Ochronki Zjednoczonego Koła Ziemianek

Ochronki działały zgodnie z okólnikiem nr 3 wydanym przez generalnego gubernatora warszawskiego dla Okręgu Naukowego Warszawskiego w 1900 roku. Pozwolenie wydawał gubernator, a w Warszawie oberpolicmajster.

„ l) O kaźdem udzielonem pozwoleniu na ochronkę Gubernator jest obowiązany komunikować, ze wskazaniem miej­sca, w którem się ochronka znajduje, kuratorowi Okr, Nauk. Warszawskiego, celem zarządzenia nad ochronkami dozoru, w osobie przedstawicieli miejscowych dyrekcji naukowych;

2) Gubernator powinien wszystkich podwładnych sobie urzęd­ników, odbywających objazdy urzędowe, jako to: komisarzy do spraw włościańskich, naczelników powiatów i naczelników straży ziemskiej, zobowiązać, iżby przy swoich objazdach urzę­dowych, koniecznie odwiedzali i ochronki, szczegółowo ogłądali ich lokale, i przekonywali się, czy do ochronek nie przyj­muje się dzieci starszych ponad 7 lat, i czy się w nich nie odbywa nauczanie przedmiotów lub języków z książek lub kajetów;

3) Celem zapobieżenia możliwości przyjmowania do ochronek dzieci starszych ponad 7 lat, należy zobowiązywać założycieli, by każda ochrona posiadała specjalną księgę do zapisywania dzieci, i by do te] księgi wszywano metryki wszyst­kich dzieci, uczęszczających do ochronki. Księgi te, na każ­de żądanie powinny być okazywane osobom rewidującym, które, drogą wywoływania dzieci i sprawdzanie metryk, łatwo przekonać się mogą, czy w danej ochronce jest przestrzegany przepis o wieku dzieci;

4) założycieli ochronek należy zobo­wiązywać do komunikowania władzy miejscowej wiadomości o osobach, które będą powołane przez nich do zajęć z dziećmi, jak również o wszelkich zmianach w składzie tych osób. Urzę­dnicy policji miejscowej (naczelnicy powiatów, policmajstrowie i inni) powinni zbierać najdokładniejsze dane o cechach mo­ralnych i o prawomyślności osób, .dopuszczanych do zajęć z dziećmi;

5) przy wydawaniu pozwolenia na otwarcie ochron­ki, należy w każdym poszczególnym wypadku uprzedzać za­równo założycieli, jak i osoby, zajmujące się dziećmi, że na nich ciąży cała odpowiedzialność za prawidłowy bieg spraw w zakładzie, i że, na wypadek wykrycia w nim nauczania po­tajemnego, założyciele i osoby, zajmujące się dziećmi, będą pociągane do surowej odpowiedzialności;

6) o wszystkich wy­krytych wypadkach potajemnego nauczania w ochronkach po­lecono gubernatorom komunikować głównemu naczelnikowi kraju, celem wymierzenia winnym należytej kary. Komuniku­jąc o powyższem kuratorowi okręgu naukowego, naczelnik główny kraju prosił zarazem o zalecenie urzędnikom dyrekcji naukowych, by, przy objazdach urzędowych, przedsiębranych dla obejrzenia zakładów naukowych, zwiedzali też i ochronki, przytem jenerał gubernator nadmienił, że wykazy ochronek, które założyć pozwolono, będą we właściwym czasie komuni­kowane kuratorowi. Na skutek tego, kurator Okręgu naukowe­go polecił swym podwładnym mieć baczenie na ochronki i, w razie wykrycia w nich nauczania potajemnego, donosić o tem bezpośrednio zwierzchności Okręgu naukowego, nie czyniąc na miejscu żadnych rozporządzeń, a to stosownie do uwagi do art. 61, t. XI, cz. l zbioru ustaw instytucji naukowych i zakła­dów szkolnych, w wyd. z r. 1893.”20

Kurator Okręgu Naukowego Warszawskiego wyznaczał osoby odpowiedzialne za nadzór, które kontrolowały czy nie prowadzi się w nich nauczania przedmiotów lub języków z książek i kajetów. Wykrycie potajemnego nauczania było surowo karane. 30 października 1906 roku generalny gubernator warszawski zniósł kary za potajemne nauczanie.

W roku 1903w Królestwie Polskim utworzono 35 ochron, w 1904 roku było ich już 70, natomiast w latach 1905-1914 powstało 389 placówek tego rodzaju.

Ochronki mogły zakładać osoby prywatne, fabryki, wsie, miasta i miasteczka.

W ochronach można było prowadzić nauczanie po uzyskaniu pozwolenia, zaś osoba zajmująca się uczeniem musiała mieć ukończone 4 klasy.

Od 1906 roku wyodrębnić można dwa typy ochron21:

dla dzieci do lat 7, przy czym podkreślano, że nie powinny one wykonywać prac na sprzedaż,

dla dzieci starszych.

