Budowa i poświęcenie nowej siedziby Radia Góra Św. Anny

Z uwagi na prowizoryczność tymczasowych pomieszczeń i z myślą o docelowej profesjonalnej siedzibie radia bp A. Nossol zaakceptował pomysł, by wykupić dwa stare, zrujnowane budynki mieszkalne przy ulicy B. Koraszewskiego 7 – 9, pomiędzy kościołem katedralnym a rynkiem i ratuszem – w samym centrum opolskiej starówki.

Formalności prawne związane z wykupieniem kamienic od prywatnych właścicieli we wrześniu 1994 r. trwały bardzo krótko, praktycznie jeden dzień. Pozwoliło to na równie szybkie zajęcie się ich nowym przeznaczeniem. Zakupione kamienice, chociaż znajdowały się w stanie kompletnej dewastacji, były zabytkiem – co potwierdza wpis do rejestru zabytków architektonicznych miasta. Stan techniczny tych zrujnowanych obiektów nie pozwalał jednakże – ze względów ekonomicznych – na ich architektoniczną adaptację do nowych funkcji. Zachowanie budynków w ich oryginalnej, starej substancji budowlanej było po prostu nieopłacalne. Dlatego zdecydowano o ich wyburzeniu, aby budynki w nowej cegle odtworzyć, dokonując równocześnie adaptacji ich wnętrz do nowej funkcji radiowej.

Według wymogu sine qua non postawionego przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, p. Janusza Prusiewicza, należało pozostawić w oryginale jedynie murowane z cegły beczkowe sklepienia piwniczne z XVII wieku (co potwierdza srebrny pieniążek z 1626 r., który podczas prac konserwatorskich został odnaleziony w spoinie sklepienia), należące do najstarszych piwnic w budynkach mieszkalnych w Opolu, dokonując przy tym – zgodnie z wymogami sztuki – ich pełnej architektoniczno – konserwatorskiej rewaloryzacji. Natomiast cała większa część starych budynków mogła zostać wyburzona i zbudowana na nowo z wiernym odtworzeniem stylowej elewacji frontowej.

Wykonanie projektu architektonicznego nowego obiektu zlecono mgr.inż.arch. Janowi Olenieckiemu i konstruktorom: mgr. inż. Zygmuntowi Goliszewskiemu i inż. Zenonowi Naworskiemu z Opola.

Budynek rozgłośni miał być tak zaprojektowany, aby oprócz pomieszczeń na potrzeby wyłącznie radiowe, można było uzyskać dodatkową powierzchnię, która miałaby służyć pod najem innym użytkownikom, od których pozyskiwane opłaty czynszowe umożliwiłyby zarobienie budynku na siebie, a może nawet jeszcze wspieranie wydatków związanych z tworzeniem programu rozgłośni.

Przy tak rozwiniętej konkurencji na rynku opolskim w sektorze mediów radiowych, gdzie współistnieją: I,II,III i IV program Polskiego Radia, regionalne Radio Opole, Radio O’le, Radio Pro Kolor, Radio Park, Radio Fama, Radio Góra Św. Anny, a także oddział krakowskiego RMF-u, Radia Zet i stacje odbiorcze Radia Maryja, nie mówiąc już gliwickiej rozgłośni diecezjalnej PULS, czy katowickiej ARKA, czy wreszcie o stacjach zagranicznych odbieranych antenami satelitarnymi, trudno było liczyć, by radio utrzymało się wyłącznie z nadawanego programu, zachowując przy tym swój niekomercyjny charakter.

Sam prototypowy obiekt rozgłośni diecezjalnej, budowany na planie prostokąta o wymiarach 15×27,5m., w części piwnicznej, na parterze i na trzech piętrach,o łącznej powierzchni użytkowej około 1900 m. kw., pod względem funkcjonalnym miał zawierać:

– część studyjną, złożoną z dwóch studiów emisyjnych z reżyserkami,

– duże studio nagraniowe( produkcyjne) z reżyserką,

– news-room, przygotowujący serwisy informacyjne,

– 20 pomieszczeń biurowo – redakcyjnych dla dziennikarzy i pracowników administracyjnych radia,

– pomieszczenia socjalne dla pracowników na każdej kondygnacji obiektu,

– kawiarenkę do użytku wewnętrznego radia – w zabytkowej piwnicy,

– trzy mieszkania służbowe dla księży pracujących w radiu, którzy przez swoją stałą obecność w obiekcie pełniliby również swoisty nadzór nad bezpieczeństwem obiektu w nocy,

