludność wystąpiła jednak przeciw napastnikom i uwolniła go.

Choć zamach w Anagni nie doprowadził do postawienia papieża przed sądem, jego znaczenie symboliczne było ogromne. Jeszcze sto lat wcześniej trudno byłoby sobie wyobrazić, aby urzędnik króla francuskiego mógł dokonać zamachu na osobę papieża bez natychmiastowego załamania pozycji monarchy. Teraz sytuacja była inna. Bonifacy VIII zmarł kilka tygodni później, w październiku 1303 roku, a Filip IV nie poniósł z tego powodu poważniejszych konsekwencji.

Następny papież, Benedykt XI, próbował częściowo złagodzić konflikt, ale jego pontyfikat trwał bardzo krótko. W 1305 roku wybrano Francuza Bertranda de Got, który przyjął imię Klemensa V. Jego pontyfikat rozpoczął okres coraz silniejszego związania papiestwa z Francją.

Klemens V nie przeniósł od razu siedziby papieskiej do Awinionu w sposób oznaczający formalne ustanowienie nowej stolicy. Przez pierwsze lata przebywał w różnych miejscach Francji. Od 1309 roku papieże zaczęli jednak rezydować w Awinionie. Rozpoczął się okres określany później jako niewola awiniońska papiestwa.

Awinion nie należał wówczas bezpośrednio do królestwa Francji, ale znajdował się w obszarze bardzo silnych wpływów francuskich. W kolejnych dziesięcioleciach większość kardynałów pochodziła z Francji, podobnie jak kolejni papieże. Dla przeciwników tego systemu było to dowodem podporządkowania papiestwa monarchii francuskiej.

Pobyt w Awinionie miał jednak również inne przyczyny. Włochy były politycznie niestabilne, Rzym był areną walk między wielkimi rodami, a Państwo Kościelne wymagało ciągłego utrzymywania porządku. Awinion oferował znacznie bezpieczniejsze warunki. Papieże rozbudowali tam również bardzo sprawną administrację.

Konflikt Filipa IV z papiestwem wykazał jednak zasadniczą zmianę układu sił. Papież nie był już w stanie zmusić silnego monarchy do posłuszeństwa w taki sposób, w jaki Grzegorz VII próbował oddziaływać na Henryka IV w XI wieku czy Innocenty III na monarchów na początku XIII wieku. Monarchie terytorialne dysponowały coraz sprawniejszą administracją, systemem podatkowym i poparciem własnych elit.

Filip IV wciąż jednak cierpiał na chroniczny brak pieniędzy. Wojny z Anglią i Flandrią pochłaniały ogromne środki. Król wielokrotnie zmieniał wartość monety, zmniejszając zawartość kruszcu, a następnie próbując powrócić do mocniejszego pieniądza. Operacje te dostarczały chwilowych dochodów skarbowi, ale powodowały destabilizację gospodarczą i wzrost niezadowolenia.

Monarcha sięgał również po majątek grup posiadających znaczny kapitał. W 1306 roku zarządził wypędzenie Żydów z Francji oraz konfiskatę ich własności. Długi należne żydowskim kredytodawcom miały odtąd być spłacane królowi. Operacja przyniosła pewne wpływy, ale nie rozwiązała problemów finansowych monarchii.

Jeszcze bardziej spektakularna była sprawa templariuszy. Zakon powstał w okresie krucjat i przez dwa stulecia zgromadził ogromne dobra w wielu państwach europejskich. Jego członkowie zajmowali się również działalnością finansową. Królowie francuscy korzystali z usług templariuszy, a Filip IV pozostawał wobec nich zadłużony.

13 października 1307 roku na polecenie króla jednocześnie aresztowano wielu templariuszy znajdujących się we Francji. Oskarżono ich o herezję, bluźnierstwo, bałwochwalstwo i niemoralne praktyki podczas ceremonii przyjęcia do zakonu. Wiele zeznań uzyskano przy użyciu tortur, co czyni ich wartość bardzo wątpliwą.

Sprawa templariuszy stała się kolejnym przykładem przewagi Filipa IV nad papiestwem. Zakon podlegał bezpośrednio papieżowi, więc teoretycznie król nie powinien samodzielnie decydować o jego losie. Klemens V początkowo próbował zachować kontrolę nad postępowaniem, ale znalazł się pod ogromną presją monarchy francuskiego.

Na soborze w Vienne w 1312 roku zakon został ostatecznie rozwiązany. Nie nastąpiło jednak formalne potępienie wszystkich templariuszy jako heretyków. Dobra zakonne miały w większości zostać przekazane joannitom, choć w praktyce władze świeckie przejęły część majątków oraz znaczne sumy związane z całym postępowaniem.

W 1314 roku wielki mistrz templariuszy Jakub de Molay oraz Geoffroy de Charnay zostali spaleni na stosie w Paryżu. Wokół ich śmierci szybko narosły legendy, między innymi opowieść, że de Molay miał przekląć papieża i króla, wzywając ich przed sąd Boży. Klemens V i Filip IV rzeczywiście zmarli w tym samym roku, co sprzyjało późniejszemu rozwojowi tej tradycji.

Śmierć Filipa IV w 1314 roku rozpoczęła kolejny trudny okres dla monarchii francuskiej. Jego następcą został Ludwik X Kłótliwy. Państwo odziedziczyło napięcia społeczne i finansowe wynikające z polityki poprzedniego panowania. Niezadowolenie arystokracji było na tyle silne, że monarchia musiała poczynić wobec niej pewne ustępstwa.

Sytuację pogarszały problemy gospodarcze. Początek XIV wieku przyniósł w Europie Zachodniej serię nieurodzajów. Szczególnie katastrofalny okazał się wielki głód z lat 1315–1317. Długotrwałe opady niszczyły plony, brakowało zboża, rosły ceny żywności i zwiększała się śmiertelność. Kryzys pokazał, że wcześniejszy okres szybkiego wzrostu demograficznego doprowadził w wielu regionach do zbliżenia się liczby ludności do granic możliwości ówczesnego rolnictwa.

Próby uwalniania części chłopów w dobrach królewskich należy także oceniać przede wszystkim w kontekście fiskalnym. Ludwik X ogłosił możliwość uzyskiwania wolności za opłatą. Nie było to powszechne zniesienie poddaństwa ani bezinteresowne działanie monarchy. Król potrzebował dochodów, dlatego sprzedaż wolności mogła dostarczać skarbowi nowych środków.

Wolność osobista nie oznaczała przy tym uwolnienia od wszystkich obciążeń. Chłop nadal musiał płacić podatki, dziesięcinę kościelną, czynsze i inne świadczenia wynikające z użytkowania ziemi. Dlatego zmiana statusu prawnego nie zawsze natychmiast poprawiała sytuację materialną mieszkańców wsi.

