Muzeum w Gliwicach

Muzeum w Gliwicach powstało w 1905 roku i za niespełna 12 miesięcy będzie ono obchodzić swoje stulecie. Z całą pewnością świadczy to o tym, że jej istnienie ma sens, jest ona potrzebna społeczności regionu gliwickiego. Temat niniejszej pracy ułożyłem w ten sposób, aby przynajmniej w niewielkiej części wypełnić ogromną lukę w bieżącej dokumentacji. Być może jest to sytuacja jest to sytuacja małoprawdopodobna, dla niektórych wręcz niewyobrażalna, lecz przez blisko sto lat istnienia Muzeum w Gliwicach nikt nie pokusił się o napisanie pracy o charakterze monograficznym, a dotyczącej bezpośrednio gliwickiej placówki. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na fakt, że dokumentacja naukowa gliwickiej placówki jest bardzo mierna, dość zauważyć, że nie dokładnie są opisane wszystkie prace badawcze prowadzone przez badaczy, a archiwa pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Dlatego mam nadzieję, że moja praca chociaż w niewielkim stopniu przyczyni się do wypełnienia dziur w dokumentacji. Pozatym chciałbym, aby to co napisałem w przyszłości pomogło ludziom (niekoniecznie związanym z muzeum) w zrozumieniu jak ważna jest to instytucja, potrzebna rzeszom gliwiczan. Myślę, że to co stworzyłem udowodni, że jest sens aby taka placówka w Gliwicach istniała, a osoby ja tworzące bez niepokoju powinny patrzeć w przyszłość, a co więcej bez kozery żądać od władz miasta jej ekspansji i rozbudowy.
Układ mojej pracy jest następujący. Pierwsza część poza niniejszym wstępem dotyczy metodologii. Można się z niego dowiedzieć szczegółów dotyczących metod i technik jakie obrałem podczas pisania pracy. Pierwszy z rozdziałów dotyczy historii Muzeum w Gliwicach zawarte w nim informacje prezentują dzieje placówki od momentu jej założenia do roku 1995- obejmują one dziewięćdziesięcioletni okres pracy muzeum. Drugi z rozdziałów poświęcony został strukturom i organizacji placówki. Można się z niego dowiedzieć jak jest ona zorganizowana. Przedstawione zostały wszystkie działy. Pokrótce opisałem kto i za co jest odpowiedzialny w muzeum. Drugą cześć tego rozdziału poświęciłem ustaleniom prawnym na podstawie, których funkcjonuje przywoływana instytucja. Instytucja gliwicka złożona jest z kilku oddziałów. Najbardziej charakterystycznym, najznamienitszym i najstarszym z nich jest Zamek Piastowski. Wokoło niego obraca się cała aktywna działalność muzeum. Dlatego też trzeci z rozdziałów postanowiłem poświęcić popularnemu „zameczkowi”. Ponadto w mojej, bądź co bądź skromnej pracy niebyłym w stanie dokładnie opisać każdego z oddziałów placówki. Dlatego skoncentrowałem się na najbardziej znanym z oddziałów. Czwarty rozdział miał na celu pokazać w jaki sposób gliwickie muzeum upowszechnia swój dorobek. Składa się on z trzech niezależnych części. Pierwsza z nich dotyczy wpływu jaki na naukę o historii regionu, mają organizowane wystawy. Zaprezentowałem tam charakterystyczne i największe z ekspozycje, dotyczące tematu przeszłości regionu gliwickiego. W drugim podrozdziale opisałem działalność naukowo-badawczą gliwickiej placówki. Można tu znaleźć ogólne informacje na temat badań prowadzonych przez poszczególne jednostki, a także szczegółowe opisy trzech największych lub najbardziej interesujących badań jakie zrobione zostały przez trzy z oddziałów Muzeum w Gliwicach. Każde muzeum ustawowo zobligowane jest do prowadzenia działalności pedagogicznej. Właśnie tej tematyce poświęcony jest trzeci z podrozdział. Przedstawiłem w nim teoretyczne zasady, na podstawie których buduje się tą część pracy muzeum. Opisane są tam również działania pedagogiczne prowadzone przez Muzeum w Gliwicach.
Mam nadzieję, że moja praca chociaż w minimalnym stopniu spełni moje oczekiwania i ambicje.

