Nobliści XX wieku c.d.3

lata 1950-1959

BERTRAND ARTHUR WILLIAM lord RUSSEL– ur. 18 maja 1872 r. Trelleck (Walia), zm. 2 lutego 1970 r. Penrhyndendraeth (Walia).

Logik, matematyk, filozof, myśliciel i eseista angielski.

Russel jest jednym z największych filozofów współczesności, a do tego postacią niezwykle barwną, witalną i wszechstronną. Pierwsza jego książka dotycząca zagadnień społeczno – politycznych, była owocem podróży do Niemiec w 1895 r. W głównych dziełach z zakresu matematyki, zwłaszcza w napisanych trzytomowych Principia Mathematica (1913), udowodnił, że matematyka jest konstrukcją logiki. W swojej antymetafizycznie nastawionej filozofii reprezentował stanowisko atomizmu logicznego, twierdząc że nasza wiedza o rzeczywistości daje się sprowadzić do zdań elementarnych, będących sprawozdaniem z jednostkowych empirycznie sprawdzalnych faktów. W 1897 r. wydał pracę O podstawach geometrii i rozpoczął pisanie dzieła, które przyniosło mu pewną popularność: Krytyczny wstęp do filozofii Leibniza, książka ta ukazała się w 1900 r. W latach 1920-22 wykładał filozofię na uniwersytecie w Pekinie, czego rezultatem była książka Problem Chin. W latach 20 – tych opublikował kolejne dzieła, m.in. Analizę myślenia i Analizę rzeczy oraz ABC atomu i ABC relatywizmu.

Rozszerzył i skonkretyzował w nich swoje poglądy filozoficzne. Twierdził m.in., że jedyną daną nam formą realności są doznania zmysłowe, a wszelkie przedmioty, których dotykamy są w rzeczywistości tworami naszego umysłu. Przez ostatnie dwadzieścia lat życia działał aktywnie w organizacjach domagających się rozbrojenia nuklearnego. Protestował również przeciw wojnie w Wietnamie, kontynuując politykę USA wobec tego kraju, opublikował w tym czasie nowe książki, m.in. trzytomową Autobiografię. Do najważniejszych dzieł filozoficznych Russela należy: Wiedza ludzka (1948). Jego niezwykle popularna synteza Historia zachodniej filozofii (1945) okazała się wielkim finansowym sukcesem. W 1946 r. wydał Filozofię i politykę. Wielkim rozgłosem cieszyła się też opublikowana w 1948 r. Ludzka wiedza, a dwa lata później – Niepopularne eseje.

W 1950 r. Bertrand Russel jako trzeci – po Rudolfie Euckenie i Henri Bergsonie – otrzymuje literacką Nagrodę Nobla. Członek jury nazwał go jednym z najbłyskotliwszych przedstawicieli racjonalizmu i humanizmu, nieustraszonym bojownikiem o wolność słowa i wolność myśli na Zachodzie.

PÄR LAGERKVIST– ur. 25 maja 1891 r. Vaxjo (Sinaland), zm. 16 lipca 1974 r. Sztokholm.

Prozaik, poeta, dramaturg i krytyk szwedzki.

Debiutuje manifestem Sztuka słowa i sztuka wizualna (1913), w których odrzuca realizm i opowiada się za literaturą czystej formy, co realizuje w kilku tomikach nowel i wierszy. Poezje zawarte w zbiorku Trwoga (1916) stają się pierwszym znaczącym przejawem ekspresjonizmu w literaturze szwedzkiej. Jego konsekwentną kontynuację stanowią utwory prozatorskie i dramatyczne umieszczone w tomie Teatr (1918), zawierającym m.in. postulaty teatru antyrealistycznego, odsyłający do twórczości Strinberga, i w tomie Chaos (1919), na który złożyły się: kosmiczny dramat fantastyczny Tajemnica nieba ( wystawiony w 1921 r. ), Mroczne baśnie; Wymagający gość oraz pogodne wiersze Najpiękniej jest o zmierzchu. Na początku lat 20-tych pisarza absorbuje problem istnienia Boga oraz zagadnienia dobra i zła. Daje temu wyraz w zbiorze opowiadań, mających charakter fantazji kosmologicznej Wieczny uśmiech. Jeden z bohaterów utworu rozmawia z Bogiem i pyta Najwyższego, dlaczego został stworzony. Bóg odpowiada mu, że nie miał określonego celu, ale starł się zrobić to, jak umiał najlepiej. Wniosek jaki z tego wypływa brzmi, że ludzie muszą szukać siły duchowej w sobie, a nie w Bogu.

W dramacie Niewidzialny (1923) prezentuje idealistyczną teorię o duchu człowieczym, w alegorycznych opowiadaniach Złe baśnie (1924) obraża ciemne strony rzeczywistości. Z tego samego okresu pochodzą: zbiór wierszy Pieśni serca (1926), sztuka teatralna Ten, który raz jeszcze przeżył swoje życie (1928) i tomik nowel Duch walczący (1930). Tryumf dyktatur w latach trzydziestych skłonił Lagerkvista ku twórczości zaangażowanej, piętnującej nazizm. Powstały m.in. opowiadania Kot (1933) i Zaciśnięta pieść (1934). Ten wątek kontynuował w cyklu opowiadań Barabasz (1950), Sybilla (1956), Śmierć Ahaswera (1960) i Pielgrzym na morzu (1962). Wszystkie koncentrują się wokół najważniejszych problemów nurtujących pisarza: potrzeby wiary i niejasnego przeświadczenia o śmierci Boga, buntu i rezygnacji w obliczu absurdalności istnienia.

W 1951 r. Pär Lagerkvist otrzymał literacką Nagrodę Nobla za siłę artystyczną i absolutną niezależność sądów pisarza, który próbował w swej twórczości odnaleźć odpowiedzi na wieczne pytania stojące przed ludzkością.

FRANÇOIS MAURIAC– ur. 11 października 1885 r. Bordeaux, zm. 1 września 1970 r. Paryż.

Poeta i dramaturg francuski.

Jego dwie pierwsze powieści Ciało i krew (1920) oraz Uprzywilejowani (1921) – przeszły bez echa, natomiast kolejna Pocałunek trędowatemu (1923) odniosła sukces czytelniczy, podobnie jak następne powieści: Rzeka ognista (1923), Genitrix (1923) i Pustynia miłości (1925) wyróżniona nagrodą Akademii Francuskiej. W 1925 r, Mauriac wydał tomik poetycki Burze, a dwa lata później słynną powieść Teresa Desqueyvuox, opartą na motywach głośnego procesu z 1906 r., wytoczonego kobiecie oskarżonej o usiłowanie otrucia męża. Pod koniec lat 20 – tych Mauriac, uważając się za pisarza katolickiego przeżywa poważny kryzys wiary, czego pierwsze symptomy odnaleźć można w eseju Cierpienia chrześcijanina z 1928 r. Kryzys pogłębia się, dopiero spotkania z księdzem katolickim pozwoliły mu odnaleźć wiarę i wewnętrzny spokój, co opisał w eseju Męka i radość chrześcijanina (1932). W 1929 r. opublikował traktat religijny Bóg i mamona oraz zbiór nowel pt. Trzy historie, a w 1932 r. swoją najsłynniejszą powieść Kłębowisko żmij, obnażającą hipokryzję w środowisku katolickim. W 1933 r. został członkiem Akademii Francuskiej. Wydał swoje kolejne powieści: Tajemnica Frontenaków (1934), Koniec nocy (1935), Czarne anioły (1936). Pisał również biografię Chrystusa: Życie Jezusa (1936) oraz zajmował się działalnością dramatopisarską. Sztuka Asmodeusz jest przejawem twórczości dramaturgicznej Mauriaca. Podczas II wojny światowej powstały m.in. tomik poetycki Krew Atysa (1940) i powieść Faryzeuszka (1941). Po wojnie jego aktywność literacka znacznie maleje. Publikuje jeszcze dwa dramaty – Niepokochani (1945) oraz Ogień na ziemi, czyli kraj bez drogi (1950). W ciągu następnych osiemnastu lat Mauriac wydał zaledwie jedną godną odnotowania powieść Dziecię przeszłości (1969). Przez kilkanaście lat prowadził w gazecie stałą rubrykę pt. “Notes”, gdzie zamieszczał zjadliwe komentarze na temat wydarzeń politycznych będąc zdecydowanym stronnikiem generała de Gaulle’a, któremu poświęcił biografię, podobnie jak Proustowi i Racine’owi.

W 1952 r. otrzymuje literacką Nagrodę Nobla za głęboką przejrzystość duchową i siłę artystyczną, z którą ukazuje w swoich powieściach dramat ludzkiego życia.

WINSTON CHURCHILL

ur. 30 listopada 1874 r. Woodstock, zm. 24 stycznia 1965 r. Londyn.

Polityk, pisarz, biograf, historyk, publicysta i mówca angielski.

Przez prawie pół wieku funkcjonował jako polityk: był wielokrotnie ministrem różnych resortów, Pierwszym Lordem Administracji.

W latach 1896-97 służył w Indiach, gdzie powstała jego Historia malakandzkich jednostek wojskowych (1898) oraz jedyny utwór czysto literacki Savrola czyli historia rewolucji w Lauranii. Jako żołnierz i korespondent brał udział w słynnej ekspedycji brytyjskiej wzdłuż Nilu i Sudanu. W 1899 r. porzucił armię i zajął się polityką, przegrał jednak w prawyborach i rozczarowany wyjechał jako korespondent wojenny “Morning Post” do Afryki Południowej na wojnę burską. Wrócił po roku do Anglii niemal jako bohater narodowy, po wielu niesamowitych przygodach, które przeżył i opisał. W latach 1923-29 Churchill opublikował czterotomowe dzieło historyczno-polityczne pt. Kryzys światowy, które niektórzy krytycy uznali za najbłyskotliwsze pamiętniki wojenne od czasów Juliusza Cezara. W 1924 r. objął kierownictwo ministerstwa finansów w rządzie, gdzie jego polityka, wywołała masowe strajki. Po upadku gabinetu konserwatystów w 1924 r. przez prawie dziesięć lat nie piastował żadnej funkcji rządowej. W tym czasie opublikował m.in. autobiografię Moje wczesne lata (1930) oraz biografię założyciela rodziny Churchillów, księcia Marlborough pt. Marlborough. Jego życie i czasy, której cztery tomy wydał w latach 1933-38. Po wybuchu II wojny światowej mianowany został Pierwszym Lordem Admiralicji, a w 1940 r. objął funkcję premiera i ministra wojny w gabinecie koalicyjnym. W 1945 r. przegrał wybory i ustąpił ze stanowiska premiera. W latach 1951-55 ukazało się sześć kolejnych tomów monumentalnej pracy historyczno-pamiętnikarskiej pt. Druga wojna światowa. W latach 1951-55 Churchill ponownie pełnił funkcję premiera Wielkiej Brytanii, z której musiał zrezygnować z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. W 1953 r. uhonorowany został m.in. Orderem Podwiązki, a tytułów doktora honoris causa doczekał się w swym życiu ponad dwudziestu. W latach 1956-58 opublikował czterotomową Historię narodów anglojęzycznych.

W 1953 r. uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za wielkie mistrzostwo utworów o charakterze historycznym i biograficznym, a także błyskotliwą sztukę autorską z pomocą której bronił najwyższych ludzkich wartości. Przez członków jury przyrównany został do Cezara i Cycerona w jednej osobie.

ERNEST HEMINGWAY– ur. 21 lipca 1899 r. Oak Park , zm. 2 lipca 1961 r. Ketchum.

Prozaik amerykański.

W 1929 r. pisze powieść Pożegnanie z bronią, która stała się najwybitniejszym przykładem międzywojennej literatury pacyfistycznej. Bohaterem książki jest przerażony bezsensem wojny dezerter, który w położonej daleko od frontu wiosce przeżywa romans z ukochaną kobietą. W 1923 r. debiutuje zbiorem Trzy opowiadania i dziesięć poematów. Tu też wchodzi w środowisko pisarzy amerykańskich, którzy porzucili Amerykę. Poznaje Ezrę Pounda, Francisa Scotta Fitzgeralda, Johna Dos Passona, oraz Gertrudę Stein. Ta ostatnia zwróci się kiedyś do niego ze słowami: „You are all a lost generration” (Wszyscy jesteście straconym pokoleniem). To zdanie posłuży Hemingwayowi za motto wydanej w 1926 r. powieści: Słońce też wschodzi. Pisarz ukazuje w niej pesymistyczny obraz własnej generacji: duchowych impetentów. Powieść ta zapoczątkowała żywy do dziś w literaturze amerykańskiej wątek „straconego pokolenia”. Po 1927 r. powstają utwory, o których Gustaw Herling-Grudziński pisał, iż swoje źródło mają w tym, co Hiszpanie nazywają „cojones”. Jest to „literatura prawdziwego mężczyzny”, eksplorująca wątki hiszpańskiej corridy Śmierć po południu (1932), afrykańskiego safari Zielone wzgórza Afryki (1935) i kontrabandy podczas Wielkiego Kryzysu Mieć i nie mieć (1937). Przez krytyków powieści te zostały uznane za przykład męskiego sentymentalizmu. Największy rozgłos przynosi mu wydana w 1940 r. powieść Komu bije dzwon, poświęcona wojnie domowej i uznana przez krytyków za najwybitniejsze dzieło Hemingwaya. W 1938 r. pisze jedyną w życiu sztukę teatralną Piąta kolumna. W 1950 r. wydaje powieść Za rzeką , w cieniu drzew, która została zmiażdzona przez krytyków. Autora, który był wówczas u szczytu sławy nazwano zmanieryzowanym i samolubnym. Na łamach czasopisma „Life” pojawia się opowieść Stary człowiek i morze. Pisarz w 1953 r. otrzymuje za nią Nagrodę Pulitzera. W tym samym roku opublikował zbiór opowiadań pt. Niebezpieczne lato.

W 1954 r. uhonorowany zostaje literacką Nagrodą Nobla za opowiadanie Stary człowiek i morze. Członek Akademii Szwedzkiej Anders Österling powiedział, że „w tym opowiadaniu, gdzie mowa o prostym rybaku, otwiera się przed nami dola człowieka, jaśnieje duch walki bez jakiejkolwiek materialnej wygody… to hymn o moralnym zwycięstwie, które otrzymuje człowiek poniósłszy klęskę.”

HALLDÓR LAXNESS– ur. 23 kwietnia 1902 r. Reykjarik.

Prozaik, dramaturg i poeta islandzki.

W 1923 r. opublikował zbiór Kilka opowiadań i powieść Pod świętą górą, rok później opublikował apologię swej wiary: Z katolickiego punktu widzenia. W tym samym roku wyjechał na Sycylię, gdzie napisał pierwszą ważną powieść Wielki tkacz z kaszmiru, opowiadającą o losach młodzieńca, który porzucił ukochaną kobietę i posiadłości ziemskie dla życia klasztornego. W Stanach Zjednoczonych spotkał się z socjalistycznym pisarzem Uptorem Sinclairem, pod wpływem którego zerwał z katolicyzmem i został marksistą. Nowe poglądy przedstawił w 1929 r. w zbiorze esejów Księga Salka Valka, przedstawiająca życie biednych islandzkich rybaków, oraz podejmowane przez nich próby zrzucenia ucisku społecznego. Następna powieść Laxnessa Niezależni wyszła w dwóch tomach w latach 1934-35, opowiada ona o parobku, który zyskuje niezależność, nieugięcie zmaga się z losem i przyrodą, nie poddaje się nawet wtedy, gdy traci rodzinę i gospodarstwo. W latach 1937-40 ukazuje się najwybitniejsze dzieło Laxnessa : powieściowa tetralogia Światłość świata, będąca sagą o wiejskim poecie przeżywającym konflikt między realizmem a idealizmem. Krytycy i czytelnicy wyżej stawiają opublikowaną w latach 1943-46 trylogię Dzwon Islandii>, opartą na faktach historycznych z przełomu XVI i XVII w., kiedy to Islandia znajdowała się pod panowaniem Danii. Powieść z jednej strony wyraża pochwałę walki o narodowe prawa, z drugiej- parodiuje staroislandzkie wzorce heroizmu. W 1948 r. publikuje powieść Stacja atomowa, w Polsce znaną jako Sprzedana wyspa, w której opisuje pertraktacje związane z wydzierżawieniem Amerykanom bazy wojennejw Islandii. Z czasem pisarz stopniowo odchodzi od tematów społecznych i politycznych. Jego kolejna powieść Ryba umie śpiewać z 1953 r. odznacza się lirycznym nastrojem i refleksyjnością. Odchodzi również od komunizmu, który poddaje ostrej krytyce i głośnej autobiografii Epoka poetycka. Duszpasterstwo koło lodowca (1968). W ostatnich latach publikuje listy, szkice i eseje. Najważniejsze z nich zebrano w tomach Ciągle w tym samym miejscu (1981) i A lata mijają, Dni mnichów

W1955 r. Halldόr Laxness uhonorowany został za wyrazistą siłę epicką, która odrodziła wielką sztukę prozatorską Islandii.

JUAN RAMÓN JIMĖNEZ – ur. 23 grudnia 1881 r. Moquer (Andaluzja), zm. 29 maja 1958 r. Puerto Rico.

Poeta hiszpański.