W podobnym okresie rozwijały się beginaże. Beginki tworzyły wspólnoty kobiet prowadzących życie religijne bez składania wszystkich ślubów typowych dla zakonów. Część z nich mieszkała wspólnie, utrzymywała się z własnej pracy, zajmowała się opieką nad chorymi i działalnością dobroczynną. Nie można jednak określić ich po prostu jako ruchu wynikającego z przewagi liczebnej kobiet nad mężczyznami. Przyczyny rozwoju beginaży były znacznie bardziej złożone i wiązały się z urbanizacją, rozwojem religijności świeckiej oraz poszukiwaniem przez kobiety form życia religijnego poza tradycyjnym klasztorem.

Istniały również męskie wspólnoty begardów. Podobnie jak beginki nie tworzyli oni jednego zakonu. Niektóre środowiska żyły zgodnie z ortodoksyjną pobożnością, inne wzbudzały podejrzenia władz kościelnych z powodu głoszonych poglądów. Dlatego stosunek Kościoła do tego typu wspólnot był zmienny.

Innym przykładem niepokojów religijnych był ruch braci apostolskich związany z Dolcino. Powstanie dolcynian rozwijało się przede wszystkim w północnych Włoszech na początku XIV wieku. Dolcino głosił radykalne idee ubóstwa i ostro krytykował bogactwo Kościoła. Jego zwolennicy zostali uznani za heretyków. Po zorganizowaniu przeciw nim działań zbrojnych ruch został pokonany, a sam Dolcino schwytany i stracony w 1307 roku.

Niepokoje społeczne występowały również we Flandrii. Był to jeden z najbardziej rozwiniętych gospodarczo regionów średniowiecznej Europy, z gęstą siecią miast i silnym przemysłem sukienniczym. Konflikty społeczne były tam szczególnie ostre, ponieważ interesy bogatego patrycjatu miejskiego, rzemieślników, chłopów i miejscowej szlachty często pozostawały ze sobą w sprzeczności.

W latach dwudziestych XIV wieku w nadmorskiej Flandrii wybuchło wielkie powstanie chłopskie i miejskie. Bezpośrednią przyczyną były między innymi ciężary podatkowe i niezadowolenie z rządów miejscowych elit. Bunt objął znaczne obszary i utrzymywał się przez kilka lat. Władca Flandrii nie potrafił go samodzielnie stłumić i zwrócił się o pomoc do króla Francji.

W 1328 roku armia francuska pokonała powstańców pod Cassel. Zwycięstwo przywróciło władzę hrabiego i pokazało, że monarchia francuska nadal była zainteresowana utrzymaniem swoich wpływów we Flandrii. Region ten miał dla Francji ogromne znaczenie zarówno polityczne, jak i gospodarcze, a jego związki handlowe z Anglią dodatkowo komplikowały sytuację.

Zatarg Filipa IV z papiestwem miał jednak znaczenie większe niż wszystkie towarzyszące mu konflikty finansowe i społeczne. Symbolicznie zamykał okres, w którym papieże mogli z powodzeniem wysuwać roszczenia do bezpośredniej przewagi nad największymi monarchami Europy Zachodniej. Bonifacy VIII sformułował jeden z najbardziej radykalnych programów papieskiego uniwersalizmu właśnie w chwili, gdy rzeczywiste warunki polityczne coraz mniej sprzyjały jego realizacji.

Filip IV nie stworzył jeszcze państwa nowożytnego, ale jego polityka wskazywała kierunek dalszego rozwoju monarchii francuskiej. Korzystał z zawodowych prawników, zwoływał przedstawicieli stanów dla legitymizowania własnych działań, rozwijał administrację podatkową i zdecydowanie bronił niezależności władzy królewskiej. Konflikt z Bonifacym VIII pokazał, że monarcha posiada już środki pozwalające skutecznie przeciwstawić się papieżowi nawet w sprawach, które wcześniej mogłyby zostać uznane za należące do kompetencji Kościoła.

Jednocześnie zwycięstwo polityczne Filipa nie oznaczało rozwiązania problemów Francji. Wojny i eksperymenty finansowe poważnie obciążyły państwo, napięcia społeczne narastały, a następcy króla nie dysponowali jego autorytetem. W ciągu kilkunastu lat po jego śmierci wygasła bezpośrednia linia Kapetyngów, co stało się jednym z czynników prowadzących do wielkiego konfliktu dynastycznego z Anglią. Spór króla z papiestwem okazał się więc częścią szerszego procesu przemian, w którym średniowieczne struktury polityczne i społeczne zaczynały przyjmować zupełnie nowe formy.

5/5 - (1 vote)

Ruś i niebezpieczeństwo mongolskie

Zbyt rozległe państwo Rurykowiczów zaczęło rozpadać się za rządów Włodzimierza. Było to spowodowane skomplikowanym sposobem dziedziczenia, wzrostem roli bojarów oraz wzrostem potęgi politycznej i ekonomicznej miast, które powoli otrzymywały status odrębnych księstw.

1113 – rządy obejmuje Włodzimierz Monomach, łamiąc statuty dziedziczenia. Po jego śmierci tytuł wielkoksiążęcy przeszedł na jego syna co było już zdecydowanym złamaniem zasad wyboru władcy, gdzie najstarszy w rodzie miał tytuł księcia. Najazdy oraz wojny domowe prowadzone przez Rurykowiczów niszczyły stare ośrodki np. Kijów. Za to rozwijały się oddalone takie jak Ruś Zalewska o raz Nowogród.

1206 – zorganizowanie przez Temuczina – Czyngis-chana – państwa Mongołów.

Po zdobyciu Chin i Turkiestanu Mongołowie zaatakowali chanat charezmijski, którego chan zwrócił się do książąt ruskich o pomoc

1223 – klęska książąt ruskich nad rzeką Kałką; spowodowane to było lepszą organizacją armii Czyngis-chana. Wojsko było podzielone na 10, 100, 1000, 10 tys. z oddzielnym dowódcą dla każdego z oddziałów. Armia składała się wyłącznie z jazdy ciężkozbrojnej i lekkich łuczników, cechowała ją olbrzymia ruchliwość (przemarsze do 100 km). Taktyka była 100 lepsza od zachodniej, prowadzono wywiad i wyprawy rozpoznawcze aby zapoznać się z przyszłym terenem działań.

Organizacja państwa:

Czyngis-chan był genialnym organizatorem, jego państwo było rozległe ale panował w nim pokój, koło siebie żyli poganie, muzułmanie, buddyści i chrześcijanie (z popularnej na wschodzie sekty nestorian).

1227 – śmierć Czyngis-chana, następuje podział kraju pomiędzy synów ale zachowana jest władza zwierzchnia w osobie Ugedeja. Opanował on resztę północnych Chin, Koreę, zaatakował południowe Chiny walcząc jednocześnie w Iranie i narzucając swoje zwierzchnictwo Azerbejdżanowi i Gruzji.

