Ruch kluniacki

Ruch kluniacki znacznie zasłużył się w zwalczaniu zemsty rodowo‑prywatnej, przeradzającej się w permanentną wojnę. Na przełomie X i XI w. obmyślił trafny środek: pokój Boży, treuga Dei.[1] W XI w. ruch kluniacki odniósł na tym odcinku wielki sukces. Propaganda przeciwko zemście prywatnej (de facto przeciwko wojnom pomiędzy feudałami) zdobywała sobie coraz więcej zwolenników. W roku 1041 została wprowadzona treuga Dei w całej Francji. Był to pierwszy praktyczny przejaw supremacji siły duchowej nad fizyczną, przykład dobrodziejstw jakie płyną z przewodnictwa Kościoła.[2] Oczywiście potrzeba było wieków, aby treuga Dei krok po kroku ograniczała rozmiary zemsty indywidualnej.[3] Wpierw książę sprawował sądy tylko na żądanie stron, a wyręczający się sądem książęcym mógł narazić siebie i swój ród na hańbę. Długo atoli sądy książęce służyły głównie kobietom, gdy im zabrakło męskiego mściciela. Ale zjawisko to rozszerzało się sukcesywnie, często pod naciskiem kar kościelnych. W Polsce kary pieniężne za zabójstwo wprowadzili już pierwsi Piastowie, ale krwawe waśnie rodowe ciągną się jeszcze w XIV w. W Niemczech dopiero w XV w. ogłoszono Landfrieden zawierający w sobie zakaz wykonywania zemsty i przymus przekazywania krwawych sporów władzy państwowej.[4]

[1] Por. CB, s. 222.

[2] Por. tamże, s. 232.

[3] Początkowo wprowadzono zakaz (na obszarach południowej Francji) prowadzenia wojen w niedziele. Następnie rozszerzono go jeszcze na środy i piątki. Szczególny wpływ na rozwój tej instytucji miał św. Odylon, opat z Cluny, który głosił zaprzestanie starć wojennych od środy wieczora do poniedziałku rano każdego tygodnia. Pod koniec XI w. obowiązywał pokój Boży od początku adwentu do oktawy Trzech Króli i od siedemdziesiątnicy do oktawy Zielonych świątek. J. Umiński, dz. cyt., t. 1, s. 352.

[4] Por. KJPWN, s. 12.

Oceń tę pracę

Dodaj komentarz