II METODOLOGIA
Celem moich badań jest ukazanie pod kątem naukowym, jak wygląda praca Muzeum na przestrzeni pierwszych dziewięćdziesięciu lat(1905-1995), Jako problem badawczy postawiłem sobie próbę odpowiedzi, jak zmieniała się gliwicka placówka, oraz jaki ma ona wpływ na gliwicką społeczność. Do tego celu wykorzystałem metody i techniki badań z opracowane przez Tadeusza Pilcha.
Przez pojęcie „metodę badań”, że należy rozumieć „zespół teoretycznie uzasadnionych zabiegów koncepcyjnych i instrumentalnych obejmujących najogólniej całość postępowania badacza, zmierzającego do rozwiązania określonego problemu naukowego” .
Techniką badań zaś autor nazywa „czynności praktyczne, regulowane starannie wypracowanymi dyrektywami, pozwalającymi na uzyskanie optymalnie sprawdzonych informacji, opinii” .
W pracy wykorzystałem „monografię pedagogiczną”. W porównaniu z innymi naukami, w pedagogice metoda ta polega na „badaniu rzeczywistości wychowawczej dla celów wychowawczych” . Na gruncie pedagogiki monografia metoda, dzięki, której badacz może skrupulatnie opisać instytucję wychowawczą.
O tym, że dana metoda badawcza może zostać określona mianem metodologii pedagogicznej stanowią dwa czynniki. Po pierwsze przedmiotem badań musi być instytucja wychowawcza, lub inna placówka, badana pod kątem prowadzonej w przez nią działalności pedagogicznej. Drugim z czynników jest sposób badania. W pracach monograficznych należy „sięgnąć w głąb” danej instytucji, Na przedmiot badań trzeba spojrzeć ze wszystkich możliwych perspektyw, należy też zwrócić uwagę na badaną placówkę jako na zbiór osób współpracujących ze sobą .
Podsumowując można metodologię pedagogiczną określić następującą definicją:” Monografia to metoda badań, której przedmiotem są instytucje wychowawcze w rozumieniu placówki lub instytucjonalne formy działalności wychowawczej, prowadząca do gruntownego rozpoznania struktury instytucji, zasad i efektywności działań wychowawczych oraz opracowania koncepcji ulepszeń i prognoz rozwojowych” .
Metodę monograficzną można realizować przez stosowanie wielu technik badawczych ja w mojej pracy zastosowałem analizą dokumentów .
„Analiza dokumentów” – jest techniką badawczą służącą do gromadzenia wstępnych, opisowych informacji o badanej instytucji czy zjawisku wychowawczym. Jest także techniką poznawania biografii jednostki i opinii wyrażonych w dokumentach .
Niemalże wszystkie dokumenty jakie posłużyły mi przy pisaniu znalazłem w muzealnej bibliotece. Niewątpliwie największym źródłem wiedzy były dla mnie „Roczniki Muzeum w Gliwicach”. Tam właśnie znajduje się większość danych dotyczących gliwickiej placówki. To w rocznikach można znaleźć informacje o historii badaniach i wystawach. Z tego względu wszystkie informacje jakie tam znalazłem były dla mnie szczególnie ważne. Istotny jest fakt, że w dorobku muzeum nie ma nazbyt wielu publikacji, które mogłyby być pomocne przy pisaniu pracy na taki temat jak mój. Dlatego bardzo często powoływałem się na artykuły, które były publikowane w „Rocznikach Muzeum w Gliwicach” Drugim zbiorem dokumentów, z których korzystałem przy pisaniu były „Zeszyty Gliwickie”, tu znalazłem szereg artykułów na temat historii Zamku Piastowskiego, napisanych przez W. Błaszczyka . Dzięki tym opracowaniom zdobyłem wiele cennych informacji, które pozwoliły mi na napisanie trzeciego rozdziału pracy. Zdarzało mi się korzystać także z pozycji D. Recława , z niej to czerpałem informacje dotyczące historii muzeum. W badaniach posłużyłem się również statusem Muzeum w Gliwicach, tu znalazłem informacje na temat struktury placówki. Ponadto wielokrotnie oglądałem i analizowałem zebrane eksponaty, czyniłem to przede wszystkim aby w sposób dokumentny i zupełny przedstawić najważniejsze wystawy jakie są lub były organizowane.
W sumie przeanalizowałem kilkadziesiąt różnego rodzaju dokumentów i eksponatów wiele z nich nie była przydatna, niemniej jedna te, z których postanowiłem skorzystać w pełni pomogły mi w mam nadzieje wyczerpujący sposób opisać Muzeum w Gliwicach.
Żywię głęboką nadzieję, że niniejsza praca pozwoli chociaż w małym stopniu na wypełnienie luki w dokumentacji placówki, a z przykrością muszę stwierdzić, że jest ona spora. Poza tym chciałbym, żeby ten skromny tekst przyczynił się do większego zainteresowania działalnością muzeum i zwrócił uwagę odpowiedzialnych osób na to, że placówka ta jest potrzebna publiczności i wymaga dokonania jeszcze wielu zabiegów, dzięki którym spełniałaby ona swoje zadanie w stu procentach.