Wnuk Czyngis-chana, Batu-chan, władający chanatem kipczackim postawił sobie za cel podbicie wszystkich ludów tureckich zamieszkujących pomiędzy Uralem a Dunajem.

1236 atak na  Bułgarów kamskich (wyprawą dowodził Subugedej)

1237 atak na Ruś Zalewską, spalenie większości miast, atak na Nowogrodczyznę; wiadomość o buncie na południu Stepu Kipczackiego zmusiła Mongołów do odwrotu

1240 – spalenie Kijowa; w dalszym marszu Mongołowie chcieli zdobyć Węgry, a na Polskę i Siedmiogród wypuścili wyprawy pomocnicze, zapobiegające ewentualnej pomocy Madziarom. Klęska wojsk krakowskich i sandomierskich pod Chmielnikiem

1241 /9 kwietnia – klęska Polaków w bitwie pod Legnicą, śmierć Henryka Pobożnego

W tym czasie wojska mongolskie zajęły całe Węgry, Siedmiogród, stały pod Wiedniem, dochodziły do Włoch. Kres najazdowi położyła w końcu 1241 śmierć wielkiego chana Ugedeja, co zmusiło Batu-chana do rozpoczęcia walki o władzę. Z krajów dotkniętych najazdem 1240/1jedynie Ruś pozostała pod władzą tatarską. Ustanowili oni tam swoich namiestników (baskaków), oraz zgodnie ze swoimi zwyczajami miejscowego władcę, który jednak musiał uzyskać pisemną zgodę na sprawowanie władzy (tzw. Jarłyk)

1246 – władzę obejmuje Aleksander Newski wsławiony w wojnach z Krzyżakami i Szwedami

1258 – zdobycie i zniszczenie Bagdadu, kres panowania kalifatu Abbasydów

1259 – zdobycie Mezopotamii i Syrii

1259 – śmierć wielkiego chana Mangu, rozpad państwa na 4 części: Wielki Chanat (Mongolia, Tybet, Chiny), Złotą Ordę, chanat kipczacki i chanat perski

Rozbicie polityczne Rusi nie oznaczało całkowitego zaniku wspólnoty kulturowej i religijnej, jednak znacząco osłabiło zdolność poszczególnych księstw do prowadzenia wspólnej polityki obronnej. Jeszcze w XI wieku Kijów pozostawał głównym centrum politycznym i religijnym państwa Rurykowiczów, ale w XII wieku jego znaczenie stopniowo malało. Wzrastała natomiast rola nowych ośrodków: Włodzimierza nad Klaźmą, Suzdala, Halicza, Wołynia, Smoleńska i Nowogrodu. Poszczególne linie dynastii Rurykowiczów prowadziły ze sobą długotrwałe wojny, a bojarzy i elity miejskie coraz silniej wpływały na obsadzanie tronów książęcych.

Szczególnym przykładem rozwoju samodzielności politycznej był Nowogród Wielki. Miasto znajdowało się na ważnych szlakach handlowych łączących Ruś z Bałtykiem i Europą Zachodnią. Jego bogactwo opierało się między innymi na handlu futrami, woskiem, miodem i innymi produktami pochodzącymi z rozległego zaplecza północnego. W Nowogrodzie rozwinęły się instytucje miejskie, a znaczny wpływ na politykę posiadało wiece. Książę nie był tam władcą absolutnym, lecz raczej dowódcą wojskowym i jednym z elementów miejscowego systemu władzy.

Inaczej rozwijały się księstwa północno-wschodniej Rusi, przede wszystkim Rostów, Suzdal i Włodzimierz. Obszary te były bardziej oddalone od stepów, a więc przez pewien czas mniej narażone na najazdy koczowników. Napływała tam również ludność opuszczająca bardziej zagrożone ziemie południowe. W XII wieku wzrosła pozycja księstwa włodzimiersko-suzdalskiego, które stopniowo zaczęło odgrywać rolę jednego z głównych centrów politycznych Rusi.

Rozdrobnienie polityczne miało zasadnicze znaczenie w momencie pojawienia się Mongołów. Poszczególni książęta często bardziej obawiali się swoich ruskich konkurentów niż zewnętrznego przeciwnika. Brak jednolitego dowództwa utrudniał organizowanie wspólnej armii, a konflikty dynastyczne ograniczały możliwość szybkiego porozumienia nawet w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.

Początek mongolskiej ekspansji wiązał się z działalnością Temudżyna, który w 1206 roku został uznany za Czyngis-chana. Zjednoczył on dotychczas rywalizujące plemiona mongolskie i stworzył sprawny system militarny. Jego sukces wynikał nie tylko z umiejętności dowodzenia, ale również z rozbicia dawnych struktur plemiennych i podporządkowania wojowników bezpośrednio nowej organizacji państwowej.

Armia mongolska była oparta na systemie dziesiętnym. Najmniejszą jednostkę tworzyło dziesięciu wojowników, następnie stu, tysiąc i dziesięć tysięcy. Największy oddział, tümen, liczył w założeniu dziesięć tysięcy żołnierzy. Taka organizacja ułatwiała dowodzenie i pozwalała szybko dzielić armię na samodzielne zgrupowania. Dyscyplina była bardzo surowa, a odpowiedzialność często miała charakter zbiorowy.

Podstawową siłę wojsk mongolskich stanowiła lekka i ciężka jazda. Każdy wojownik dysponował zwykle kilkoma końmi, dzięki czemu mógł zmieniać wierzchowce podczas marszu i pokonywać ogromne odległości. Mongołowie byli znakomitymi łucznikami konnymi. Używany przez nich łuk kompozytowy posiadał dużą siłę rażenia, a możliwość prowadzenia ostrzału podczas szybkiej jazdy dawała im przewagę nad cięższymi i mniej ruchliwymi armiami przeciwników.

Ich skuteczność wynikała także z bardzo rozwiniętej taktyki. Często stosowali pozorowany odwrót, prowokując przeciwnika do pościgu i rozbijając jego szyk. Następnie zawracali, otaczali ścigające ich oddziały i niszczyli je przy użyciu łuczników. Mongołowie potrafili również prowadzić skoordynowane działania kilku armii na bardzo dużym obszarze, co wymagało sprawnej komunikacji i dokładnego planowania.

Nie ograniczali się przy tym do walki na otwartym terenie. Podczas podbojów Chin i Azji Środkowej przejęli od podbitych ludów techniki oblężnicze. W swoich armiach wykorzystywali chińskich, perskich i innych specjalistów potrafiących budować machiny oblężnicze. Dzięki temu byli zdolni zdobywać warowne miasta, co okazało się szczególnie ważne podczas późniejszej inwazji na Ruś.