– trzy apartamenty gościnne,

– w części parterowej – pomieszczenia sklepowe do wynajęcia

Wykonanie prac budowlanych powierzono firmie COBEX z Wrocławia pod kierunkiem dyrektora, p. Bogdana Łęgowika, jako generalnemu wykonawcy obiektu w stanie surowym. Natomiast prace wykończeniowe wykonały specjalistyczne firmy branżowe: p. Stefana Bula – instalację grzewczą i wodno-kanalizacyjną, p. Jana Bula – instalację elektryczną, p. Stanisława Kurka – instalację wentylacyjną, p. Ryszarda Halupczoka – stolarkę okienną i drzwiową, p. Jerzego Iskierki – roboty kamieniarskie, p. p. Jana Macieja Maciucha, Jana Gisberta Rzeźniczka i Marka Maciąga – prace rewaloryzacyjno – konserwatorskie stylowej elewacji frontowej, p. p. Jana Turka i Henryka Szymy – prace w zakresie kowalstwa artystycznego, p. Bertolda Kozielskiego – wykonanie suchych tynków, p. Jerzego Świeca – roboty malarskie, p. Józefa Kurca – roboty dekarsko – blacharskie, p. Elżbiety Szczepańskiej – instalację przeciwpożarową, firma OPTIMUS – okablowanie sieci komputerowej, p. Tomasza Tofla i Alfonsa Froni – ogólne prace wykończeniowe, zaś firmy SIEMENS (która ufundowała nowoczesną centralę telefoniczną), ALCENTEL i TELMETRON – zainstalowały instalację telefoniczną, telewizyjną i domofoniczną.

Koordynacji prac i stałego nadzoru inwestorskiego podjął się p. Wit Ożarowski z Opola, mający w swoim wieloletnim dorobku budowlanym udaną realizację szeregu obiektów, w tym również wyróżnionych nagrodami.

Atrakcyjność położenia przyszłego obiektu radia w samym śródmieściu miała jednak ten minus dla procesu inwestycyjno-budowlanego, że wiązała się ze szczupłością placu budowy w ciasno zabudowanej pierzei budynków przy ulicy Koraszewskiego 7-9 i możliwością uszkodzenia gęstwiny przewodów łączących dookolne kamienice. Mimo to pierwszy etap budowy obiektu radia od rozbiórki – w listopadzie 1994 r. – starych murów, po wykop fundamentowy pod większą część budynku i podciągnięcie murów do poziomu pierwszego piętra, trwał sześć miesięcy. Zaś już we wrześniu 1995 r. cała siedziba rozgłośni była wzniesiona w stanie surowym. Pod koniec 1995 r. obiekt uzyskał stylową elewację frontową zrewaloryzowaną przez wspomnianych opolskich konserwatorów sztuki. W kwietniu 1996 r. oddano do użytku pomieszczenia na parterze, które od razu wynajęto na salon mody firmie NOVOMEX. Samo zaś radio przeniosło się do swojej nowej siedziby w czerwcu 1997 r., na krótko przed powodzią stulecia, która również dotknęła piwnice budynku rozgłośni. Jednakże powstałe przez powódź szkody zdołano szybko usunąć.

Założone wymogi konserwatorskie oraz wysoki standard wykonania budynku, wyposażonego w najnowsze urządzenia techniki radiowo-komputerowej, zostały zachowane do końca, pomimo ogromnego wysiłku finansowego połączonego z tą operacją. Zaś w pięknie odrestaurowanych, oryginalnych zabytkowych piwnicach mieszczą się obecnie w jednej części – kawiarenka radiowa, a w drugiej części – pomieszczenia sklepowe. W konkursie Mister Architektury Opolszczyzny w listopadzie 1996 r. radio zostało wyróżnione za przedsięwzięcie rewaloryzacji tych piwnic. Przy okazji budowy radia wypiękniały też trzy pobliskie staromiejskie ulice: Koraszewskiego, Szpitalna i Krupnicza, które w krótkim czasie odrestaurowano.

Całość prac budowlano – wykończeniowych dotyczących obiektu rozgłośni – z uwagi na przejściowe braki środków finansowych, co znacznie opóźniło budowę – trwała ponad dwa i pół roku.