Oceń tę pracę

Konstytucja z dnia 17 marca 1921 roku

Pierwsza konstytucja drugiej Rzeczypospolitej poprzedzona była pomniejszymi (pod względem zakresu regulacji) aktami określającymi ustrój państwa po odzyskaniu niepodległości. Były to: dekret z 22 listopada 1918 i tzw. Mała konstytucja z 20 lutego 1919 roku. W analizie naszej skoncentrujemy się jednak na konstytucji pełnej.

Prace nad konstytucją marcową przebiegały w dość trudnej i skomplikowanej sytuacji międzynarodowej, jak też politycznej i społecznej.  Wpływ na to miała wojna polsko – bolszewicka, utrwalanie granic państwa, polityczne rozbicie parlamentu a także zniszczenie gospodarki. Należy także pamiętać, iż zakończona wojna światowa była w istocie konfrontacją dwóch ustrojów: republiki i monarchii. Zwycięska okazała się republika, co stało się faktycznym początkiem dwudziestego wieku. Trzy wielkie mocarstwa a zarazem wielowiekowe monarchie upadły. Niemcy i Austro-Węgry przegrały wojnę, Rosja w wyniku rewolucji przestała odgrywać w niej znaczącą rolę, zatem nie stała się beneficjantem zwycięstwa Ententy. Czy była jednak możliwość odrodzenia się polskiej monarchii? Rada Regencyjna sprawująca teoretyczną władzę w Polsce była odbierana jako ciało kolaborujące z zaborcami. W świadomości Polaków monarchia była ustrojem częściowo winnym upadku Rzeczpospolitej, a także była wiązana z zaborcami. Mimo to istniały w Polsce koncepcje jej restauracji. Ponadto panuje opinia, iż od 12 września 1917 roku, czyli od chwili wydania patentu powołującego Radę Regencyjną przez Cara Mikołaja II można uznawać panujący na części ziem polskich ustrój jako monarchiczny, bądź ściślej regencyjny. Również 15 pierwszych numerów Dziennika Praw, z których ostatni ukazał się 5 listopada 1918 roku zawierało dopisek Królestwa Polskiego. Restaurację monarchii sugerowały zarówno wcześniejsze tradycje (książę Adam Czartoryski), jak i obozy polityczne po lewej i prawej stronie sceny politycznej. Zarząd główny Polskiego Stronnictwa Demokratycznego w sierpniu 1918 roku stwierdził, że jedynie Król zapewnić może siłę państwową, utrwalenie oraz rozszerzenie granic oraz wyjście z dotychczasowych ciężkich warunków, Stronnictwo Demokracji Polskiej optowało za monarchią konstytucyjną opartą na zasadzie rządów parlamentarnych. Również Herman Diamand[1] podczas wystąpienia w Parlamencie Austriackim 30 października 1917 roku mówił o konieczności rozstrzygnięcia sprawy przyszłej dynastii, zaś Ignacy Daszyński, przywódca socjalistów, o konieczności zaufania do tejże.[2] Jednakże niespodziewany upadek wielkich monarchii zmienił nastawienie polityków w tej kwestii. Pojawiły się nowe koncepcje rozwiązań opartych na ustroju republikańskim. Ponadto osoba Józefa Piłsudskiego  ciesząca się wielkim autorytetem wśród narodu i jego zdecydowana niechęć wobec monarchii zdeterminowały przyszły ustrój państwa.

Projekt Konstytucji przygotowany został przez Komisję Konstytucyjną Sejmu Ustawodawczego powołaną już 14 lutego 1919 roku, a kierowaną kolejno przez posłów: Władysława Seydę, Macieja Rataja i Edwarda Dubanowicza na podstawie projektów zgłoszonych przez rząd, partie polityczne, a także osoby prywatne. Pomimo politycznej różnorodności propozycji występowała zgodność poglądów w kwestiach republikańskiej formy państwa, zasady parlamentarnej i konstytucyjnej odpowiedzialności rządu, pięcioprzymiotnikowego prawa wyborczego do izby poselskiej oraz równego prawa dla mężczyzn i kobiet. Kontrowersje budziła struktura parlamentu (jedno- czy dwuizbowy), sposób wyboru głowy państwa (przez naród lub parlament) oraz stosunek państwa do związków wyznaniowych i do mniejszości narodowych. Większość złożonych projektów konstytucji była pod silnym wpływem ustrojów państw demokracji zachodniej, choć były także próby tworzenia oryginalnych rozwiązań. Ponieważ ani stronnictwa lewicowe, ani prawicowe reprezentowane w ówczesnym Sejmie Ustawodawczym nie miały szans na przeprowadzenie swoich koncepcji ustrojowych – przyjęto rozwiązania kompromisowe. Ostatecznie zdecydowano się na model republiki parlamentarnej wzorowany na ustawie konstytucyjnej III Republiki Francuskiej z 1875 roku, silnie jednak zdemokratyzowany pod naciskiem partii lewicowych. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 marca 1921 roku składała się z preambuły, siedmiu rozdziałów i 126 artykułów. Znalazły się w niej zasady naczelne zaczerpnięte głównie z ówczesnej tradycji konstytucjonalizmu państw demokracji zachodniej. Do zasad tych należały[3]:

Zasada ciągłości państwa polskiego. Oznaczała, że Polska nie jest nowym państwem powstałym w XX wieku lecz państwem wskrzeszonym po ponad stuletniej niewoli. Potwierdzenie ciągłości tradycji narodowo – państwowej zawarte jest w preambule: „My, Naród Polski, dziękując Opatrzności za wyzwolenie nas z półtorawiekowej niewoli, wspominając z wdzięcznością męstwo i wytrwałość ofiarnej walki pokoleń, które najlepsze wysiłki swoje sprawie niepodległości bez przerwy poświęcały, nawiązując do świetnej tradycji wiekopomnej Konstytucji 3-go Maja (…) – tę oto Ustawę Konstytucyjną na Sejmie Ustawodawczym Rzeczypospolitej uchwalamy i stanowimy”. To powołanie się na tradycję jest jednym z niewielu w tej konstytucji akcentów idei konserwatywno – monarchistycznej.

Zasada republikańskiej formy rządów. Artykuł 1 tej konstytucji mówiący, że: „Państwo Polskie jest Rzecząpospolitą” nawiązywał do historycznej nazwy państwa (a także tradycji przedrozbiorowej i ciągłość państwowości polskiej) rozumianej współcześnie jako republika. Choć w ówczesnym społeczeństwie polskim idee republikańskie były powszechne, świeża też była pamięć okresu władzy Rady Regencyjnej jak i polska tradycja Konstytucji 3-go Maja.

Zasada zwierzchnictwa narodu jest rozwinięciem idei republikańskiej. Wyrazem jej egzemplifikacji jest zapis art. 2: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. (…)” Formuła ta wywodzi się z klasycznej doktryny prawa natury J. J. Rousseau, starającej się uzasadnić pochodzenie władzy od narodu – zbiorowości wyrażającej wolę wszystkich wchodzących w jej skład jednostek. Jednak idea konserwatywno – monarchistyczna uznaje pochodzenie wszelkiej władzy jedynie od Boga jako twórcy i dawcy prawa naturalnego, co zdecydowanie sprzeciwia się takiemu zapisowi. Z zasady tej wynika dopuszczenie do udziału w życiu politycznym wszystkich obywateli, a także reguła demokracji politycznej – czyli tworzenia i działania partii politycznych.

Zasada demokracji reprezentacyjnej, regulująca sprawowanie władzy przez obywateli za pośrednictwem przedstawicieli – demokracja pośrednia lub reprezentacyjna. Twórcy konstytucji uważali, że naród ma tylko jedną wolę i w związku z tym może mieć tylko jednego reprezentanta. Założenie to jest słuszne i zasadne, niestety ciałem tym (przedstawicielem) został wybrany parlament pozbawiony z natury swej autorytetu – nieodłącznego składnika władzy.

Zasada podziału władz określała podstawy organizacji i funkcjonowania państwa. Zawarta została w art. 2 konstytucji mówiącym, że organami narodu w zakresie ustawodawstwa są Sejm i Senat, w zakresie władzy wykonawczej – Prezydent Rzeczypospolitej łącznie z odpowiednimi ministrami, a w zakresie wymiaru sprawiedliwości – niezawisłe Sądy. Podział władz pomyślany był w celu rozdzielenia kompetencji państwa między różne jego organy w celu harmonijnej współpracy legislatywy i legislatury, hamowania zapędów dyktatorskich oraz jako gwarant praw obywatelskich. W konstytucji marcowej zasada ta była jednak niekonsekwentna ze względu na ogromne uprawnienia parlamentu.

Zasada rządów parlamentarnych. Relacje pomiędzy organami władzy ukształtowane zostały na założeniach rządów parlamentarnych. Jego istota polegała na tym, że powoływany przez głowę państwa rząd sprawował władzę wykonawczą dotąd, dokąd posiadał zaufanie większości parlamentu. Po jego utracie musiał podać się do dymisji, a Prezydent zobowiązany był go odwołać. Konstytucja zakładała odpowiedzialność parlamentarną (polityczną) i konstytucyjną gabinetu przed Sejmem. Wyrażał to artykuł 58: „Do odpowiedzialności parlamentarnej pociąga ministrów Sejm zwyczajną większością. Rada Ministrów i każdy minister z osobna ustępują na żądanie Sejmu.”, a artykuł 59 odsyłał do osobnej ustawy w kwestii odpowiedzialności konstytucyjnej. Tak łatwy i prosty sposób odwoływania rządu nie mógł zapewnić stabilnej władzy posiadającej należyty autorytet.