Pierwsze poważne zetknięcie książąt ruskich z Mongołami nastąpiło w 1223 roku. Armia dowodzona przez Dżebe i Subedeja prowadziła wówczas wielką wyprawę rozpoznawczo-wojenną przez Kaukaz i stepy nadczarnomorskie. Mongołowie pokonali między innymi Alanów i Połowców. Ci ostatni zwrócili się o pomoc do książąt ruskich.

Powstała koalicja rusko-połowiecka, lecz jej dowództwo było niespójne. Poszczególni książęta działali w znacznej mierze samodzielnie. W bitwie nad Kałką Mongołowie wykorzystali tę słabość. Pozorowany odwrót wciągnął część wojsk przeciwnika w pościg, a następnie armia ruska została rozbita. Klęska nie doprowadziła jednak wówczas do trwałego podboju Rusi. Mongołowie wycofali się na wschód, ponieważ wyprawa miała przede wszystkim charakter rozpoznawczy.

Do pełnej inwazji doszło dopiero kilkanaście lat później. Po śmierci Czyngis-chana w 1227 roku imperium zostało podzielone między jego potomków, ale zachowano zwierzchność wielkiego chana. W zachodniej części państwa szczególną rolę odegrał Batu, wnuk Czyngis-chana. W latach trzydziestych XIII wieku rozpoczął wielką wyprawę przeciw ludom zamieszkującym stepy nadwołżańskie i Europę Wschodnią.

W 1236 roku Mongołowie rozbili państwo Bułgarów nadwołżańskich. Następnie skierowali się ku księstwom ruskim. W 1237 roku zaatakowali Riazań. Po krótkim oblężeniu miasto zostało zdobyte i zniszczone. Podobny los spotkał następnie Kołomnę, Moskwę, Włodzimierz i wiele innych ośrodków północno-wschodniej Rusi.

Szczególnie ciężkie walki toczono o większe miasta. Fortyfikacje ruskie były jednak przeważnie drewniano-ziemne i nie stanowiły wystarczającej przeszkody dla armii dysponującej machinami oblężniczymi. Mongołowie często stosowali terror wobec zdobywanych miast. Masakry ludności miały nie tylko charakter zemsty czy grabieży, lecz również znaczenie psychologiczne. Wieść o losie miejsc stawiających opór miała skłaniać kolejne ośrodki do kapitulacji.

Nowogród uniknął bezpośredniego zniszczenia. Oddziały mongolskie zbliżyły się do jego ziem, ale ostatecznie zawróciły. Powodem mogły być trudne warunki terenowe, roztopy i znaczne oddalenie od głównych tras przemarszu. Dzięki temu jeden z najważniejszych ośrodków Rusi zachował swoje struktury polityczne i gospodarcze.

Po przerwie Mongołowie skierowali się na południe. W 1240 roku zdobyli Kijów. Miasto, mimo dawnego znaczenia, było już osłabione wcześniejszymi konfliktami między książętami. Oblężenie zakończyło się jego zdobyciem i ogromnymi zniszczeniami. Upadek Kijowa miał znaczenie nie tylko militarne, ale również symboliczne, ponieważ miasto pozostawało kolebką chrześcijańskiej państwowości ruskiej.

Następnie główna armia Batu ruszyła ku Węgrom. Mongołowie bardzo dobrze przygotowali tę operację. Ich działania zostały podzielone na kilka kierunków. Główne siły miały rozbić armię węgierską, natomiast oddziały pomocnicze skierowano przez Polskę i Siedmiogród. Ich zadaniem było nie tylko grabienie tych terenów, lecz przede wszystkim uniemożliwienie połączenia sił miejscowych władców z Węgrami.

W Polsce Mongołowie rozbili rycerstwo małopolskie między innymi pod Chmielnikiem. Następnie ruszyli na Śląsk. 9 kwietnia 1241 roku doszło do bitwy pod Legnicą, w której wojska księcia Henryka II Pobożnego poniosły klęskę. Sam książę zginął. Bitwa była poważnym ciosem dla sił polskich, ale nie stanowiła głównego celu całej wyprawy mongolskiej.

Najważniejsze starcie rozegrało się na Węgrzech. Armia Batu i Subedeja pokonała wojska króla Beli IV nad rzeką Sajó w bitwie pod Mohi w kwietniu 1241 roku. Węgry zostały następnie spustoszone, a król musiał uciekać. Mongołowie przez wiele miesięcy operowali na ich terytorium i dotarli aż do obszarów położonych w pobliżu Austrii i wybrzeża Adriatyku.

Wycofanie Mongołów z Europy Środkowej wiązało się ze śmiercią wielkiego chana Ugedeja w końcu 1241 roku, choć nie należy sprowadzać decyzji o odwrocie wyłącznie do tego jednego wydarzenia. Znaczenie miały również problemy logistyczne, warunki terenowe oraz konieczność rozstrzygnięcia sytuacji politycznej w imperium. Batu nie wrócił jednak na stałe do Mongolii. Ustanowił swoją siedzibę nad dolną Wołgą, gdzie zaczęło kształtować się państwo określane później jako Złota Orda.

Dla Rusi skutki najazdu były znacznie trwalsze niż dla Polski czy Węgier. Księstwa ruskie nie zostały przeważnie bezpośrednio wcielone do państwa mongolskiego, ale znalazły się pod jego zwierzchnictwem. Książęta musieli uznawać władzę chana, płacić daniny i uzyskiwać jego zgodę na objęcie najważniejszych tronów.

Taką zgodę potwierdzał jarłyk, czyli dokument wystawiany przez chana. Rywalizacja o uzyskanie jarłyku stała się istotnym elementem polityki książąt ruskich. Władcy udawali się do siedziby chana i zabiegali o jego poparcie przeciwko konkurentom. Złota Orda mogła więc kontrolować Ruś również poprzez wykorzystywanie dawnych konfliktów dynastycznych.

Daniny początkowo pobierali mongolscy urzędnicy określani jako baskakowie. Sporządzano spisy ludności i majątku, aby określić wysokość świadczeń. Z czasem Mongołowie coraz częściej powierzali samo ściąganie danin książętom ruskim. Było to dla nich wygodniejsze i ograniczało konieczność utrzymywania własnej administracji na rozległych terenach.

Mongołowie nie dążyli do pełnej likwidacji miejscowych struktur. Nie próbowali też narzucać Rusinom własnej religii. Zachowano prawosławny Kościół, który uzyskał nawet określone przywileje podatkowe. Tolerancja religijna była charakterystyczną cechą imperium mongolskiego. Na jego terenach żyli obok siebie wyznawcy tradycyjnych religii mongolskich, buddyści, muzułmanie i chrześcijanie różnych obrządków.

Jednym z najważniejszych książąt funkcjonujących w nowych realiach był Aleksander Newski. Jako władca Nowogrodu zasłynął przede wszystkim z walk przeciw przeciwnikom zachodnim. W 1240 roku pokonał Szwedów nad Newą, skąd pochodzi jego przydomek, a w 1242 roku jego wojska zwyciężyły siły zakonu inflanckiego na jeziorze Pejpus, w bitwie określanej później jako bitwa na lodzie.