Jimėnez był poetą; bardzo twórczym. Pisał; wiersze z taką; częstotliwością, źe ilość przytłoczyła ich naprawdę niepospolitą jakość. Za pierwszy okres twórczości hiszpańskiego liryka zwykło uważać się lata 1900-1917, kiedy to opublikowano m.in. takie zbiory poezji jak: Rytmy (1902), Smutne śpiewy (1903), Dalekie sady (1904), Pastorały (1905), Ballady wiosenne (1910), Głośna samotność (1911), Labirynt (1913), Srebrzynek i ja (1914-17), Lato (1915), Dziennik świeżo ożenionego poety (1917). Utwory tego okresu charakteryzuje poszukiwanie nowych, coraz bardziej wykwintnych form poetyckiego wyrazu, począwszy od sztucznego stylistycznie i melancholijnego romantyzmu, przez niezwykle muzykalny dekadentyzm fin-de-siecle’u, do niemal barokowego bogactwa opisów. Zwrot w twórczości Jimėneza zapoczątkował zbiór poezji z 1918 r. Wieczność, w którym próbował wyrazić swoją ’’łapczywość ujemności’’. Poeta odwrócił się od dotychczasowej, pełnej wykwintu twórczości i zwrócił ku poezji ”nagiej”, ”czystej”. Jego nowe wiersze były surowe i epigramatyczne, pozbawione wyszukania i malowności. Podobnie będzie w kolejnych tomach: Kamień i niebo (1919) i Piękność (1923), w których Jimėnez pisał o nierozerwalnym związku moralności z pięknem oraz wyrażał wiarę w zbawienną moc twórczości. Następne dwanaście lat zajęło mu opracowywanie antologii pt. Okrągły rok pieśni nowego świata, która została opublikowana dopiero w 1946 r. W tym samym roku opublikował zbiór poetycki Zwierz z głębi duszy, będący jego autobiografią, w której dokonuje on syntezy swoich poetyckich ideałów. Krytycy uważają ten utwór za podsumowanie jego “wyjątkowo egocentrycznej twórczości, zamkniętej we własnym kręgu żarliwie pielęgnowanych doznań arcywrażliwej duszy poetyckiej”. Kontynuacją tego dzieła miał być cykl Bóg upragniony i pragnący, ale poeta nigdy go nie dokończył a fragmenty włączył do swojego ostatniego utworu Trzecia antologia poetycka z 1957 r. Jimenez należy do najbardziej popularnych poetów hiszpańskich jak Federico Garc`a Lorka. Amerykański krytyk Howard Young, porównując Jimeneza do Yeatsa i Rilkego, nazwał go wyznawcą “ religii, w której jedynym obrzędem jest poezja, a jedyną formą oddania pokłonu – twórczość”.

W 1956 r. zostaje uhonorowany literacką Nagrodą Nobla za poezję liryczną wzór wielkiego ducha i czystości artystycznej hiszpańskiej poezji.

ALBERT CAMUS

ur. 7 listopada 1913 r. Mondorie (Algieria), zm. 4 stycznia 1960 r. Villeblerin (departament Yonne).

Prozaik i dramaturg francuski.

W 1937 r. wydał swój pierwszy zbiór eseistyczny Dwie strony medalu, a rok później drugi zbiór szkiców Gody. Podczas wojny – w 1942 r. – ukazały się dwie książki Camusa, które przyniosły mu ogromną popularność: powieść Obcy oraz esej Mit Syzyfa. Obcy okazał się światowym bestsellerem i do 1992 r. osiągnął część milionów egzemplarzy nakładu. W drugiej z głośnych książek – Micie Syzyfa – Camus przedstawił swoją koncepcję filozoficzną, w myśl której życie ludzkie jest absurdalne, podobnie jak praca mitycznego Syzyfa, dlatego jedynym wyjściem jest pogodzić się z absurdalnością swojego istnienia i czerpać z tej świadomości siłę. W 1945 r. pisarz wydał dramat Kaligula i chciał, aby wraz z powieścią i esejem stanowił całość zwaną Trylogią Absurdu. W latach 1950, 1953 i 1958 wydał w tomach Aktualia teksty publicystyczne. Pisał również sztuki dramatyczne. Oprócz Kaliguli okres powojenny przyniósł premiery trzech jego innych dramatów: Nieporozumienie (1944), Stan oblężenia (1948) oraz Sprawiedliwi (1948). Sztuki te miały charakter bardziej abstrakcyjny niż jego proza, a postacie w nich przedstawione były przede wszystkim personifikacjami określonych idei. Największą sławę, przyniosła pisarzowi wydana w 1947 r. powieść – parabola pt. Dżuma, która w kronikarski sposób opisując historię epidemii w Oranie, była jednocześnie filozoficzno –moralnym traktatem o ludzkości w obliczu zła. W 1951 r. Camus opublikował obszerne studium na temat form oporu wobec dyktatury przestrzeni wieków pt. Człowiek zbuntowany, w którym przedstawił jako zbrodniczy tak gloryfikowany przez Jean – Paula Satre’a ustrój komunistyczny. W latach 50 – tych wiele pracował dla teatru – adaptował na scenę i reżyserował utwory Calderona, Dostojewskiego, Buzeatiego a także Faulknera. Pisał również eseje ( zbiór z lat 1935-53 pt. Lato pojawił się w 1954 r. ) oraz opowiadania ( tomik Wygnanie i królestwo z 1957 r. ), ale najgłośniejszym jego dziełem z tego okresu była powieść Upadek (1956) – najbardziej złożony i najmniej optymistyczny ze wszystkich jego utworów. O ile w Obcym absurdalności i złu świata pisarz przeciwstawił obojętność i pogardę, a w Dżumie solidarność i walkę, to w Upadku nie zaoferował niczego – poza brakiem złudzeń czyli czystą świadomością.

W 1957 r. Albert Camus uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za ogromny wkład w literaturę, ukazującą znaczenie ludzkiego sumienia.

BORYS PASTERNAK – ur. 10 lutego 1890 r. Moskwa, zm. 30 maja 1960 r. Pieriediełkino k. Moskwy.

Poeta i prozaik rosyjski.

Debiutanckie wiersze Borys Pasternak opublikował w organie umiarkowanych futurystów ”Centryfuga”, a w 1914 i 1917 r. wydał pierwsze dwa zbiorki: Bliźniak w chmurach i Ponad barierami. W 1922 i 1923 r. wyszły kolejne dwa tomy poetyckie autora: Życie – moja siostra oraz Tematy i wariacje, uznane za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii rosyjskiej literatury. W połowie lat 20 – tych Pasternak napisał trzy poematy historyczno – rewolucyjne: Rok 1905 (1925-26), Lejtnan Szmidt (1926-27) i Wzniosła choroba (1924-28). Tworzył też krótkie formy prozatorskie, które wydał m.in. w tomach: Opowiadania (1925), List żelazny (1931) i Drogi powietrzne (1933). Jego nowelistyka, pozbawiona akcji, koncentrowała się przede wszystkim na subtelnym oddaniu wrażeń i nastrojów. W 1932 r. wydał kolejny zbiorek poetycki, Powtórne narodziny, który stał się artystycznym wydarzeniem. Podczas II wojny światowej pisał wiersze, wydane w dwóch tomach: W porannych pociągach (1943) i Przestwór ziemski (1945). Po wojnie rozpoczął pracę nad wielką powieścią, nad którą pracował przez blisko 10 lat. Rękopis powieści zakupiło włoskie wydawnictwo komunistyczne “Feltrinelli” z Mediolanu. Wkrótce okazało się, że radziecka cenzura odrzuciła książkę “z powodu negatywnego stosunku autora do rewolucji i braku wiary w przemiany socjalne”. Zmuszono Pasternaka do wysłania depeszy do włoskiego wydawcy, prosząc o zwrot rękopisu. Włoski wydawca wraz z Doktorem Żywago – bo taki tytuł nosiła powieść – otrzymał rękopis “szkicem autobiograficznego” Pasternaka, w którym znajdowało się takie oto zdanie: “ Skończyłem ostatnie moje główne dzieło, najważniejsze, jedyne, którego się nie wstydzę, za które biorę bez żadnych obaw pełną odpowiedzialność”. Wydawca podjął decyzję i w 1957 r. książka wyszła drukiem, a już w roku następnym przetłumaczona została na 18 języków, stając się światowym bestsellerem. Znaczenie tej powieści, która przedstawiała rozległą panoramę Rosji, polegało na tym, że na przykładzie pojedyńczego człowieka, odpowiada na pytanie, jak nie stracić godności i być sobą w totalitarnej rzeczywistości.

W 1958 r. Borys Pasternak wyróżniony został literacką Nagrodą Nobla za znaczące osiągnięcia we współczesnej poezji lirycznej, a takza kontynuowanie tradycji wielkiej prozy epickiej.

SALVATORE QUASIMODO – ur. 20 sierpnia 1901 r. Modica k. Raguzy (Sycylia), zm. 14 czerwca 1968 r. Amalfi.

Poeta włoski.

Do pierwszego – “hermetycznego” – okresu w twórczości poety zaliczane są tomiki: debiutancki Wody i ziemie (1930) oraz Zatopiony obój (1932), Aromat eukaliptusa i inne wiersze ( 1933), Erato i Apollo (1936), Poezje (1938), I nagle wieczór (1942). Głównym motywem i punktem odniesienia twórczości Quasimoda jest jego rodzinna Sycylia, raj dzieciństwa, z której czyni mityczną wyspę. Wyspa jest życiem, reszta śmiercią. Uciekając od teraźniejszości poeta żyje przeszłością, która dla niego nie umarła. Unika problemów egzystencjalnych, niepokojów metafizycznych – zastępuje je tęsknota za wyspą i ewokacja przeszłości. W konstruowaniu trudnych często do odczytania wizji, Quasimodo najchętniej wybiera słowa aluzyjne i nieokreślone, zwracając uwagę raczej na ich brzmienie niż semantykę. Wartością absolutną staje się dźwięczność wyrazów. Reprezentatywnym dla jego ewolucji twórczej jest zbiór wierszy z 1947 r. Dzień po dniu. Quasimodo odszedł od “ liryki” do “epiki” , z “ poety wnętrzastał się twórcą zewnętrzności”. Jego proza obywatelska, zbliżona do suchej kroniki, nie zyskała już takiego uznania krytyków jak utwory nurtu hermetycznego. Z tego okresu pochodzą zbiory wierszy: Życie nie jest snem (1949), Fałszywa i prawdziwa zieleń (1956), Ziemia nieporównywalna (1958), oraz Dawać i mieć (1966) . Quasimodo był także wybitnym tłumaczem, szczególnie poezji greckiej. W 1960 r. pracował jako krytyk teatralny dla “Il tempo”, a w 1967 r. otrzymał tytuł honoris causa uniwersytetu w Oxfordzie. Quasimodo jest uważany za wybitnego poetę hermetyzmu włoskiego, choć wyżej stawia się twórczość jego kolegów: Montale i Ungarettiego.

W 1959 r. otrzymał wiadomość, że został laureatem literackiej Nagrody Nobla. Było to ogromną niespodzianką nie tylko na świecie, ale również w samych Włoszech, gdzie Quasimodo uważany był za twórcę znacznie ustępującego takim mistrzom pióra jak Ungaretti czy Montale. W werdykcie jury napisano, że nagroda przyznana została za poezję liryczną, która z klasyczną żywiołowością wyraża tragiczne doświadczenie naszych czasów. W wykładzie noblowskim Quasimodo stwierdził, że poezja rodzi się w samotności i dopiero później zdobywa świat.

Oceń tę pracę

Aksamitna Rewolucja w Czechosłowacji

z trzeciego rozdziału pracy magisterskiej

Demonstracja 17 listopada 1989

Mało było ludzi, którzy mogli przewidzieć, iż system komunistyczny w Czechosłowacji upadnie tak łatwo i tak niewiarygodnie szybko. A już na pewno mało było takich, którzy spodziewaliby się, że bezpośrednim impulsem lawiny wydarzeń, które w ciągu kilku dni położyły kres kilkudziesięcioletniemu panowaniu komunistów, będzie studencka demonstracja w rocznicę antyfaszystowskich manifestacji z roku 1939. I rzeczywiście nic na przełomową chwilę nie wskazywało: demonstracja odbyła się pod patronatem Socjalistycznego Związku Młodzieży (SSM), rocznica była pod względem politycznym dość neutralna.

Opozycja moralnie akcję poparła, lecz się do niej nie przyłączyła, pozostawiając ją studentom. Niekwestionowany autorytet w środowisku dysydentów, V. Havel, wyjechał podczas tych wydarzeń z Pragi, aby wrócić dopiero następnego dnia po południu. Tradycyjna opozycja myślami już była przy dniu 10 grudnia i kolejnej planowanej demonstracji w Dzień Praw Człowieka. Nazajutrz, 18 listopada, po manifestacji przedstawiciele Charty 77 zebrali się w domu D. Němcovej, aby uzgodnić stanowiska wobec wydarzeń z dnia poprzedniego, niemniej atmosfera tego spotkania nie była jeszcze rewolucyjna. (przedstawiciel Charty 77 Saša Vondra opisuje te spotkanie w następujący sposób: „zaczęliśmy pisać zwykły protest”, który miał „dość ostry tekst”, a gdy dwie godziny później uczestnicy tego spotkania chcieli to przygotowane wcześniej oświadczenie przeczytać na spotkaniu studentów artystycznej uczelni DAMU ze swoimi wykładowcami, aktorami i reżyserami z praskich teatrów, okazało się, że studenci DAMU przygotowali swoje własne oświadczenie, które było „radykalniejsze niż nasz tekst […]. Czytać nasz tekst nie było sensu”[1]. Środowisko tradycyjnego dysydentów na początku dostosowywało się wiec do radykalnych żądań studentów, co później, gdy stery rewolucji przejęło Forum Obywatelskie, zrodziło głosy, iż rewolucja została studentom „ukradziona”). Tylko nieliczni spodziewali się, że system runie tak szybko (Po 17 listopada, Pavel Bratinka, członek HOS-u, zatelefonował do znajomego dziennikarza z niezależnej telewizji „Canada” i oznajmił mu, iż „nadciąga burza”. Dziennikarz ów, który jeszcze w listopadzie był w Czechosłowacji, nie dał wiary w słowa Bratinki i do Czechosłowacji nie wrócił, czego później, oczywiście, żałował[2]).

W ulotce zatytułowanej „Weź ze sobą kwiaty”, wzywającej do udziału w demonstracji, przeczytać było można:

„17 listopada przypomnimy sobie pięćdziesiątą rocznicę znanych i tragicznych wydarzeń, do których doszło w związku z pogrzebem studenta medycyny UK, Jana Opletala, zabitego podczas antyokupacyjnych demonstracji 28 października 1939 […], dziewięciu studenckich aktywistów było aresztowanych, około 1 500 studentów trafiło do obozów koncentracyjnych, a czeskie uczelnie wyższe były zamknięte. Jednocześnie po świecie przeszła fala rozgoryczenia, która wkrótce doprowadziła do ustanowienia właśnie tego dnia jako Międzynarodowego Dnia Studentów. Nie chcemy tylko pogrążać się w żałobie, lecz chcemy aktywnie głosić ideały wolności i prawdy, za które uczestnicy tamtych wydarzeń poświęcali swoje życie. Także i dziś ideały te są poważnie zagrożone, a my nie chcemy zhańbić się przed swoimi studenckimi kolegami, którzy za nie tak odważnie walczyli przed pięćdziesięcioma laty”[3].

Fakt, że w demonstracji nie chodziło jedynie o wydarzenia, lecz także o bieżącą sytuację w kraju, podkreślił przedstawiciel niezależnych studentów Martin Klíma podczas swojego wystąpienia 17 listopada na Albertově:

„Obrona wolności – podstawowej wartości w życiu ludzkim, poszanowanie narodowej godności – takie jest posłanie studenckich demonstracji z początku faszystowskiej okupacji. To przesłanie przybywa do nas w dobie, kiedy wielu studentów domaga się wolności, niezależnej egzystencji. Dziś nie będziemy jedynie trwać w żałobie, nam chodzi o teraźniejszość, a jeszcze więcej o przyszłość”[4].

Dla uczestników demonstracji analogia pomiędzy totalitaryzmem nazistowskim a komunistycznym musiała być oczywista, przed pięćdziesięciu laty ich poprzednicy ofiarnie walczyli z nazistami, teraz kolej przyszła na nich.

Pomysł jakiejś niezależnej organizacji studenckiej zrodził się po demonstracjach styczniowych. Celem takiej organizacji była obrona przed represjami studentów, którzy brali udział w demonstracjach, żądanie likwidacji obowiązku nauki marksizmu-leninizmu, czy dopuszczenie do istnienia innej niż Socjalistyczny Związek Młodzieży organizacji reprezentującej studentów. Najbardziej aktywni doszli do wniosku, że rocznicę 17 listopada mogliby organizować sami niezależnie od obchodów oficjalnych. Podczas nieformalnych spotkań studenci ustalili, że trasa pochodu będzie wiodła z Albertova (gdzie mieści się Wydział Medycyny) do centrum (na ulicę Jana Opletala i do parku przed Dworcem Głównym). Po Pradze rozniesiono ulotki, informujące o takiej właśnie trasie planowanego pochodu. Organizowaną manifestacją zainteresowała się Miejska Rada Szkół Wyższych Związku Młodzieży Socjalistycznej, która za pośrednictwem najbardziej radykalnych członków nawiązała kontakt z niezależnymi studentami. Jak wspominał Marek Benda, jeden z organizatorów demonstracji, przedstawiciel SSM Martin Mejstřík „oznajmił, że także zastanawiali się [w SSM] nad podobnym pomysłem [tj. manifestacją] i że oficjalnie manifestację 'pokryją’. Naszym zadaniem miało być zapewnienie frekwencji, gdyż na manifestację organizowaną przez Związek nikt by nie przyszedł”[5]. Jednym z warunków SSM było niedopuszczenie do tego, aby pochód demonstrantów dostał się do centrum miasta (do ulicy Opletala i na Plac św. Wacława), był to warunek o tyle ciężki do spełnienia, że po Pradze już krążyły ulotki z trasą pochodu do centrum. Niezależni studenci wydrukowali i rozpuścili nowe ulotki ze zmienioną trasą pochodu, ale nie potrafili zapewnić, iż tłum nie ruszy do miasta..