Zasada szerokiego katalogu praw i wolności obywatelskich[4] wyraża się w rozdziale V konstytucji o powszechnych prawach i obowiązkach. Zajmując aż 37 artykułów przyznaje obywatelom szeroki wachlarz swobód politycznych, kulturalnych, społecznych i gospodarczych. Zapewnia: „zupełną ochronę życia, wolności i mienia wszystkim bez różnicy pochodzenia, narodowości, języka, rasy lub religii.” – art.95. Uznając wszelką własność (art.99) czy to osobistą poszczególnych obywateli, czy zbiorową związków obywateli, instytucji i ciał samorządowych (…) jako jedną z najważniejszych podstaw ustroju społecznego i porządku prawnego oraz poręczając wszystkim obywatelom ochronę ich mienia (dla przypomnienia jest to własność i inne prawa majątkowe) odbiera (art.96.)  legalnie nabyte przywileje rodowe i stanowe i zabrania używania herbów i tytułów rodowych. Nie jest niczym nagannym ograniczanie wolności osobistej czy własności w sytuacjach wyższej użyteczności bądź ochrony interesów lub bezpieczeństwa narodu, lecz zapis art.96 jest wyrazem bezprawnego pogwałcenia podstawowych wolności obywatelskich i zamachem na przywileje otrzymane zgodnie z obowiązującym wówczas prawem.

Ostatnią jest zasada jednolitości państwa. Mówi ona o tym, że II Rzeczpospolita jest państwem jednolitym, to znaczy konstytucja nie przewidywała różnic ustrojowych dla poszczególnych dzielnic lub części kraju. Tylko takie rozwiązanie może zapewnić trwałość tradycji i jedność władzy w państwie. Wyjątkiem od tej zasady była gwarantowana ustawą z 15 lipca 1920 roku autonomia Śląska.

Konstytucja z dnia 17 marca 1921 roku pomimo rozdzielenia władzy, nie zachowała między nimi równowagi. Nadrzędność Sejmu była bardzo wyraźnie zarysowana. Artykuły 3 do 6 mówią o jego uprawnieniach, należą do nich oprócz wspomnianej odpowiedzialności rządu: ustalanie budżetu, stanu liczebnego wojska i zezwalanie na coroczny pobór rekruta, zaciąganie pożyczki państwowej, obrót mieniem państwowym, nakładanie podatków i opłat publicznych, ustanawianie ceł i monopolów, ustalanie systemu monetarnego i przyjęcie gwarancji finansowej przez państwo. Tylko Sejm miał kompetencje ustawodawcze dotyczące stanowienia praw publicznych i prywatnych, a dodatkowo konstytucja w Artykule 3 mówiła że: „Niema ustawy bez zgody Sejmu wyrażonej w sposób regulaminowo ustalony.” Artykuł 20 przyznaje posłom   przedstawicielski   mandat   wolny [5],   dając  im  w  ten sposób swobodę działania i niezależność od wyborców: „Posłowie są przedstawicielami całego narodu i nie są krępowani żadnemi instrukcjami wyborców.”. Procedura zatrzymania posła złapanego na „gorącym uczynku” zbrodni pospolitej wymagała zgody Sejmu (art.21.). Również Sejm z Senatem połączony w Zgromadzenie Narodowe wybierał Prezydenta Rzeczypospolitej (art.39.).  Widzimy zatem, że według konstytucji marcowej Sejm posiadał kompetencje ustawodawcze, kontrolne, elekcyjne i ustrojodawcze a posłów chronił immunitet parlamentarny i nietykalność poselska .[6]


 

[1] Herman Diamand (1860-1913) działacz socjalistyczny, współpracownik I. Daszńskiego

[2] według J.M. Majchrowski: Ostatnie Dni Polskiej Monarchii, Pro Fide, Rege et Lege 11/91 s.27

[3] według J. Bardach, B. Leśnodorski, M. Pietrzak: Historia ustroju i prawa polskiego, Warszawa 1994, PWN

[4] według Prawo konstytucyjne pod red. W. Skrzydły, Lublin 1995, LTN, s.50

[5] Prawo Konstytucyjne pod red. W. Skrzydły, Lublin 1995, LTN, s.168

[6] J. Bardach, B. Leśnodorski, M. Pietrzak: Historia ustroju i prawa polskiego, Warszawa 1994, PWN, ss.483-484