Jednak liczne i żmudne zabiegi dyrektora radia znalazły ostatecznie drogę do wielu sponsorów – głównie wielkich firm Opolszczyzny – którzy bardzo efektywnie wsparli budowę rozgłośni. Ich pomoc szacuje się na blisko połowę środków włożonych w realizację projektu radia (druga połowa pieniędzy pochodziła – o czym już wspomniano – z Fundacji Współpracy Polsko – Niemieckiej)

Równolegle, w trosce o zabezpieczenie dla radia podstaw materialnych, niezbędnych do jego funkcjonowania i rozwoju, udało się szczęśliwie pozyskać na własność diecezji przylegające do posesji radia parcele oraz znajdujące się na nich budynki (w obrębie ulic: Szpitalnej, Młyńskiej i Krupniczej), które wkrótce staną się nowoczesną centralą Caritas Diecezji Opolskiej. Uzyskano również sporą połać (ok. 50 ha) gruntów rolnych w pobliżu Opola.

Dlatego podczas uroczystości poświęcenia rozgłośni w dniu 16 października 1997 r. (zob. WUDO: 52/1997/12, s.504-507), która uwieńczyła cały proces budowlano-inwestycyjny szczęśliwie doprowadzony do końca i bez żadnych długów, bp A. Nossol w kazaniu wygłoszonym podczas Mszy św. w opolskiej katedrze powiedział m.in.: Bóg zapłać i stokrotne braterskie podziękowanie (…) Tobie, kochany Księże Andrzeju, mój sekretarzu i dyrektorze naszego diecezjalnego radia. Nie było to łatwe. Musiałeś wprost żebrać, błagać, bo diecezji nie było stać, a jednak dokończyłeś wielkiego dzieła. Dzięki Tobie mamy nasze własne opolskie diecezjalne radio, które wraz z innymi katolickimi rozgłośniami, tworzy nową obecność Kościoła w dzisiejszym świecie.

Zwracając się zaś do pracowników radia biskup opolski powiedział m.in.: Wreszcie gmach radia został bardzo funkcyjnie, schludnie i wspaniale ukończony. Nasze radio będzie mogło teraz podjąć pracę i wykorzystać w pełni swoje możliwości. Będziecie bardzo ważnym przekaźnikiem kultury duchowej, którą i Wasza instytucja będzie współtworzyć. Musimy dotrzeć do świata z tym, co Kościół ma najlepszego do zaofiarowania, szanując godność osoby ludzkiej i uwrażliwiając na odpowiedzialność przed Bogiem.

Wśród uczestników tej Eucharystii byli: metropolita katowicki, abp Damian Zimoń, który przewodniczył koncelebrze, biskupi gliwiccy: Jan Wieczorek i Gerard Kusz, opolscy biskupi pomocniczy: Jan Bagiński i Jan Kopiec, wykładowcy i przełożeni seminaryjni, pracownicy różnych instytucji diecezjalnych, a także zaproszeni goście, m.in.: wojewoda opolski, p. Ryszard Zembaczyński, ojcowie miasta Opola, rektor, prorektorzy i dziekani z Uniwersytetu Opolskiego, sponsorzy, którzy wsparli dzieło budowy, pracownicy diecezjalnej rozgłośni radiowej, najbardziej zasłużeni dla budowy przedstawiciele firm wykonujących prace. Oprawę liturgiczną wraz z akompaniamentem chóru przygotowali klerycy.

Po Mszy św. księża biskupi i zaproszeni goście udali się do rozgłośni radiowej, gdzie w sali biblioteki radia, powstałej z prywatnych księgozbiorów ks. A.Sitka i ks. A.Hanicha, nastąpił moment poświęcenia obiektu. Po słowie wprowadzającym, wypowiedzianym przez dyrektora rozgłośni, bp A. Nossol odmówił modlitwę poświęcenia i pokropił wodą święconą studia radiowe. Następnie zgromadzeni goście zwiedzili pomieszczenia radiowe, w tym również pięknie odnowione zabytkowe piwnice. W zgodnej opinii wielu, w tym również ekspertów KRRiTV, którzy dotychczas byli w nowej siedzibie rozgłośni, plasuje ona opolskie radio diecezjalne pod względem lokalowo – technicznym w czołówce radiostacji katolickich w Polsce.

Poświęcenie rozgłośni zostało upamiętnione m.in. przez pierwszą pracę magisterską, poświęconą młodemu radiu, pt. Monografia Diecezjalnego Radia Góra Św. Anny w Opolu, którą napisał i obronił na Uniwersytecie Opolskim pod koniec 1997 r. Roman Juranek, redaktor rozgłośni diecezjalnej.