Manifestacja była okazją dla publicznego zaistnienia niezależnych studentów, zorganizowana była wszak przy pomocy progresywnych sił z Miejskiej Rady Szkół Wyższych Związku Młodzieży Socjalistycznej, dzięki czemu była legalna. Martin Klíma, który przemawiał na Albertowie w imieniu Niezależnych Studentów, współpracę z SSM wyjaśnił w następujący sposób:

„Na naradzie z Martinem i Markiem Bendą doszliśmy do wniosku, iż jeśli znów dojdzie do nielegalnej demonstracji, przyjdzie jakieś 5 000 ludzi, którzy, jak dziesiątki razy wcześniej, dadzą się spałować i znów nic się nie zmieni. Jeśli jednak uda się nam zorganizować półoficjalną manifestację, na której będziemy mogli mówić to, co chcemy, przyjdą ludzie, którzy na zakazaną demonstrację nie przyszliby, a nam uda się informować i wpływać na większą ilość ludzi”[6].

Manifestacja rozpoczęła się na Albertowie około godziny 16.

„Gdy się na Albertowie zebraliśmy około w pół do czwartej po południu, nie było tam śladu człowieka, cała ta wielka przestrzeń była po prostu pusta, liście wznosiły się na wietrze, a my mieliśmy nadzieję, że przyjdzie tysiąc, dwa tysiące ludzi, optymiści mówili pięć tysięcy…”[7].

Rzeczywistość przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów, na Albertowie zebrało się około 50 000 osób. Jako pierwszy przemówił dr J. Šárka, który był uczestnikiem pogrzebu Jana Opletala w 1939. „Mówił jasno, rzeczowo: 'studenci nie poddawajcie się, cieszę się, że walczycie za to, za co my bojowaliśmy wtedy’. Nastąpił ogromny aplauz i donośne wołanie 'wolności, wolności’, burza oklasków, okrzyki 'dialog, dialog'”[8]. Jako drugi wystąpił zaproponowany przez studentów prof. Katětov (znany w kręgu niezależnej inteligencji), który przemówił w imieniu środowiska profesorskiego: „mówił długo, omawiał sytuację na wyższych uczelniach, zajmował go problem centralnego zarządzania, wzywał do niezbędnego dialogu, mówił bardzo mądrze, ale w sumie było to trochę rozwlekłe”[9]. Jako trzeci przemówił w imieniu Miejskiej Rady Szkół Wyższych Związku Młodzieży Socjalistycznej J. Jaskmanický, którego przemówienie zostało wygwizdane, a z tłumu dały się słyszeć hasła: „odejdźcie, odejdźcie”. Jako ostatni mówił przedstawiciel niezależnych studentów Martin Klíma, który swoim przemówieniem wzbudził wielki entuzjazm. Na zakończenie przemówienia poprosił zebranych o uczczenie minutą ciszy studentów praskich z 1939 i studentów chińskich z 1989. Po minucie ciszy tłum ruszył na Vyšehrad, gdzie znajduje się cmentarz, na którym pogrzebani są najbardziej zasłużeni dla czeskiej kultury i gdzie miał odśpiewany być hymn narodowy. „Myśleliśmy, że ludzie potem rozejdą się, ponieważ było ciemno, zimno, mgła i wiał wiatr”[10]. Lecz ludzie nie rozeszli się, charakter manifestacji zmienił się; uczestniczących w pochodzie ogarnęła euforia:

„Była to wspaniała atmosfera ogólnej jednomyślności. Ludzie wreszcie zrozumieli, że już nie są sami, że wszyscy myślimy to samo i gdy jesteśmy wszyscy razem, nic złego nam się stać nie może, tak jesteśmy silni”[11].

Organizatorzy nie kontrolowali sytuacji, akcja przybrała spontaniczny charakter, a tłum intuicyjnie zmierzał na Plac św. Wacława, miejsce najbardziej doniosłych wydarzeń w historii kraju. Już wtedy część uliczek od Vyšehradu do centrum była zablokowana przez gotowe do akcji jednostki służb porządkowych. Tłum skierował się ku wybrzeżu Wełtawy i wzdłuż niego zmierzał w stronę Teatru Narodowego, tam skręcił na Národní Třidę, aby dojść do Placu św. Wacława. Okazało się jednak, że Národní Třida stała się pułapką zastawioną przez „białe hełmy”, które zamknęły tę ulicę z dwóch stron. Również ulice odchodzące od Národní były obsadzone przez jednostki gotowe do ataku. Części uczestników udało się odejść, część nie miała możliwości wydostania się z tego kotła. Ludzie siadali na ulicy i zakładali ręce nad głowę, wołając: „Mamy puste ręce. Nie chcemy przemocy. Nie chcemy Chin. Jakeš do kosza. Gestapo Jakeša”. Około 20.40 nastąpił najbardziej zmasowany atak sił porządkowych.

„[…] Ludzie są wpychani do aut, ci, którzy starają się usiąść na ziemi są bezlitośnie kopani i pałowani, porządkowe siły robią sobie między ludźmi uliczki, za pomocą których tłoczą ludzi na siebie; niemiłosiernie, haniebnie ich biją […], ludzie nie mają gdzie iść, duszą się, są między nimi i dzieci, które nie mają jeszcze czternastu, piętnastu lat. Demonstranci są bici po całym ciele, atak się wzmaga, ludzie histerycznie wyją, krzyczą, wielu brakuje powietrza do oddychania, są spychani na arkady przy szkole językowej, na ziemi wala się rozbita kamera brytyjskiej telewizji ABN. Jej operator został pobity i jeszcze tego wieczora pracownicy brytyjskiej ambasady odwieźli go do szpitala we Frankfurcie nad Menem. Wielu udaje się umknąć na ulicę Mikulandską, ale na jej końcu, oczywiście, czekają na nich dalsze jednostki. Bezbronni studenci ze wszystkich praskich uczelni, szaleni strachem, uciekają do pobliskich domów i chowają się w okolicznych mieszkaniach u zupełnie obcych ludzi. Ich liczba w pojedynczych mieszkaniach dochodzi do 120. Ludzie nam pomagają. Do owych fatalnych arkad dobiega pan w średnim wieku i łamiącym się głosem krzyczy: 'słyszałem w radiu, że was biją. Przybiegłem wam pomóc!”[12].

„Wielu ludzi było poważnie zranionych. Ślady krwi były widoczne na chodniku jeszcze przez parę dni. Dziesiątki pobitych musiało przejść przez oględziny lekarskie, dziesięcioro z nich doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu”[13].

W związku z brutalnym atakiem sił porządkowych na demonstrantów rodzą się następujące pytania: czy atak ten był spontaniczną reakcją odpowiadających za działalność sił porządkowych, czy może zdarzenia te były zawczasu reżyserowane? Jeśli był wcześniej jakiś scenariusz, to rodzi się pytanie: kto go wymyślił, lub inaczej: komu mogło zależeć najbardziej na tej bezsensownej przemocy? Jaki był udział w tych wydarzeniach czynników zewnętrznych (szczególnie interesujący jest ślad moskiewski, przede wszystkim zaś udział KGB). Kto wreszcie wydał rozkaz ataku, kto na taki rozkaz wydał zgodę? Nawet po tylu latach brakuje odpowiedzi na te pytania. Powołana 29 listopada 1989 wspólna komisja Zgromadzenia Federalnego i Czeskiej Rady Narodowej, powołana w celu zbadania wydarzeń z 17 listopada, podobnie jak i Parlamentarna Komisja Badająca Wydarzenia z 17 listopada 1989 (tzw. Komisja Rumla) powołana 20 września nie potrafiła odpowiedzieć na główne pytania, bardziej jeszcze zaciemniając i tak nie jasny obraz tamtych wydarzeń[14].

Jeden z możliwych scenariuszy wydarzeń z 17 listopada, aczkolwiek prawdopodobny, to nie mający potwierdzenia w dowodach, zakłada, że brutalny atak na studentów 17 listopada był zaplanowany i służyć miał kompromitacji dotychczasowego kierownictwa partii, a przede wszystkim M. Jakeša. Zwolennicy takiej wersji wydarzeń uważają, że istniała określona grupa wewnątrz StB, która zainteresowana była tym, aby rozpoczął się proces zmian w Czechosłowacji.

„Kto się wtedy spotykał z doradcami sowieckimi tutaj, bądź z tymi u Gorbaczowa, zaświadczy, że Moskwa była zainteresowana w tym, aby i tutaj coś się ruszyło. Jednak tak ostrożnie – towarzysze – aby się to nam nie wymknęło z rąk”[15].

Sowieci, a w tym przypadku KGB, było zainteresowane tym, aby komuniści w Czechosłowacji zachowali tyle władzy, ile się da. Wewnątrz KGB musiano zdawać sobie sprawę, że dni obecnego kierownictwa KPCz są już policzone. Postanowiona więc ratować ten tonący okręt – partię komunistyczną – przed całkowitym zatopieniem. Dzieła takiego dokonać mogli nie starzy aparatczycy, lecz ludzie elastyczni, specjaliści – najlepiej z szeregów StB. Zaszła potrzeba wymienić stare kierownictwo, a sposób znalazł się stary i wypróbowany: prowokacja polityczna, kryzys, rezygnacja starej ekipy, powołanie nowej i w odpowiedniej chwili zahamowanie kryzysu tak, aby nie przeobraził się w klęskę systemu. Ślad moskiewski nie został potwierdzony przez żadną z komisji (inna sprawa, że bardzo trudno udowodnić jakiekolwiek fakty z działalności tajnych służb). Inną okolicznością , która tezie tej przeczyłaby jest fakt, że sowietom nie zależało na sytuacji kryzysowej w Czechosłowacji w czasie, gdy na Malcie spotkali się prezydenci ZSRR i USA, aby kontynuować proces rozprężenia w polityce,. Udział czynników zewnętrznych w wydarzenia z 17 listopada 1989 r. pozostanie, chyba już na zawsze, w sferze domysłów o charakterze publicystycznym.

Wybór demonstracji z 17 listopada jako pretekstu do wywołania sytuacji kryzysowej wewnątrz partii komunistycznej nie mógł być przypadkowy. Mieszkańcy Pragi byli dezinformowani, przypomnijmy: przed demonstracją pojawiły się na ulicach ulotki informujące o tym, że trasa pochodu będzie wiodła z Albertowa do centrum miasta, potem pojawiły się kolejne ulotki zawierające zmianę trasy pochodu z Albertowa na Vyšehrad, gdzieś w świadomości ludzi pozostało przekonanie, że demonstracja zakończy się w centrum, w miejscu tradycyjnych zebrań demonstrantów – na Placu św. Wacława. Biorąc pod uwagę fakt, iż władze zabroniły, aby demonstracje odbywały się w centrum miasta (tj. w okręgu Praga 1), pretekst do wywołania zamieszek był tylko kwestią tego, czy pochód pojawi się w centrum. Jest prawdopodobne, że wśród demonstrantów znaleźli się agenci StB, którzy mieli za zadanie skierować pochód w stronę Placu św. Wacława. Jeszcze zanim manifestanci doszli do Vyšehradu odegrała się na ulicach znamienna scenka: organizatorzy manifestacji namawiali ludzi do tego, aby ci udali się na Vyšehrad, za co zostali obrzucani wyzwiskami przez prowokatorów, usiłujących nakłonić ludzi do pójścia do centrum.

„Grupa studentów z szeregów niezależnych studentów […] starała się przemówić do każdej grupy z transparentem, aby skręcili w lewo, a nie w prawo. […] Później podszedłem do grupy kilkuset ludzi, z której niektórzy – przede wszystkim radykałowie – wahali się, czy nie pójść do centrum miasta. Pokłóciłem się z nimi, nazwali mnie kolaborantem i krzyczeli, że jesteśmy tchórzami.”

wspominał jeden z organizatorów demonstracji Marek Benda[16]. Wśród tej grupy uczestników, którzy wyzywali organizatorów, znalazł się rzeczywisty kolaborant, por. Zifčak, ukrywający się pod fałszywą tożsamością, niejakiego studenta Martina Šmida, o którym jeszcze będzie mowa w tej pracy.

Okazało się jednak, że chyba nawet i bez pomocy prowokatorów demonstracja nie skończyłaby się na Vyšehradzie: „Trasy z Vyšehradu do centrum nie planowaliśmy. Oficjalnie głosiliśmy, że nasza demonstracja zakończy się na Vyšehradzie. Niemniej, intuicyjnie i gdzieś w środku, czekaliśmy na to, aby iść dalej”[17]. To, że siły bezpieczeństwa były przygotowane na to, iż demonstranci pojawią się w centrum, potwierdza były dysydent P. Pithart:

„Nie rozumiałem dlaczego demonstracja była legalna. Przecież było oczywiste, że obchody nie skończą się na Slavině [cmentarz na Vyšehradzie, na którym jest grób poety narodowego Karla Hynka Machy, miejsce docelowe demonstracji, gdzie złożony być miały kwiaty na grobie tego poety i bohatera narodowego]. Uważam wręcz za pewne, że z konfrontacją się liczono i że ją chciały wykorzystać pewne koła w KPCz przeciw swym konkurentom. W przeciwnym razie zachowanie władzy nie miało sensu. Jest też prawdopodobne, że akcja kierowana być mogła z zagranicy. Národní Třída była zaś pierwszy aktem w grze, która przebiegała nie według zamysłów jej autorów, lecz – dzięki aktywnemu wystąpieniu wszystkich warstw społeczeństwa, zupełnie inaczej”[18].

Wystarczyło już tylko skierować pochód na. Národní Třídę, gdzie na studentów czekały już przygotowane do bicia specjalne jednostki ludowych milicji i StB (miedzy innymi przeszkolone w sztukach walki wręcz).

„Przy ogrodzie botanicznym policja zagrodziła drogę do centrum, ale główny prąd manifestacji mógł iść bez przeszkód po nabrzeżu w kierunku Teatru Narodowego, a dalej na Národní Třídę”[19].

To, że jednostki ludowych milicji, poprzez blokowanie ulic kierowały manifestantów na miejsce już wcześniej upatrzone jako najwygodniejsze do przeprowadzenia ataku na demonstrantów, potwierdzają sami demonstranci:

” OS [M. Otahál-Z. Sládek] Jak to było z ukierunkowywaniem pochodu przez policję?

MB [M. Benda] Zablokowana była ulica Vyšehradzka. Gdy wracaliśmy z Vyšehradu, część ludzi chciała zboczyć bezpośrednio na górę, na Karlák [Plac Karola], ale tam też były blokady, dlatego zeszliśmy na wybrzeże.

OS Mamy na myśli sytuację właśnie tam na Vyšehradzie. Czy już tam wcześniej zastawione były jakieś blokady, które ukierunkowywały trasę na dół, na wybrzeże?

MB Tego nie wiem […] Dlatego, że była zablokowana Vyšehradzka zeszliśmy na wybrzeże. Oczywiście, szliśmy trasą najmniejszego oporu…”[20].

Brutalny atak na demonstrantów nie był jedyna niespodzianka przygotowana przez StB, wśród manifestujących znalazł się agent Stb Zifčak, który podawał się za studenta z legitymacją studencka wypisaną na Martina Šmida. Ów agent odegrał dość osobliwą rolę: poturbowany (na niby?) przez policję, został zabrany przez karetę, a lekarz stwierdził jego zgon. Agent ów, niemal jak w filmie, ożył, ale wiadomość o jego „śmierci” obiegła Pragę i zagranicę.

Nie ulega wątpliwości, że kierownictwo ÚV KPCz, przeciw którym mogła być organizowana ta prowokacja, nie było o wydarzeniach informowane w pełni, bądź było od nich skutecznie izolowane. Wspomina Milouš Jakeš:

„Na zebraniu ÚV KPCz 10 listopada 1989 w obecności ministra spraw wewnętrznych F. Kincla przekazywał M. Štěpan informację, z której wynikało, że 17 listopada odbędzie się legalna demonstracja związana w pięćdziesiątą rocznicą znanych wydarzeń, po których doszło do zamknięcia czeskich uczelni wyższych przez okupanta, Powiedziano, że organizatorami będą sami studenci razem ze stołeczną organizacją SSM, że porozumiano się co do miejsca zgromadzenia demonstrujących, co do osób przemawiających i trasy pochodu: z Albrtowa na cmentarz vyšehradzki, gdzie miało być zgromadzenie zakończone […]. W środę, 19 listopada, informacja ministra Kincla o stanie bezpieczeństwa głosiła, iż służby porządkowe są przygotowane na demonstrację, a stanowisko kierownictwa ÚV KPCz, aby nie dopuścić do ataku na demonstrantów, miało być respektowane”[21].

Z fragmentu tego wynika, że kierownictwo nie zostało uprzedzone o tym, o czym zdawali sobie sprawę niemal wszyscy: że na demonstrację przyjdzie wielka masa ludzi i że najprawdopodobniej, przy – bądź bez – pomocy StB, demonstracja przeniesie się do centrum miasta. Poza tym, oczywistym kłamstwem było twierdzenie, że StB respektuje stanowisko kierownictwa ÚV KPCz (o ile w rzeczywistości takie stanowisko istniało), organizacja ta prowadziła już własną grę, w której nie musiała liczyć się ze stanowiskiem Jakeša.

Zresztą kierownictwo i tak nie mogło adekwatnie reagować na wydarzenie, gdyż Kincl, Jakeš, Fojtík wyjechali za Pragę, Ademec był chory, z Pragi wyjechał też Hagenbart.

„Około godziny 18 gen. Lorenc telefonował do mnie do domu z informacją, że akcja przebiega bez problemu. Pomiędzy 21 a 22 znowu do mnie zatelefonował i powiedział, iż uczestnicy próbowali dostać się na Národní Třídę, ale byli na Národní zatrzymani. Doszło do, według niego, oczywistych starć, ale nie spowodowało to istnienia potrzeby interwencji lekarskiej”[22].

Nie jest w tej chwili ważne, kto mijał się z prawdą: Lorenc, który według Jakeša kłamał, czy ten ostatni przypisując kłamstwa Lorencowi. Faktem jest, że pierwszy sekretarz nieświadomy powagi sytuacji, spędzał piątkowy wieczór na urodzinach swojej wnuczki. W niedzielę Jakeš zaś „nie mógł nikogo w Pradze znaleźć”[23]. Natomiast po niedzieli już było za późno, a Jakeš stał się rzeczywistą „dziurą w płocie”. Można więc stwierdzić, że organizatorom tej prowokacji, o ile istnieli, udało się skompromitować najwyższe kierownictwo partii, które wkrótce zmuszone było rezygnować, lecz nie udało im się druga część domniemanego planu, czyli przejęcie kontroli nad całością.