Oceń tę pracę

Nowela sierpniowa z dnia 2 sierpnia 1926 roku

Znaczna niedoskonałość Konstytucji marcowej a zwłaszcza słaba pozycja głowy państwa  spowodowała, iż rewizja ustroju po zamachu stanu Józefa Piłsudskiego w maju  1926 roku stała się zadaniem priorytetowym. Wstępem do tej reformy była tzw. nowela sierpniowa – ustawa zmieniająca i uzupełniająca konstytucję uchwalona przez parlament 2 sierpnia 1926 roku. Głównym jej celem było wzmocnienie pozycji organów wykonawczych, prezydenta i Rady ministrów kosztem ograniczenie roli organów ustawodawczych, sejmu i senatu. Tego samego dnia uchwalona została również ustawa przyznająca Prezydentowi Rzeczypospolitej prawo do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy. Uprawnienie to prezydent mógł realizować w okresie między kadencjami izb ustawodawczych w razie nagłej konieczności państwowej (wyjątkiem był sprawy dotyczące zmiany konstytucji, scedowania  samorządowi pewnego zakresu ustawodawstwa (art. 3 ust.4), budżetu, ustalenia stanu liczbowego wojska (art. 5), ratyfikacji umów międzynarodowych, wypowiedzenia wojny, zawarcia pokoju itd.), oraz w okresie kadencji na podstawie upoważnienia ustawowego. Rozporządzenia z mocą ustawy należało złożyć Sejmowi na najbliższym posiedzeniu. Traciły moc obowiązującą, jeśli nie zostały przedłożone Sejmowi w ciągu 14 dni, lub zostały przez Sejm uchylone. Zgodnie z Konstytucją marcową (art. 26) parlament posiadał prawo rozwiązywania się mocą uchwały Sejmu powziętej większością 2/3 głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, natomiast Prezydent mógł rozwiązać parlament za zgodą 3/5 ustawowej liczby członków Senatu. Nowela sierpniowa zwiększyła uprawnienia Prezydenta Rzeczypospolitej w tej kwestii wyposażając go w silne prawo rozwiązywania parlamentu na wniosek rządu, (bez zgody Senatu), z nieznacznym ograniczeniem: „tylko raz jeden z tego samego powodu”. Uchylone zostało prawo Sejmu do samo rozwiązania się. Ograniczeniu uległy uprawnienia sejmu do żądania ustąpienia Rady Ministrów lub poszczególnych ministrów (votum nieufności). Wniosek o uchwalanie rządowi votum nieufności nie mógł być głosowany na posiedzeniu, na którym został postawiony. Zapobiegać miało to zaskakiwaniu rządu tego typu wnioskami i umożliwić podjęcie działań zaradczych. Nowela sierpniowa przyznawała prezydentowi specjalne uprawnienia budżetowe. Przewidywała wiążący czas trwania dyskusji budżetowej w Sejmie (3,5 miesiąca od złożenia projektu do jego uchwalenia) i Senacie (30 dni), oraz 15 dni na ponowne rozpatrzenie w Sejmie. W przypadku niedotrzymania terminów Prezydent mógł zarządzić ogłoszenie budżetu w brzmieniu projektu rządowego.

Przewrót majowy, a za nim Nowela sierpniowa, zmienił nie tylko układ sił pomiędzy władzą ustawodawczą i wykonawczą, ale również zmodyfikował model ustroju politycznego i jego funkcjonowanie. Ograniczeniu uległy uprawnienia parlamentu i partii w nim działających, na rzecz wzmocnienia władzy Prezydenta i Rządu. Takie rozwiązania na pewno mogły się przyczynić do sprawniejszego funkcjonowania państwa. Grupa rządząca w Polsce od maja 1926 roku nazywana była sanacją, co z łaciny oznacza „uzdrowienie”. Nowela sierpniowa otwierała możliwość dalszych przemian ustrojowych i przeobrażeń politycznych opartych na zasadach zupełnie odmiennych od rozwiązań z Konstytucji marcowej. Był to system rządów pozaparlamentarnych. Pośrednie rozwiązania Noweli sierpniowej poprzez większe skupienie władzy w rękach egzekutywy bliższe są ideałom konserwatywno – monarchistycznym, niż te z Konstytucji marcowej.

