Dorobek Konecznego w opinii historyków

Bogaty dorobek Konecznego w opinii historyków utracił już co prawda swe walory dziejopisarskie, ale zachował nadal wartość jako obszerne i wielowątkowe dzieło historiozoficzne.[1] Można dostrzec, śledząc myśl Konecznego, że wierność niezmiennym zasadom etycznym zaowocowało w konkretnych okolicznościach specyficznymi rozwiązaniami.

Chrześcijaństwo w swym oddziaływaniu na życie zbiorowe preferowało drogę pośrednią: wpływanie pierw na wyobrażenia i działania jednostek, a następnie, w rezultacie niejako, następowała przemiana obyczajów, praw i struktur społecznych. Ten sposób był częstszy, niemniej jednak w sprawach szczególnej wagi dochodziło do bardziej bezpośrednich i stanowczych interwencji. Ten pierwszy sposób postępowania zachodził, gdy można było pozwolić sobie na sytuację stopniowego dojrzewania społeczeństwa (np. sprawa niewolnictwa), drugi natomiast możemy odnaleźć w podejściu do zagadnień małżeńskich.

Rozwój moralności, jej ciągłe doskonalenie i odkrywanie dla niej nowych obszarów jest głównym ideałem jaki etyka chrześcijańska wniosła do cywilizacji łacińskiej.

Pisarstwo Konecznego oprócz walorów naukowo‑badawczych posiada silny wydźwięk praktyczny. Można odczytać w nim apel o obronę i odnowę sposobu życia zwanego przez niego cywilizacją łacińską. Mimo obserwowanego prze niego kryzysu, cywilizacja łacińska nie musi zginąć! Nawet dostrzegając liczne zaniedbania i nieprawidłowości nie można wyciągać wniosku, że jest ona przestarzała czy skazana na śmierć przez nieuchronne procesy starzenia się. Jednak, aby to nie nastąpiło, jej uczestnicy powinni stosować się do praw właściwych tej cywilizacji. Nie trzeba wymyślać czegoś nowego, ale tylko powrócić do „swych własnych kolein” i to wystarczy.[2] Koneczny posiadał wielką wiarę w istnienie wewnętrznych siły drzemiących we wnętrzu tej cywilizacji. Można je wyzwolić. Myśl Konecznego uczy odpowiedzialności i optymizmu, bo nic przecież w świecie nie jest z góry przesądzone. Był on konsekwentnym zwolennikiem indeterminizmu w historii.[3]

W cywilizacji łacińskiej powołano do życia  i kształcono wszystkie siły człowieczeństwa, jakie tylko objawiły się, a wytwarzało się wciąż siły nowe. W tej cywilizacji człowiek rozrasta się.[4]

Liczne elementy cywilizacji łacińskiej powstały w sytuacji konfrontacji z bizantynizmem czy wpływami innych cywilizacji. Wiele praw, zwyczajów czy instytucji powstało na skutek potrzeby chwili, a nie w wyniku refleksji nad doktrynami. Ich „matką” była potrzeba.

Etyka cywilizacji łacińskiej jest etyką religijną. Obejmuje ona wszystkie obszary życia. Sama natomiast religia (chrześcijaństwo) swą bezpośrednią kuratelą objęło tylko instytucje małżeństwa. Pozostały obszar pozostawiony został możliwości ludzkiego rozwoju, oczywiście w zgodzie moralnością.[5] Personalizm, razem z osobistą odpowiedzialnością, należy uznać za szczególne znamię ludzi wyrosłych w duchu cywilizacji Zachodu, cywilizacji łacińskiej.

Być może nakreślony przez Konecznego obraz cywilizacji łacińskiej jest zbyt idealistyczny, co można by tłumaczyć potrzebą obrony jej zawartości, niemniej jednak jego koncepcja, jak i głoszone przez niego postulaty, wydają się wskazywać na te obszary, które nie powinny ujść naszej uwadze w poszukiwaniach korzeni europejskości. Mam na uwadze twierdzenie o Ewangelii jako o podstawowym źródle autentycznej tożsamości Europejczyka i wskazanie, aby również obszary życia publicznego jak: prawo, polityka czy życie ekonomiczne zostały podporządkowane postulatom etycznym.

[1] Por. J. Skoczyński, Wstęp, w: F. Koneczny O wielości cywilizacyj, Kraków 1996, s. VI-VII.

[2] Por. PD, t. 2, s. 218.

[3] Por. T. Wituch, „Ład”, dz. cyt. s. 3.

[4] PD, t. 1, s. 128.

[5] Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio z grudnia 1990 r. tak pisze: Kościół otwiera szeroko swe drzwi i staje się domem, do którego wszyscy mogą wejść i czuć się u siebie, zachowując własną kulturę i własne tradycje, byleby nie sprzeciwiały się one Ewangelii., nr 24.

Oceń tę pracę

Dodaj komentarz