Kolejną publikacją upamiętniającą poświęcenie i otwarcie nowej siedziby radia jest liczące ponad 400 stron kompendium, autorstwa dyrektora rozgłośni, ks. dra Andrzeja Hanicha pt. Skorowidz nazw miejscowości diecezji opolskiej – polsko-niemiecki i niemiecko – polski, wydany przez wydawnictwo solidarnościowe SOLPRESS w Opolu i dedykowane ks. biskupowi Alfonsowi Nossolowi, ordynariuszowi opolskiemu, w przypadającą w 1997 r. jego 65 rocznicę urodzin i 20-lecie posługi biskupiej na Śląsku Opolskim.

Trzecią pamiątką poświęcenia i otwarcia nowej siedziby radia jest niniejsza publikacja.

Oceń tę pracę

Życie codzienne w średniowiecznych Gliwicach

Lekcja prowadzona jest w formie wykładu ilustrowanego zabytkami lub kopiami zabytków, przeźroczami, z możliwością prezentacji kopii dawnych ubiorów. Porusza następujące zagadnienia: historię miasta w średniowieczu i jego charakterystykę związaną z zajęciami codziennymi mieszkańców, rzemiosłem i formami wypoczynku na co dzień i w czasie świąt, sprzęty używane w codziennym życiu oraz stroje mieszkańców średniowiecznych śląskich miast.

Lekcja przeznaczona jest dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów.

„Cechy i rzemiosło w średniowiecznych i nowożytnych Gliwicach (do XVIII w.)”

Lekcja opisuje dawną organizację cechową, rzemiosła i zawody, jakie kiedyś uprawiano w oparciu o materiał ilustracyjny oraz zabytki i ich kopie.

Propozycja adresowana jest do uczniów szkół podstawowych i gimnazjów.

Oceń tę pracę

Historia Muzeum w Gliwicach

Górny Śląsk od szeregu lat przechodził różne burzliwe koleje losu, zwłaszcza pod względem przynależności narodowej. Jego mieszkańców traktowano jako osoby, które były pracowite, lecz ukierunkowane wyłącznie na gromadzenie dóbr materialnych. Jednakże było to twierdzenie zupełnie nieprawdziwe i godziło w honor ludzi z wyższych warstw społecznych zamieszkujących ten region. To właśnie spośród nich wyszła inicjatywa usystematyzowania i zbadania historii oraz dorobku Górnego Śląska. Inicjatywa ta znalazła powszechne poparcie. Zgłębiono wiedzę na temat historii polityczno-gospodarczej regionu, odkryto wcześniej nie zauważane osiągnięcia na polu kultury i sztuki. Po zakończeniu pierwszych prac badawczych postanowiono nadać im charakter organizacyjno prawny. W ten właśnie sposób zaczęły powstawać związki muzealne, z inicjatywy których tworzono pierwsze na Górnym Śląsku muzea . Trzecim z kolei po muzeum nyskim – 1897 i opolskim-1900, które utworzono było Górnośląskie Muzeum w Gliwicach-1905r.[1]
Osobą, która najbardziej przyczyniła się do zorganizowania muzeum w Gliwicach, był tajny radca i sędzia okręgowy Artur Schiller ( 1858-1945) . On to właśnie w 1904 roku na jednym z zebrań Związku Weteranów Wojennych , wyszedł z inicjatywą otwarcia w mieście wystawy pamiątek po zwycięskiej wojnie francusko- pruskiej 1870-1871.  W tym właśnie celu w Gliwicach miało powstać malutkie muzeum, aby otrzymać lokal, w którym miałoby być zorganizowane muzeum Schiller udał się do ówczesnego burmistrza Hermana Mentzla ( 1858-1923), który przychylił się do przedstawionych propozycji.[2]
Celem zdobycia eksponatów Schiller zaapelował do obywateli o ofiarowanie pamiątek na rzecz przyszłego muzeum . Odzew na jego apel przerósł najśmielsze oczekiwania Schillera. Wśród ofiarowanych przedmiotów znalazło się wiele cennych pamiątek historycznych, które wykraczały poza rozmiar i temat wystawy.
Równocześnie w 1905 roku zostaje zorganizowane Górnośląskie Towarzystwo Muzeum (Oberschlesischer Museums Verein in Glaeiwitz), członkami Towarzystwa była miejscowa inteligencja techniczna. Na jej czele stanął burmistrz Mentzl , poza nim do prezydium należeli prof. Benno Wietsche (1836-1908) autor „ Geschichte der Stool Gleiwiz , ks. dr J. Chrząszcz- znany historyk śląski, oraz A. Schiller. 22. 03. 1905r w hotelu „ Deutsches Haus” w Gliwicach na zebraniu Towarzystwa  podjęto decyzje, których skutkiem było utworzenie ponad lokalnego muzeum. Miało ono stać się placówką zbierającą eksponaty z całego regionu górnośląskiego.

