Na północ od imperium rzymskiego. Kultura przeworska od II w. p.n.e. do V w. n .e.

dotyczyła głównie problematyki kultury przeworskiej, która na terenach naszego kraju istniała przez 700 lat. Była ona jedną z najciekawszych cywilizacji w historii Polski. Rozwijała się na południowej części kraju, w dużej mierze także na terenach dzisiejszego Śląska. Ważne jest to, że ludzie kultury przeworskiej ściśle związani byli z plemionami Lugiów i Wandali. Co za tym idzie badania przeprowadzone nad ta cywilizacją dostarczyły bardzo ciekawych znalezisk z terenów ówczesnego Cesarstwa Rzymskiego.

Na wystawie zaprezentowano 445 zabytków. Pośród nich znajdowały się naczynia gliniane, przedmioty metalowe z brązu i żelaza oraz monety. Ponadto pokazane zostały przedmioty użytku codziennego takie, jak: zapinki, klamry, sprzączki, okucia pasków, szpile, bransolety. Poza tym na wystawie zaprezentowana została broń w postaci mieczy, grotów, włóczni, oszczepów, strzał do łuku i innych. Pokazano, także przedmioty użytku domowego takie jak noże, szydła, nożyce, igły.

Większość zaprezentowanych zbiorów pochodziła z kolekcji własnej Muzeum w Gliwicach, reszta eksponatów została pokazana dzięki uprzejmości prywatnych kolekcjonerów. [1]

Kolejna z wystaw pokazywała regiony Gliwic w nieco inny sposób, typowy raczej dla galerii niż dla muzeum. Zwiedzający

dzięki niej mogli bliżej przyjrzeć się rzeczywistości, która otacza ich na co dzień. Wskutek tej ekspozycji osoby odwiedzające wystawę miały okazję z nieco innej strony spojrzeć na świat, który je otacza. Z drugiej strony wystawa zorganizowana w Zamku Piastowskim unaoczniła ludziom, że wszystko to co istnieje wokół nas jest „żywą historią” regionu. Pomogła im zauważyć to czego w codziennym „biegu” nie widzą, mianowicie piękno śląskiego krajobrazu, jego specyfikę i swoisty urok. Ekspozycja pt. „Bronisław Krawczuk-malarstwo” nauczyła ludzi szacunku dla przeszłości regionu śląskiego, pozwoliła zrozumieć, że historia to nie tylko czasy królów i rycerzy, ale także wybudowane 100 lat temu „familoki”, stare kopalnie, na które już nikt nie zwraca uwagi, a nawet starsi ludzie, którzy do dziś noszą w sercu piękne śląskie tradycje…

Autorem scenariusza oraz komisarzem wystawy, która odbyła się ona pod mecenatem Działu Etnografii w dniach od 16 kwietnia do 15 lipca roku 1997, była Pani mgr Bożena Kubit. Ona także wraz z Marcinem Gołaszewskim zajęła się oprawą plastyczną.

W czasie trwania wystawy zobaczyły ją 1032 osoby.[2]

Bronisław Krawczuk, któremu poświęcona była kolejna wystawa pochodził z Panasówki na Podolu, z której po wyjeździe w 1957 roku osiedlił się na stałe w Gliwicach. Tutaj także zaczął malować, a malarstwo stało się dla niego sposobem na oswojenie się ze śląską ziemią. Twórczość Bronisława Krawczuka była odzwierciedleniem jego miłości do ziemi śląskiej, jego dzieła przedstawiały najbardziej charakterystyczne śląskie krajobrazy. Twórczość Krawczuka była doceniana nie tylko w Polsce, a także zagranicą. Jego obrazy otrzymywały wiele nagród i wyróżnień, a jego biogramy zalazły się w licznych encyklopediach sztuki.

Wystawa zorganizowana przez Bożenę Kubit, była hołdem oddanym zmarłemu w 1995 roku Bronisławowi Krawczukowi. Wystawione zostały 44 prace, pochodzące z różnych okresów
jego twórczości od lat 60-tych do roku 1995. Przedstawiono pierwsze obrazy, namalowane przez Krawczuka zaraz po przyjeździe na Śląsk, a także te które zostały stworzone tuż przed śmiercią artysty. Zaprezentowane zostały charakterystyczne dla Krawczuka pejzaże tworzone w cyklu „wiosna-lato-jesień-zima”. Charakterystyczną częścią wystawy były duże obrazy patriotyczne, stanowiące ważną część w twórczości Krawczuka. Wśród nich godne zauważenia są „Pieta Śląska”, obraz poświęcony pamięci górników, poległych podczas pamiętnych wydarzeń w katowickiej kopalni, oraz powstały w 1994 roku tryptyk „Ks. Popiełuszko”. Warte podkreślenia jest to, że obraz ten otrzymał pierwszą nagrodę na katowickim przeglądzie ”Talent-Pasja-Intuicja” w 1994 roku. Tryptyk ten był ostatnim dziełem wykonanym przez artystę. Prace zaprezentowane zostały dzięki uprzejmości Muzeum Miejskiego w Zabrzu, Muzeum Górnośląskiemu w Bytomiu, które udostępniły prace artysty.

Następna wystawa, godna zauważenia, to ekspozycja przygotowana przez dział historii Muzeum w Gliwicach. Zwróciła ona uwagę, ponieważ niewiele z wystaw zorganizowanych przez gliwickie muzeum ukazało szeroki sposób tak wąski fragment historii.

[1]E. Piotrowska-Andruszków, E. Dębowska, K. Goczał, B. Kubit, A. Kwiecień, J. Wnuk, H. Wojciechowska, „Wystawy Muzeum w Gliwicach w latach 1997 i 1998”, [w] Rocznik Muzeum w Gliwicach tom XIV,

Gliwice 1999, s. 310

[2] Tamże, s. 312

Oceń tę pracę

Dodaj komentarz