W dniu 7 czerwca 1906 roku utworzono Koleżeńskie Kółko Ochroniarek współpracujące ze Zjednoczonym Kołem Ziemianek, do którego należały kobiety pracujące w guberni: warszawskiej, kaliskiej, lubelskiej, siedleckiej, płockiej, piotrkowskiej i radomskiej. W ramach Kółka postanowiono założyć kasę wzajemnej pomocy, składki na ten cel uzależnione były od pensji ochroniarki. Przy dochodach wynoszących 60 rubli rocznie składka wynosiła 10 kopiejek miesięcznie, gdy pensja mieściła się w granicach od 60 do 100 rubli rocznie – składka 15 kopiejek na miesiąc, zaś przy zarobkach po wyżej 100 rubli rocznie – składka 20 kopiejek miesięcznie.

Zazwyczaj ochronki zakładano przy dworach. Koszt powszechnie stosowanej ochrony: 250-300 rubli, w tym pensja dla ochroniarki 80-120 rubli, utrzymanie, 60 rubli opłaty oraz potrzebne materiały.

Powstawały również ochronki sezonowe tylko na czas pilnych prac. Warunki pracy najlepsze były przy fabrykach, gdzie ochroniarki zarabiały około 40 rubli miesięcznie. Dodatkowo otrzymywały opał, światło, ogród oraz utrzymanie dla dwóch krów.

Program, według którego powinny działać ochronki22:

„Pogadanki – należy uważać za najpoważniejszą pracę dla umysłu dziecięcego, jednakże nie wolno przeciążać młodych istot, trzeba dużo mówić o Bogu.

Przyroda – godne zalecenia wycieczki z dziećmi na pola, łąki, do lasu, a przy tym wrodzoną spostrzegawczość i zainteresowanie danym przedmiotem.

Prace ręczne – aby pobudzić umysł do stopniowego rozwoju oraz wyrabiać zaradność, zręczność i praktyczność

Zabawa – zawsze następowały po pracy lub pogadance, trwającej 20 do 30 min. – nigdy zaś przed pracą. Miało to za zadanie wpoić dzieciom, że zabawa należy się tylko tym, co pracują. Celem zabawy było danie dzieciom zajęcia zgodnego z ich naturą, wzmocnić ciało, ćwiczyć zmysły, zająć umysł i za pośrednictwem zmysłów zapoznać się z naturą i ludźmi”.

W ochronie dziecko miało poznać wartość porządku i czystości. Wymagano od dzieci, aby przychodziły do ochrony już umyte, uczesane, co miało wywierać wpływ na ich matki.

Podstawą ładu i porządku zajęć w ochronie był z góry postanowiony rozkład czasu czyli plan, którego wypełnienie ochroniarka przestrzegała z całą systematycznością i punktualnością.

Od 12 lipca 1907 roku gen. Skałon wydał zakaz otwierania ochronek bez zgody i „opracowanych” specjalnie dla nich ustaw.

O wadze, jaką Ziemianki przywiązywały do ochron świadczy referat wygłoszony na posiedzeniu delegacji gospodyń wiejskich. „Siła każdego narodu spoczywa na ludzie, z niego wyszły lub wychodzą wszystkie sfery społeczne, w nim się one odradzają i jego sokami żyją… Ludem powinni się zająć Ci, którzy z jego potu żyją, jego sił potrzebują i z nim bezpośrednio obcują… Wieśniacy zaledwie, że hodują swe dzieci nieraz mniej troskliwie od inwentarza, nie domyślając się nawet potrzeby rozumnego wychowania…Polem i środowiskiem ku temu są ochrony. Otoczywszy opieką dziatwę wiejską damy możliwość matkom zajęcia się pracą zarobkową…23”

Od 1906 roku działalność Zjednoczonego Koła Ziemianek zostaje wzmożona także w zakresie kursów ochroniarskich. Kursy organizowane były bardzo często i różny był czas ich trwania.

Powstaje Szkoła Ochroniarek w celu podniesienia i ujednolicenia pracy w ochronach, które licznie zaczęto zakładać we dworach. Ochronę prowadziła zawsze właścicielka dworu, utrzymując ją, płacąc wynagrodzenie ochroniarkom oraz kupując pomoce naukowe.

7 czerwca 1906 roku odbył się I zjazd ochroniarek. Zasadniczym postulatem było: urządzanie corocznych zjazdów oraz kursów wakacyjnych.

3 kwietnia 1907 roku odbył się 14-dniowy kurs, w którym udział wzięło ok. 200 uczestniczek, z tego:

89 – gub. warszawska

20 – „ kaliska

14 – „ radomska

13 – „ płocka

12 – „ piotrkowska

11 – „ lubelska

4 – „ łomżyńska

2 – „ suwalska

5 – „ Litwa

2 – „ Podole

1 – „ Żytomierz.