Pierwszy etap działalności Muzeum wiązał się ściśle z działalnością Towarzystwa które oficjalnie było jego „właścicielem”. Dlatego też nie kto inny jak Górnośląskie Towarzystwo Muzeum celem zdobycia  jak największej ilości eksponatów, a także, co nie jest rzeczą drugoplanową, środków finansowych niezbędnych do utrzymania placówki. W tym celu Towarzystwo dokładało wszelkich starań ażeby zgromadzić wokół siebie jak najwięcej burżuazji oraz lokalnej inteligencji. Ponadto Towarzystwo poprzez liczne apele, uchwały i odezwy kierowane do ludności starało się zdobywać aktywną pomoc społeczeństwa.

W 18.02. 1906 roku nastąpiło otwarcie Muzeum w Gliwicach. Pierwsza siedziba gliwickiej placówki mieściła się w budynku w szkole podst. Nr IV przy ul. Ziemowita, później została ona przeniesiona do budynku szkoły podstawowej nr IX przy ul.

Sobieskiego. Po roku działalności zgromadzono już około 1600 eksponatów, wśród zgromadzonych dóbr najwięcej miejsca zajmowały; militaria numizmaty książki, mapy i inne. Patrząc z perspektywy czasu widać jak różnorodny charakter miały zbiory muzeum w takim wypadku nie dziwi fakt, że Muzeum otrzymało charakter „Haimatmuzeum” (muzeum małej ojczyzny) uwzględniało ono historię i kulturę regionu górnośląskiego.

Od początku swojego istnienia otoczone zostało szczególnym mecenatem ze strony władz miasta, w ten sposób rozwijało się ono sprawnie i szybko. W 1922 roku do Gliwic przyjechał z Muzeum Przemysłu Artystycznego i Starożytności dr Heinevretter, który objął gliwickie muzeum fachową opieką. W miedzyczasie dwukrotnie zmieniono siedzibę muzeum , fakt ten powodowany był wciąż narastającą ilością zbiorów. Trzecią z kolei siedzibą gliwickiego muzeum był budynek kasyna oficerskiego, a czwartym budynek wykupiony na stałe lokum placówki przy ul. Dolnych Wałów.

W 1930 roku po dwudziestu pięciu latach funkcjonowania muzeum jego zbiory wyglądały bardzo okazale.

Szczególnie ciekawie spośród eksponatów prezentowały się kolekcje obrazów szesnasto i  siedemnastowiecznych malarzy włoskich i hiszpańskich ponadto bogata była kolekcja rzeźby i malarstwo przedstawiające współczesna sztukę regionu górnośląskiego.


[1] D. Recław, 90 lat Muzeum w Gliwicach, Gliwice 1995,s.6

[2] Tamże s.8

Oceń tę pracę

Historia i charakterystyka radiofonii katolickiej

Czerwiec 1989 r. przyniósł Polsce upragnioną od pół wieku wolność. Zawierało się w tym pojęciu prawo do nieskrępowanego głoszenia poglądów, które wcześniej uznawane były za wywrotowe, a ich głosicieli nazywano wrogami ludu. Należał do nich Kościół katolicki, który miał w PRL ograniczoną wolność głoszenia swojej nauki, choć przyznać trzeba, że była ona większa niż w innych krajach bloku komunistycznego.

Po odzyskaniu wolności Kościół w pełni rozpoczął realizację swojej misji głoszenia Ewangelii i do tego celu włączył środki społecznego przekazu, a wśród nich radio. W ten sposób narodziła się polska radiofonia katolicka.