Aleksander prowadził natomiast ugodową politykę wobec Mongołów. Uznał ich zwierzchnictwo i wielokrotnie udawał się do chana. Takie postępowanie można tłumaczyć realistyczną oceną sytuacji. Próba otwartej walki ze Złotą Ordą mogła zakończyć się zniszczeniem jego ziem, podczas gdy podporządkowanie pozwalało zachować miejscową dynastię i znaczną część autonomii.

W dłuższej perspektywie zwierzchnictwo mongolskie przyczyniło się do zmiany układu sił na Rusi. Kijów nie odzyskał już dawnego znaczenia. Na zachodzie rozwijało się księstwo halicko-wołyńskie, natomiast na północnym wschodzie coraz większą rolę zaczęły zdobywać nowe ośrodki. Początkowo najsilniejszy był Włodzimierz nad Klaźmą, później natomiast znaczenie zaczęła zwiększać Moskwa.

Paradoksalnie system mongolski dawał ambitnym książętom możliwość wzmacniania własnej pozycji. Władca, który zdobył zaufanie chana i otrzymał prawo pobierania danin z innych księstw, uzyskiwał znaczną przewagę nad konkurentami. W XIV wieku właśnie książęta moskiewscy wykorzystali tę sytuację do stopniowego podporządkowywania sąsiadów.

Samo imperium mongolskie już w XIII wieku zaczęło się dzielić. Ogromne odległości, rywalizacja potomków Czyngis-chana i odmienność poszczególnych regionów utrudniały zachowanie trwałej jedności. Z czasem wykształciły się samodzielne państwa: państwo wielkiego chana w Mongolii i Chinach, Złota Orda na zachodzie, państwo Czagataidów w Azji Środkowej oraz Ilchanat w Persji.

Na Bliskim Wschodzie Mongołowie odnosili kolejne sukcesy. W 1258 roku wojska Hulagu zdobyły Bagdad. Kalif Al-Mustasim został zabity, a miasto doznało ogromnych zniszczeń. Wydarzenie to zakończyło polityczne istnienie kalifatu Abbasydów w Bagdadzie i wywołało wielkie wrażenie w świecie muzułmańskim.

Mongołowie zajęli następnie część Syrii, ale ich ekspansja w kierunku Egiptu została zatrzymana. W 1260 roku armia mameluków pokonała wojska mongolskie pod Ajn Dżalut. Była to jedna z pierwszych poważnych klęsk ekspansji mongolskiej w tym regionie i wyznaczyła granicę ich dalszych podbojów na południowym zachodzie.

Rozpad jednolitego imperium nie oznaczał końca znaczenia Mongołów. Poszczególne chanaty przez kolejne stulecia odgrywały ogromną rolę polityczną i gospodarczą. Szczególnie istotne było utrzymywanie przez pewien czas bezpieczeństwa na wielkich szlakach prowadzących przez Azję. Okres ten, określany często mianem pokoju mongolskiego, ułatwiał podróże kupców, dyplomatów i misjonarzy pomiędzy Europą a Chinami.

Władcy europejscy próbowali nawet nawiązywać kontakty dyplomatyczne z Mongołami. Początkowo chciano przede wszystkim poznać zamiary przeciwnika, później pojawiały się również projekty współpracy przeciwko państwom muzułmańskim. Na dwór wielkiego chana docierali wysłannicy papiescy i królewscy. Podróże te poszerzały wiedzę Europejczyków o Azji.

Najazd mongolski miał szczególnie trwałe konsekwencje dla ziem ruskich. Zniszczenie wielu miast i ośrodków gospodarczych zahamowało ich rozwój, a obowiązek płacenia danin obciążał miejscową gospodarkę. Skala tych strat była jednak różna w zależności od regionu. Ziemie północno-zachodnie, przede wszystkim Nowogród, ucierpiały znacznie mniej niż obszary bezpośrednio znajdujące się na trasie mongolskich armii.

Nie można również traktować ponad dwustuletniej zależności od Złotej Ordy wyłącznie jako nieprzerwanego okresu bezpośredniej okupacji. Mongołowie nie utrzymywali wszędzie stałych garnizonów i nie zastąpili miejscowej administracji własną. Książęta Rurykowicze nadal rządzili w swoich księstwach, Kościół prawosławny funkcjonował bez większych przeszkód, a ludność zachowała język i kulturę.

Zwierzchnictwo tatarskie miało jednak ogromny wpływ na politykę. Książęta musieli stale uwzględniać stanowisko chana, a konflikty między nimi były często rozstrzygane przy jego udziale. Władcy Złotej Ordy mogli zmieniać swoich faworytów, odbierać jarłyki i organizować wyprawy karne przeciwko nieposłusznym księstwom.

Najazd z lat 1237–1241 utrwalił także różnice pomiędzy poszczególnymi częściami dawnej Rusi. Ziemie południowo-zachodnie coraz silniej wiązały się z Polską i Litwą, Nowogród utrzymywał kontakty z obszarem bałtyckim, natomiast północno-wschodnie księstwa rozwijały się w bezpośrednim sąsiedztwie Złotej Ordy. W kolejnych stuleciach różnice te miały coraz większe znaczenie polityczne.

Długotrwałym skutkiem przemian XIII wieku był wzrost znaczenia Moskwy. Początkowo była ona niewielkim ośrodkiem, ale korzystne położenie, zręczna polityka jej książąt oraz współpraca z chanami pozwoliły stopniowo zwiększać jej wpływy. Książęta moskiewscy potrafili przedstawiać się jako lojalni wykonawcy woli Złotej Ordy, jednocześnie podporządkowując sobie sąsiednie ziemie.

Dopiero w XIV i XV wieku stosunek sił zaczął się wyraźnie zmieniać. Złota Orda przeżywała coraz głębsze konflikty wewnętrzne, podczas gdy państwo moskiewskie stawało się silniejsze. Bitwa na Kulikowym Polu w 1380 roku, w której Dymitr Doński pokonał wojska Mamaja, miała wielkie znaczenie symboliczne, choć nie zakończyła jeszcze zależności od Tatarów.

Ostateczne uniezależnianie się Moskwy było procesem długotrwałym. Za jego symboliczny koniec uważa się najczęściej wydarzenia nad Ugrą w 1480 roku, kiedy wojska Iwana III i chana Achmata stanęły naprzeciw siebie, lecz nie doszło do wielkiej bitwy. Wycofanie się armii tatarskiej oznaczało faktyczny kres obowiązku podporządkowania Moskwy Wielkiej Ordzie.