„[Był to] amatorski plan, który nie opierał się o znajomość sytuacji w społeczeństwie. Jego autorzy spodziewali się, że powiedzie się im – dajmy na to – skompromitować część kierownictwa, a proces w danej chwili zahamować”[24].


[1] Rozmowa z Sašą Vondrą przeprowadzona przez M. Otáhala a Z. Sládka [w:] Deset pražských dnů: 17.–27 listopad 1989: dokumentace. Uspožádali M. Otáhal a Z. Sládek, Historický ústav ČSAV a Historická komise Koordinačního centra Občanského fora, Praha 1990, s. 661.

[2] Rozmowa z Pavlem Bratinką, Ibidem, s. 570.

[3] Ibidem, s. 15.

[4] Ibidem, s. 17.

[5] Rozmowa z Markiem Bendą [w:] Ibidem, s. 559.

[6] Rozmowa z Martinem Klímą [w:] Deset, s. 593.

[7] Ibidem, s. 595.

[8] Ibidem, s. 16.

[9] Ibidem.

[10] Ibidem, s. 594.

[11] Ibidem.

[12] Ibidem, s. 18.

[13] Měchýř, J.: Velký převrat či snad revoluce sametová?, Praha 1999, s. 25.

[14] Měchýř, J.: Velký převrat, s. 25-30. Pierwsza z wymienionych komisji pracowała przez ponad pięć miesięcy pod przewodnictwem komunistycznego posła J. Stanka doszła w niektórych punktach do wniosków zupełnie odmiennych niż druga komisja pracująca pod kierownictwem byłego dysydenta J. Rumla (20 IX 1990-10 I 1991), np. komisja Stanka doszła do wniosku, że atak na Národní Třídzie był zaplanowany zawczasu, był reżyserowany, kiomisja Rumla zaś twierdzi, iż nie było to wcześniej planowane (dokładniej komisja ta nie znalazła na potwierdzenie tego faktu żadnych dowodów)

[15] Zpráva o 17. Listopadu: Projev poslance Sněmovny lidu Jiřího Rumla přednesený na 14. Společné schůzi SL a SN dne 22.3.1991, „Listy”, R. 21, nr 3 (1991), s. 17.

[16] Rozmowa z Markiem Bendą [w:] Deset…, s. 562.

[17] Rozmowa z Šimonem Pankiem [w:] Deset…, s. 638.

[18] Rozmowa z Petrem Pithartem [w:] Deset…, s. 647.

[19] Měchýř, J.: Velký převrat či snad revoluce sametová?, Praha 1999, s. 29.

[20] Rozmowa z Markiem Bendą [w:] Deset…, s. 563.

[21] Jakeš, M.: Dva roky generálním tajemníkem, Praha 1996, s. 109.

[22] Ibidem, s. 109.

[23] Ibidem.

[24] Rozmowa z Petrem Pithartem [w:] Deset…, s. 647.

Oceń tę pracę

Nobliści XX wieku c.d.2

lata 1930-1949

LEWIS HARRY SINCLAIR– ur. 7 lutego 1885 r. Sauk Center (Minnesota) , zm. 10 stycznia 1951 r. Rzym.

Powieściopisarz i nowelista amerykański.

Pierwszą książkę wydał pod pseudonimem Tom Graham w 1912 r., była to książeczka dla dzieci i nosiła tytuł Przejażdżka samolotem. W latach 1914-19 wydał pięć powieści, jedną gorszą od drugiej a były to: Nasz Mr. Warren; Szlakiem sokoła; Stanowisko; Niewinni i Na swobodzie. W 1920 r. wydał powieść Ulica główna, która przyniosła mu sławę nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na świecie. W 1922 r. ukazała się kolejna powieść Babbitt. Jej tytułowy bohater stał się symbolem ucieleśniającym typowe cechy amerykańskiego drobnomieszczaństwa. Następna powieść pisarza wydana w 1925 r. pt. Arrowsmith, utrzymana była w podobnej tonacji, lecz tym razem opętane szaleństwem było środowisko naukowców. Książkę tę uznano za najwybitniejszą w dorobku pisarza i wyróżniono ją rok później Nagrodą Pulitzera. Odmówił jednak przyjęcia tego wyróżnienia, gdyż uważał Arrowsmith za swój najgorszy utwór. Kolejne cztery powieści: Mantrap; Elmer Gantry; Człowiek, który znał prezydenta Coolige’a; Samuel Dodsworth również zawierały krytykę amerykańskiego sposobu życia.

Sława pisarza nieustannie rosła, by w osiągnąć swoje apogeum w roku 1930. Wówczas Lewis Harry Sinclair został uhonorowany literacką Nagrodą Nobla. Przyznano mu ją za potężną i wyrazistą sztukę prozatorską oraz rzadką umiejętność tworzenia za pomocą satyry i humoru nowych typów i charakterów. W ciągu 30 – letniej historii Nagrody Nobla, Lewis był pierwszym pisarzem amerykańskim, który ją otrzymał. Zwrócił na to uwagę członek jury, Erik Karlfeldt, który powiedział: “ Nowa literatura amerykańska zaczęła się od samokrytyki. To oznaka zdrowia. Sinclair Lewis posiada charakter pierwszych osadników. Jest prawdziwym amerykańskim pionierem”. W swoim odczycie Noblowski zatytułowanym Strach amerykanów przed literaturą laureat skrytykował nurt rodzinnego pisarstwa, którego przedstawicielami byli “nieudolni naśladowcy Europejczyków” – Emersona, Longfellow, Lorell – i przeciwstawił im prozę Hamlina Garlanda, który “pisze prawdę o amerykańskiej rzeczywistości”.

ERIK KARLFELDT– ur. 20 lipca 1864 r. Telvmansgarden (Dalarna), zm. 8 kwietnia 1931 r. Sztokholm.

Poeta szwedzki.

Pierwszy ze swoich sześciu tomików poetyckich wydał w 1895 r. Były to Pieśni puszczańskie i miłosne, w których z romantycznym liryzmem opisał życie chłopów w Dalarnie. Następne dwa zbiory wierszy: Pieśni Fridolina (1898) oraz Wesoły ogród Fridolina (1901) również czerpią obficie z folkloru ludowego Dalarny. Tytułowy bohater obu tomów, będąc porte parole autora, to pół – poeta, pół – chłop z “chłopami porozumiewającymi się językiem prostego ludu, a z wykształconymi ludźmi po łacinie”. Na uwagę zasługuje zwłaszcza cykl Ścienne malarstwo Dalarny z Wesołego ogrodu Fridolina. Poeta opisuje w nim tradycyjne rysunki ludowe oparte na motywach biblijnych i mitologicznych, zdobiące ściany chłopskich domów. Zawarte w obu zbiorach wiersze miłosne uważone są przez krytyków za jedne z najwybitniejszych erotyków w literaturze skandynawskiej. Utwory poetyckie przynoszą Karlfeldtowi uznanie w ojczyźnie i w 1904 r. wybrany zostaje do Akademii Szwedzkiej. Od 1907r. zasiadał w jury literackiej Nagrody Nobla, którego jest sekretarzem w latach 1912-1931. Kilkakrotnie odrzuca propozycję przyznania mu Nagrody Nobla, wskazując na swoją funkcję w Akademii oraz fakt, że poza Szwecją jest niemal nieznany. Karlfeldt miał już wówczas za sobą najwybitniejsze dzieła poetyckie, zebrane w tomach: Flora i Pomona (1906) oraz Flora i Bellona (1918). Powracają w nich stałe motywy jego twórczości – miłość i przyroda – opisane w bardzo dojrzały, refleksyjny sposób. Od poprzednich nastrojem odbiega ostatni zbiór wierszy Róg jesienny a 1927 r. poeta przechodzi w nim od zachwytów nad życiem ku zadumie nad śmiercią.

Erik Karfeldt zmarł wiosną 1931 r., a kilka miesięcy później przyznano mu pośmiertnie literacką Nagrodę Nobla. Decyzja ta wywołała wiele protestów wobec czego jury ogłosiło, że pośmiertne nadanie Nagrody Nobla możliwe jest tylko wtedy, gdy kandydatura laureata pojawiła się po raz pierwszy jeszcze za jego życia.

W swojej przemowie noblowskiej jeden z członków Akademii powiedział: W epoce, kiedy przedmioty ręcznej roboty są rzadkością, w mistrzowsko wycyzelowanym języku karfeldtowych wierszy jest jakaś szczególna, jeśli sobie życzycie, wysoce moralna znaczność. Szczególnie zjednuje nas poeta tym, że jest śmiałym nowatorem, podczas gdy moderniści nierzadko zadowalają się jedynie przechodzącą modą językową.

GALSWORTHY JOHN – ur. 14 sierpnia 1867 r. Combe (Surrey), zm. 31 stycznia 1933 r. Londyn.

Powieściopisarz i dramaturg angielski

Działalność literacką rozpoczął od utworów wzorowanych na powieściach podróżniczych i środowiskowych, zanim w 1906 r. osiągnął w pełni własny top artystyczny w powieści Posiadacz, pisarz wykorzystał motyw nieudanego małżeństwa Artura i Ady, opisując związek pary bohaterów: Soamesa i Ireny Forsyet’ów. Soames owładnięty instynktem posiadania i ubogi duchowo jest całkowitym przeciwieństwem Ireny – uosobienia piękna i miłości. Powieść przyniosła Galsworth’emu ogromną sławę, i rozpoczęła cykl Sagi rodu Forsyte’ów. Ukończony w 1922 r. i przedstawiający dzieje trzech pokoleń typowego zamożnego rodu i epoki wiktoriańskiej, zasklepionego w swym egoizmie. Na cykl, który zyskał wielkie uznanie krytyki i niezwykłą popularność w wielu krajach, składają się , obok wymienionej, powieści: W matni (1920) i Do wynajęcia (1921). Pisarz przedstawia w nich dzieje reprezentatywnej dla wszystkich warstw mieszczaństwa angielskiego rodziny, w której wartością nadrzędną jest pieniądz, brakuje natomiast jakichkolwiek zainteresowań intelektualnych. Zachęcany sukcesem Sagi podjął pracę nad kolejnym cyklem, tetralogią Nowoczesna komedia (1924-28), który nie dorównuje już jednak poprzedniczce; nawiązywały zaś do jej bohaterów nowele z tomu Na giełdzie Forsyte’ów (1930). Jako dramaturg upamiętnił się trzema przede wszystkim sztukami o ostrej wymowie krytycznej: Srebrna papierośnica (1906), Walka (1909), Sprawiedliwość (1910). Znacznie więcej sentymentalizmu odnaleźć można w kolejnej powieściowej trylogii Koniec rozdziału, poświęconej tym razem rodzinie Cherwellów. Składają się na nią powieści: Dziewczyna Czeka (1930), Kwiat na pustyni (1932) oraz Za rzeką (1933). W utworach tych powstałych w ostatnich latach życia autora , Galsworthy idealizuje czasy i ludzi, którym przedtem nie szczędził krytyki.

W 1932 r. za wielką sztukę prozatorską, której szczytem jest Saga rodu Forsyte’ów John Galsworthy otrzymuje literacką Nagrodę Nobla. Całe swoje honorarium przeznacza na działalność PEN – klubu, którego był w 1921 r. założycielem i pierwszym prezesem.

IWAN BUNIN– ur. 22 października 1870 r. Woroneż, zm. 8 listopada 1953 r. Paryż.

Poeta i nowelista rosyjski.

Debiutował tomem wierszy (1891) i pisał je niemal przez całe życie, ale okazał się mistrzem noweli, kontynuującym tradycje Antonina Czechowa i wywierającym duży wpływ na nowelistykę radziecką. Był też zasłużonym tłumaczem poezji, między innymi Byrona i Mickiewicza (“Sonety Krymskie”). W przeciwieństwie do wierszy już pierwszy tom opowiadań Bunina Na koniec świata odznaczał się oryginalnością i formą, poświęcone były m.in. głodowi z roku 1891, epidemii cholery 1892 r., czy zsyłkach chłopów na Sybir. W 1898 r. wydał zbiór wierszy Pod otwartym niebem, w którym udowodnił po raz kolejny, że obce mu są poszukiwania formalne i wierny pozostaje tradycji klasycznej. Podobnym kryterium kierował się wybierając do tłumaczenia na język rosyjski utwory poetów zagranicznych. Przełożył na rosyjski m.in. Tennysona, Byrona, Longfellowa czy Mickiewicza. Kolejne tomy opowiadań Antonówki (1900), Nowy rok (1902), Pustelnia (1903) otrzymały wspólny nadtytuł: Księga epitafiów. Pisarz jawi się w nich jako piewca ginącej Rosji ziemiańskiej i patriarchalnej wsi rosyjskiej. W noweli Nowa droga (1901) symbolem przemian, które niszczą stare formy społecznego życia, Bunin czyni kolej żelazną. Upadek wsi ziemiańskiej opisał Bunin w nader realistycznej opowieści Wieś (1910), w której portretuje zacofaną, chłopską Ruś. Zanikowi dawnych wartości i więzi społecznych poświęca swoją opowieść Suchodoły z 1911 r., a tematykę wiejską kontynuuje w kolejnych opowiadaniach, które opatrza mottem z Aksakowa: Nie minęła jeszcze stara Ruś. Nastrój nieszczęśliwej miłości i motywy śmierci przynoszą dzieła emigracyjne Miłość Miti (1925), Sprawa Korneta Jełagina (1927), Cierniste aleje (1943) i inne. Z tego okresu najciekawszym utworem Bunina jest po części autobiograficzna powieść Życie Arseniewa (1930).

W 1933 r. uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za surowe mistrzostwo, z których rozwija on tradycje klasycznej literatury rosyjskiej.

LUIGI PIRANDELLO– ur. 28 czerwca 1867 r. Agrygent (Sycylia), zm. 10 grudnia 1936 r. Rzym.

Dramaturg, powieściopisarz i nowelista włoski.

W 1889 r. opublikował pierwszy zbiór wierszy pt. Radosny ból, zawierający utwory pisane od 16 roku życia. Poezje jego przesycone były pesymizmem. Wzorując się na “Elegiach rzymskich” Goethego napisał własne Elegie nadreńskie. Zadebiutował jednak jako prozaik powieścią Wykluczona (1893). Rok później opublikował zbiór nowel Romanse bez miłości i poemat Pier Gudro. W 1903 r. rozpoczął pracę nad powieścią Nieboszczyk Maciej Pascal, której niemiecki przekład w 1905 r. przyniósł mu międzynarodową sławę. Ta ironiczna opowieść o człowieku, który upozorował własną śmierć, aby wyrwać się społecznym konwencjom, była pierwszym utworem, w którym ujawniły się cechy tzw. “pirandellizmu”. Naczelnym jego problemem była sprawa osobowości. Człowiek nie zna sam siebie i nie znają go inni – twierdzi Pirandello. Każdy z nas jest inny w różnych momentach swojego życia i każdy widzi go inaczej. W 1909 r. Pirandello wydał powieść Starzy i młodzi, a rok później za namową dyrektora “Teatro minimo”, zabrał się poważnie za działalność dramatopisarską i 9 grudnia 1910 r. zadebiutował w rzymskim teatrze jednoaktówką Lumie di Sicilia oraz dramatem Kleszcze. W latach następnych publikował sporo nowel, powieści i dramatów. Kiedy te ostatnie nie odniosły spodziewanych sukcesów, postanowił w 1916 r. zrezygnować z pracy dla teatru. Jednak rok później powróciwszy do pracy w teatrze jego spektakle otrzymały wiele pozytywnych recenzji i pisarz ze zdwojoną energią zabrał się do pracy, często przerabiając swoje utwory prozaiczne na sceniczne. W 1922 r. odbyła się w Mediolanie premiera dramatu Henryk IV, którą wielu krytyków uznało za najwybitniejsze dzieło sceniczne Pirandello. Z dnia na dzień dramaturg stał się coraz bardziej popularny i grywany niemal na całym świecie. W 1924 r. napisał swoją ostatnią powieść Jeden, nikt i sto tysięcy.

W 1934 r. literacka Nagroda Nobla przyznana została dramaturgowi za twórczą śmiałość i wynalazczość w odrodzeniu sztuki dramaturgicznej i scenicznej.

EUGENE GLADSTONE O’NEIL– ur. 16 października 1888 r. Nowy Jork, zm. 27 listopada 1953 r. Boston.

Dramaturg amerykański.

Zadebiutował zbiorem jednoaktówek nazywanych “morskimi” ze względu na tematykę Pragnienie i inne jednoaktówki. W 1916 r. po raz pierwszy utwór O’Neilla pojawił się na scenie. Zespół The Provincetown Players wystawił jego krótki melodramat romantyczny Na wschód od Cardiff. Z wspomnianą właśnie grupą O’Neill związał swoje losy i wystawił kilka jednoaktówek o tematyce marynistycznej, osnutych na motywach własnych przygód. W 1920 r. O’Neill przedstawił swój pierwszy dramat pełnospektaklowy Poza horyzontem, za który otrzymuje pierwszą ze swoich czterech nagród Pulitzera. O’Neill napisał około sto utworów scenicznych, z których zdecydowana większość cieszyła się niezmienną popularnością wśród widzów. Utwory O’Neilla wywarły ogromny wpływ na dalszy rozwój literatury amerykańskiej. Według krytyków, największą zasługą O’Neilla było łączenie tradycyjnego realistycznego obrazowania z ekspresjonistycznym, pełnym skrótów i symboli scenicznych. Jednak nawet w tych utworach, w których proporcje między realizmem a ekspresjonizmem były zachwiane O’Neill pozostawał wzorem dla zwolenników albo jednego, albo drugiego nurtu. Na przykład Pożądanie w cieniu wiązów uważane jest za jeden z najbardziej inspirujących utworów dla amerykańskiego teatru naturalistycznego, natomiast Cesarz Jones okrzyknięty został “manifestacją artystyczną ekspresjonizmu w teatrze amerykańskim”. Do najgłośniejszych utworów scenicznych O’Neilla należą m.in. Złoto; Słoma; Owłosiona małpa; Pierwszy człowiek; Irlandzka róża Abie’go; Zespoleni; Fontanna; Marco Polo; Ach, pustynio!; Dni bez końca; oraz dwie sztuki za które dostał Nagrodę Pulitzera w 1922 r. i w 1928 r.- Anna Christie i Dziwne preludium.