Miałem okazję obserwować jej rozwój na przykładzie Diecezjalnego Radia Góra Św. Anny, z którym rozpocząłem współpracę po II roku studiów. Ponadto śledziłem to, co działo się w całej Polsce: dynamiczny rozwój Radia Maryja z jednej strony oraz powstawanie wielu mniejszych i większych rozgłośni diecezjalnych, parafialnych i zakonnych. Widziałem też coraz wyraźniej zarysowujące się różnice między poszczególnymi nadawcami: ciążenie bądź w stronę modelu radia konfesyjnego z dużą dawką modlitwy i katechezy, bądź ku dominującemu w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych radiu dynamicznemu, z dużą dawką muzyki i wplatanej w to publicystyki.

Przeprowadzona przed trzema laty rozmowa z absolwentką dziennikarstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wówczas pracującą w wydawnictwie Edycja Św. Pawła, Ewą Lewandowską, skłoniła mnie do zajęcia się tym tematem w ramach pracy magisterskiej. Po trzech latach obserwowania zjawiska i zbierania niezbędnych materiałów ukończyłem ową pracę, która w ostatecznym kształcie przyjęła tytuł „Historia i charakterystyka radiofonii katolickiej w Polsce (1989-1998)”.

Składa się ona z trzech rozdziałów.

Pierwszy z nich nosi tytuł „Kościół rzymsko-katolicki wobec środków społecznego przekazu” i jest wprowadzeniem w zagadnienie obecności Kościoła w mediach. Moim celem było pokazanie w nim ewolucji, jaką przez 150 lat przeszedł Kościół rzymsko-katolicki: od bardzo dużej nieufności papieża Grzegorza XVI („Wypada w tym miejscu zająć się, nigdy za dużo nie potępianą i nie ganioną, wolnością druku do publikowania wszystkiego, której tak natarczywie niektórzy mają śmiałość domagać się i którą popierają.”) do akceptacji wyrażanej przez Jana Pawła II (media „mogą służyć ochronie ludzkich praw każdego człowieka – ludzi bogatych i ubogich, młodych i starych, zdrowych i chorych, sprawujących władzę i pozbawionych władzy; mogą też przypominać jednostkom o ich odpowiedzialności wobec Boga i bliźniego”).

Po wprowadzeniu w tematykę, pokazaniu roli, jaką  Kościół wyznaczył mediom, umieściłem drugi rozdział pracy zatytułowany „Historia mediów kościelnych po 1989 r. charakterystyka rozgłośni”. Rozpoczynam w nim opis polskiej radiofonii katolickiej. W pierwszej części tego rozdziału ukazana jest historia powstawania rozgłośni kościelnych, spotkania hierarchów Kościoła z przedstawicielami władzy państwowej, zmiany prawa polskiego umożliwiające powstawanie wolnych mediów, wreszcie pomoc Kościoła amerykańskiego w pierwszych latach nowej rzeczywistości. Druga część rozdziału dotyczy już obecnego stanu rozgłośni katolickich, pokazuje podobieństwa i różnice między poszczególnymi radiostacjami ze względu na sposób finansowania, podział na redakcje, czy wreszcie skład zespołu dziennikarskiego.

W trzeciej części noszącej tytuł „Program i słuchalność” omawiam to, co najbardziej różnicuje te rozgłośnie – program. Jest to podstawą do podziału rozgłośni na trzy grupy, które łączy przedstawianie na antenie tego, czym żyje Kościół, zaś dzieli – sposób, w jaki to robią. Prezentuję też wyniki badań słuchalności rozgłośni katolickich, które zostały mi udostępnione przez Ośrodek Badań Opinii Publicznej. Jest to namacalny dowód na popularność przynajmniej części rozgłośni katolickich, a dla nich samych – źródło refleksji nad skutecznością wyboru formatu radia, którego ostatecznym celem było przecież dotarcie do słuchacza i zainteresowanie go życiem Kościoła.

Przy przygotowywaniu pierwszego rozdziału posłużyłem się metodą historiozoficzną. Studiowałem teksty źródłowe dokumentów kościelnych i wypowiedzi papieskich na temat środków społecznego przekazu, obrazujące stanowisko Kościoła na przestrzeni ostatnich 150 lat. Wypowiedzi te zebrane są przez kilku autorów w wyborach tekstów źródłowych. Mniej jest natomiast opracowań tych tekstów, analizy ewolucji postawy Kościoła. Zajmuje się tym m.in. biskup Jan Chrapek, v-ce przewodniczącym Komisji Episkopatu do spraw Środków Społecznego Przekazu, odpowiedzialny za media w Europie środkowo-wschodniej z ramienia Rady Konferencji Episkopatów, wykładowca Akademii Teologii Katolickiej i Uniwersytetu Warszawskiego.