Niebezpieczeństwo mongolskie zmieniło więc historię Europy Wschodniej znacznie bardziej niż jednorazowe najazdy na Polskę czy Węgry. Dla Rusi podbój oznaczał ustanowienie trwałej zależności politycznej, która przetrwała przez kilka pokoleń i wpłynęła na dalszy rozwój poszczególnych księstw. Jednocześnie rozbicie polityczne Rusi ułatwiło sukces Mongołów, a następnie sposób organizacji ich zwierzchnictwa sprzyjał wzrostowi tych ośrodków, które najlepiej potrafiły współpracować z chanami i wykorzystywać tę współpracę przeciwko własnym rywalom.

Najazd mongolski nie doprowadził zatem do zaniku kultury ruskiej ani do całkowitego zniszczenia miejscowych struktur politycznych. Doprowadził natomiast do głębokiego przesunięcia centrów politycznych, osłabienia dawnego Kijowa oraz stworzenia warunków, w których w dalszej perspektywie wyrosła potęga Moskwy. W tym sensie wydarzenia XIII wieku były jednym z najważniejszych momentów w kształtowaniu późniejszego układu politycznego Europy Wschodniej.

5/5 - (1 vote)

Wyspy Brytyjskie i Skandynawia

407 – opuszczenie Brytanii przez legiony rzymskie

450-550 – zajęcie Brytanii przez Anglów, Jutów i Sasów (z rąk celtyckich Brytów, którzy musieli uciekać w góry)

przed 432 – chrystianizacja Irlandii, która stała się ostoją religii wobec pogańskich Germanów; rola św. Patryka

597 – pierwsza misja wśród germańskich plemion Heptarchii (nazwa Brytanii kiedy była ona podzielona na 8 królestw). Stopniowe jednoczenie ziem wokół Królestwa Wesexu.

878 – oddanie północnej części nizin wyspy Duńczykom; na południu powstaje zjednoczone królestwo Anglosaskie

1035 – podbój Brytanii przez duńskiego króla Kanuta

1042 – śmierć Kanuta. Do władzy powraca przedstawiciel dynastii królów Wessexu, Edward Wyznawca., który przebywał na wygnaniu w Normandii, zawierając tam układy z miejscowymi na wypadek swojej bezpotomnej śmierci

1066/styczeń – śmierć Edwarda. Możni obierają na monarchę najpotężniejszego pośród siebie – Harolda. Z pretensjami do korony występuje książę Normandii Wilhelm i władca Norwegii. Na wyspie lądują pierwsze jednostko norweskie i przegrywają. Wilhelm, z błogosławieństwem papieża ląduje trochę później.

1066/14 października – bitwa pod Hastings. Wilhelm zostaje królem Brytanii, szybko wybucha bunt popierany przez Norwegów. Ci jednak w zamian za daninę od Wilhelma cofają poparcie. Następuje 6 letnia pacyfikacja kraju.

Organizacja:

Państwo Wilhelma Zdobywcy opierało się na systemie lennym, odmiennym jednak od tego na kontynencie. Wasal był też wasalem króla, nawet wtedy gdy król nie był jego bezpośrednim seniorem. Rozdawnictwo ziemi jako podstawową zasadę uważało nie łączenie dóbr w zwarte obszary, co zapobiegało wzrostowi władzy możnowładztwa. System sądowniczy został przejęty po Anglosasach: Kościół stał się bezwolnym narzędziem w ręku monarchy. Utrzymano urząd sheriffa. Zaznaczył się wpływ kultury romańskiej.

Przemiany zachodzące na Wyspach Brytyjskich od początku V wieku były ściśle związane z osłabieniem świata rzymskiego oraz migracjami ludów germańskich. Wycofanie wojsk rzymskich nie spowodowało natychmiastowego załamania wszystkich struktur istniejących w Brytanii, ale pozbawiło miejscową ludność ochrony zapewnianej wcześniej przez cesarstwo. Brytowie musieli samodzielnie organizować obronę przed najazdami Piktów, Szkotów oraz grup germańskich przybywających z obszarów dzisiejszych Niemiec, Danii i Niderlandów. W ciągu V i VI wieku Anglowie, Sasi i Jutowie stopniowo opanowali znaczną część południowej i wschodniej Brytanii.

Proces ten nie był jednorazowym podbojem, lecz trwał przez kilka pokoleń. Część germańskich wojowników mogła początkowo zostać sprowadzona jako najemnicy służący miejscowym władcom brytyjskim. Z czasem kolejne grupy osadników zaczęły jednak zajmować ziemię i tworzyć własne organizmy polityczne. Brytowie nie zostali całkowicie usunięci z podbitych obszarów. Część wycofała się na zachód, zwłaszcza do Walii, Kornwalii i północno-zachodniej części wyspy, inni emigrowali do Armoryki, która właśnie od brytyjskich przybyszów otrzymała później nazwę Bretanii. Znaczna część miejscowej ludności pozostała jednak na dawnych terenach i stopniowo ulegała asymilacji.

W wyniku osadnictwa germańskiego powstały liczne królestwa. Tradycyjnie mówi się o anglosaskiej Heptarchii, czyli siedmiu najważniejszych królestwach: Kent, Sussex, Wessex, Essex, Anglia Wschodnia, Mercja i Northumbria. Określenie to jest jednak późniejsze i upraszcza rzeczywistość, ponieważ liczba samodzielnych organizmów politycznych zmieniała się, a obok siedmiu głównych królestw istniały także mniejsze państewka. Poszczególne dynastie rywalizowały ze sobą o dominację, a przewaga przechodziła kolejno w ręce różnych królestw.

Szczególną sytuację zajmowała Irlandia. Nie została podbita przez Rzymian i zachowała miejscowe struktury plemienne oraz tradycję celtycką. Chrześcijaństwo zaczęło docierać na wyspę jeszcze przed działalnością św. Patryka, ale właśnie jego postać stała się symbolem chrystianizacji Irlandii. Patryk działał w V wieku i odegrał dużą rolę w umacnianiu nowej religii. W następnych stuleciach Irlandia rozwinęła oryginalną kulturę monastyczną, która miała ogromne znaczenie dla zachowania i rozpowszechniania chrześcijańskiej kultury łacińskiej.

Irlandzkie klasztory stały się ośrodkami nauki, przepisywania ksiąg i działalności misyjnej. Mnisi iryjscy podejmowali wyprawy na kontynent oraz do Brytanii. Jednym z najważniejszych ośrodków był klasztor na wyspie Iona, założony przez św. Kolumbę w VI wieku. Stamtąd prowadzono działalność misyjną wśród mieszkańców północnej Brytanii. Chrystianizacja świata anglosaskiego odbywała się więc z dwóch kierunków: z jednej strony poprzez misjonarzy przybywających z Irlandii i terenów celtyckich, z drugiej – poprzez misję wysłaną bezpośrednio przez Rzym.

