Czerwiec 1989 r. przyniósł Polsce upragnioną od pół wieku wolność. Zawierało się w tym pojęciu prawo do nieskrępowanego głoszenia poglądów, które wcześniej uznawane były za wywrotowe, a ich głosicieli nazywano wrogami ludu. Należał do nich Kościół katolicki, który miał w PRL ograniczoną wolność głoszenia swojej nauki, choć przyznać trzeba, że była ona większa niż w innych krajach bloku komunistycznego.
Po odzyskaniu wolności Kościół w pełni rozpoczął realizację swojej misji głoszenia Ewangelii i do tego celu włączył środki społecznego przekazu, a wśród nich radio. W ten sposób narodziła się polska radiofonia katolicka.
Miałem okazję obserwować jej rozwój na przykładzie Diecezjalnego Radia Góra Św. Anny, z którym rozpocząłem współpracę po II roku studiów. Ponadto śledziłem to, co działo się w całej Polsce: dynamiczny rozwój Radia Maryja z jednej strony oraz powstawanie wielu mniejszych i większych rozgłośni diecezjalnych, parafialnych i zakonnych. Widziałem też coraz wyraźniej zarysowujące się różnice między poszczególnymi nadawcami: ciążenie bądź w stronę modelu radia konfesyjnego z dużą dawką modlitwy i katechezy, bądź ku dominującemu w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych radiu dynamicznemu, z dużą dawką muzyki i wplatanej w to publicystyki.
Przeprowadzona przed trzema laty rozmowa z absolwentką dziennikarstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wówczas pracującą w wydawnictwie Edycja Św. Pawła, Ewą Lewandowską, skłoniła mnie do zajęcia się tym tematem w ramach pracy magisterskiej. Po trzech latach obserwowania zjawiska i zbierania niezbędnych materiałów ukończyłem ową pracę, która w ostatecznym kształcie przyjęła tytuł „Historia i charakterystyka radiofonii katolickiej w Polsce (1989-1998)”.
Składa się ona z trzech rozdziałów.
Pierwszy z nich nosi tytuł „Kościół rzymsko-katolicki wobec środków społecznego przekazu” i jest wprowadzeniem w zagadnienie obecności Kościoła w mediach. Moim celem było pokazanie w nim ewolucji, jaką przez 150 lat przeszedł Kościół rzymsko-katolicki: od bardzo dużej nieufności papieża Grzegorza XVI („Wypada w tym miejscu zająć się, nigdy za dużo nie potępianą i nie ganioną, wolnością druku do publikowania wszystkiego, której tak natarczywie niektórzy mają śmiałość domagać się i którą popierają.”) do akceptacji wyrażanej przez Jana Pawła II (media „mogą służyć ochronie ludzkich praw każdego człowieka – ludzi bogatych i ubogich, młodych i starych, zdrowych i chorych, sprawujących władzę i pozbawionych władzy; mogą też przypominać jednostkom o ich odpowiedzialności wobec Boga i bliźniego”).
Po wprowadzeniu w tematykę, pokazaniu roli, jaką Kościół wyznaczył mediom, umieściłem drugi rozdział pracy zatytułowany „Historia mediów kościelnych po 1989 r. charakterystyka rozgłośni”. Rozpoczynam w nim opis polskiej radiofonii katolickiej. W pierwszej części tego rozdziału ukazana jest historia powstawania rozgłośni kościelnych, spotkania hierarchów Kościoła z przedstawicielami władzy państwowej, zmiany prawa polskiego umożliwiające powstawanie wolnych mediów, wreszcie pomoc Kościoła amerykańskiego w pierwszych latach nowej rzeczywistości. Druga część rozdziału dotyczy już obecnego stanu rozgłośni katolickich, pokazuje podobieństwa i różnice między poszczególnymi radiostacjami ze względu na sposób finansowania, podział na redakcje, czy wreszcie skład zespołu dziennikarskiego.