Oceń tę pracę

Konstytucja z dnia 3 maja 1791 roku

Ustawa Rządowa z 3 maja 1791 roku jest bezspornie największą spuścizną ideowo – polityczną i jednym z największych dzieł prawnych  pierwszej Rzeczypospolitej. Pomijając fakt, że wprowadzona została z uchybieniami proceduralnymi (tzn. nie przeprowadzono nad nią żadnego formalnego głosowania, a o uchwaleniu zadecydował ogólny nastrój dnia, entuzjazm sali sejmowej i wielotysięcznych tłumów zgromadzonych na ulicach Warszawy) oraz, że obowiązywała jako ustawa zasadnicza tylko 15 miesięcy, była ostatnią największą próbą naprawy ustroju państwa.

Akt ten był przejawem kompromisu pomiędzy siłami postępowymi, partii reformy za „wszelką cenę” której promotorami byli Czartoryscy, a opozycją partii dawnej Rzeczypospolitej wiązanej z nazwiskiem Potockich. W tych trudnych czasach skomplikowanych manewrów politycznych, gdy oba stronnictwa w Rzeczypospolitej usiłowały uzyskać przede wszystkim jakieś poparcie zagraniczne, program reformy polityczno – ustrojowej państwa – jak słusznie twierdził Kazimierz Waliszewski – nie był udziałem jednej tylko partii, lecz programem całej twórczej i myślącej części społeczeństwa, a różnice wynikały jedynie z możliwości użycia tych lub innych środków dla zrealizowania dzieła naprawy.[1]

Konstytucja 3 Maja składała się z preambuły, jedenastu artykułów oraz trzech kolejnych artykułów zawartych w Ustawie o miastach. Analizując tekst ustawy zajmiemy się najpierw elementami pozytywnymi w myśl idei konserwatywno – monarchistycznej, później zaś negatywnymi. Introdukcja do Ustawy Rządowej była o szczególnie monarchicznym charakterze, powoływała się bowiem na wszelkie tradycyjne tytuły państwowe Stanisława Augusta Poniatowskiego. „ (…) Stanisław August z bożej łaski i woli narodu Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Kijowski, Wołyński, Podolski, Podlaski, Inflancki, Smoleński, Siewierski i Czernichowski (…) ”.  Artykuł pierwszy stwierdzał dominująca rolę religii katolickiej w państwie, przyznając jej charakter religii państwowej. A co jeszcze bardziej podkreśla konserwatywne brzmienie tego artykułu przewidywał surowe kary dla katolików, którzy ulegliby pokusie wyznań niekatolickich i przeszli do innego kościoła.

„ (…) Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. (…)” Artykuł drugi dotyczący pozycji stanu szlacheckiego w Rzeczypospolitej był z pewnością wynikiem nacisku sił zachowawczych. Konstytucja przyznała bowiem szlachcie prawa i przywileje ogromne.  Zagwarantowano jej wszystkie uprawnienia wynikające z nadań dawnych monarchów od Kazimierza Wielkiego poczynając. „ (…) stanowi szlacheckiemu wszystkie swobody, wolności, prerogatywy pierwszeństwa w życiu prywatnym i publicznym najuroczyściej zapewniamy, szczególnie zaś prawa, statuta i przywileje temu stanowi od Kazimierza Wielkiego, Ludwika Węgierskiego, Władysława Jagiełły i Witolda brata jego, wielkiego książęcia litewskiego, nie mniej od Władysława i Kazimierza Jagiellończyków, od Jana Alberta, Aleksandra i Zygmunta Pierwszego braci, od Zygmunta Augusta, ostatniego z linii jagiellońskiej, sprawiedliwie i prawnie nadane, utwierdzamy, zapewniamy i za niewzruszone uznajemy. (…) ”  Szczególną spośród nich wagę miał akt Neminem captivabimus nisi iure victum z 1433 roku gwarantujący członkom stanu szlacheckiego wolność od uwięzienia, chyba że na mocy wyroku sądowego. Artykuł trzeci konstytucji a faktycznie ustawa o miastach (Miasta Nasze Królewskie Wolne w Państwach Rzeczypospolitej z 21 kwietnia 1791) gwarantowała mieszczanom znaczny zakres samorządu i prawo do samostanowienia w wielu zasadniczych kwestiach. Nie dawała jednak stanowi mieszczańskiemu uprawnień równych ze szlacheckimi. Dodając do tego postanowienia z artykułu czwartego dotyczące zachowania przez właścicieli ziemskich prawa do korzystania z pańszczyzny i do sprawowania władzy nad ludnością poddańczą swoich dóbr, można śmiało powiedzieć, że Konstytucja 3 Maja nie tylko nie znosiła, lecz wręcz umacniała podziały klasowe. Artykuł siódmy określał uprawnienia Króla i władzy wykonawczej. Zmieniał on koncepcję tronu elekcyjnego ponownie na dziedziczny. I choć z pewnością sukcesja tronu bliższa jest ideałom konserwatywno – monarchistycznym, niż elekcja, to jednak błędem politycznym było ogłoszenie następstwa tronu polskiego w rodzinie Wettynów bez uprzedniego zasięgnięcia opinii osobistości najbardziej zainteresowanej, to jest samego elektora saskiego Fryderyka Augusta. Osobę monarchy artykuł ten określał następująco: „ (…) Osoba króla jest święta i bezpieczna od wszystkiego; nic sam przez się nie czyniący, za nic w odpowiedzi narodowi być nie może; nie samowładcą, ale ojcem i głową narodu być powinien i tym go prawo i konstytucja niniejsza być uznaje i deklaruje. ”   Uprawnienia królewskie obejmowały: prawo łaski skazanych na śmierć, zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi w czasie wojny, prawo mianowania komendantów wojska, patentowania oficerów, mianowania urzędników, nominowania biskupów i senatorów oraz ministrów a także prowadzenie polityki zagranicznej. Wdawanie rozporządzeń królewskich ograniczał obowiązek kontrasygnaty któregoś z pięciu członków Straży Praw.