W 1936 r. O’Neill został uhonorowany literacką Nagrodą Nobla m.in. za prawdziwość i głębię utworów dramatycznych, traktujących w nowy sposób gatunek tragedii.

ROGER MARTIN DU GARD– ur. 23 marca 1881 r. Neuillysur – Seine k. Paryża, zm. 22 sierpnia 1958 Paryż.

Pisarz francuski.

W 1906 r. napisał Stawianie się – opowieść o młodzieńcu, który chce być literatem, ale mu się to nie udaje. Utwór ten przyniósł mu uznanie wśród twórców zgrupowanych wokół czasopisma “Nouvelle Revne Française” oraz przyjaźń André Gide’a, z którym łączył Martina du Garda bunt wobec norm moralnych, narzucanych przez francuskie społeczeństwo mieszczańskie.

W 1913 r. wielki sukces odniosła powieść Martina du Garda pt. Jean Barois, która posługując się nowatorską formą łączenia dialogów i dokumentów historycznych, przedstawia młodość rozdartego między racjonalizmem a religią pokolenia Francuzów.

Podczas I wojny światowej Martin du Gard służył w armii francuskiej na froncie zachodnim. Zdemobilizowany w 1919 r. pracował przez jakiś czas w teatrze, gdzie za namową Jacquesa Copeau napisał farsę sceniczną Testament ojca Leleu (1920), będąca wnikliwym studium psychologicznym chłopskiej chciwości. W 1920 r. wyjechał z Paryża do majątku rodzinnego w środkowej Francji i rozpoczął pracę nad swym największym dziełem – sagą powieściową Rodzina Thibault, która składała się z następujących tomów: Szary zeszyt (1922), Pokuta (1922), Piękny czas (1923), Dzień przyjęć doktora Thibault (1929), Lato 1914 (1936) oraz Epilog (1940). Ten ośmioczęściowy utwór utrzymany w stylu “roman fleure” – powieść rzeka – opowiadał o upadku przedwojennego społeczeństwa francuskiego, pokazanego na przykładzie dwóch rodzin, które dzielą poglądy religijne i polityczne. Podczas pracy nad sagą o rodzinie Thibault Martin pisał także inne utwory. W 1931 r. opublikował opowiadanie Zwierzenie afrykańskie, a w roku następnym poświęconą problemowi homoseksualizmu sztukę psychologiczną Milczek. W 1933 r. wydał powieść obyczajową Stara Francja, w której złośliwie i cynicznie opisywał francuski katolicyzm.

Po skończeniu cyklu Rodziny Thibault twórca przez wiele lat pracował nad powieścią Wspomnienia pułkownika Maumorta, której główny bohater jest homoseksualistą.

W 1937 r. Roger Martin du Gard wyróżniony został literacką Nagrodą Nobla za siłę artystyczną i prawdę w przedstawieniu człowieka, a także najbardziej odczuwalnych problemów współczesnego życia. W swojej mowie noblowskiej pisarz wystąpił przeciw dogmatyzmowi, który jest cechą charakterystyczną życia i myślenia XX w.

PEARL BUCK– ur. 26 czerwca 1892 r. Hillsboro (zach. Virginia), zm. 6 marca 1973 r. Danby (Vermont).

Powieściopisarka i nowelistka amerykańska.

W 1930 r. ukazała się jej książka pt. Wiatr wschodni, wiatr zachodni. W powieści tej, odznaczającej się bogactwem obserwacji i przeżyć, pisarka odmalowała chiński konflikt pokoleń między “ojcami” – tradycjonalistami a ich “synami”. Rok później wyszło drukiem najwybitniejsze dzieło Pearl Buck Ziemia błogosławiona. Przyniosła ona autorce Nagrodę Pulitzera i światowy rozgłos. Jest to pierwsza część powieściowej trylogii o tematyce chińskiej, której kolejne części: Synowie i Ludzie w rozterce ukazały się w latach 1932 i 1935 . Napisana prostym, niemal biblijnym stylem, Ziemia błogosławiona przez krytyków nazwana została “przypowieścią o życiu ludzkim”. Łącząc chińskie tradycje literackie z angielskimi, Buck poszukuje wspólnoty losów ludzi Wschodu i Zachodu. Jak żaden z mistrzów pióra od czasów Marco Polo przybliżył zachodnim czytelnikom kulturę i tradycję “milczącego kolosa” – Chin. Równie wielką popularność wśród czytelników cieszyły się wydane w 1934 r. zbeletryzowane biografie – matki pisarki Wygnanka i jej ojca Walczący anioł. Od 1934 r. Pearl Buck pisała powieści o tematyce amerykańskiej, z których największym powodzeniem cieszyła się napisana w 1938 r. To dumne serce. Tekstom jej zarzucano dydaktyzm i sentymentalizm. Pisała bardzo dużo (ogółem przez prawie czterdzieści lat wydała ponad osiemdziesiąt utworów), ale jej książki – nawet autobiografia Moje światy – przechodziły bez większego echa. Napisane przez nią w latach czterdziestych powieści chińskie mają dziś wartość historyczną.

W 1938 r. Pearl Buck otrzymuje literacką Nagrodę Nobla za wspaniały epicki opis życia chińskich chłopów i za biograficzne arcydzieła. Jeden z członków jury uważał, że jej utwory “układają drogę dla wzajemnego poznania się ludzi, na przekór wszelkim rasowym barierom”. Do dziś większość krytyków uważa, że twórczość Buck, chociaż oryginalna i zajmująca, nie była wystarczająco wybitna dla uzyskania prestiżowego lauru jak Nagroda Nobla.

FRANS SILLANAPÄÄ– ur. 16 września 1888 r. Hämeenkyrö (Häme), zm. 3 czerwca 1964 r. Helsinki.

Powieściopisarz i nowelista fiński.

Pierwsza jego powieść Słońce życia ukazała się w 1916 r. i choć pełna była młodzieńczego uniesienia i liryzmu zebrała dosyć przychylne recenzje. W 1917 r. Sillanapää publikuje tom nowel Ludzie w korowodzie życia, zaś dwa lata później powieść Nabożna nędza, która przyniosła mu wielki rozgłos. Bohaterem powieści uczynił biednego człowieka, wciągniętego nagle w wir wojennych wydarzeń. Skazany na śmierć bohater, stojąc przed plutonem egzekucyjnym zupełnie nie rozumie, dlaczego ma umrzeć i o co toczy się wojna. W latach 20 – tych Sillanapää napisał sześć zbiorów nowel, które sprawiły, że stał się pisarzem poczytnym nie tylko w Finlandii, ale również w Skandynawii. Tematem jego utworów były głównie rodzinne okolice prowincji Häme, bohaterami zaś prości mieszkańcy wsi, odmalowani przez niego z sympatią i zrozumieniem. Opisani są językiem rzeczowym, pozornie beznamiętnym i szalenie skrupulatnym, choć nie brakuje u pisarza poetyckości, zwłaszcza w opisach przyrody. Rozgłos w Europie przyniosła mu wydana w 1931 r. powieść Zasnęła za młodu, w której przedstawia dzieje upadku fikuśnego rodu chłopskiego. Równie wielką popularnością cieszyła się w roku następnym jego kolejna powieść Droga człowieka. W 1934 r. ukazało się najświetniejsze dzieło pisarza – powieść Ludzie w noc letnią, w której związek człowieka z przyrodą jest zaakcentowany jeszcze mocniej. Jak pisze jeden z krytyków: “Tajemniczy urok letniej nocy łączy na kilka godzin różnych ludzi i ich odmienne losy, nadając błahym zdarzeniom głębszy ładunek filozoficzny”. W 1941 i 1945 r. wydaje dwie powieści – Sierpień oraz Dole i niedole człowieczego życia – których bohaterami są nieszczęśliwi literaci, cierpiący na twórczą impotencję i uważających się za zupełnych nieudaczników. W latach 1953-56 wydał trylogię wspomnieniową, na którą złożyły się książki: Chłopiec żył własnym życiem; Opowiadam i wyobrażam oraz Główne zdarzenie dnia.

W 1939 r. uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za głębokie przeniknięcie w życie fińskich chłopów i wyborne opisanie ich obyczajów i więzi z przyrodą.

JOHANNES JENSEN– ur. 20 stycznia 1873 r. Farso (Jutlandia), zm. 25 listopada 1950 r. Kopenhaga.

Prozaik i poeta duński

W 1896 r. publikuje swą pierwszą opartą na wątkach autobiograficznych powieść Duńczycy, której bohater , młody człowiek zafascynowany teorią ewolucji Darwina, odchodzi od religii chrześcijańskiej. Pierwszym utworem, który przynosi Jensenowi uznanie krytyki i czytelników, jest wydany w 1898 r. zbiór opowiadań Ludzie z Himmerlandii. Jensen w sposób realistyczny opowiada w nich o życiu jutlandzkich chłopów. Zakochany w przyrodzie oddaje urok lokalnego krajobrazu, unikając jak ognia sentymentalizmu. Ten nurt w jego twórczości, nazywany realizmem jutlandzkim kontynuował będzie w kolejnych opowiadaniach, wydanych w dwóch tomach: Nowe historie z Himmerlandu (1904), oraz Historie z Himmerlandu. Tom trzeci. (1910). W 1901 r. sięgnął do tematyki historycznej opublikował powieść Upadek króla, opowiadającą o losach XVI – wiecznego władcy duńskiego Christiana II. W tym samym roku wydaje też programową rozprawę Gotycki renesans, napisaną pod wpływem dzieł Nietschego i Kiplinga, a przede wszystkim teorii ewolucji Darwina. W latach 1922-24 ukazuje się drukiem dzieło życia Jensena: sześciotomowy cykl powieściowy Długa podróż , do której pisze rodzaj teoretycznego komentarza Estetyka i rozwój (1923), zapoczątkowującego jednocześnie całą serię rozpraw mających udowodnić zasadność opcji darwinizmu w analizie zachowań ludzi i zwierząt m.in. Ewolucja i moralność (1925), Ewolucja zwierząt (1927), Sfery ducha (1928). W 1906 r. wydał swój pierwszy tomik poezji Wiersze, urzekający świetnością metafor, zwięzłością obrazowania, sensualizmem i umiejętnością kondensacji nastroju. Do najwybitniejszych dzieł Jensena zalicza się gatunkowo niejednorodne Mity (1907-1944), czternaście wydawanych zbiorków prozy poetyckiej, esejów, wspomnień z podróży, osobistych refleksji.

W 1944 r. za rzadko spotykaną siłę i bogactwo poetyckiej wyobraźni połączone z duchowym umiłowaniem nauki i odrębnością stylu twórczego otrzymuje literacką Nagrodę Nobla.

GABRIELA MISTRAL– ur. 7 kwietnia 1889 r. Vicunka (Andy), zm. 10 stycznia 1957 r. Nowy Jork.

Poetka chilijska.

Zadebiutowała słynnymi Sonetami śmierci, nagrodzonymi w 1914 r. w konkursie literackim w Santiago de Chile, które napisała pod wpływem wstrząsu, jakim była śmierć ukochanego. Bojąc się, że miłosna tematyka wierszy może zaszkodzić jej karierze pedagogicznej Gabriela opublikowała swój tomik pod innym nazwiskiem. W 1921 r. wydała zbiór wierszy Niepocieszeni, po którym zyskała miano “poetki wszelkich odcieni rozpaczy”. O tomiku tym angielski krytyk Mildreao Adams napisał: “Niepocieszeni to cierpienie i tragedia, samobójstwo ukochanego, męki kobiety, która sprzeczała się z nim i straciła go. To nie spełnione pragnienie posiadania dziecka z ukochanym mężczyzną. Zgryzota, boleść i rozpacz łączą się z miłością do wiejskiego krajobrazu i wiejskich dzieci, ze zrozumieniem wiejskiej misji nauczyciela w społeczeństwie. Język poetycki jest prosty, niemal prymitywny”. W 1924 r. opublikowała kolejny tomik wierszy Czułość, w którym znacznie poszerzyła przeżycia i ekspresje, oraz dała wyraz swej głęboko chrześcijańskiej wizji świata. Zbiór ten wywarł wielkie wrażenie na twórcach francuskich, takich jak m.in. Roger Caillois czy Paul Valéry, który zauważył, że “nie ma ani jednego wiersza Gabrieli Mistral, w jakim nie czułoby się namacalnej obecności rzeczy i zjawisk natury, takich jak chleb, woda, sól, powietrze, góry, ziemia, owoce”. W 1938 r. wydała zbiór poezji Karczowanie, napisany pod wpływem wojny domowej w Hiszpanii i mający antyfaszystowską wymowę. W 1954 r, otrzymała tytuł doktora honoris causa uniwersytetów Santiago i Columbia. W tym samym roku wydała ostatni zbiór poezji Tłocznia, napisany pod wpływem samobójstwa Zweigów i Juana Miquela.

W 1945 r. Gabriela Mistral jako pierwsza przedstawicielka Ameryki Południowej uhonorowana została literacką Nagrodą Nobla za poezję prawdziwego uczucia, czyniąc jej imię symbolem, idealistycznych dążeń do całej Ameryki Łacińskiej. Podczas ceremonii wręczenia nagrody członek jury, Hjalmar Gulberg powiedział: “Oddając cześć bogatej literaturze latynoamerykańskiej, witamy jej królową, twórczynię Niepocieszenia, która stała się piewczynią żałoby i macierzyństwa”.

HERMAN HESSE– ur. 2 lipca 1877 r. Calus (Wirtembergia), zm. 8 sierpnia 1962 r. Montagnolia (Szwajcaria).

Prozaik i eseista niemiecki.

Debiutował jako autor melancholijnych, wysmakowanych formalnie wierszy utrzymanych w duchu neoromantyzmu Pieśni romantyczne (1899). Rozgłos przyniosła mu “powieść rozwojowa” Peter Camenzind (1904), ukazująca harmonijny, zgodny z prawdami natury rozwój osobowości młodego człowieka z ludu. Podobny, choć bardziej dramatyczny charakter ma powieść szkolna Pod kołami (1906). Odebrane w trzech tomach: Po tej stronie (1907), Sąsiedzi (1908) i Drogi okrężne (1912), impresjonistyczne opowiadania o przeżyciach młodych ludzi, pierwszych doświadczeniach miłości i śmierci odznaczają się unikalnym klimatem i autentyzmem w przedstawianiu zarówno wewnętrznych doznań bohaterów, jak i zdarzeń i urody otaczającego ich świata. W 1919 r. Hesse napisał utwór Demain, w którym wgląd w wewnętrzny świat symboli umożliwia bohaterom poznanie samego siebie w odzyskanie psychicznej równowagi. Ta niewielka, oparta na motywach autobiograficznych powieść zyskała wśród młodzieży w okresie bezpośrednio po I wojnie światowej rangę niemal podręcznika psychicznej autoterapii. W 1927 r. zrodziła się jego największa i najbardziej znana w świecie powieść Wilk stepowy, ukazuje ona próbę scalenia na nowo osobowości rozbitej na tysiące części i zasypania przepaści między jednostką a światem. W autokomentarzu tej powieści, szkicu Noc pracy pisarz wyznał: “Niemal wszystkie utwory prozatorskie, które napisałem są biografiami duszy; w nich nie chodzi o historię, intrygi i napięcia, w gruncie rzeczy są to monologi, których jedna osoba, właśnie owa mityczna postać rozpatrywana jest w jej związkach ze światem i z własnym < ja > ”. W następnej “biografii duchowej, powieści Narcyz i Złotousty (1930) autor przezwyciężył dręczące go antymonie poprzez harmonię sprzecznych żywiołów w przyjaźni dwojga uzupełniających się towarzyszy. Ostatnim z jego wielkich utworów prozatorskich, a jednocześnie podsumowaniem dorobku całego życia jest powieść Gra szklanych paciorków ukazująca misję utopijnej republiki uczonych, krainy ducha i sztuki, przeciwstawionej anarchii, chaosowi i barbarzyństwu współczesności.

W 1946 r. Herman Hesse uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za natchnioną twórczość, w której we wszystkim z wielką oczywistością ujawniają się klasyczne ideały humanizmu, a także błyskotliwy styl.

ANDRÉ GIDE– ur. 22 listopada 1896 r. Paryż, zm. 19luty 1951 r. Paryż.

Prozaik francuski.