Jest on jednak przede wszystkim najlepszym znawcą zagadnień związanych z funkcjonowaniem rozgłośni katolickich w Polsce i przy pisaniu tej pracy często posiłkowałem się jego publikacjami.

Zjawisko polskiej radiofonii katolickiej jest bardzo młode i nieliczne są prace opisujące całość zagadnienia. Pojawiły się już natomiast prace magisterskie (także na Uniwersytecie Opolskim), prezentujące funkcjonowanie poszczególnych rozgłośni katolickich. Z niektórymi miałem okazję się zapoznać.

Co pewien czas przedstawiciele nauki i praktycy z poszczególnych rozgłośni spotykają się na sympozjach, konferencjach próbując zastanawiać się nad stanem radiofonii katolickiej, sposobami jej udoskonalenia, czy wreszcie nad jej przyszłością. W jednym z takich spotkań – sympozjum naukowym „Ewangelizacja radiowa” na Akademii Teologii Katolickiej 1.12.1997 r. w Warszawie – miałem okazję uczestniczyć, a materiały przeze mnie zebrane i nawiązane kontakty bardzo mi pomogły w przygotowaniu tej pracy.

Przy opracowywaniu drugiego i trzeciego rozdziału posłużyłem się techniką socjologiczną. Większość informacji zawartych w tych dwóch rozdziałach pochodzi z ankiet, jakie wypełnili na moją prośbę przedstawiciele poszczególnych rozgłośni (pełny tekst kwestionariusza ankiety umieściłem
w aneksie). W obu tych rozdziałach odwołuję się często do tabel i wykresów. Są one umieszczone na końcu drugiego i trzeciego rozdziału. Część informacji uzyskałem też metodą wywiadu.

Chciałbym serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy swoją życzliwością i pomocą przysłużyli się do powstania tej pracy: ks. biskupowi Janowi Chrapkowi za udzielenie cennych informacji, ks. Mirosławowi Bujakowi, dyrektorowi radia Ave, ks. Maciejowi Chibowskiemu, dyrektorowi radia Warszawa-Praga, ks. Rafałowi Markowskiemu, dyrektorowi radia Józef oraz tym księżom i pracownikom świeckim rozgłośni katolickich, którzy odpowiedzieli na moją prośbę i wypełnili ankietę. Dziękuję też za pomoc Pani Barbarze Swan z Ośrodka Badań Opinii Publicznej, Pani Jolancie Pałosz, redaktor naczelnej Stowarzyszenia VOX i ks. Ireneuszowi Sokalskiemu, dyrektorowi Spółki Producenckiej Plus. Wdzięczność wyrażam też ks. dr. Andrzejowi Hanichowi, dyrektorowi Radia Góra Św. Anny, za poparcie mojej prośby skierowanej do poszczególnych rozgłośni i za całą okazaną mi pomoc.

Oceń tę pracę

Pluralizm Mediów jako przejaw transformacji ustrojowej w Polsce po 1989 roku

W Polsce, rokiem decydującym o przemianie mass-mediów, był rok 1989. Obrady Okrągłego Stołu, a dokładniej – uzgodnienia w podzespole do spraw środków masowego przekazu stworzyły podwaliny pod zapoczątkowany proces transformacji. Toteż w maju 1989 roku Sejm uchwalił cztery ważne ustawy związane z mediami:

  • o stosunku Państwa do Kościoła      katolickiego w PRL      – z dnia 17 maja 1989r.,
  • o gwarancjach wolności sumienia i      wyznania – z      dnia 17 maja 1989 r.,
  • o zmianie ustawy o kontroli      publikacji i widowisk      – z dnia 29 maja 1989 r.,
  • o zmianie ustawy Prawo Prasowe – z dnia 30 maja 1989 r.

Akty te umożliwiły Kościołowi katolickiemu zakładanie własnych, niezależnych rozgłośni radiowych i znacznie zliberalizowały funkcjonowanie cenzury w stosunku do istniejących mediów, która ostatecznie została zniesiona ustawą sejmową z dnia 11 kwietnia 1990 roku, gwarantując wolność słowa, choć i tak była to już formalność względem wcześniejszych ustaleń Okrągłego Stołu.