Jeśli chodzi o elementy kłócące się z ideą konserwatywno – monarchistyczną można wymienić zapis artykułu piątego wskazujący wolę narodu jako źródło wszelkiej władzy Rzeczypospolitej, co w konsekwencji oznacza uznanie prawa reprezentacji narodu do dokonywania wszelkich, niczym nie ograniczonych zmian, w ustroju państwa, byleby były one zgodne z wolą powszechną. Stosownie do modnej doktryny Monteskiusza władzę Rzeczypospolitej podzielono na prawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Zlekceważono w ten sposób znaną powszechnie prawdę mówiącą, iż prawdziwie realna władza musi być jednolita, niepodzielna i upersonifikowana w jednostce będącej głową państwa. Artykuł  szósty poświęcony był organizacji sejmu, który pozostawał naczelnym i praktycznie nie skrępowanym organem władzy. Jednak najbardziej szczególne i wyjątkowe na tle ówczesnego i nie tylko ówczesnego ustawodawstwa konstytucyjnego całego świata było postanowienie umieszczone w ostatnich zdaniach tego artykułu. Wszystkie znane nam ustawy zasadnicze są pomyślane jako akty o trwałości ponadczasowej, które nie powinny ulegać żadnym zasadniczym zmianom, a jeśli już to zmiany te następować powinny jedynie w wyniku procesu historycznego, z reguły nie przewidzianego w chwili stanowienia konstytucji. W Ustawie Rządowej z 3 maja 1791 roku zawarto postanowienie obligatoryjnej rewizji konstytucji co 25 lat, na zwołanym specjalnie w tym celu sejmie nadzwyczajnym. Zapis ten jest zatem oznaką niedoskonałości tej Konstytucji, ale zarazem aktem dalekowzroczności, który w przyszłości pozwoliłby wyeliminować błędne normy.


 

[1] K. Waliszewski : Potoccy i Czartoryscy. Walka stronnictw i programów politycznych przed upadkiem Rzeczypospolitej 1734 – 1763,  Kraków 1887, s.39.

Oceń tę pracę

Wielka Wojna

Wielka Wojna, która zakończyła  trwający od ponad wieku sojusz trzech cesarzy, stała się szansą odzyskania niepodległości przez Polskę. Polacy szansy tej nie zmarnowali. 18.11.1918 zebrał się na pierwszym posiedzeniu rząd odrodzonego Państwa Polskiego. Od uznania niezawisłej państwowości polskiej minęło siedem dni. Mimo to rząd dysponował już zorganizowaną administracją jak ministerstwa, urzędy centralne, zalążki organów terenowych oraz placówek dyplomatycznych. Działania bieżące resortów oparte były na istniejącym, publikowanym w Dzienniku Praw i Monitorze Polskim prawodawstwie polskim[1]. Sytuacja taka możliwa była dzięki staraniom Tymczasowej Rady Stanu Królestwa Polskiego, a potem Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego. Organy te są przedmiotem krytyki wielu historyków już od ponad osiemdziesięciu lat, lecz przecież wkład tych instytucji w odrodzenie państwowości polskiej był niemały. Jest to także element historii polskiego konserwatyzmu i monarchizmu.

Wszystko to sprawiło, że dla ideologii konserwatywnej zabrakło znaczącego miejsca w  niepodległej Polsce[2].


[1] M. Król: „Stańczycy- antologia myśli społecznej i politycznej konserwatystów krakowskich”, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 1985

[2] Z. J. Winnicki: „Rada Regencyjna Królestwa Polskiego Geneza, Dokonania, Znaczenie”, Pro Fide Rege et Lege Nr 15/1993

Oceń tę pracę