177

W programie kursu:

Religia – kształtowanie duchowej osobowości

Pedagogika

Metodyka i praktyczne nauczanie języka polskiego

Historia Polski

Nauki przyrodnicze

Arytmetyka

Prowadzenie chóru

Nauki plastyczne

Pogadanki na temat higieny, fizjologii człowieka, geografii Polski, prawa gminnego, ogrodnictwa, ziół leczniczych, społecznej roli ochroniarki.

Z.K.Z. przeprowadziło analizę dotyczącą wyposażenia i liczby ochron, zajęć dzieci oraz warunków bytu i pracy ochroniarek.

Szczegółowo omówiono 55 ochron:

4 przy fabrykach,

12 w osadach lub miasteczkach,

39 na dworach.

Ogólna liczba dzieci uczęszczających do ochron w zimie wynosiła 2874, natomiast w okresie lata – 1624. Na podstawie tych danych wyliczono przeciętną liczbę dzieci w ochronie, która dla zimy wynosiła 53, a średnia dla lata – 37.

W analizowanych ochronach wiek dzieci zawierał się w przedziale od 5 miesięcy do 15 lat. Ochrona więc opiekowała się dziećmi w wieku niemowlęcym oraz szkolnym wbrew założeniom, gdyż wiek uprawnionych wynosił 3 – 8 lat.

Koszt utrzymania ochronek to przeciętnie 315 rubli, najwyższy 775 rubli, najniższy 200 rubli, w zakres którego wychodziły24:

pensja i utrzymanie ochroniarki,

opał i światło,

pomoce naukowe i materiały do robót.

Koszt na 1 dziecko wynosił około 4 rubli rocznie.

W programach nauczania znalazły się:

język polski

historia

matematyka

religia

robótki: szycie, cerowanie, haft, szydełkowanie, roboty ze sznurka, słomy, wikliny, praca w ogrodzie.

Najliczniej ochronki powstawały przy dworach i we wsiach bez dworów. Okres od 1905 – 1914r. wykazuje 389 ochron utrzymywanych przez Ziemianki.

Ziemianki starały się pomagać prowadzącym taką działalność poprzez metodyczne wskazówki z zakresu zajęć z dziećmi w ochronach. Organizowały pogadanki z chemii i fizyki, lekcje śpiewu, rysunków i gimnastyki, lekcje robót, zwiedzanie wystaw sztuk pięknych.

Proponowano również w celu rozbudzenia zainteresowań plastycznych pomalowanie stołów w ochronach oraz urządzanie wspólnych zabaw dziatwy wiejskiej i dzieci ze dworu.

Zjednoczone Koło Ziemianek organizowało pogadanki dla ochroniarek, na przykład na tematy dotyczące hodowli i uprawy roślin, hodowli pokojowej i gruntowej kwiatów, wiadomości z praktycznego warzywnictwa, o dzikich ziołach i ich zbieraniu oraz hodowli ziół w ogródkach.

Stowarzyszenie Ziemianek prowadziło szereg dyskusji na tematy dotyczące osób pracujących w ochronach jak i ich działalności. Poruszano kwestie wakacji dla ochroniarek, urządzanie dorocznych zjazdów oraz kursów wakacyjnych. Podejmowano próby oceny wartości pedagogiczna robót wykonywanych w ochronach.

Ziemianki uchwaliły, „że niezależnie od letniej przerwy w czasie której dzieci nie uczęszczają do ochrony, a która przeznaczona jest na odpoczynek – ochroniarka otrzymywać winna na Wielkanoc urlop trzytygodniowy, aby w ciągu dwóch tygodni poświątecznych mogła wziąć udział w kursach pedagogicznych i ogólnokształcących w Warszawie. Urządzeniem kursów zająć się ma ZKZ w porozumieniu z przedstawicielkami ochronek. Nadto w ciągu zebrania zaznaczona została potrzeba utworzenia kasy przezorności dla ochroniarek”25.

Ochronki do 1918 roku pełniły funkcje tajnych szkółek, w których uczono dzieci j. polskiego, historii, literatury, geografii. Do ochronek przyjmowano wszystkie dzieci, które przebywały pod opieką ochroniarek którymi były nauczycielki wiejskie, wychowanki szkół gospodarczych lub kursów ochroniarskich. Pod patronatem Ziemianek zorganizowano w Warszawie w 1909 roku 2-letnią szkołę dla ochroniarek. Opłata wynosiła 160 rubli rocznie.

Przypisy

  1. Okólnik Okręgu Naukowego Warszawskiego z 1900 roku, nr 3. ↩
  2. Świat Kobiecy, nr 51/52, Warszawa, 29 grudnia 1906, s. 521. ↩
  3. Ziemianka, nr 50, czerwiec 1910, s. 20. ↩
  4. Ibidem, s. 22. ↩
  5. Świat Kobiecy, nr 15 z 1906 r., s. 166. ↩
  6. Ziemianka, nr 16, z 1906 r., s. 32. ↩
Oceń tę pracę