Ogromne znaczenie dla cywilizacji łacińskiej ma prawo rzymskie. Ponieważ ta cywilizacja opiera się na prawie rzymskim w nie mniejszym stopniu, niż na klasycznej sztuce, nauce i literaturze. Bez opanowania rzymskiego sposobu myślenia prawniczego nie może być mowy o nauce prawa w cywilizacji łacińskiej.[1]
Cywilizacja łacińska, zwana też we wcześniejszych dziełach przez Konecznego chrześcijańsko‑klasyczną, jest dalszym ciągiem rzymsko‑helleńskiej uprawianej na chrześcijańskim podłożu.[2] Z czasów jeszcze przedchrześcijańskich cywilizacja łacińska wywodzi trzy cechy: odrębność prawa publicznego od prywatnego; odrębność organizacji społecznej od państwowej i poczucie narodowe.[3]
Kwestie, czy chrześcijaństwo stanowi niezbędny warunek przynależenia do cywilizacji łacińskiej, oraz czy niechrześcijanie mogą się przejąć tą cywilizacją bez porzucania swoich wierzeń stanowią dla Konecznego dość istotne zagadnienie, jednak zabrakło mu materiału historycznego, aby udzielić jakiejś zadawalającej odpowiedzi. Wspomina o ruchu wśród chorwackich muzułmanów (zdecydowanie obstawali przy islamie) na początku naszego wieku, który kulturowo‑cywilizacyjnie przynależał do cywilizacji łacińskiej. Niemniej jednak islam wśród nich topniał z roku na rok. Ruch młodoturków również wydawał się obchodzić bez chrześcijaństwa, ale nie utrzymali się oni na scenie politycznej.[4] Przykład Japonii, dość powierzchownie przyswajającej zachodnie pojęcia, zadawalającej się głównie zachodnią techniką, skłaniał Konecznego do odpowiedzi negatywnej na to pytanie. Ale to działo się w roku 1921. Rozwój dalszych wydarzeń być może skłoniłby Konecznego do rewizji swych zapatrywań.[5]
Kossecki twierdzi, że tylko cywilizacja łacińska (a w starożytności helleńska i rzymska) rozwijały wszystkie dziedziny sztuki przywiązując znaczenie do indywidualności form. Jedynym według niego wymaganiem stawianym sztuce było posłuszeństwo normom etycznym (i wynikających z nich przepisów prawnych). Uważa on, iż w ramach cywilizacji łacińskiej nie stawia się przeszkód w zajmowaniu się pięknem ludzkiego ciała przy jednoczesnym tępieniu pornografii.[6] Podejście do zagadnienia zdrowia cywilizacja łacińska przejęła od Rzymu. Tam właśnie przywiązywano dużą wagę do zdrowotności np. osuszano bagna w celu wyeliminowania malarii. Najlepszą jednak ilustracją rzymskiej dbałości o zdrowie i higienę są akwedukty i łaźnie. W cywilizacji łacińskiej wymóg dbania o zdrowie został podniesiony do rangi nakazu etycznego a nawet prawnego (szczepienia obowiązkowe czy zwalczanie chorób wenerycznych). Jest to istotnym bodźcem do ogólno‑cywilizacyjnego rozwoju.[7]
—
[1] Por. PD, t. 2, s. 217.
[2] Por. PLE, t. 1, s. 9.
[3] Por. tamże, t. 2, s. 3.
[4] Por. tamże, s. 20.
[5] Por. tamże, s. 44-45.
[6] Por. J. Kossecki, dz. cyt., s. 36.
[7] Por. tamże, s. 39.