W trzeciej części noszącej tytuł „Program i słuchalność” omawiam to, co najbardziej różnicuje te rozgłośnie – program. Jest to podstawą do podziału rozgłośni na trzy grupy, które łączy przedstawianie na antenie tego, czym żyje Kościół, zaś dzieli – sposób, w jaki to robią. Prezentuję też wyniki badań słuchalności rozgłośni katolickich, które zostały mi udostępnione przez Ośrodek Badań Opinii Publicznej. Jest to namacalny dowód na popularność przynajmniej części rozgłośni katolickich, a dla nich samych – źródło refleksji nad skutecznością wyboru formatu radia, którego ostatecznym celem było przecież dotarcie do słuchacza i zainteresowanie go życiem Kościoła.
Przy przygotowywaniu pierwszego rozdziału posłużyłem się metodą historiozoficzną. Studiowałem teksty źródłowe dokumentów kościelnych i wypowiedzi papieskich na temat środków społecznego przekazu, obrazujące stanowisko Kościoła na przestrzeni ostatnich 150 lat. Wypowiedzi te zebrane są przez kilku autorów w wyborach tekstów źródłowych. Mniej jest natomiast opracowań tych tekstów, analizy ewolucji postawy Kościoła. Zajmuje się tym m.in. biskup Jan Chrapek, v-ce przewodniczącym Komisji Episkopatu do spraw Środków Społecznego Przekazu, odpowiedzialny za media w Europie środkowo-wschodniej z ramienia Rady Konferencji Episkopatów, wykładowca Akademii Teologii Katolickiej i Uniwersytetu Warszawskiego.
Jest on jednak przede wszystkim najlepszym znawcą zagadnień związanych z funkcjonowaniem rozgłośni katolickich w Polsce i przy pisaniu tej pracy często posiłkowałem się jego publikacjami.
Zjawisko polskiej radiofonii katolickiej jest bardzo młode i nieliczne są prace opisujące całość zagadnienia. Pojawiły się już natomiast prace magisterskie (także na Uniwersytecie Opolskim), prezentujące funkcjonowanie poszczególnych rozgłośni katolickich. Z niektórymi miałem okazję się zapoznać.
Co pewien czas przedstawiciele nauki i praktycy z poszczególnych rozgłośni spotykają się na sympozjach, konferencjach próbując zastanawiać się nad stanem radiofonii katolickiej, sposobami jej udoskonalenia, czy wreszcie nad jej przyszłością. W jednym z takich spotkań – sympozjum naukowym „Ewangelizacja radiowa” na Akademii Teologii Katolickiej 1.12.1997 r. w Warszawie – miałem okazję uczestniczyć, a materiały przeze mnie zebrane i nawiązane kontakty bardzo mi pomogły w przygotowaniu tej pracy.
Przy opracowywaniu drugiego i trzeciego rozdziału posłużyłem się techniką socjologiczną. Większość informacji zawartych w tych dwóch rozdziałach pochodzi z ankiet, jakie wypełnili na moją prośbę przedstawiciele poszczególnych rozgłośni (pełny tekst kwestionariusza ankiety umieściłem
w aneksie). W obu tych rozdziałach odwołuję się często do tabel i wykresów. Są one umieszczone na końcu drugiego i trzeciego rozdziału. Część informacji uzyskałem też metodą wywiadu.
Chciałbym serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy swoją życzliwością i pomocą przysłużyli się do powstania tej pracy: ks. biskupowi Janowi Chrapkowi za udzielenie cennych informacji, ks. Mirosławowi Bujakowi, dyrektorowi radia Ave, ks. Maciejowi Chibowskiemu, dyrektorowi radia Warszawa-Praga, ks. Rafałowi Markowskiemu, dyrektorowi radia Józef oraz tym księżom i pracownikom świeckim rozgłośni katolickich, którzy odpowiedzieli na moją prośbę i wypełnili ankietę. Dziękuję też za pomoc Pani Barbarze Swan z Ośrodka Badań Opinii Publicznej, Pani Jolancie Pałosz, redaktor naczelnej Stowarzyszenia VOX i ks. Ireneuszowi Sokalskiemu, dyrektorowi Spółki Producenckiej Plus. Wdzięczność wyrażam też ks. dr. Andrzejowi Hanichowi, dyrektorowi Radia Góra Św. Anny, za poparcie mojej prośby skierowanej do poszczególnych rozgłośni i za całą okazaną mi pomoc.