W 597 roku do Kentu przybył Augustyn, późniejszy arcybiskup Canterbury, wysłany przez papieża Grzegorza Wielkiego. Król Kentu Ethelbert przyjął chrześcijaństwo, a jego państwo stało się podstawą dalszej działalności misyjnej. Chrystianizacja nie przebiegała jednak szybko ani równomiernie. W poszczególnych królestwach zdarzały się okresowe powroty do pogaństwa, a przyjęcie religii przez władcę nie oznaczało natychmiastowej chrystianizacji całej ludności. Dopiero w VII wieku chrześcijaństwo zdobyło trwałą przewagę w większości państw anglosaskich.

Nowa religia miała ogromne znaczenie polityczne i kulturowe. Kościół łączył Anglię z chrześcijańskim Zachodem, rozwijał piśmiennictwo i organizował szkolnictwo. Klasztory stały się ośrodkami kultury, a duchowni należeli do najlepiej wykształconych ludzi. Z anglosaskiej Anglii pochodził między innymi Beda Czcigodny, autor Historii kościelnej narodu angielskiego, jednego z najważniejszych dzieł historiografii wczesnego średniowiecza.

Od końca VIII wieku na Wyspy Brytyjskie zaczęło napływać nowe zagrożenie ze Skandynawii. W 793 roku wikingowie zaatakowali klasztor Lindisfarne u wybrzeży Northumbrii. Napad wywołał ogromne wrażenie, ponieważ klasztor był jednym z najważniejszych centrów religijnych w kraju. W następnych dziesięcioleciach podobne ataki stawały się coraz częstsze.

Początkowo wikingowie dokonywali przede wszystkim krótkich wypraw łupieżczych. Ich szybkie statki umożliwiały nieoczekiwane ataki na wybrzeża, ujścia rzek i klasztory. Stopniowo jednak charakter wypraw się zmieniał. Coraz większe grupy wojowników zaczęły pozostawać na wyspie przez zimę, a następnie zakładać stałe osady. Szczególnie aktywni w Anglii byli Duńczycy, podczas gdy Norwegowie kierowali się częściej ku Szkocji, Irlandii oraz wyspom północnego Atlantyku.

W drugiej połowie IX wieku przybyła do Anglii tzw. Wielka Armia Pogańska. Duńczycy opanowali znaczną część kraju. Upadły między innymi królestwa Northumbrii i Anglii Wschodniej, a Mercja została poważnie osłabiona. Głównym ośrodkiem oporu pozostał Wessex. Właśnie w tym okresie szczególnego znaczenia nabrał jego władca Alfred Wielki.

W 878 roku Alfred pokonał Duńczyków pod Edington. Zawarte później porozumienie z ich wodzem Guthrumem doprowadziło do podziału wpływów. Znaczna część północnej i wschodniej Anglii znalazła się pod panowaniem duńskim. Obszar ten określano później jako Danelaw, czyli teren obowiązywania prawa duńskiego. Wessex zachował natomiast niezależność i stopniowo stał się centrum odbudowy państwa anglosaskiego.

Alfred Wielki nie ograniczał swojej działalności do walki z wikingami. Rozbudował system obronny, tworzył warowne ośrodki, reorganizował armię i rozwijał flotę. Wspierał także kulturę i szkolnictwo. Na jego dwór sprowadzano uczonych, tłumaczono dzieła łacińskie na język staroangielski i rozwijano działalność kronikarską. Z jego panowaniem wiąże się również powstanie najstarszej redakcji Kroniki anglosaskiej.

Następcy Alfreda kontynuowali ekspansję przeciwko Danelaw. W pierwszej połowie X wieku władcy Wessexu podporządkowali kolejne ziemie anglosaskie i duńskie. Proces ten doprowadził do powstania zjednoczonego królestwa Anglii. Szczególną rolę odegrał król Athelstan, który w 927 roku przejął kontrolę nad Yorkiem i był jednym z pierwszych monarchów mogących rzeczywiście uważać się za króla całej Anglii.

Jednocześnie Skandynawowie coraz silniej osiedlali się na Wyspach Brytyjskich. Nie byli już wyłącznie najeźdźcami. Zakładali gospodarstwa, miasta i ośrodki handlowe, wchodzili w związki z miejscową ludnością i stopniowo przyjmowali chrześcijaństwo. Ich wpływ szczególnie silnie zaznaczył się w północnej i wschodniej Anglii. Ślady języka staronordyjskiego przetrwały w licznych nazwach miejscowych oraz w języku angielskim.

Bardzo ważnym centrum skandynawskim stał się York, nazywany przez wikingów Jórvík. Rozwinął się jako ośrodek handlu łączącego Wyspy Brytyjskie ze Skandynawią, Irlandią i kontynentem. Podobną rolę odgrywał Dublin, założony przez wikingów w Irlandii. Skandynawska ekspansja miała zatem charakter nie tylko wojskowy, lecz również handlowy i osadniczy.

Pod koniec X wieku najazdy duńskie ponownie się nasiliły. Królowie angielscy próbowali powstrzymywać ataki między innymi poprzez wypłacanie wielkich sum pieniędzy, tzw. danegeld. Rozwiązanie to dawało jedynie chwilowy spokój i zachęcało przeciwników do organizowania następnych wypraw. W początkach XI wieku Duńczycy rozpoczęli walkę o bezpośrednie opanowanie całej Anglii.

W 1016 roku królem Anglii został Kanut Wielki. Nie nastąpiło to więc w 1035 roku – w tym roku Kanut zmarł. Jego zwycięstwo stworzyło potężne państwo obejmujące Anglię, Danię oraz przez pewien czas także Norwegię. W historiografii mówi się niekiedy o imperium Morza Północnego. Anglia stała się częścią większego układu politycznego łączącego ją bezpośrednio ze Skandynawią.

Kanut nie próbował jednak niszczyć anglosaskiej organizacji państwowej. Przeciwnie, zachował znaczną część istniejących instytucji i współpracował z miejscowymi elitami. Popierał także Kościół chrześcijański, dzięki czemu mógł przedstawiać swoją władzę jako legalną monarchię, a nie jedynie rezultat podboju. Jego panowanie pokazuje, jak daleko zaszła przemiana Skandynawów od pogańskich najeźdźców z VIII i IX wieku do chrześcijańskich monarchów uczestniczących w europejskiej polityce dynastycznej.

Po śmierci Kanuta w 1035 roku jego państwo szybko się rozpadło. Walki między następcami doprowadziły do osłabienia duńskiej władzy w Anglii. Dopiero w 1042 roku, po śmierci Hardekanuta, na tron angielski powrócił przedstawiciel dawnej dynastii Wessexu – Edward Wyznawca.

Edward przez wiele lat przebywał na wygnaniu w Normandii i utrzymywał bliskie związki z tamtejszymi możnymi. Po objęciu tronu sprowadzał do Anglii Normanów i powierzał im część stanowisk. Wywoływało to napięcia z miejscową arystokracją anglosaską, szczególnie z potężnym rodem Godwinów. Najważniejszym jego przedstawicielem był Harold Godwinson.