W 1895 r. napisał Błota – satyryczny obraz paryskich salonów literackich, w których ze złośliwością odmalował symbolistów. Dwa lata później ukazała się jego pierwsza głośna książka Ziemskie pokarmy – utwór pisany wierszem i prozą, w którym pisarz odnalazł rozwiązanie dręczącej go antynomii ciało-duch w jedności, osiągniętej poprzez wyzwolenie człowieka z wszelkich pęt rodzinnych, społecznych czy moralnych oraz kierowanie się w dążeniu do zadowolenia i radości jedynie odruchami instynktownymi. Gide pisał wiele prac krytycznych, które opublikował m.in. w tomach Preteksty (1903) i Nowe preteksty (1911), wiele tłumaczył, próbował także swoich sił w twórczości dramatycznej, ale z nie najlepszym skutkiem – jego sztuka Saul z 1896 roku wystawiona została dopiero w 1912 r. W tym czasie największą sławę przyniosły mu opowieści: Amoralista(1902) i Ciasna brama (1909).Oba utwory wywołały wiele kontrowersji, ale było to ledwie preludium do dyskusji, jaka rozgorzała po opublikowaniu w 1914 r. Lochów Watykanu, w których Gide, z natury religijny dał upust swoim antyreligijnym poglądom. Wielkim powodzeniem cieszyła się też opowieść Symfonia pastoralna z 1919 r. przedstawiająca losy niewidomej dziewczynki, która popełniła samobójstwo, gdy po odzyskaniu wzroku rozczarowuje się do świata. W latach 20 – tych coraz częściej pod adresem pisarza padały zarzuty demoralizowania młodzieży. Odpowiedzią Gide’a było opublikowanie w 1924 r. Korydona – apologii homoseksualizmu. Wywołało to atak gazet niemal wszystkich orientacji, Gide stał się wrogiem publicznym numer jeden. Aby przeczekać tę burzę wyjechał w długą podróż do Afryki. Pod jego nieobecność wyszły tymczasem w 1926 r. trzy jego głośne utwory: Skąd ty… – dziennik duchowy twórcy, opisujący jego kryzys religijny, Jeżeli nie umiera ziarno – autobiograficzna spowiedź, wspominająca m.in. o pierwszych doświadczeniach homoseksualnych, powieść Fałszerze – zwaną również “autotematyczną antyopowieść”, która przyniosła pisarzowi międzynarodową sławę. Po powrocie z Afryki zaangażował się w działalność publicystyczno – społeczną. W książkach Podróż do Konga (1927) oraz Powrót z Czadu (1928) ostro krytykował francuską politykę kolonialną.

W 1947 r. André Gide uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za głębokie i znakomite artystycznie utwory, w których ludzkie problemy przedstawione są z nieustraszonym umiłowaniem prawdy i głęboką przenikliwością psychologiczną.

THOMAS STEARNS ELIOT– ur. 26 kwietnia 1888 r. St. Louis, zm. 4 stycznia 1965 r. Londyn.

Poeta dramaturg i eseista

Pierwsze dwa zbiory wierszy Eliot wydał w 1917 r. i w 1919 r. Były to: Prufrock i inne spostrzeżenia oraz Wiersze. Oby dwa tomiki przyniosły mu ogromną sławę. Od 1919 r. redagował on “Times Literary Supplement” , zaś w 1922 r. zakłada kwartalnik literacki “The Criterion”, który ukazując się do 1939 r. odegrał wielką rolę w angielskim życiu poetyckim. Eliot pisze wówczas eseje o takich twórcach jak Szekspir, Dante, John Donne, George Herbert. Zebrane i wydane w 1920 r. w tomie Święty gaj. Takie książki jak Hołd Johnowi Dryderowi czy Eseje wybrane, były utworami programowymi dla tego nurtu krytyki, który stał się później znany jako szkoła cambridge’owska , a następnie w USA jako “nowa krytyka”. W 1922 r. Eliot opublikował swój najwybitniejszy poemat Ziemia jałowa, uważany za jedno z najwybitniejszych osiągnięć poetyckich XIX wieku. Jest to parafraza średniowiecznej legendy o Parsifalu i poszukiwaniu świętego Graala. Lata 20-te przyniosły kolejne zbiory wierszy, które ugruntowują sławę poetycką Eliota. Są to: Wiersze 1909-1925 (1925), Podróż Trzech Króli (1927), Pieśń dla Symeona (1928) i Animula (1925). Autor coraz częściej wyraża w nich przekonanie, że jedynym ratunkiem dla współczesnego świata – i dla każdego człowieka – jest powrót do zagubionych wartości religijnych. W 1930 r. wydał kolejny wielki poemat, który na trwałe zapisuje się w historii literatury: Popielec. Daje w nim wyraz swoim przekonaniom religijnym, które z czasem ewoluować będą w kierunku mistyki. Ślady jego metafizycznych przewartościowań odnaleźć można także w kolejnych zbiorach poetyckich: Marina (1930), Marsz triumfalny (1931), Wiersze zebrane z lat 1909-1935 (1936). Eliot nie zadawalał się jedynie twórczością poetycką. Dokonał kilka przekładów na język angielski autorów obcych, choć sam twierdził przecież, że “poezja jest tym, co ginie w przekładach”. Tłumaczył m.in. “Anabazę” Saint-Johna Pearse’a, popularyzując twórczość tego poety wśród publiczności brytyjskiej. Ze wszystkich jego sztuk teatralnych największą popularnością cieszył się dramat poetycki napisany białym wierszem i nawiązujący do tradycji teatru elżbietańskiego Morderstwo w katedrze. Opowiadał on o autentycznej historii zabójstwa prymasa Anglii, Thomasa Becketa na rozkaz króla Henryka II.

W 1948 r. uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za wydatny wkład nowatorski we współczesną poezję.

WILLIAM FAULKNER– ur. 25 września 1897 r. New Albany (Missisipi), zm. 6 sierpnia 1962 r. Oxford (Missisipi).

Powieściopisarz, nowelista i poeta amerykański.

W 1919 r. debiutuje wierszem Dzienny sen fauna, opublikowany w czasopiśmie “New Republik”. W 1924 r. Faulkner wydaje zbiór wierszy Marmurowy faun, który przechodzi jednak nie zauważony. W 1926 r. ukazuje się powieść Moskity – satyrę na nowoorleańską cyganerię artystyczną. W 1929 r. publikuje powieść Satoris – pierwszy z jego piętnastu, których akcja dzieje się w wymyślonej krainie Yoknapatawapha, i których bohaterami jest grono tych samych osób. Głównymi ogniwami sagi o Yoknapatawapha są: powieść Światłość w sierpniu (1932), zbiory opowiadań Niepokonane (1938) i Wielki las (1955), a przede wszystkim trylogia powieściowa – Zaścianek (1940), Miasto (1957) i Rezydencja (1959). Pierwszą z wielkich powieści Faulknera była wydana w 1929 r. Wściekłość i wrzask. Dokonała ona przewrotu w światowym powieściopisarstwie, zrywając z tradycyjną wszechwiedzą narratora na korzyść całkowicie zsubiektywizowanej wizji świata. W narracji znalazło się nawet miejsce na pozbawiony sensu i składu bełkot cierpiącego na delirium tremeus degenerata. Książka wywarła wielki wpływ nie tylko na wielu pisarzy, ale i na całe kierunki literackie np. egzystencjalizm. Podstawową zasadę twórczą prozy Faulknera krytycy nazwali “podwójnym widzeniem”. W opublikowanej w 1930 r. Kiedy umieram jest to nawet widzenie “popięćdziesięciodziewięciokrotne”, bowiem książka składa się z 59 monologów wewnętrznych, opowiadających o drodze biednej rodziny, wiozącej na cmentarz ciało zmarłej panny. W ciągu zaledwie trzech tygodni 1931 r. Faulkner pisze “od której straszniejszej nie wymyślisz “ – czyli powieść Azyl, gdzie bohaterka, młoda dziewczyna zgwałcona przez gangstera trafia do domu publicznego w stolicy Yoknapatawaphy, Memphis. Po raz pierwszy utwór Faulknera staje się bestsellerem w USA, chociaż konstrukcja narracyjna powieści, posługująca się obficie monologiem wewnętrznym bohaterki jest niesłychanie powikłana. Oprócz powieści, opowiadań i nowe, które cieszą się do dziś ogromną popularnością, Faulkner pisał scenariusze filmowe dla Hollywood. Dzięki niemu powstały m.in. takie filmy jak: Droga do sławy (1936), Gunga Din (1939), Mieć i nie mieć (1945) czy Wielki sen (1946). W 1933 r. opublikował również zbiór wierszy Zielona gałąź.

1949 r. uhonorowany został literacką Nagrodą Nobla za znaczny i unikalny z artystycznego punktu widzenia wkład w rozwój współczesnej powieści amerykańskiej.

Oceń tę pracę

Praska Wiosna

Terminem „Praska Wiosna” (Pražské jaro) określa się proces odnowy socjalizmu w Czechosłowacji poprzez reformę polityczną (tzw. „socjalizm z ludzką twarzą”) i ekonomiczną (tzw. „trzecia droga”). Cezurami czasowymi są następujące wydarzenia: dojście do władzy A. Dubčeka (styczeń 1968) i jego odejście (kwiecień 1969). Ważną cezurą wewnętrzną jest interwencja wojskowa państw Układu Warszawskiego (sierpień 1968).[1]

Niezadowolenie społeczne w Czechosłowacji przed rokiem 1968 miało kilka źródeł. Zaniepokojona sytuacją gospodarczą była zgromadzona wokół O. Šika grupa reformistycznych, komunistycznych ekonomistów, którzy dążyli do odrzucenia centralnego zarządzania w gospodarce, uwolnienia cen i wprowadzenia praw wolnego rynku. Dążyli oni do przeforsowania swojego stanowiska na XIII zjeździe KPCz, ale jedyne, co udało im się uzyskać, to tzw. nowe sposoby zarządzania w gospodarce narodowej. Jednak reforma ta została zablokowana zanim jeszcze zdołała wydać jakiekolwiek owoce[2]. Konserwatyści skupieni wokół Novotnego obawiali się, że zakłady, które zaczną gospodarować same, wkrótce wzbogacą się i staną się realną konkurencją dla państwa . Ekonomiści rozczarowani blokowaniem przez partię wszelkich reform, doszli do wniosku, iż rzeczywista reforma ekonomiczna będzie możliwa do przeprowadzenia tylko w parze z demokratyczną reformą polityczną[3].

Zmiana klimatu politycznego, która nastąpiła w roku 1967 dotknęła także kultury. Dwa filmy: „Sedmikrásky” V. Chýtilovej i „O slavnosti a hostech” J. Němca uznano za dzieła wymierzone w socjalizm, publicyści P. Tigrid i J. Beneš trafili do więzienia (na odpowiednio 14 i 5 lat) za „zdradę państwa, szpiegostwo i wrogą działalność wymierzoną w socjalizm”. Represje państwa wzbudziły opór wśród pisarzy, którzy zareagowali nieoczekiwanie odważną krytyką systemu na IV zjeździe Związku Czechosłowackich Pisarzy, który odbył się w dniach 27-29 czerwca 1967 r.[4]

Inną przyczyną niezadowolenia z rządów ekipy Novotnego była tzw. kwestia słowacka. Działacze słowaccy, którzy mieli za sobą poparcie swojego narodu, a także pewnej ilości Czechów, zaczęli głośno wyrażać swoje niezadowolenie z istnienia tzw. modelu asymetrycznego, czyli nierównomiernie rozdzielonych kompetencji pomiędzy „starszym bratem” Pragą i „młodszą siostrą” Bratysławą. Opozycja, skupiająca się wokół G. Husaka, zaczęła się głośno domagać prawdziwej federalizacji. Nie jest dziełem przypadku, że przywódcą Praskiej Wiosny został A. Dubček, który przed objęciem stanowiska pierwszego sekretarza Czechosłowacji był „pierwszym” na Słowacji. Bezpośrednią przyczyną wzrostu niezadowolenia stała się sprawa rehabilitacji niekomunistycznych bojowników przeciwko faszyzmowi (szczególnie zaś kwestia tzw. „słowackich burżuazyjnych nacjonalistów”). Kwestia rehabilitacji zjednoczyła w jednym obozie przyszłych antagonistów: A. Dubčeka i V. Bil’aka.

Niechęć części aparatu partyjnego do Novotnego wzbudzała nadmierna kumulacja władzy w jego ręku. Będąc pierwszym sekretarzem partii, piastował także stanowiska prezydenta państwa, głównodowodzącego armią i szefa milicji ludowych. Zawiść wzbudzała też jego arogancja, szczególnie bijąca w oczy w jego przemówieniach do narodu słowackiego. Przeciwko łączeniu w jednym ręku dwóch głównych stanowisk w państwie występował Dubček, wokół którego zaczął grupować się obóz sił reformistycznych w partii. Przez długi czas utrzymywała się sytuacja patowa: żadna z sił nie mogła zdobyć większości w ośrodkach decyzyjnych KPCz. Dopiero w styczniu 1968 r. udało się odwołać A. Novotnego ze stanowiska pierwszego sekretarza, a jego miejsce zajął A. Dubček. Sama zmiana na najwyższym stanowisku w państwie nie oznaczała zwycięstwa obozu reform, na zwolenników odnowy socjalizmu czekało ciężkie zadanie w obliczu silnej opozycji wewnątrz partii oraz nacisków ze strony Breżniewa, Ulbrichta i Gomułki, zaniepokojonych rządami ekipy dubčekowskiej. Jednak, jak zauważają Janáček i Moravec[5]: „miał ‘styczeń 1968’ znaczenie, które nie sposób pominąć czy zapomnieć. Otwarcie drzwi – po raz pierwszy bez bezpośredniego scenariusza z Moskwy – było jakąś eksplodującą bombą, pociągającą za sobą reakcję łańcuchową. Do okopu zaczęły garnąć się siły, które miały własne programy zmian.”. 19 stycznia zostały zarysowane kontury reformního akčního programu, określanego jako „humanistické poslání o lidskou tvář socjalismu”. Zarys programu wysoko ocenił osiągnięcia KPCz w latach 1948-1968, ale zauważał też pewne „deformacje”, np.: „nadmierne ograniczenia demokracji czy niedostatki w zarządzaniu gospodarczym i kulturalnym”[6]. Chociaż „główny cel polityczny formułowany był po staremu– jako rozwój socjalistycznej demokracji, ale nowa była jego zawartość: postulat odnowy swobód obywatelskich i usunięcia cenzury prewencyjnej”[7]. Zakładało się także przejście od centralizmu do demokracji w gospodarce, socjalistycznej ekonomiki rynkowej, przekształcenia przedsiębiorstw państwowych w socjalistyczne autonomiczne spółki, odnowienie trzeciego sektora – prywatnych form własności i przedsiębiorczości. W dziedzinie kultury i nauki partia miała zadbać o rzeczywistą wolność dla twórców. Chociaż reformní akční program był „samokrytyką niebywałego zasięgu i mocy, nie dotknął [jednak] rzeczywistej przyczyny kryzysu, a mianowicie samego totalnego systemu”[8]. Program ekipy Dubčeka został uchwalony jednomyślnie, a dyskusji podlegały tylko niektóre jego punkty, został on entuzjastycznie przyjęty przez społeczeństwo, czego dowodem była demonstracja pierwszomajowa, na której społeczeństwo poparło pierwszego sekretarza[9].

Jednak na reformatorów czekały nowe problemy. Koalicja „antynowotnowska”, rozpadła się na trzy skrzydła: na neokonserwatystów (D. Kolder, A. Indra, V. Bil`ak), centrum (A. Dubćek, J. Špaček, Zd. Mlýnař) i „komunistów progresywnych” (F. Kriegl, V. Slavik, C. Cisář). Wzmogły się też naciski na rządzącą ekipę z zewnątrz, po początkowych deklaracjach Breżniewa nie mieszania się przez Kreml do sytuacji w poszczególnych krajach „obozu” oraz po „łaskawej” akceptacji „stycznia” (jego słynne Это ваше дело), linia Kremla zmieniła się. Po potwierdzeniu przez przywódców Polski, Węgier, NRD i Bułgarii twardej linii wobec ekipy Dubčeka, naciski na Pragę wzmogły się, aż do groźby interwencji zbrojnej włącznie. Szczególnie dramatyczny przebieg miały rozmowy delegacji czechosłowackiej w Moskwie w maju 68, znane jako tzw. „moskiewskie mycie głowy”[10]. Zabiegi Dubčeka, aby do swych reformatorskich planów pozyskać „miększe” reżimy, tj. kadarowskie Węgry, czy gomułkowską Polskę, spełzły na niczym, żaden kraj zachodni nie chciał angażować się po stronie czeskiej przeciw supermocarstwu, jakim było ZSRR. Stanowisko USA najlepiej charakteryzuje wypowiedź amerykańskiego dyplomaty Deana Ruska: „Nie możemy ryzykować wojny nuklearnej”[11]. Nie po raz pierwszy Czechosłowacja została pozostawiona sama sobie, nie po raz pierwszy nikt nie chciał nic ryzykować dla małego narodu. Trudno powiedzieć kiedy zapadła decyzja w sprawie interwencji wojskowej państw Układu warszawskiego, na pewno taka możliwość była brana pod uwagę od początku trwania „Praskiej Wiosny”. Choć Breżniew stwierdził, iż najpierw powinny być wykorzystane wszystkie środki nacisku politycznego, a dopiero później wojskowego, to trudno uwierzyć w jego dobrą wolę. Prawdziwą przeszkodą dla interwencji był międzynarodowy prestiż ZSRR i rozmowy radziecko-amerykańskie dotyczące rozbrojenia (SALT). Gdy tylko Moskwa zyskała pewność, że interwencja nie przeszkodzi procesowi rozbrojenia zaczęły się poszukiwania pretekstu. Gdy okazało się, że tzw. „zdrowe jądro” w KPCz, czyli ta część komunistów czeskich, która pozostawała wierna Moskwie, nie jest w stanie z powodu swojej słabości i braku poparcia w aparacie, zorganizować alternatywnego centrum władzy, nasilono nagonkę polityczną na KPCz, prowokacje StB nie należały do rzadkości. Ostatecznie rozstrzygnięto, że nie można dopuścić do zwołania XIV zjazdu KPCz, na którym jak przypuszczano, skrzydło neokonserwatywne ostatecznie pozbawione zostałoby wpływu na sytuację, a partia dałaby się zalać fali kontrrewolucji. Zadbano jeszcze, aby interwencja nabrała charakteru „bratniej pomocy”. Ściśle według wskazówek Moskwy, tzw. „zdrowe jądro” przygotowało listy wzywające (zvací dopisy) pomoc bratnich armii. Najbardziej aktywnymi „przywoływaczami” byli: D. Kolder, A. Indra, O. Švestka, A. Kapek i V. Bil`ak[12]. Fakt, iż nie udało się upublicznić tych listów w masmediach był jedną z przyczyn politycznej klęski interwencji.