Powstały więc warunki do nieskrępowanego rozwoju wolnych środków masowego przekazu. Zniesiono wówczas system koncesyjny, stosowany wobec wydawców prasowych i książkowych, administracyjne przydziały papieru. Zaowocowało to szybkim wzrostem ilości ( i jakości …) dostępnych na rynku gazet i czasopism, wśród których były także gazety parafialne.

Wydawanie własnych gazet, czy biuletynów stało się w Kościele w Polsce zjawiskiem najczęstszym i szybko narastającym. W samej tylko diecezji opolskiej można obecnie doliczyć się około 80 tytułów gazet parafialnych. Zasługuje to na szczególną uwagę wśród publicystycznej powodzi, która rozlewa się po kraju. Nie dlatego, że prasa kościelna jest doskonała. Przeciwnie – dużo w niej niedomogów i warsztatowych nieporadności, słowem wszystkich skaz, które mają prawo towarzyszyć debiutowi. Prasa parafialna, choć ukazuje się już od kilku lat, przeciera dopiero szlaki, żeby naprawdę zaistnieć na prasowej mapie i w świadomości odbiorców. Tworzy ona przy tym nowe jakości: jest autentycznie lokalna, dba o wartości chrześcijańskie, o przekaz nauki Kościoła katolickiego. Wydawanie prasy parafialnej spotyka się jednak z różnymi trudnościami, do których zaliczyć trzeba przede wszystkim sprawę poziomu czy też zachowanie systematyczności.

Rynek mediów elektronicznych jeszcze przez kilka lat pozostawał formalnym monopolem państwa. Ustawodawstwo odziedziczone po PRL gwarantowało prawo nadawania audycji radiowych i telewizyjnych wyłącznie instytucjom państwowym. Prace nad ustawą, określającą zasady nowego ładu w eterze, jak to szumnie określono, podjęto jeszcze w 1989 r. i trwały one blisko trzy lata. Ustawę o radiofonii i telewizji uchwalono pod koniec 1992 r., zaś weszła ona w życie dnia 1 marca 1993 roku, przekształcając istniejące państwowe Polskie Radio w radiofonię publiczną uformowaną w ogólnokrajową jednostkę organizacyjną i 17 regionalnych spółek akcyjnych skarbu państwa, prowadzących własną politykę programową.

Finansowanie tych spółek odbywa się z abonamentu i reklamy. W związku z tym ostatnim przez pewien czas istniały nawet tzw. programy miejskie, stanowiące komercyjne odgałęzienia regionalnych radiostacji publicznych, które powstały w kilku województwach – w tym również w Opolu – Radio na Wyspie, które jednak nie zostały uznane przez obowiązujące regulacje prawne (wg KRRiTV). To swoiste radio w radiu miało odrębne cele programowe, zbliżone do komercyjnych stacji prywatnych i miało za zadanie odzyskać utracony rynek reklam oraz zatrzymać lub przyciągnąć głównie młodych słuchaczy, którzy przeważnie słuchali stacji prywatnych z programem skierowanym raczej do młodszego odbiorcy.

Ustawa o radiofonii i telewizji dawała również podstawę do koncesjonowanego zakładania prywatnych komercyjnych rozgłośni radiowych, które zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu od początku lat dziewięćdziesiątych, nie czekając na odpowiednie prawne regulacje. De facto ustawa ta zastała więc już wiele rozgłośni radiowych, nadających swój program nielegalnie, które zalegalizował dopiero pierwszy proces koncesyjny przeprowadzony przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. W tym procesie KRRiTV przyznała koncesje radiowe 152 stacjom, 3 organizacjom radiowym – Radiu Zet z Warszawy, RMF z Krakowa i Radiu Maryja z Torunia chcących nadawać swój program na całym terytorium kraju. Przyznano też koncesję na jedną sieć ponadregionalną dla ZHP oraz 17 koncesji na rozgłośnie regionalne i 133 koncesje na rozgłośnie lokalne.

W Opolu początek pluralistycznego systemu radiofonicznego nastąpił dnia 10 lutego 1993 roku, kiedy to ruszyła pierwsza na opolskim rynku mediów radiowa stacja komercyjna Radio O’le, której właścicielem jest firma „Remak”. W 1994 r. ruszyła kolejna komercyjna radiostacja Pro Kolor – związana z telewizją kablową – Kolor Sat. Rok później wystartowało Radio Fama i pierwsza radiostacja kościelna Diecezjalne Radio Góra Św. Anny.

5/5 - (1 vote)