Edward nie posiadał potomstwa, co stworzyło problem sukcesji. Do korony zgłaszało pretensje kilku kandydatów. Wilhelm, książę Normandii, twierdził, że Edward wcześniej obiecał mu tron. Własne roszczenia przedstawiał również król Norwegii Harald Hardrada. Najsilniejszą pozycję wewnątrz Anglii posiadał jednak Harold Godwinson.

Po śmierci Edwarda w styczniu 1066 roku angielscy możni wybrali Harolda na króla. Niemal natychmiast musiał on zmierzyć się z dwoma najazdami. Najpierw do północnej Anglii przybyły wojska Haralda Hardrady wspierane przez Tostiga, brata Harolda. Wojska angielskie szybko pomaszerowały na północ i 25 września 1066 roku pokonały Norwegów pod Stamford Bridge. Harald Hardrada i Tostig zginęli.

Zwycięstwo było jednak bardzo wyczerpujące. Harold nie miał czasu na odpoczynek, ponieważ kilka dni później na południu wylądowały oddziały Wilhelma Normandzkiego. Angielski król musiał szybko przemieścić armię na drugi koniec kraju. 14 października 1066 roku doszło do bitwy pod Hastings.

Armia anglosaska opierała się przede wszystkim na piechocie. Jej najlepsi wojownicy – huskarlowie – walczyli w zwartej formacji osłoniętej tarczami. Normanowie posiadali natomiast bardziej zróżnicowane siły, obejmujące łuczników, piechotę i ciężką jazdę. Walka trwała wiele godzin. Ostatecznie angielska linia została przełamana, a Harold zginął. Zwycięstwo otworzyło Wilhelmowi drogę do korony.

Wilhelm został koronowany w Boże Narodzenie 1066 roku w Opactwie Westminsterskim, ale jego władza początkowo nie obejmowała spokojnie całego kraju. Przez kilka następnych lat wybuchały bunty, zwłaszcza na północy. Część anglosaskich możnych liczyła na pomoc Danii. Wilhelm prowadził brutalną politykę tłumienia oporu, której najbardziej drastycznym przykładem było spustoszenie północnej Anglii.

Podbój normański przyniósł zasadniczą zmianę struktury elit. Ziemie anglosaskich możnych były konfiskowane i przekazywane rycerzom normańskim. W ciągu stosunkowo krótkiego czasu niemal cała najwyższa warstwa właścicieli ziemskich została zastąpiona ludźmi pochodzenia normańskiego. Podobne zmiany nastąpiły w hierarchii kościelnej.

Wilhelm stworzył system feudalny, ale miał on pewne cechy odróżniające go od stosunków panujących na kontynencie. Król pozostawał najwyższym właścicielem ziemi. Możni otrzymywali od niego wielkie posiadłości, jednak ich dobra były często rozproszone w różnych częściach kraju. Utrudniało to tworzenie zwartych księstw mogących stać się podstawą niezależności wobec monarchy.

Ważną zasadą było również to, że każdy wasal, nawet jeśli posiadał bezpośredniego seniora innego niż król, był zobowiązany do lojalności wobec monarchy. Wilhelm dążył w ten sposób do ograniczenia niebezpieczeństwa powstania wielkich niezależnych struktur lennych. Władza królewska w Anglii pozostawała dzięki temu silniejsza niż w wielu regionach ówczesnej Francji.

Normanowie nie zniszczyli wszystkich anglosaskich instytucji. Zachowano podział administracyjny kraju na hrabstwa oraz urząd szeryfa. Szeryf reprezentował króla, odpowiadał za pobór dochodów, wykonywanie orzeczeń sądowych i utrzymanie porządku. Dzięki temu monarchia normańska mogła korzystać z rozwiniętego aparatu administracyjnego stworzonego jeszcze przez królów anglosaskich.

Szczególnym osiągnięciem rządów Wilhelma było sporządzenie w 1086 roku wielkiego spisu własności ziemskiej, znanego jako Domesday Book. Zawierał informacje o majątkach, ich właścicielach, liczbie ludności, gruntach uprawnych, młynach, lasach i innych źródłach dochodów. Spis miał przede wszystkim znaczenie fiskalne i pozwalał królowi dokładnie określić możliwości podatkowe kraju.

Podbój normański zmienił również kulturę Anglii. Językiem elit stał się francuski w odmianie normańskiej, podczas gdy ludność nadal mówiła po staroangielsku. Łacina pozostawała językiem Kościoła i dokumentów. W ciągu następnych stuleci język angielski rozwijał się pod silnym wpływem francuskim, co przyczyniło się do powstania średnioangielskiego.

Normanowie przynieśli także nowe wzorce architektoniczne. W całym kraju budowano potężne zamki, początkowo drewniane, później coraz częściej kamienne. Pełniły one jednocześnie funkcję militarną i polityczną, przypominając miejscowej ludności o obecności nowej elity. Rozwijała się także romańska architektura sakralna. Powstawały nowe katedry, klasztory i kościoły.

Kościół pozostawał silnie związany z monarchią, chociaż nie można mówić o jego całkowitej bezwolności. Wilhelm kontrolował obsadę najważniejszych stanowisk i wykorzystywał hierarchię kościelną do wzmacniania swojej administracji, jednocześnie jednak popierał reformę Kościoła. Anglia pozostawała częścią zachodniego chrześcijaństwa i podlegała wpływom ruchów reformatorskich rozwijających się w XI wieku.

Wydarzenia 1066 roku zakończyły jeden etap dziejów Anglii i rozpoczęły następny. Podbój normański zerwał polityczne związki kraju ze Skandynawią, które w poprzednich stuleciach miały ogromne znaczenie, i skierował monarchię angielską znacznie silniej ku Francji oraz Europie Zachodniej. Kolejni królowie Anglii byli jednocześnie wielkimi właścicielami ziemskimi po drugiej stronie kanału La Manche, co miało prowadzić do długotrwałego uwikłania państwa w konflikty francuskie.

Historia Wysp Brytyjskich od V do XI wieku była więc historią kilku następujących po sobie fal przemian. Najpierw zanikła władza rzymska i powstały państwa anglosaskie. Następnie chrystianizacja włączyła je do świata łacińskiego chrześcijaństwa. Od VIII wieku ekspansja skandynawska doprowadziła do powstania Danelaw i silnych wpływów duńskich, a w XI wieku nawet do utworzenia monarchii Kanuta obejmującej Anglię i znaczną część Skandynawii. Ostatecznie podbój normański z 1066 roku wprowadził Anglię w nowy system polityczny, znacznie silniej związany z kontynentalną Europą Zachodnią.

5/5 - (1 vote)