W nocy z 20 na 21 sierpnia 165 000 żołnierzy Układu Warszawskiego[13] wkroczyło na ziemię czechosłowacką[14]. Opór był beznadziejny. Interwencja nie złamała ducha społeczeństwa, Dubček zagroził, iż każdy, kto poprze interwencję, uznany zostanie za zdrajcę. 21 sierpnia KPCz wydała oświadczenie potępiające interwencję[15]. Grupa działaczy partyjnych stanowiąca tzw. „zdrowe jądro” została zepchnięta do politycznego cienia, a nawet wpadła w początkowych dniach w panikę[16]. Nawet G. Husak, który później zostanie wybrany jako posłuszne narzędzie Moskwy miał powiedzieć L. Novomeskému: „No i widzisz, Laco, psia krew, co ten debil Breżniew znowu narobił”[17]. Polityczna klęska interwencji i jej masowa krytyka[18], zaniepokoiła pierwszych sekretarzy państw „piątki”. Breżniew stwierdził:

„Chociaż wojskowy atak na Czechosłowację przebiegł bez problemów, sytuacja polityczna pozostała poza naszą kontrolą; tzw. zdrowe siły totalnie zawiodły, nie są [członkowie tzw. zdrowych sił] zdolni do żadnej akcji, zachowali się zupełnie jak baby i schowali się w ambasadzie”.

Gomułka dodał:

„Mamy jedynie terytorium Czechosłowacji, ale nie mamy po naszej stronie ani narodu, ani partii, ani armii. W rzeczywistości tam rozpętała się kontrrewolucja, którą rządzi inteligencja […] z tego punktu widzenia sytuacja jest gorsza niż na Węgrzech w roku 1956. Reakcja uzyskała nowe doświadczenie: że może istnieć nawet w obliczu wojsk sowieckich”[19].

Plan Breżniewa polegający na tym, aby „szybko i twardo zlikwidować istniejące od stycznia kierownictwo partyjne i państwowe tego kraju i bez zwłoki zastąpić je nowym, które by natychmiast i bezwarunkowo przyjęło importowane polityczne instrukcje”[20] zawiódł. „Potwierdziła się stara prawda o ograniczonej wartości bagnetów: można dokonać nimi wiele, ale siedzieć na nich nie podobna.”[21] Moskwa podjęła rękawicę walki o duszę narodu czeskiego. Pod naciskiem politycznym i psychologicznym delegacja czechosłowacka, która została odtransportowana do Moskwy, podpisać musiała tzw. Protokół Moskiewski, w którym czeskie kierownictwo zatwierdzało legalność interwencji. Liczono, że Dubček straci masowe poparcie społeczeństwa popierając inwazję i zachwiana zostanie wiara w jego intencje. Protokół Moskiewski nie oznaczał automatycznego zwycięstwa sił posłusznych Kremlowi. Moskwa zrozumiała, że odwrócenie skutków Praskiej Wiosny będzie bardzo trudne, a zatwierdzenie legalności inwazji wojsk Układu Warszawskiego zaledwie inicjowało mozolny proces zawracania koła dziejowego, zwany „normalizacją”, który przybrał na sile po ostatecznym upadku Dubčeka w kwietniu 1969 r.

Praska Wiosna była zapowiedzią pierestrojki,[22] próbą reformy socjalizmu, której z perspektywy czasu nie sposób odmówić błędów. Główną pomyłką była wiara, że reforma socjalizmu jest w ogóle możliwa, że wystarczy oczyścić go z błędów i wypaczeń, takich jak: „[…]’wiodąca rola’ KPCz w ogóle, a osobiste rządy A. Novotnego szczególnie, ekonomiczna niewydolność i społeczna nierówność, centralnie–przydziałowy system narodowej ekonomiki, kuratela partyjnego aparatu nad inteligencją […]”[23]. Ekipa, która doszła do władzy po styczniu 1968 nie brała pod uwagę możliwości zmiany systemu, lecz tylko ulepszenie go.

Pojęcie socjalizmu było bardzo popularne wśród narodu czechosłowackiego, o czym świadczą wyniki badań opinii społecznej[24]. Przeprowadzone po raz pierwszy od wielu lat badania z 1968 r wskazują na 86% poparcie dla socjalistycznej drogi rozwoju, podczas gdy za innym typem rozwoju, tj. kapitalizmem opowiedziało się 5%. Ciekawe, że jeszcze 23-24 listopada 1989 r.[25] 45% obywateli na pytanie jaką drogą miał by się ich kraj rozwijać odpowiedziało, że socjalizm, podczas gdy za kapitalizmem opowiedziało się 3%. Warto zwrócić uwagę na fakt, że jedno z najgorętszych zagadnień Praskiej Wiosny – kwestia „wiodącej roli” partii została rozwiązane połowicznie. Nawet „progresywni komuniści” nie chcieli dzielić się władzą, nigdy więc rozwiązanie polegające na wprowadzeniu pluralizmu partyjnego nie miało szans powodzenia. Zdecydowano się na utworzenie frakcji i ścierających się prądów wewnątrz partii. Był to tylko jeden z przykładów na to, że reformiści pozostali do końca socjalistami i poza socjalizm nie zamierzali wykraczać, przez co w pewnym momencie znaleźli się w zupełnie innym miejscu niż bardziej radykalnie nastrojone społeczeństwo. Nie udało się reformistom znaleźć sojuszników wewnątrz obozu, nie udało się także zapewnić zdecydowanego poparcia dla swych idei na arenie międzynarodowej, choć przyznać trzeba, że było to zadanie niezwykle trudne. Niewątpliwą klęską polityczną i symbolem hańby narodowej stało się podpisanie Protokołu Moskiewskiego.

Wydarzenia 1968, mimo że zakończyły się zwycięstwem „normalizatorów”, pozostawiły po sobie trwały ślad: zalążek społeczeństwa obywatelskiego, formułowanie się nowych inicjatyw społecznych, manifest „10 punktów”, KAN (Klub Zaangażowanych Bezpartyjnych), tworzenie różnorodnych programów politycznych, od lewackich po chadeckie i ludowe. Innym trwałym śladem „Praskiej Wiosny” był spadek prestiżu państw biorących udział w interwencji. Interwencja spotkała się nie tylko z krytyką rządów państw Zachodu, ale i partii komunistycznych z całego świata[26].


[1] Szczegółowy opis wydarzeń związanych z Praską Wiosną znaleźć można w: Krawczyk, A.: Praska Wiosna 1968, Warszawa 1998, Zaciskanie pętli: tajne dokumenty dotyczące Czechosłowacji 1968 r., wstęp i opracowanie A. Garlicki, A. Paczkowski, Warszawa 1995, Skilling, H. G., Czechoslovakia‘s Interrupted Revolution, New York, Princeton 1976, Kowalski, L.: Kryptonim Dunaj, Warszawa 1992, Československo roku 1968, t. 1, Obrodný proces, red. V. Kural, t. 2 Počatky normalizace, red. M. Bárta, Praha 1993.

[2] Po wojnie siedmiodniowej, niekorzystnej dla prestiżu ZSRR i państw bloku komunistycznego, do głosu doszła polityka „przykręcania śruby”, co oczywiście odbiło się zarówno na próbach reform grupy ekonomistów czechosłowackich, jak i na sytuacji całego społeczeństwa, patrz: Moravec, J.: Československá krize – rok 1967 [w:] Československo roku 1968, t. 1, Obrodný proces, red. V. Kural, Praha, Parta 1993.

[3] Inna sprawa, że reforma proponowana przez O. Šíka musiała doprowadzić, przynajmniej w początkowym stadium, do rozchwiania na rynku, spowodowanego uwolnieniem cen, a tym samym do niestabilności społecznej, a to było szczególnie nieprzyjemne dla ZSRR, które wymagało od przywódców państw satelickich, aby za wszelką ceną utrzymywali pozory ładu i spokoju w kontekście prowadzonych rozmów amerykańsko-radzieckich, więcej na ten temat [w:] Moravec, J.: Československo…, op. cit.

[4] z referatami wystąpili m.in. M. Kundera, P. Kohout, A. J. Liehm, I. Klíma, L. Vaculik, A. Kliment, V. Havel.

[5] Janáček, F., Moravec, J.: Leden 1968 a jeho smysl [w:] Čechoslovensko roku 1968, t. 1, Obrodný proces, red. V. Kural, Praha, Parta 1993, s. 29.

[6] Ibidem, s. 35.

[7] Ibidem, s. 35.

[8] Ibidem, s. 35.

[9] Janáček, F., Moravec, J.: Meznik i rozcestí reformního hnutí [w:] Československo roku 1968, t. 1, Obrodný proces, red. V. Kural, Praha 1993.

[10] Ibidem.

[11] Benčík, A., Kural, V.: Intervence [w:] Československo roku 1968, t. ,1 Obrodný proces, red. V. Kural, Praha 1993, s. 141.

[12] Drugi tzw. list wzywający (zvací dopis) dostał się do rąk radzieckich w absurdalny sposób: w WC przy asyście agenta KGB miał go dostać od Bil`aka – według własnego świadectwa – Šelest. W liście zaadresowanym „Drogiemu Leonidowi Iliczowi” napisano :”Nasz demokratyczny proces, który w swym jądrze jest zdrowy […] wydostał się z rąk KPCz […] w życiu politycznym egzystowały siły partii nieprzyjazne […] Kierownictwo partii nie jest w stanie bronić się przed atakami na socjalizm, nie jest w stanie organizować politycznego i ideologicznego przeciwnatarcia na siły prawicowe […] Egzystencja socjalizmu jest zagrożona . […] Siły prawicowe przygotowały się do kontrrewolucyjnego przewrotu. […] W tej ciężkiej sytuacji obracamy się do was z prośbą o udzielenie nam realnej pomocy […]” Cyt. za: Benčík, A., Kural, V.: Intervence, s. 146.

[13] 26 sierpnia było na terytorium Czechosłowacji 27 bojowych dywizji, w tym 12 dywizji pancernych, 13 zmotoryzowanych i 2 desantowe, oprócz tego 550 bojowych i 250 transportowych maszyn lotniczych, około 6 3000 czołgów, 2 000 dział, wojska te miały także do dyspozycji broń rakietową. Benčík, A., Kural, V.: Intervence, s.161..

[14] Benčík, A., Kural, V.: Intervence, s. 161.

[15] „Całemu ludowi Republiki Czechosłowackiej! 21 sierpnia. Wczoraj, dnia 20 sierpnia, około 23 godziny wieczorem, przekroczyły wojska Związku Radzieckiego, Polskiej Republiki Ludowej, Niemieckiej Republiki Demokratycznej, Węgierskiej Republiki Ludowej i Bułgarskiej Republiki Ludowej granice państwa Czechosłowackiej Socjalistycznej Republiki. Stało się to bez wiedzy prezydenta republiki, przewodniczącego Narodowego Zgromadzenia, premiera i pierwszego sekretarza ÚV KPCz i tego organu. […] Kierownictwo ÚV KPCz wzywa wszystkich obywateli naszej republiki, aby zachowali spokój i aby nie stawiali wstępującym wojskom oporu. Nasza armia, milicja ludowa i siły bezpieczeństwa także nie dostały rozkazu bronić swojego państwa. Kierownictwo ÚV KPCz uważa ten akt za ubliżający nie tylko wszelkim zasadom stosunków pomiędzy państwami bloku socjalistycznego, ale za naruszenie wszelkich norm prawa międzynarodowego (…).” Cyt. za: Benčík, A., Kural, V.: Intervence, op. cit., s.162-163.

[16] Nikt z początku nie chciał otwarcie przyznać się do wezwania wojsk Układu Warszawskiego, V. Bil`ak, w związku z milczącym oskarżeniem, miał w zdenerwowaniu wykrzyknąć „No to mnie zlinczujcie, dlaczego mnie nie zabijecie?” .Cyt. za: Benčík, A., Kural, V.: Intervence, s.161..

[17] Intervence, s. 164..

[18] „Kierownictwo Zgromadzenia Narodowego zgłasza głęboką i zasadniczą niezgodę z atakiem zjednoczonych wojsk, które zaczęły dziś, nie mając ku temu przyczyn, zajmować nasz kraj. W ten sposób doszło do naruszenia suwerenności naszego kraju, co jest faktem absolutnie niedopuszczalnym w naszych wzajemnych stosunkach.

Żądamy, aby jak najszybciej, w chwili gdy na ulicach Pragi słychać strzały, wydany został rozkaz natychmiastowego wycofania wojsk z terytorium ČSR.” Intervence, s. 167.

[19] Intervence, s. 177.

[20] Otáhal, M.: První fáze opozice proti takzvané normalizaci (1969–72), [w:] Dvê desetiletí ped listopadem 89 Sborník, Praha 1994, s.12.

[21] Dubček, A.: Nadzieja umrze ostatnia. Ze wspomnień Alexandra Dubčeka, oprac. Jiří Hochman, przeł. Piotr Godlewski, Warszawa 1995, s. 264.

[22] Patrz: Gorbačov, M., Mlynář, Z.: Reformátoři nabývají šťastní: Dialog o perestrojce, Pražském jaru a socjalismu, Praha 1995.

[23] Kural, V.: Předběžná bilance osmi měsíců Pražského jara, [w:] Československo roku 1968, t. 2 Počatky normalizace, red. M. Bárta, Praha 1993, s.197.

[24]Moravec, J.: Československá krize – rok 1967 [w:] Československo roku 1968, t. 1 Obrodný proces, red. V. Kural, Praha 1993.

[25] z výzkumů veřejného mínění v době sametové revoluce, Kolektiv pracovníků Institutu pro výzkum veřejného mínění, „Socjológia”, R.22, nr 5 (1990). Za „nieco pomiędzy” kapitalizmem a socjalizmem opowiedziało się 47% badanych, a 5% wykazało obojętność lub brak opinii na ten temat. W podobnych badaniach przeprowadzonych 9-12 grudnia 1989 liczba zwolenników socjalizmu spadła o 4% (41%), a liczba zwolenników ”trzeciej drogi” wzrosła o 5% (52%), przy czym liczba zwolenników kapitalizmu pozostała niezmieniona (3%). Największą popularnością cieszył się socjalizm wśród członków partii komunistycznej (2/3 badanych) i ludzi starszych – powyżej 60 roku życia (ponad połowa), najmniejszą popularnością cieszył się wśród zwolenników Obćanského fora (1/3 badanych).

[26] Kural, V.: Přeběžná bilance osmi měsíců „Pražského jara”, [w:] Československo roku 1968, t. 1 Obrodný proces, red. V. Kural, Praha 1993.

Oceń tę pracę

Pierestrojka

[z rozdziału drugiego pracy dyplomowej]

Włodzimierz Marciniak napisał, że mechanizm rozpadu ZRRR „został zakodowany w jego programie, a ‘polecenie’ uruchamiające ten ‘kod’ zostało wydane dwukrotnie: w 1917 r. i w 1991 r.”[1]. Poprzez analogię stwierdzić możną, że polecenie uruchamiające rozpoczęcie procesu zmiany systemu politycznego w Europie Wschodniej zostało wydane wraz z gorbaczowowską pierestrojką.

„Konieczne są zmiany” to hasło wydawało się oczywistością w sowieckiej rzeczywistości lat osiemdziesiątych. Ci, którzy wierzyli w ideały ideologii komunistycznej, nie byli w stanie znieść degradacji drogich im wartości, którymi w bezmyślny sposób szafowała propaganda, wywołując skutek odwrotny do zamierzonego. Ci, a była ich prawdopodobnie większość, którzy nie wierzyli od dawna w to, co oficjalnie głosili, chcieli rozbić ideologiczną skorupę i odrzucić system, który zaczął ograniczać ich, niczym zbyt ciasny gorset, nie pozwalający im na rozwinięcie skrzydeł. Oczywiście ci, a tych była zdecydowana mniejszość, którzy od dawna nie zgadzali się z komunizmem i aktywnie z nim walczyli, zaczęli coraz śmielej podnosić głowy. Wszyscy oni zrozumieli konieczność zmian, nie wszyscy jednakowo pojmowali cele takich zmian: „wierzący” komuniści tacy jak np. Szewardnadze, czy Gorbaczow, chcieli uzdrowić system, przywrócić utraconą weń wiarę; nomenklatura, kadra dyrektorska, struktury siłowe, czyli ci, którzy posiadali faktyczna władzę, chcieli poprzez pierestrojkę swoją władzę uprawomocnić, zamienić powszechnie pogardzane (choć budzące respekt) stanowiska pierwszych sekretarzy obkomu, dyrektorów wielkich zakładów zbrojeniowych i urzędników państwowych na cieszące się wysokim prestiżem stanowiska prezesa rady nadzorczej czy dyrektora banku; demokraci chcieli wprowadzenia prawdziwie wolnego rynku i swobody. W ten sposób powstała ogólna zgoda na przyjście Gorbaczowa; każda grupa interesu miała jednak wobec niego i jego ekipy swoje własne oczekiwania.

Ogólne oczekiwanie zmian spowodowane było katastrofalną sytuacją w ZSRR. „Wszystko przegniło, konieczne są zmiany” miał powiedzieć E. Szewardnadze w rozmowie z M. Gorbaczowem w 1984 roku[2]. Od czasu, gdy państwo straciło narzędzie kontroli nad nomenklaturą, czyli po rezygnacji z represji, gospodarka planowa stała się, z punktu widzenia interesu państwa, skrajnie nieefektywna.

„Przedsiębiorstwa zainteresowane są jak najmniejszą produkcją przy jak największym zatrudnieniu i przy zużyciu jak największej ilości środków produkcji. Jeśli zadania planu zostaną zrealizowane w terminie lub wcześniej, załoga otrzymuje premię. Dyrektor przedsiębiorstwa dokonuje niezliczonych wysiłków, aby wskaźniki planu były jak najniższe i robi wszystko, żeby ich nie przekroczyć, z obawy, by ministerstwo nie wzięło pod uwagę ewentualnej nadwyżki i w następnym roku nie zwiększyło wskaźników[…]. Oczywiście jakość produkcji cierpi na tym. Co więcej, obawa przed brakiem części surowców popycha dyrektora przedsiębiorstwa do robienie zapasów, które z czasem starzeją się i nie nadają do użytku. ‘Martwe rezerwy zgromadzone w magazynach przedsiębiorstw osiągają wartość 470 miliardów rubli, czyli ponad 50% PNB’”[3].

Taki skrajnie nieefektywny system mógł utrzymywać się do czasu wyczerpania rezerw ekstensywnej industrializacji[4]. Gdy i te uległy wyczerpaniu wzrost cen na ropę naftową w latach siedemdziesiątych pozwolił przedłużyć agonię gospodarki planowej. Państwo opierało się na bogatych zasobach surowcowych, darmowej pracy przymusowej więźniów, żołnierzy i pracowników naukowych. Gdy i te zasoby uległy wyczerpaniu, oczy nomenklatury spoczęły na nowych rezerwach, które mogły by podtrzymać chylącego się ku upadkowi kolosa. Rozpoczęła się próba gorbaczowskiego zrywu zakończona nieudolnym doskonaleniem socjalistycznego mechanizmu gospodarczego. „Ostatnie rezerwy zostały odnalezione w rynku, w kapitalizmie, w pieniądzach”[5].

Mimo ogromnych kosztów społecznych gospodarka radziecka w czasach stalinowskich odnotowywała robiące wrażenie osiągnięcia. Lecz stalinowskie metody szybko stawały się przestarzałe i nieefektywne, wobec braku rozumnej reformy, od lat pięćdziesiątych gospodarka radziecka rozwijała się coraz wolniej[6]. Jedynie odnalezienie nowych złóż surowców mineralnych za czasów Breżniewa pozwoliło na zakonserwowanie się archaicznego systemu na dalsze lata. Spadek cen na ropę naftowa w połowie lat osiemdziesiątych, w kilka miesięcy po ogłoszeniu pierestrojki fatalnie zaważył na jej losach[7]

Głęboki kryzys sytemu, w jakim znalazło się ZSRR w latach osiemdziesiątych, był zjawiskiem wychodzącym daleko poza nieefektywny sposób zarządzania gospodarką. Jeden z fundamentów systemu – jego ideologia – był już martwy i tylko naiwni mogli wierzyć w możliwość jego wskrzeszenia. Propaganda stała się fasadą, zza której przeświecała pustka. Po masowym imporcie zachodniego stylu życia, który przyjął się zarówno wśród społeczeństwa jak i elit partyjnych, przyszedł czas na ekspresowe przyswajanie kapitalistycznych idei – szczególnie kultu pieniądza. Państwo rezygnujące z terroru i pozbawione ideologicznej władzy nad społeczeństwem stawało się bezsilne. Gospodarka radziecka coraz bardziej, wraz ze swym rozwojem, zaczynała upodabniać się do dyktatury jednych, uprzywilejowanych gałęzi gospodarki nad upośledzoną resztą. W ten sposób rozrósł się ogromny kompleks przemysłowo-obronny, który rozwijał się kosztem innych gałęzi, chociażby rolnictwa. Ten ogromny kompleks potrzebował dla siebie wielkiej bazy naukowo-technicznej i dobrze wyszkolonej armii technokratów i profesjonalistów, którzy byliby w stanie zapewnić tempo rozwoju konieczne do rzeczywistego konkurowania z Zachodem. Ci nowi ludzie nie byli zainteresowani pracą dla państwa, lecz raczej własny interes widzieli w jego rozkradaniu wraz z mafią i tymi, którzy produkowali i sprzedawali towary na czarnym rynku – tienwikami, dlatego możliwość kontroli ich przez partię stawała się coraz bardziej iluzoryczna. Panowanie władzy nad przedmiotem władania dodatkowo utrudniał fakt szerzącej się korupcji, która ogarniała coraz większe kręgi, sięgając nieraz do samego KC. „Tieniewikiem” o pozycji wyższej niż sprzedawca na bazarze zostawał ten, kto miał jednocześnie jakieś stanowisko w strukturach oficjalnych. I to stanowisko określało możliwości człowieka zarówno w świecie oficjalnym, jak i w szarej sferze”[8]. Symbiotyczne współżycie mafii i nomenklatury stworzyło sytuację, gdy uczciwa praca stała się niemożliwa, a nawet, z punktu widzenia ulicy, naganna, Każdy, kto chciał zaistnieć, musiał przystać na istniejące warunki i dać się skorumpować, by następnie korumpować innych. Przykład szedł od góry do dołu dotykając każdego obywatela. Skorumpowany obywatel dobrze zdawał sobie sprawę, że nie okradając swojego państwa okrada swoją rodzinę; kradli, oszukiwali i przekupywali wszyscy, wedle ściśle ustalonej hierarchii, sytuację dobrze obrazuje powiedzenie „złodziej złodziejowi pałkę ukradł” – dyrektorzy wielkich przedsiębiorstw ukrywali część produkcji, aby następnie sprzedać ją na czarnym rynku; wewnątrz wielkich przedsiębiorstw, formalnie państwowych, powstawały całe zakłady, które produkowały wyłącznie na czarny rynek.

„Rozkład gospodarki planowej i skala czarnego rynku, posiadającego wyraźnie kryminalny charakter, osiągnęły swoje apogeum. Mieliśmy już wtedy [w drugiej połowie lat osiemdziesiątych] do czynienia z dzisiejszym panowaniem mafii w warunkach formalnego zachowania reżimu komunistycznego.” – napisał w roku 1995 G. Jawlinskij[9]. Upraszczając można powiedzieć, że żywiołowa prywatyzacja gospodarki sowieckiej nastąpiła jeszcze przed pierestrojką. Głęboki kryzys gospodarczy był w istocie kryzysem politycznym, kryzysem władzy, która w coraz większym stopniu wymykała się nomenklaturze, przepływając do rąk coraz bardziej usamodzielniających się grup branżowych, szczególnie kompleksu wojskowo-przemysłowego, dyrektorów wielkich przedsiębiorstw państwowych, mafii i tienewików. Należy się zgodzić z Włodzimierzem Marciniakiem, iż „Tak naprawdę komunistów nie niepokoił sam kryzys gospodarczy, a jedynie kryzys ich władzy nad gospodarką”[10].

Gorbaczowowska pierestrojka nie od początku przybrała taki obraz, jaki dziś jest z nią kojarzony, czyli polityka głasnosnosti, nowe myślenie, reformy polityczne i gospodarcze. W chwili przejęcia władzy w swoje ręce Gorbaczow chciał naprawić sytuację panującą w państwie za pomocą środków dla nomenklatury i społeczeństwa jak najbardziej zrozumiałych[11]. Ideą uskorienia było naprawienie tego, co w socjalizmie złe, wyeliminowanie wad i przyspieszenie rozwoju socjalizmu[12]. Wydawało się, że najlepszym antidotum na zaistniały kryzys okaże się przywracanie porządku i dyscypliny, walka z korupcją[13] i liczne kampanie odwołujące się do przywrócenia w społeczeństwie starych, dobrych leninowskich zasad (czyli z grubsza rzecz ujmując, była to kontynuacja programu mentora i opiekuna Gorbaczowa – Andropowa: walka o dyscyplinę w pracy[14]). W newralgicznej dla systemu dziedzinie, czyli gospodarce, ekipa Gorbaczowa zdecydowała się podążać za planem wytyczonym przez ekonomistę Abla Aganbegiana polegającym na „przyspieszeniu” rozwoju gospodarki oraz jej „przekształceniu”, lecz nie w znaczeniu zmiany planowego zarządzania na gospodarkę wolnorynkową, lecz transformacji gospodarki na rzecz najbardziej zaawansowanego technicznie przemysłu obronnego. Polityka uskorienia polegała na przejściu od wcześniej stosowanych ekstensywnych metod rozwoju, czyli wzrostu zatrudnienia i wydobycia, głównie surowców naturalnych, do środków intensywnych, takich jak rozwój przemysłu maszynowego, elektroniki i elektrotechniki. W tym celu wzrosły nakłady inwestycyjne w tych głównie dziedzinach, miedzy rokiem 1985 i 1986 wzrost nakładów inwestycyjnych był dwukrotny. Działanie te naruszyły równowagę budżetową i doprowadziły do zubożenia rynku dóbr konsumpcyjnych. Dla uskorienia kwestią kluczową stał się import nowoczesnych technologii i urządzeń, lecz aby móc sfinansować przypływ nowoczesnych technologii państwo musiało znaleźć wielkie środki finansowe. Jedyną deską ratunkową dla kulejącej gospodarki był wzrost eksportu, przede wszystkim paliw i energii. Od lat siedemdziesiątych nieustannie wzrastał ich udział w eksporcie osiągając poziom 53,7 proc. w roku 1985 (na początku lat siedemdziesiątych wskaźnik ten wynosił ok.15 proc.). Gdy państwo zaczęło tracić w wyniku nieudanej kampanii antyalkoholowej[15], a ceny na światowym rynku ropy naftowej obniżyły się, polityka uskorienia poniosła cios, z którego nie mogła się podnieść: „poderwana została główna podstawa, forsowanej przez Gorbaczowa i kompleks wojskowo-przemysłowy [czyli przemysł maszynowy] modernizacji gospodarki w oparciu o import nowoczesnych maszyn i urządzeń”[16].

Państwo, które straciło faktyczną kontrolę nad własną gospodarką, wciąż oficjalnie odpowiadało za jej katastrofalny stan jako jedyny zarządca. Aby pozbyć się części ciążącej odpowiedzialności partia rozpoczęła politykę „odchudzania” się z władzy ekonomicznej, a więc i odpowiedzialności za sytuację gospodarczą. Ustawy o przedsiębiorstwach, spółdzielczości i indywidualnej działalności gospodarczej miały za zadanie wywołanie wrażenia częściowego oddzielenia państwa od partii i państwa od gospodarki. Wprowadzając takie mechanizmy gospodarcze jak „samodzielne zarządzanie”, „samofinansowanie” czy „autonomia”, partia faktycznie zatrzymywała pełną kontrolę nad przedsiębiorstwami, które nadal musiały wykonywać priorytetowe zamówienia państwowe, a ich „samodzielne” plany finansowe musiały być zatwierdzane przez odpowiednie komórki państwowe. Indywidualna działalność gospodarcza także rozwijała się powoli, gdyż i tak ci bardziej przedsiębiorczy woleli swobodną działalność na czarnym rynku. Również spółdzielnie nie mogły rozwijać się swobodnie ograniczane przez bariery biurokratyczne, niechęć społeczeństwa i kontrolę partyjną oraz Gospłanu. Niewątpliwie dyrektorzy przedsiębiorstw, które przeszły na hozraszczot i spółdzielcy, zostali wrzuceni na głęboką wodę z zawiązanymi rękoma stając się wygodnymi dla partii kozłami ofiarnymi, na które kanalizowane było niezadowolenie społeczne.

Tymczasem, bez zbędnego rozgłosu, partia sama zaczęła tworzyć instytucje w pełni rynkowe. W 1987 roku utworzono Radę Koordynacyjną ośrodków twórczości naukowo-technicznej młodzieży, zwanej potocznie „gospodarką komsomolską” a jej przedstawicieli „przebiśniegami”[17]. Przedsiębiorstwa komsomolskie pośredniczyły pomiędzy państwowymi podmiotami gospodarczymi a wolnym (który zaczął się powoli kształtować) i szarym (który istniał od dawna) rynkiem, przede wszystkim wymieniając pieniądze bezgotówkowe („drewniane”) na pieniądze realne. Działając w imieniu postępu naukowo-technicznego, firmy te skupowały po zaniżonych cenach i korzystając z ulg podatkowych, sprzęt elektrotechniczny i następnie, dzięki monopolowi na taki rodzaj usługi, odsprzedawały osiągając niewiarygodne zyski. Większość najbogatszych przedsiębiorstw i ich szefów w dzisiejszej Rosji wywodzi się z gospodarki komsomolskiej, a za okres budowania największych kapitałów uważa się lata 1988-1989, a więc jeszcze przed jesienią ludów w Europie Środkowowschodniej.

Odpowiedzią partii na zaistniały kryzys stać się miała reforma polityczna, która zgodnie z intencjami reformatorów ma za zadanie wymianę kadr partyjnych na bardziej efektywne i zdolne do walki o odzyskanie prestiżu i władzy.

„Zespół Gorbaczowa jest świadom tego, że nie da się już dziś uniknąć politycznych konsekwencji kryzysu ekonomicznego; co więcej, zdaje sobie on również sprawę z tego, że dotychczasowe elity polityczne, nawykłe do błogostanu epoki ‘zastoju’, nie są przygotowane do stawienia czoła wzburzonym masom i są całkowicie niezdolne do podejmowania inicjatyw niezbędnych w krytycznych sytuacjach. Są one, mówiąc krótko, politycznie nieefektywne. […] Pojawia się zatem potrzeba nowej partii, bliższej modelowi leninowskiemu, tj. partii, której celem jest walka o władzę i która do walki takiej jest zdolna”[18].

Aktywacja społeczeństwa pod kierownictwem partii zaowocowała pojawieniem się wielu klubów obywatelskich, które powstawały w celu poparcia dla przemian. Kluby te szybko przerodziły się w ruchy masowe, które w państwach bałtyckich i na Zakaukaziu przekształcać się poczęły w ruchy narodowe. Partia próbowała nawiązać kontakt z masowymi ruchami, aby przejąć nad nimi kontrolę, lecz „Niewielka nawet demokratyzacja systemu spotkała się z niezwykle żywym odzewem społeczeństwa. Jak grzyby po deszczu we wszystkich, nawet najbardziej oddalonych zakątkach kraju, zaczęły powstawać kluby dyskusyjne i nieformalne organizacje”[19], takie jak Historyczno-Oświatowe i Dobroczynne Stowarzyszenie „Memoriał”, Moskiewska Trybuna i później, po wyborach do sowietów, Międzyregionalna Grupa Deputowanych. Wybory do sowietów, które rozumiane były jako „swoisty egzamin, polityczny sposób wyłonienia ludzi bardziej zdolnych (a także ewentualnej kooptacji aktywniejszych spośród „mas”) oraz usunięcia obumarłych pędów”[20], mimo wprowadzenia zabezpieczeń partii przeciwko „ekscesom” demokracji, w postaci niedemokratycznej ordynacji wyborczej sprzyjającej wyborowi członków nomenklatury, okazały się klęską partii i pierwszym zwycięstwem społeczeństwa, które tam, gdzie mogło, okazało wyraźnie swoją niechęć do partyjnego kierownictwa i dało upust swojemu żywiołowemu antykomunizmowi. „W Związku Sowieckim […] niekonsekwentnym reformom gospodarczym towarzyszyły w miarę radykalne reformy polityczne.”[21], które zakończyły się powstawaniem partii politycznych w formalnie jednopartyjnym państwie oraz stopniową dezintegracją partii komunistycznej.


[1] Marciniak, W.,: Rozgrabione imperium. Upadek Związku Sowieckiego i powstanie Federacji Rosyjskiej, Kraków 2001, s. 42.

[2] Szewrdnadze, E.: Moj vybor. V zaszczitu demokracii i svobody, Moskva 1991, s. 79.

[3] Thom, F.: Czas Gorbaczowa, Warszawa 1990, s. 27-28.

[4] Lewin, M.: The Gorbachev Phenomenon. A Historical Interpretation, Barkeley 1988, s. 101–112.

[5] Marciniak, W.: Rozgrabione imperium…, s. 89.

[6] The impact of Gorbachev. The first phase, red. Spring D. W., London–New York 1991, s. 22–24.

[7] Dobbs, M.: Precz z wielkim bratem. Upadek imperium radzieckiego, przeł. P. Kwiatkowski, Poznań 1998, s. 166–167, Barsienkov, A. S.: Vviedienie v sovriemiennuju rossijskuju istoriju 1985–1991, Moskva 2002, s. 37.

[8] Jakovlev, A.: Pridislovie Obal Poslieslovie, Moskva 1992, s. 137.

[9] Marciniak, W.: Rozgrabione imperium…, s. 80.

[10]Ibidem, s. 109.

[11] Margaret Thatcher już po pierwszym spotkaniu z Gorbaczowem stwierdziła, że chce on reformować system, nie rozumiejąc, że zmienić należy sam system. Patrz: Dobbs, M.: Precz z wielkim bratem. Upadek imperium radzieckiego, przeł. P. Kwiatkowski, Poznań 1998, s. 165.

[12] Karaulov, A. V.: Vokrug Kremlja, t. 2, Moskva 1993, s. 270.

[13] Barach, A. H.: From Brezhnev to Gorbachev: Infighting in the Kremlin, London 1987, s. 193–194.

[14] Barsienkov, A. S.: Vviedienie v sovriemiennuju rossijskuju istoriju 1985–1991, Moskva 2002, s. 44–47.

[15] „W ciągu trzech lat [pierestrojki] spadek dochodów pochodzących ze sprzedaży napojów alkoholowych kosztował Państwo 37 miliardów rubli, pomimo ogromnej podwyżki cen […]. Przede wszystkim jednak nielegalna produkcja alkoholu, samogonu, przeżywa swój rozkwit […]. W 1986 przeciwko 158 000 osób toczyło się dochodzenie za nielegalna destylację alkoholu; w 1987 już przeciwko 500 000 […]. Jeśli wierzyć prasie, władze lokalne często popierają ten proceder, a milicja przymyka oko”. Cyt. za: Thom, F.: Czas Gorbaczowa, s. 40.

[16]Marciniak, W.: Rozgrabione imperium…, s. 106.

[17]Ibidem, s. 321-327.

[18] Thom, F.: Czas Gorbaczowa, s. 63.

[19] Marciniak, W.: Rozgrabione imperium…, s. 132.

[20] Thom, F.: Czas Gorbaczowa, s. 63-64.

[21] Marciniak, W.: Rozgrabione imperium…, s. 126.

5/5 - (3 votes)